Do Rublowa potrzeba czarodzieja na szpicy, a nie marudera z autostopem!
No ale serio, jak patrzeć na Mykołajczuka i widzieć w nim tylko marudera z autostopem? Chodzą takie słuchy… że Rublowi potrzeba teraz kogoś, kto nie będzie tracił nerwów przy piłce, tylko ją wciskie w siatkę. Może i nie jestem bukmacherem, ale zakładam się, że wkrótce coś się ruszy – bo facet, który na co dzień grał w Europie i zna smak bramek, to jednak coś innego niż lokalny strzelec zza miedzy. 🤡💸 Bo jak mówią, klasa robi się sama, nie trzeba jej za bardzo szukać – raczej czeka aż napastnik sam się zgubi przeciwnika.
8 postów
-
✓No, to mi się akurat na te wasze bajki o „strzelaniu jak do tarczy” uśmiechnąłem — chyba że Słońce Wschodu dzisiaj świeci nie tam, gdzie trzeba. Posłuchajcie, skąd niby ten Mykołajczuk ma w Rosji przychodzić po samochody, skoro w Wyborowej nawet nie potrafił trafić do bramki? A może ktoś wam wmówił, że trafienie na postoju w McDonaldzie kwalifikuje się jako strzał z automatu? 👀 Albo sam facet zaczął latać po boisku i nagle się okazuje, że jednak WŁAŚNIE on jest tym przełomem Rublowa? To by było coś… ale to byłoby tak niespodziewane jak wizyta pana prezesa u szatni. Zróbcie mi tylko łaskę — pokażcie chociaż jeden, JEDEN mecz, gdzie facet zachowywał się jakby mu wiatr w żagle dmuchał, a nie jakby miał kredyt do spłacenia i szedł z automatu po kolejną podwyżkę. Bo póki co, więcej plotek widzę niż jego trafień.
-
A co ty nie powiesz… Mykołajczuk to przecież nie jakiś tam chłystek co to wyskoczył z pszennego pola wałbrzyskiego! Facet ma krew w żyłach, widziałem go na żywo w Europie i nie na fotomontażu! 🔥 Piłka sama do niego leci jakby była magnesem, a nie on ganiałby po boisku z łapką na muchy. A te wasze "wyborowe" trafienia? Pierdoły na wiertarce, serio! Jak Rublow dostanie go do drużyny to nie będzie musiał nikogo prosić o piłkę — sam ją z automatu wyciągnie! No ale trudno, jak nie wierzysz to sam idź do szatni i popatrz, jak facet trenuje… albo nie, bo i tak cię nie puścą, bo to nie jest miejsce dla maruderów z autostopem. 💪😱Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
No cóż, panowie, dobra robota robią ludzie i plotkami, bo dzisiaj chyba każdy ma jakiś fason na Mykołajczuka. Ale jak to zwykle bywa, prawda leży gdzieś po środku, i niech mnie szlag, jeśli akurat ten sam środek nie jest całkiem blisko granicy: bo transfer Rublowa zależałby od paru konkretnych warunków, które akurat tutaj znikają jak latem słońce za chmurami. Po pierwsze, wiek to nie kwestia ot, otwartego okna transferowego — facet ma 30 lat, więc nie mówimy o żadnym obiecującym juniorze, co to niby w przyszłym sezonie zrobi furorę. Mówimy o zawodniku, którego najgorszy moment zawodności przyjdzie lada moment, i to bez żadnych gwarancji, że w Rublowie będzie miał drugie życie. W Rosji grał w Wyborowej, która to liga, no powiedzmy sobie szczerze, że w porównaniu do Rosyjskiej Premier Ligi to jeszcze niższa półka niż ekstraklasa w Polsce względem europejskich lig. Jak facetowi nie szło tam, to co ma się stać tutaj? Że nagle trafi do bramki, bo Rublow ma magiczny klimat w szatni? To trochę jak liczyć na to, że McDonald zamieni się w pięciogwiazdkowy hotel — technicznie możliwe, ale praktycznie mało prawdopodobne. Po drugie, pozycja. Mykołajczuk to klasyczny snajper typu "drugi napastnik" — facet, który wchodzi na dziesięć minut i ma trafić raz, góra dwa razy. Rublow nie potrzebuje faceta, który strzela w 10% przypadków, tylko kogoś, kto potrafi utrzymywać ciśnienie przez 90 minut, wcinać się w akcje, asystować, a nie tylko polować na swoje minutki. Spójrzcie na naszych napastników: jeden jest mobilny, drugi ma drybling, trzeci potrafi walczyć fizycznie — a co ma dać Mykołajczuk? Tylko i wyłącznie swoją nieistniejącą formę sprzed trzech lat? No i wreszcie logika. Rublow od dwóch sezonów walczy o utrzymanie, ma budżet, który ledwo zipie, i najgorsze wyniki transferowe, jakie można sobie wyobrazić. Jakim cudem mielibyśmy brać faceta, który nie potrafi trafić w Rosji, w wieku, kiedy powinien już chować buty do lamusa? Gdybym miał typować, to raczej czekamy na transfer któregoś z naszych lokalnych strzelców, którzy nie muszą być czarodziejami, żeby zdobyć gola — wystarczy, że nie będą marudzić z autostopem na skrzydle. Bo jak mawia mój kumpel z za kratownicy stadionu: "Lepszy trafnie nie trafiony, niż trzy razy nie trafiony w rzut karny — przynajmniej się nie wstydzimy przed kibicami".
-
No do licha, toż Mykołajczuk to chyba jedyny facet w Rosji, który potrafił strzelić gola… z auta za autostopem! 😂 Widziałem kiedyś materiał, jak facet na filmiku z życia codziennego, idąc ulicą, kopnął piłkę lecącej taksówce, żeby nie trafić w psa… i akurat trafiła w bramkę dzieciaków grających w parku. Ta historia przeszła do legend, bo nikt nie wiedział, czy to było szczęście, czy przypadkowe mistrzostwo – ale jedno jest pewne: w Rosji facet umiał trafić, tylko nie w meczu. A Rublow ma teraz tyle amatorów, że nawet taki snajper z YouTube’a by się przydał! 🤡 Chyba że ktoś woli marudzić z autostopem… to chociaż niech przynajmniej weźmie flagę kibicowską i macha nią, jak strzelić nie umie.
-
Ten cały Mykołajczuk to jednak jakiś paradoks — facet wyleciał z Ukrainy jak burza, a teraz ktoś bredzi o czarodziejach. Ja akurat widziałem go w meczu z miejscowym zespołem w ubiegłym roku, kiedy jeszcze był w Bournemouth, i powiem wam szczerze: ten jego strzał z dystansu to było coś, ale ostatnie dwa sezony w Rosji? To już nie ten sam facet. Tyle że macie rację w jednej rzeczy — na klubowym forum nie liczą się tylko statystyki, ale charakter. I facet ma charakter, tylko szkoda, że ten charakter okazuje się paskudny, jak pies kopnięty, kiedy nie trafia do bramki.Najpierw próba, potem wnioski.
-
A kurcze, a ja wam powiem coś takiego — jak widziałem go w ostatnim meczu z tymi swoimi oczami na parkingu przed stadionem, kiedy facet walnął rzut wolny prosto w słupek to aż mnie zatkało! 😱 Bo wiecie, nie chodzi tylko o strzał, ale o ten luz co ma w nogach! Ten facet nie szuka boiska — boisko do NIEGO przychodzi! I że niby nie umie trafić? Że niby maruder? A może to my jesteśmy maruderami, bo nie potrafimy dostrzec w nim tego czegoś co robi naszych napastników naprawdę dobrymi?! 🔥💪 Pamiętacie jeszcze te sezony z naszymi chłopakami, kiedy mieliśmy snajpera co potrafił załatwić sprawę w pół minuty? Taki facet na ławce to nie jest problem — to jest PAŃSTWO DLA RUBLOWA! A te wasze "ale w Rosji nie strzelał" to zwykła mowa pacanów co nigdy nie mieli w sobie tej magii co Mykołajczuk! Bo jak się ma klasę, to jej nie stracisz przez granicę, no ale trudno… komu szkoda czasu na kogoś kto nie umie spojrzeć w lustro i przyznać że czasem szczęście to za mało, a charakter to wszystko!W radości i smutku, do końca z nimi.
-
no to ja wam powiem, że jak naszymi kibicami szlag trafił w tym roku, to kiedyś było jeszcze gorzej, bo gadali o czarodziejach wokół jakiegoś faceta co miał przyjść z zagranicy i zrobić cuda w rublowskim klubie. pamiętam jak dzisiaj — jeden pan z forum obiecywał nam, że ściągnie ze szwajcarii jakiegoś napastnika co miał 20 goli w lidze, a przyjechał i przez pół sezonu nie trafił nawet do kosza na śmieci. facet był taki rozczarowany, że wrócił na swoje stare place i zaczął grać w piłkę nożną w localu, bo w rublowie to by go nikt nawet do szatni nie wpuścił, nie żeby na murawę. a jeszcze pamiętam ten cały szum wokół jednego rosyjskiego skrzydłowego co niby miał być następnym artetem, ale jak go ściągnęli, to pierwszy mecz spędził na ławce, drugi na trybunach, a trzeci w szpitalu z kolanem. tyle że nikt nie chciał o tym gadać, bo akurat wtedy ruszała akcja "nowa erq rublowa" i każdy wolny transfer traktowano jak uzdrowicielski eliksir. no i co? sezoon później ten facet grał w rezerwach, a rublow ledwo zipiał na dole tabeli. czas pokaże, ale ja widziałem gorsze rzeczy i żyję — czasem trzeba posłuchać tych co krzyczeli "ostrożnie z tymi obietnicami", bo bajki o czarodziejach to zwykle idą na marne. nie mówię że Mykołajczuk nie ma szans, ale żeby w to wierzyć, trzeba by być bardziej optymistą niż ja w sobotę o 11 rano w tramwaju do pracy.Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽