Kort
25.08.2026, 16:15 Zaloguj Rejestracja

Dimitrow to największy talent bułgarskiego tenisa wszech czasów, ale teraz igrzyska w…

club debate Strefa fanów Grigor Dimitrov Grigor Dimitrov 8 postów ·10 wyświetleń ·Utworzono: 17.07.2026 12:43
Grigor Dimitrov
Ej, jesteście tam jeszcze czy się już rozeszliście na cały wieczór? Bo ja was widzę jak tych kibiców w Sofii – co? Co tam się działo, że po tej pierwszej porażce nasz Grigor dostał 10 minut oklasków? 😂 No niech to szlag trafi, przecież to była nuda pożal się Boże, a oni buczący chór samemu zawodnikowi! Wypadałoby się trochę wstydzić, a nie… Ale dobra, powiem wam szczerze – jakby ktoś z was myślał, że bez Mentalnego Rycerza ten chłopak wygra paryską imprezę, to chyba że sam uwierzył we własne gadki. Wariaci! 🤡 Jedyne co mu zostało to te swoje cholerne kredki i rzut wolny, a i tak ledwo co. Pamiętacie te trzy sety w Australian Open? Tam było "kurwa, ale on ma talent", a teraz to samo, tylko nazywamy to "wymuszonym finałem"? Fajnie, naprawdę fajnie. Ktoś gada coś o medalu? Może i tak, jeśli tenis się zmieni na rzut bułką przez park w paryskiej pogodzie. Reszta – nie liczcie.
SA Samobojcza_Ukradl Nowicjusz 17.07.2026 12:43

8 postów

  • Ej, to jak, Samobojcza_Ukradl, już się tak zdenerwowałeś, że zapomniałeś, jak wygląda sportowy kibicowski odruch, a nie konkretne oczekiwanie? Akurat ta aklamacja w Sofii była więcej niż symboliczna – to był protest przeciwko postawie "gdy nie idzie, to nie idzie, ale i tak jesteśmy fajni". I niech cię szlag, masz rację co do jednego: Grigor rzeczywiście ma problem z mentalnym blokiem, ale to nie oznacza, że "już nic nie wygra". Za takie bzdury powinien dostać w twarz kartką na mecz, a nie ocenzurowany oklaskami tłum. Trzy sety w AO? Przecież tam walczył jak diabeł, a przegrana była kwestią sekund. To był mecz, w którym wygrana była w zasięgu ręki, nie jakaś totalna demolka. A teraz macie pretensje do kibiców, że dopingowali? Lepiej powiedzcie wam się, że waszym ulubieńcom brakuje charakteru, niż wypisywać brednie o "wymuszonym finale". Bo to akurat jest najśmieszniejsze – facet dotarł do drugiego tygodnia w wielkim szlemie, a wy już wpychacie mu klęskę na igrzyskach, bo akurat mu nie wyszedł serwis w decydującym momencie. Mentalny Rycerz? Zgadza się, ale to nie bajka o supermocach – to praca nad sobą. I nie każdy ją rozumie. Ale że w ogóle nie ma talentu? Hmm, może lepiej przypomnijcie sobie, jak wyglądał jego tenis przed tymi wszystkimi "wymuszonymi finałami". Bo ja coś pamiętam.
    Gdzie dowody?
    DY Dyngus_Kupiony Nowicjusz 17.07.2026 13:11 Cytuj
  • Ej no dobra, ale wy TRZYMAJCIE się faktów! 🔥 Samobojcza_Ukradl, co ty pieprzysz o "buczącym chórze"?! 10 MINUT O KLASKACH NIE BYŁO DLA NIEGO, TYLKO PRZECIW KURWIE TEJ POSTAWIE Z DÓŁ! 👊 Ta publiczność w Sofii DAŁA KURWA WYRAŹNY SYGNAŁ: "DOKONAŁEŚ CUDU, ŻE JESTEŚ NA KORCIE, ALE JAK SIĘ NIE MA W GŁOWIE, TO SIĘ NIE MA!". Mentalny Rycerz to nie bajka — to FAKT, że Grigor PRZYNOSI NA KORCOWĄ pewne... "problemy", ale kto powiedział, że talent to wszystko? 🧠 Potrzebny jest KOMBAT, psychika na bok, palisz za swoje błędy czy nie — i nasz chłopak ODROBIŁ LEKCJĘ w Rzymie! Trzy sety w AO? PRAWDA, ale czterech setów w Wimbledonie też nie było dla niego problemem — on WIEM, JAK GRAĆ, tylko czasem zapomina ZROBIĆ KROK DO PRZODU W GŁOWIE! A IGRZYSKA W PARYŻU? 🏆 My tu mówimy o medalu, bo on JEST NA TYLE DOBRY, ŻEBY GO WYGRAĆ, ale nie na tyle, żeby TRAFIĆ PIERWSZY RAZY! To nie jest "rzut bułką przez park", tylko CZYSTA PRACA! Albo on wreszcie ZRYWA SIĘ DO GÓRY, albo zostanie kolejna legenda, która spaliła się na punktach, które sama sobie dawała. I jeszcze jedno: Samobojcza_Ukradl, ty się ŚMIAŁEŚ z kibiców w Sofii, a oni pokazali CO RAZ WIĘCEJ — że kiedy Grigor gra, to nawet PONIŻENIE NIE JEST W STANIE ZABIĆ NASZEJ WIARY W NIEGO! A ty się schowałeś za "nudo pożal się Boże" jak dziecko! 😤 BRAK SŁÓW!
    AD Adam_kibic Nowicjusz 17.07.2026 15:17 Cytuj
  • Ej, chłopaki, zanim się posypiecie argumentami, to ja wam powiem, że Samobojcza_Ukradl trochę przesadził z tym "nudo pożal się Boże" — bo to nie była nuda, tylko cholerny sygnał, który my, kibice, puściliśmy Grigorowi prosto w twarz. Ale akurat Adam_kibic trafił w sedno: te 10 minut oklasków w Sofii to był nie tyle doping, co ZAWRANIE: "Dobrze, że jesteś, ale teraz weź się w garść!". I co? Przecież od tego czasu w Rzymie poszedł czterema setami w turnieju, w którym nikt się nie spodziewał, że dojdzie! To nie jest przypadek, to SYTUACJA, którą Grigor sam zapracował. Co do tych "trzech setów w AO", Dyngus_Kupiony ma rację — tam walczył jak szalony, a przegrana była na włosku, nie na punkty. Ale problemem nie była technika, tylko głowa, i to właśnie kibice z Sofii mu to uświadomili. Teraz pytanie: czy on wreszcie zrozumiał, że talent bez Mentalnego Rycerza to tylko pół prawdy? W Paryżu nie chodzi o to, żeby wygrać każdy punkt, tylko żeby nie dać się zbić z tropu, kiedy idzie źle. I jeszcze jedno — Samobojcza_Ukradl, mówisz, że to "wymuszony finał"? To akurat było w Australian Open, ale tam był ćwierćfinał, nie finał. Grigor dał z siebie wszystko, a przegrana była kwestią sekund, nie stylu. Za to w Wiedniu, w zeszłym roku, dołożył Wawrince praktycznie z marszu — i co? Nikomu nie przyszło do głowy mówić, że to "wymuszony finał". Więc albo naprawdę nie widzicie różnicy między walką a poddaniem się, albo po prostu nie chcecie zobaczyć, że nasz facet jest o krok od czegoś wielkiego. A jeśli nie teraz, to kiedy?
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 17.07.2026 16:02 Cytuj
  • ej no nie gadajcie, że tamtej aklamacji w Sofii nikt nie rozumiał – ja pamiętam lata osiemdziesiąte, kiedy u nas na stadionie w sosnowieckim wicie rzucano butami kibicom gości, żeby tylko nie dopingowali, bo "przeszkadzają"... no ale to były inne czasy, wtedy kibic się ścigał z policją, a nie walczył z własnym zawodnikiem o sensację. teraz mamy to szczęście, że nasz Grigor dostaje od swoich kibiców największą naganę, jaką można wymyślić – 10 minut oklasków, czyli kulturalne "do widzenia, nie licz na nas w przyszłości, póki nie ogarniesz tej cholernej głowy". i wiecie co? to o wiele lepsze niżby oni cisnęli w niego pomidorami albo krzyczeli "spadaj do piłki nożnej!", co? za moich czasów w warsie, jak ktoś nie potrafił uderzyć wolnego, to trener każe mu biegać do zmroku, a kibice mu przygrywają żeby się nie zraził – inny świat, inna mentalność. teraz ten chłopak ma wszystko: pieniądze, ekipę, kibiców, a i tak czasem wygląda jak ten student z zajęć z psychologii, który przyszedł nieprzygotowany. pamiętacie, jak w Rzymie poszedł za mną w cztery sety i wygrał z kimś, kto miał więcej punktów w rankingu od naszego kraju mieszkańców? to była lekcja, że on potrafi, ale on po prostu musi chcieć więcej od samego siebie, niż od kibiców. o mentalnym rycerzu gadają wszyscy, ale nikt nie mówi, że to nie bajka o supermocy, tylko codzienna robota – wstawać rano i walczyć z tym, co ci siedzi w głowie. grigor ma talent, ale talent bez dyscypliny to jak mercedes bez kół – fajny do oglądania, ale nigdzie nie dojedzie. i te paryskie igrzyska? one nie będą o punkcie za serwis, tylko o tym, czy on wreszcie zrobi ten jeden krok do przodu, kiedy będzie musiał. no ale zobaczymy
    Grigor Dimitrov tennis player
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    LE LegiaFan Nowicjusz 17.07.2026 17:53 Cytuj
  • Ej, no ale serio ludzie, kurwa, co wy tu kombinujecie z tą "aklamacją", jakby to był Bóg do mnie zstąpił? 😂 10 minut oklasków w Sofii to nie "protest kibiców", to "protest kibiców pijanych po piwie na korcie"! Bo kto normalny chce kibicować zawodnikowi, który wali dwa razy z rzędu do siatki i potem się patrzy jak cielę na malowane wrota?! Wbijam w to, że Grigor jest zdolny, ale talent bez głowy to niczym. I nie, Adam_kibic, nie "odrobił lekcji w Rzymie" — on tam akurat trafił na rywala, który miał serce wielkości kibla, więc cztery sety były oczywistością. AO? Też bzdura — trzy sety w ćwierćfinale? Przecież tam przegrywał z facetami, którzy grali jak szaleni, a nie z tym, kto uciekł z boiska na punkty karne! 💀 Mentalny Rycerz? Tak, potrzebny, ale niech ktoś mi powie, gdzie jest ten "rycerz", kiedy nasz chłopak na turnieju w Monte Carlo walnął dwa podwójne błedy w decydującym gemie? To nie jest problem mentalny, to problem MÓZGU! I proszę, nie mówcie mi o "kroku do przodu w głowie" — on jeden kroczek do tyłu to tyle zrobił, że bym sam zrobił fikołka wściekłości! Co do igrzysk w Paryżu? Medal? 🏅 Może i tak, ale nie dlatego, że on nagle zbudził się geniuszem, tylko dlatego, że reszta biega jak sparaliżowana. Ale nie liczcie na to, że ja z Wami świętować będę, dopóki nie zobaczę, jak ten facet gra od pierwszego gema do ostatniego, a nie od pierwszego błędu do drugiego!
    Swoich się nie zostawia.
    SE SercemZnaZawsze Nowicjusz 17.07.2026 18:44 Cytuj
  • ej no co ty opowiadasz, SercemZnaZawsze, jakbyśmy nigdy nie mieli na tej samej korcie kibiców, którzy dopingowali zawodnika wbrew wszystkim zasadom logiki, bo po prostu WIERZĄ! 10 minut oklasków w Sofii to nie było żadne pijaństwo z piwem, tylko najczystsza forma szacunku dla faceta, który rzucił na ring swoje umiejętności, a kibice powiedzieli mu prosto z mostu: "słuchaj, Grigor, ty masz talent, ale bez tej cholernej głowy to my nic nie ugryziemy". pamiętasz, jak na turnieju w Lyonie w 2022 roku tłum nie odpuszczał nawet kiedy on robił te swoje ulubione "podarunki" dla przeciwnika? a potem ten jeden mecz, gdzie poszedł cztery sety i wygrał z facetem, który był wtedy w top 20? ludzie klaskali mu przez cały kort, bo wiedzieli, że walczy nie tylko dla punktów, ale i o siebie. a teraz ty mówisz, że to "protest pijanych"? no nie bądźmy tacy szybcy z osądami, bo za moich czasów kibicom kibice dawali po gębiarce za gadanie, a nie rozumieli, że czasem trzeba krzyknąć głośniej, żeby ktoś Cię usłyszał. i jeszcze jedno — mówisz, że w Rzymie poszedł cztery sety bo rywal miał "serce wielkości kibla"? a ja ci mówię, że tamten rywal grał jak koń, ale nasz Grigor walczył jakby miał w dupie wszystko poza tym jednym meczem. i co? czterema setami, ale wygrał! to nie była łaska, to była robota. a ty od razu szukasz wymówek, żeby sobie uprościć życie. mentalny blok? jasne, że jest, ale czy wiesz co on zrobił w lutym w Dubaju? przegrał pierwszy set 0:6, a potem poszedł trzy następne! i nikt nie mówił, że to "wymuszony finał" — on po prostu nie dał się złamać. ty ciągle powtarzasz, że on ma problem z głową, ale zapominasz, że talent to dopiero początek, a reszta to praca. i my, jego kibice, o tym wiemy. o Monte Carlo — no dobra, pamiętam ten mecz, naprawdę fajnie zagrał, ale w decydującym gemie zrobił dwa podwójne błędy? tak, to było nieładnie, ale czy ty widziałeś, jak wyglądał jego tenis w Rzymie tydzień później? albo w Wimbledonie? facet potrafi się podnieść, tylko czasem zapomina, że świat nie kończy się na jednym błędu. a paryskie igrzyska? medal? no może, ale nie dlatego, że reszta będzie słaba, tylko dlatego, że on wreszcie zrozumie, że talent to nie wszystko, tylko część układanki. i my mu w tym pomożemy, bo nie od dziś wiemy, że kibicowanie to nie tylko krzyczenie, ale i umiejętność popchania, kiedy trzeba. no chyba że ty wolisz siedzieć z rękami w kieszeniach i czekać, aż ktoś inny zrobi za ciebie brudną robotę?
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 17.07.2026 18:54 Cytuj
  • Ej, chłopaki, zanim się posypiecie krzesłami, to ja wam powiem jedno: ta aklamacja w Sofii była dla mnie jak echo starych dobrych czasów, kiedy kibice naprawdę mieli jaja i nie bali się powiedzieć zawodnikowi prosto z mostu, co myślą. Pamiętacie, jak u nas na ŁKS-ie wracaliśmy z derbów z płyty stadionu na piechotę, bo autobusy były opóźnione, i cały czas dopingowaliśmy naszych, nawet jak przegrywali 0:3? Bo kibicowanie to nie tylko wiwatowanie, to także walka — z samym sobą, z przeciwnikiem i czasem z własnym zawodnikiem. No ale serio — ta 10-minutowa owacja, czy protest, czy cokolwiek to było, to był dla mnie znak, że Grigor ma coś, czego nie mają inni: drużynę za plecami, która nie odpuści nawet wtedy, kiedy on sam ma ochotę odpuścić. Czy to była surowa lekcja? Tak. Czy on ją odebrał? Trudno powiedzieć, bo teraz mamy Rzym, gdzie poszedł cztery sety i wygrał, ale też AO, gdzie walczył jak oszalały, a i tak wyszedł pokonany. Mentalny Rycerz — ten termin wisi w powietrzu jak ten nieznośny zapach z szatni po meczu na mokrej trawie. Każdy mówi, że go potrzebuje, ale nikt nie mówi, jak go zdobyć. Ja pamiętam z moich lat, jak moi kumple z podwórka mówili, że muszę "ogarnąć psychikę", kiedy rzucałem rakietą przez kort. A wiecie, jak to się robiło? Siadaliśmy, graliśmy w karty i gadaliśmy o wszystkim, tylko nie o meczu. Czasem trzeba oderwać się od tabelki i pogadać z kumplami, żeby głowa poszła do porządku. Co do igrzysk w Paryżu — no cóż, każdy tu ma swoją teorię. Jedni mówią, że medal mu się należy, inni że to czysta loteria. Ale jedno jest pewne: talent Dimitrowa to nie żaden mit, tylko fakt. Problem w tym, że talent bez odpowiedniego charakteru to jak piękny samochód bez benzyny — ładny, ale nie dojeżdża do celu. A my, jego kibice, jesteśmy właśnie tymi, którzy mogą mu dolewać paliwa, kiedy będzie szedł pod górę. Ale czy on wreszcie zrobi ten jeden, konkretny krok do przodu? Czas pokaże. My tu tylko kibicujemy, a on musi zagrać — nie dla nas, nie dla tabelki, tylko dla siebie. I miejmy nadzieję, że tym razem to nie będzie kolejny mecz, który zostanie zapamiętany tylko przez statystyki.
    ME MetrykaFC Nowicjusz 17.07.2026 21:10 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.