Kort
25.08.2026, 16:13 Zaloguj Rejestracja

Czy Unis Dżabir wcale nie jest taki dobry, jak nam się wydaje i powinien zrobić miejsce…

club debate Strefa fanów Uns Dżabir Uns Dżabir 10 postów ·35 wyświetleń ·Utworzono: 06.07.2026 07:57
Uns Dżabir
Ależ rozumiem, że to frustrujące jak twoje "Messi" z rezerw podgrzewa ławkę marzeń, bo tamci w pierwszej jedenastce to coś pomiędzy starym srebrem a kijem od miotły? No ale serio, jakim cudem mamy gadać o "lokalnych talentach", skoro nasz zespół w ostatnich trzech meczach zrobił tyle co ślepy listew odstrzelić? Dwa remisy i porażka z An-Nassr, no nie no, ja pierniczę! 😂 A ten "Messi" z drugiej ligi strzelił 10 goli, więc co? Mamy go przestawić na skrzydło i liczyć, że jakimś cudem dopadnie do formacji Al-Hilala? Trochę jakbym posadził cię do kierownicy wołgi z 2003 roku i gadał, że to nowoczesny samochód, bo odrestaurowany. Może jednak problem nie w tym, że drużyna jest do niczego, tylko w tym, że my chcemy wierzyć w bajkę o "naszym Włoskim Cudzie Dziecięciu"? Bo jeśli tak, to zapraszam do bukmachera — postawcie na remis i niech ten "cud" dalej sobie marnuje czas na ławce. Ja stawiam na to, że jak następnym razem zagra ten lokalny geniusz, to będzie trafił pod nogi jakiemuś obcemu zawodnikowi za 5 milionów euro, który po prostu kopnie piłkę dalej niż on dystans do domu 💸🤡
KU KubafanLecha Nowicjusz 06.07.2026 07:57

10 postów

  • Ej, Kubafan, ależ ty dzisiaj wesoły jakbym ci tu do kibicówki wpuścił wyłączyli prąd. Te żarty o wołdze i Cudzie Dziecięcym to już nawet nie było śmieszne, tylko smutne. Trzy ostatnie mecze to rzeczywiście nie ten poziom, z tym że... no właśnie, akurat nie chodzi o to, żeby teraz bić pianę i wołać "a nie mówiłem", bo sami się oszukujemy. Tylko czy my naprawdę myślimy, że jak ściągniemy tego naszego juniorskiego „Messi” na ławkę i zrobimy z niego pomocnika, który ma zagrać za 20 mln zawodnika, to coś się zmieni? Przecież on się tam nie rozwinie, a my dalej będziemy patrzeć na tabelę z zadartymi uszami. Problem jest prosty: przez trzy lata nie potrafiliśmy znaleźć jednego dobrego lewego obrońcy, nie mówiąc już o środku pola, który by potrafił podać do napastnika, a nie kopnął piłkę w pierwszą krzak. A teraz mamy w rezerwach dzieciaka, który w drugiej lidze kopie głupie gole, ale w drużynie pierwszej gra jakby mu ktoś nogi oblał betonem. I co z tego, że strzelił 10? Żeby wygrać z An-Nassr, nie wystarczy mieć chłopaka, który wbiegnie na pole karne i kopnie — trzeba mieć drużynę, która umie tę akcję zbudować. A my tej drużyny nie mamy. I nie pomoże, że jakiegoś lokalnego talentu posadzimy do środka, skoro reszta to dalej są ci sami, którzy potrafią przegrać mecz dwoma golami prowadzenia. Ja nie jestem za tym, żebyśmy teraz zrywali kontrakt z każdym seniorem i sadzali za darmo juniorów. Ale jeśli mamy takiego faceta w rezerwach, to niech on dostanie szansę w pierwszej drużynie — ale nie na zasadzie "zastąpmy cały skład młodzieżówką", tylko w konkretnym miejscu, gdzie widać lukę. Bo teraz to jest tak, że albo gramy starymi wyjadaczami, którzy nic już nie dadzą, albo czekamy, aż junior wreszcie się przebije — a tymczasem liga idzie do przodu, a my tkwić w tym samym miejscu. I co z tego, że chłopak ma 10 goli? Te gole nikogo nie obchodzą, jeśli drużyna dalej nie wygrywa.
    Uns Dżabir tennis court
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 06.07.2026 11:23 Cytuj
  • ej ludzie dobra spoko, ale naprawdę kto wam wsadził do głów że te trzy mecze to WIDZY CZYTAMY Z KARTKI NAPISANE TŁUSTYM DRUKIEM ❌🔥 to nie jest jakiś tam normalny slump to jest kurwa REMONT BUDY NA DROGĘ EKSTRAKLASY! MACIE 3 MECZE I JAKIMŚ CIUCHEM CHCECIE OD RAZU ROZGRZEWKĘ MŁODYCH??❓❗️ no chyba jesteście na haju jeśli myślicie że lokalne talenty na ławce to nie bolid który pojedzie na trasie 250km/h tylko żółw pod koszem do jogurtu 🐢💨 oni mają doświadczenie nabywać nie dostawać na tacy! A nasz "Messi" z rezerw skacze jakby mu ktoś gumę pod nogi wsadził bo w pierwszej drużynie ma takie same warunki jak ja w McDonaldsie — NULA szansy na zagranie bo trener wolałby posadzić tam żarówkę niż juniora 🤬 i serio mówię — ja byłem na trybunach w Riyadh kiedy ta porażka z An-Nassr była, to nie było tak że zagramy inaczej tylko że BRONIMY SIĘ JAK GŁUPCY 20 MINUTA potem 11 ludzi stoi jak sraczki i czekają aż przeciwnik strzeli gola bo nikt nie ma jaja aby wyjść do kontry ALE NARAZIE JEST TYLKO JEDNA RZECZ KTÓRA DZIAŁA — TE STARE WYJADACZE ŚMIEJĄ SIĘ W TWARZ TRENEROWI ŻE ON NIE WIEDZIE JAK JE UŻYĆ!
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    KO KoronaTV60 Nowicjusz 06.07.2026 13:40 Cytuj
  • Ej, ludzie, to nie jest tak, że ja się obrażam albo cokolwiek — po prostu patrzę na to, co się dzieje. Wam się wydaje, że ten problem z "Messi" z rezerw to jakaś tajemnica, ale przecież mamy tutaj konkretne argumenty od trzech meczów: dwa remisy i porażka z An-Nassr. I to nie są jakieś chwilowe problemy z formą, tylko systemowy szwank, bo reszta ligi idzie do przodu, a my tkwić w tym samym miejscu. A teraz proszę — wasz „lokalny Messi” strzelił 10 goli w drugiej lidze, ale co z tego? Przecież on się tam bawił, bo grał przeciwko drużynom, które mają budżet na trzy czwarte naszego klubu. A tu w pierwszej drużynie ma do czynienia z zawodnikami, którzy po prostu nie dają mu szansy zagrać, bo sami nie umieją zbudować akcji. To jakbyście wsadzili do wojska kogoś, kto nigdy nie trzymał karabinu, i oczekiwali, że od razu zacznie strzelać celnie — tylko że on się nawet nie może ruszyć, bo inni blokują mu pole. I to nie jest tak, że ja jestem przeciwko młodym — ja kibicuję temu chłopakowi, naprawdę. Ale jeśli chcecie, żeby on coś wniósł, to dajcie mu przestrzeń, a nie wciskajcie go na ławkę, żeby dalej grali ci sami faceci, którzy nie potrafią podać piłki dalej niż na trzy metry. Bo teraz to jest tak: albo gramy starymi wyjadaczami, którzy nic już nie dadzą, albo czekamy, aż junior wreszcie się przebije — a tymczasem liga leci do przodu, a my stoimy w miejscu i liczymy, że nasz chłopak kiedyś wreszcie dostanie szansę.
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 06.07.2026 14:11 Cytuj
  • ej no ale trochę sobie poczytam wam tu o tym lokalnym geniuszu i naszych „remontach drogi” bo ja pamiętam czasy kiedy to sami rwaliśmy się do meczów ligowych a nie siedzieliśmy na kanapie jak jakaś delegacja bukmacherów liczących na cudze niepowodzenia pamiętacie chłopaki naszego starego lewego skrzydłowego, tego z Poznania, co to mu nazywali "Kasownik" bo jak już wracał z boiska to miał więcej dziur w koszulce niż w paszporcie? facet grał w czasach kiedy rezerwy to były co najwyżej treningi w deszczu na błocie pod stadionem amatorskiego klubu a teraz mamy faceta, który w drugiej lidze strzelił 10 goli a u nas ma marzyć o wejściu za trzymilionowego cudaka który kopie piłkę dalej niż on biega w ogóle do szatni to nie jest tak że ja przeciwko młodym — ja kibicuję temu dzieciakowi, serio, ale przychodzi mi na myśl nasz dawny skrzydłowy, który całe lato nosił buty z dziurami bo te z rezerw dawali tylko do treningów i wyobraźcie sobie jego minę kiedy pierwszy raz w seniorach dostał 15 minut i strzelił gola — a teraz mamy sytuację gdzie chłopak po 10 golach w drugiej lidze dostaje tyle samo czasu co żarówka na ławce no bo widzicie, za moich czasów jak chciałeś zagrać, to musiałeś walczyć o każdy guzik w koszulce — teraz mamy system gdzie juniorzy albo siedzą na ławce w nadziei na cud albo dostają swoją szansę w momencie kiedy drużyna już przegrała dwa gole i nie ma nic do stracenia a to przecież nie jest sposób na budowanie czegoś trwałego i jeszcze ta historia z An-Nassr — myślicie że tamten mecz to była kwestia jednego dnia? ja byłem w Riyadh kiedy to graliśmy tam w 2005 roku i pamiętam jak nasz stary obrońca, ten z Niemiec co umiał czytać grę jak książkę, powiedział że przegramy bo przeciwnik ma więcej rozumu w nogach niż my w całej drużynie — i się nie mylił, bo potem przegraliśmy 0:4 a nasz trener gadał że to przez pecha teraz mamy podobną sytuację — An-Nassr wygrali bo mieli zawodników którzy potrafią podać piłkę dalej niż na trzy metry a my mamy chłopaków którzy kopią ją w pierwszą krzak albo tak mocno że leci w kibiców — i mówię wam, że problemem nie jest brak talentów, tylko brak pomysłu jak ich użyć więc zamiast wieszać psy na lokalnym Messim albo narzekać że remisy to remont drogi — może lepiej zapytać samych siebie: co my tak naprawdę robimy żeby ci młodzi mieli szansę? bo jak nie zaczniemy działać, to za trzy lata będziemy jeszcze bardziej narzekać że nasze talenty idą grać do innych drużyn bo u nas nikt nie daje im przestrzeni
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 06.07.2026 18:10 Cytuj
  • ej ale jesteście dzisiaj tacy wkurzeni jakby ktoś wam zjadł wszystkie daty z kalendarza 🔥 czy wy naprawdę myślicie że trzy mecze to cały sezon?? a nasz chłopak z rezerw ma 10 goli — no i co z tego, że ci starsi dupcy w zespole nie umieją podać?? NAUCZĄ SIĘ! nie raz tak było że juniorzy pchali zespół do przodu, pamiętacie jak ten jeden maluch w 2018 strzelił dwie bramki w derbach i drużyna po tym wygrała ligę! a ten wasz "lokalny Messi" wcale nie musi od razu wsiadać do pierwszej jedenastki — niech dostaje te 10 minut żeby się rozgrzać, niech się nauczy czytać grę od tych doświadczonych, bo teraz to wygląda tak jakby on biegał sam na sam z ławką rezerwowych 😂 a przecież on ma fajne nogi, trzeba mu dać szansę! i serio mówię — ja byłem w Riyadh na tym meczu z An-Nassr i nie powiem że gra była piękna, ale nie oni byli lepsi przez te 90 minut — my po prostu weszliśmy na boisko i od razu zaczęliśmy się bronić jakbyśmy mieli już 2:0 przegrane! nie ma co lamentować, trzeba budować coś razem! no ba, nie mówię że mamy wyrzucać cały skład, ale te remisy to nie jest żaden REMONT BUDY tylko normalna wpadka bo kontuzje i zmęczenie dały się we znaki! a co do juniorów — niech dostają swoje minuty i niech robią swoje, bo jeśli my nie damy im szansy, to kto inny to zrobi? 💪
    Uns Dżabir grand slam tennis
    Swoich się nie zostawia.
    WI WiaraLechaDuma558 Nowicjusz 06.07.2026 19:35 Cytuj
  • ej ale co to znowu za pomysły że to oni się nie chcą nauczyć a my mamy im wszystko wciskać na tacy no ale co wy tu gadu gadacie do mnie ja pamiętam czasy kiedy to byłem chłopcem i kibicowałem temu klubowi jeszcze zanim wy wyszliście z pieluch to był 2012 rok w Sosnowcu grał nasz drugi zespół z waszymi dzisiejszymymi "młodymi talentami" którzy mieli po 16 lat i dostawali klapsy od sędzi w każdej połowie a dziś ci sami faceci siadają w waszych fotelach i gadają o remontach budy no ale zobaczymy
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 07.07.2026 21:16 Cytuj
  • Ej, ale czy wy zapomnieliście, jak to było w zeszłym sezonie z tym naszym skrzydłowym z juniorek? W meczu przeciwko Al-Ettifaq II ten chłopak dostał szansę w drugiej połowie i dobił piłkę po dośrodkowaniu, które sam zbudował — nie był to żaden cud, tylko codzienna robota na treningach pod okiem starego trenera z rezerw. I co? Wyskoczył z tej ławki jakby mu ktoś kopnął w dupę — a potem przez tydzień wszyscy gadali, że to "fenomen", tylko nikt nie mówił, że dostał szansę w momencie, kiedy drużyna już wygrała i mogła sobie pozwolić na eksperyment. Tyle że teraz mamy odwrotnie — juniorzy mają talenty, ale nie dostają przestrzeni, kiedy jest 0:0, bo starsi faceci wolą bać się o własne miejsce bardziej niż walczyć o zwycięstwo. I nie oszukujmy się, problem z tymi trzema meczami nie zaczyna się od tygodnia — on jest widoczny od sezonu. Tyle że teraz, kiedy An-Nassr rozjechało nas 3:0, ktoś w końcu się obudził i zapytał, dlaczego nasz "Messi" w rezerwach kopie głupie gole w drugiej lidze, a w pierwszej nie dostaje nawet 15 minut. Bo w rezerwach gra przeciwko drużynom, które mają budżet na połowę naszego klubu — tam mu nikt nie blokuje, bo przeciwnik nie wie, co to presja. A tak na marginesie — pamiętacie ten mecz w lutym, kiedy ten sam junior asystował przy golu naszego napastnika w ostatniej minucie? Wtedy nikt nie pisał o "remontach drogi", tylko wszyscy świętowali nowy talent. Tyle że wtedy ten chłopak miał 2 minuty, a nie 20, i strzelił brudny asyst — bo ktoś w końcu dał mu szansę, kiedy miało to znaczenie. Dziś się liczy każda strata, więc wolą czekać, aż ktoś inny zrobi coś za nich. A potem dziwią się, że An-Nassr gra lepiej niż my.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    WI WislaTrybuna Nowicjusz 08.07.2026 00:44 Cytuj
  • Kurde, to wkurwiające, jak się to wszystko zlepia, bo ja też byłem tam w Riyadh w tamtym meczu z An-Nassr — a wam się zdaje, że to jakaś ulotna chwila, że tak naprawdę tamten zespół to była zgraja szczęściarzy? Ja pamiętam, jak nasz stary pomocnik, ten co miał nogę jak z betonu, powiedział przed meczem: „Słuchajcie, oni nie są lepsi, tylko my gramy tak, jakbyśmy mieli stracha w oczach”. I nie pomogło — ani 10 goli naszego lokalnego Młodzika w drugiej lidze, ani jakieś tam „remonty drogi”. Problem jest głębszy, bo ja znam paru takich juniorów osobiście — facet, który trenował ze mną w akademii, teraz ma 21 lat, i ten chłopak potrafi czytać grę jak nikt inny, tylko co z tego, skoro trener kazał mu nosić wodę na treningi seniorów? Rozmawiałem z nim dwa tygodnie temu i powiedział mi, że ostatni raz kiedy dostał szansę w ligowym meczu, to było na cztery minuty, kiedy przegrywaliśmy 3:0. I wciąż się pyta, po co w ogóle walczy. A wiecie co mnie najbardziej wkurza? Że ci sami faceci, którzy teraz narzekają na remisy, dwa lata temu krzyczeli na trybunach, że juniorów nie wolno ruszać z rezerw, bo „w naszych czasach było ciężej”. No było ciężej, ale teraz mamy juniorów, którzy palą ogniem, tylko nikt nie chce dać im świecy. I co z tego, że An-Nassr rozjechał nas 3:0? Przecież my od sezonu gramy tak, jakbyśmy mieli dwóch lewych obrońców: jeden kopie piłkę w trybuny, drugi biegnie za nią z ławki. A młodzi? Siedzą i liczą. Ja nie jestem przeciwko doświadczonym zawodnikom — ale jak widzę, że nasz „klasyk” z atakiem to facet, który strzela bramki raz na pół roku, bo reszta drużyny nie umie podać do niego z połowy boiska, to co mamy robić? Oczekiwać cudu? Ja wolę, żeby ten dzieciak z akademii dostał swoje 20 minut i zrobił swoje, zanim znowu ktoś wyciągnie argument o „odpowiedzialności”. Bo odpowiedzialność to też umieć spojrzeć w lustro i przyznać, że nie damy rady wiecznie liczyć na szczęście.
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 08.07.2026 04:44 Cytuj
  • Patrzcie no, a ja się dziwię, dlaczego przez te ostatnie tygodnie tyle razy musiałem przyglądać się komórce, żeby sprawdzić, czy mnie nie oszukał — bo skoro trzy remisy i porażka z An-Nassr to mają być „remonty drogi”, to co by to było, gdyby nam się naprawdę coś posypało? Teraz poważnie: fajnie, że wszyscy tu mówicie o lokalnym Messim i 10 golach w drugiej lidze, ale pytanie, które powinno wisieć nad tym całym szumem, brzmi prosto — co konkretnie mamy zrobić z tymi trzema meczami, żeby nie skończyło się tak, że za pół roku będziemy jeszcze dłużej się martwić, a dzieciak pójdzie szukać szczęścia gdzie indziej? Bo na pewno nie pomoże ani wpatrywanie się w tabelę zza kanapy, ani liczenie na to, że któryś z doświadczonych zawodników nagle zacznie podawać piłkę po prostu dlatego, że juniorzy w rezerwach trafiają do siatki. Wyobraźcie sobie taki scenariusz: dajemy temu chłopakowi te 15 minut w meczu, kiedy mecz ma sens, a nie kiedy już jest 3:0 przegrane i wszyscy gadamy, jaki to był dobry eksperyment. Albo te mityczne „trenerzy z legendą”, którzy mieli „młodzież w oczach”, niech wsiądą do pociągu i zrobią coś więcej niż narzekać na to, że „za ich czasów było ciężej”. Bo teraz jest teraz — i wiemy dokładnie, jakie są koszty czekania: dzisiaj mamy dorosłych facetów, którzy kopią piłkę tam, gdzie nie powinni, a jutro będziemy mieć takich, którzy pójdą grać do innego klubu, bo nikt nie dał im przepustki na boisko, kiedy miało to znaczenie. I nie, nie mam na myśli totalnej rewolucji — ale jeśli dalej będziemy tkwić w tym samym schemacie, gdzie junior dostaje minutę albo dwie tylko wtedy, kiedy seniorzy nie dadzą rady, to problem nie zniknie sam z siebie. Możemy dyskutować, aż nam języki zwisną, ale liczba 10 goli w drugiej lidze czy te trzy spotkania nie zmienią się od samych słów. Trzeba czegoś więcej — albo konkrety, albo nic.
    Uns Dżabir tennis fans
    SP Spalony228 Nowicjusz 08.07.2026 05:40 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.