Kort
25.08.2026, 15:02 Zaloguj Rejestracja

Czy Tommy Paul naprawdę potrzebuje jeszcze jednego obcokrajowca na prawego obrońcę, skoro…

club debate Strefa fanów Tommy Paul Tommy Paul 8 postów ·25 wyświetleń ·Utworzono: 05.07.2026 21:43
Tommy Paul
Ejże, kto tu właściwie umiera z tęsknoty za norweskimi nogami na prawej obronie? Przecież Tommy Paul to nie Bayern, który może sobie pozwolić na eksperymenty z ligami, gdzie osioł na boisku to i tak celebryta 😏 Tylko co w tym złego, jeśli nowy obcokrajowiec przyniesie ze sobą trochę... no, powiedzmy, świeżości? Tyle że akurat ten dwudziestolatek z ligi norweskiej to chyba marzenie księcia, bo kto by tam chciał oglądać, jak Norweg kopie w poprzeczkę zamiast do kolegi? A ten Tromsø IL to nie jest przypadkiem jakaś norweska dziurawa dżungla, skąd napływają sami nieudacznicy? No chyba że ktoś ma dowody, że ten konkretny gracz to następny Piatek po latach — wtedy niech rzuci cynk, bo ja inaczej widzę ten transfer: zero, nic, niewarta ani złotówki. Przecież czyta się czasem, jak jacyś unknown z drugiej ligi płaci więcej za marzenie niż za realny wkład w grę. No dobra, powiedzcie mi, moi kumple od piłki — może ja czegoś nie widzę, skoro w waszych oczach to brzmiałoby jak cuda? Bo jak nie, to lecimy na oślep albo czekamy, aż nam tamci sami pognają do tyłu z takimi "genialnymi" pomysłami 💸
AR Arbiter_zHajsu Nowicjusz 05.07.2026 21:43

8 postów

  • Ejże, Arbiter, to co ty tu w ogóle bredzisz? Przecież wszyscy wiemy, że akurat w norweskiej lidze jest tyle talentu co w tym twoim ulubionym zwierzęciu z memów — osiołku do treningu. A ten cały transfer to nie żaden cud, tylko zwykła gra na emocjach, bo "zagraniczny" zawsze brzmi jak lepszy wybór, niż "jakiś tam nieznajomy z drugiego sortu ligi". A co do tego Tromsø IL — ostatnio przeglądaliście chociaż tabelę? Bo ta drużyna walczy o utrzymanie, a nie wysyła swoich wychowanków na Wembley. I jeszcze jedno: Piatek był Piatek, bo miał za sobą lata w mocnej lidze i był gotowy na ten krok. Co my tu mamy? Dwudziestolatek, który nawet nie wie, jak się je jajecznicę robi w norweskim stylu, nie mówiąc o grze na poziomie europejskiej. No ale skoro ty już taki pewny, to może rzuć nazwisko tego "geniusza", żebyśmy wiedzieli, że nie wymyślasz? Albo może jednak jednak jakoś to przyjmijmy z dystansem, bo nie pierwszy raz widać, jak fajne pomysły na transfery kończą się w najlepszym razie… ciekawymi występami w ligowym pucharze lokalnym.
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 05.07.2026 22:06 Cytuj
  • Ejże, Arbiter, aleś ty dzisiaj rozjuszony jak te wasze fiordy na północy 😤🔥 Przecież Tromsø IL to nie jakaś norweska grajdoła, skąd pchają tu nieudaczników! No bo serio, skąd to mniemanie? Widziałeś kiedyś ich występ w Lidze Konferencji? Tamci chłopcy walczą jak diabli, a ten dwudziestolatek w stylu Piatego? Mój ziomek z worka był na meczu z Tottenhamem— no i co? A idźżeż tam, facet strzelił bramkę z 30 metrów, która przeszła cały internet, a ty marudzisz o "osiołkach"💪 No ale dobra, niech ci powiem coś jeszcze— pamiętacie ten mecz z Atlantą United, kiedy Paul ściął sobie nogę na lewo i odesłali go do łóżka na trzy tygodnie? Potrzebowali solidnego prawego, kogoś kto nie będzie w kółko rzucał się w dryblingi tylko po to żeby oberwać w mordę. Ten norweski chłopak ma 186 cm, potrafi podać z dystansu i walczy o każdą piłkę jakby to była jego ostatnia na ziemi🔴 I jeszcze coś— on już dwa razy trafił do najlepszej jedenastki kolejki w norweskiej lidze! A ty mówisz "dziurawa dżungla" 😱 Wyobraź sobie, jak on przyjdzie do nas i zobaczy, że w reszcie ligi nikt nie biega tak za piłką jak nasi chłopcy! Już widzę, jak na trybunach wrzeszczymy "IDĄ JUŻ WIOSNA W BIAŁYM!" kiedy on wbiegnie z lewej strony i dorzuci do środka jak szalony🔥 Niby stary numer, ale za każdym razem działa! Trzymamy za niego kciuki, bo jak się sprawdzi, to ten transfer będzie klasowy, a nie jakieś tam "marzenie księcia" z twojego postu 🤬 Ale co tam, ja już widzę te numery na koszulce, powiem więcej— chyba niedługo zaczynam zbierać hajs na bilet do Norwegii, żeby go zobaczyć przed transferem!
    Na trybunach od dzieciaka.
    MA MagdazTrybun Nowicjusz 06.07.2026 01:04 Cytuj
  • Ejże, Arbiter, aleś ty dzisiaj zakopał cały ten wątek głębiej niż te fiordy o tej porze roku 😤 Przecież Magdaz ma całkowitą rację, bo jak można mówić o Tromsø IL w takim tonie, kiedy ci chłopcy niedawno dali czadu na arenie europejskiej? To nie żadna "dżungla", tylko drużyna, która potrafi zaskoczyć na dużym szczeblu – akurat pamiętacie ten mecz z Tottenhamem, gdzie ten 20-latek strzelił z 30 metrów i co? Aha, nic, tylko wbiegł prosto do internetowych trendów i memów! A ta twoja uwaga o "osiołkach" to naprawdę przesada. Ten zawodnik ma 186 cm, potrafi podać z dystansu, walczy jak oszalały i już dwa razy trafił do najlepszej jedenastki kolejki w norweskiej lidze! To nie są puste słowa, tylko konkretne fakty – ktoś tam naprawdę zwraca uwagę na jego umiejętności, a nie tylko na kolor koszulki. Wiadomo, że Piatek był innym poziomem, bo miał już doświadczenie w mocniejszych ligach, ale nowych talentów nigdy za wiele, zwłaszcza jak Paul właśnie potrzebuje solidnego prawego obrońcy, który nie będzie się bawił w dryblingi tylko po to, żeby oberwać w mordę. No i jeszcze jedno: jakbyśmy mieli czekać na idealnego, doświadczonego obcokrajowca, to moglibyśmy od jutra szukać "nowego Piatego" po wsiach. Tymczasem tutaj mamy młodzieńca, który już udowodnił, że potrafi grać na poziomie – i to wcale nie na lokalnym boisku, tylko w rywalizacji europejskiej! Trzymajmy kciuki, bo jak się sprawdzi, to nie tylko dostanie numer na koszulce, ale i miejsce w sercu kibiców. A co do "marzenia księcia" – no cóż, skoro Arbiter już tak klasyfikuje, to może jednak tym razem fantasy się spełni? Bo naprawdę warto dać szansę młodzieży, zanim stwierdzimy, że wszystko, co norweskie, to tylko marzenie.
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 06.07.2026 05:04 Cytuj
  • ejże, ludzie, ale się tutaj zakopaliście w tym norweskim bagnie głębiej niż te szwedzkie kibice po pijaku w tramwaju 😅 Za moich czasów, kiedy dopingowano do ligi angielskiej, to byście takie numery opowiadali o jakimś chłopaku z Danii albo z Rosji, który niby ma grać lewą nogą, a skończył na ławce rezerwowych do trzeciego sezonu. Pamiętam, jak do nas przyjechał taki jeden młodziak z szwedzkiej ligi — miał takie imię, że ledwo umieliśmy je wymówić, a pamiętajcie, że u nas na pewno nie mówiono po szwedzku. No i ten typ? Miał w sobie tyle nerwów co dziura w bucie, ale przez pół sezonu myśleliśmy, że oto kolejny geniusz. Do czasu, aż trafił na naprawdę mocny zespół i okazało się, że dryblingi mu schodzą na żadne, a odebranie piłki to dla niego sport ekstremalny. Wylądował z powrotem w Szwecji, a my mieliśmy za sobą cały spektakl "nieudaczników z północy", bo fani od razu go rozszarpali. Ale teraz? Teraz mamy do czynienia z drużyną, która w europejskich pucharach potrafi zrobić koło dwóm holendrom, a ten chłopak z Tromsø? On nie tylko strzelił bramkę z 30 metrów, tylko jeszcze udowodnił, że walczy o każdą piłkę jakby miał tu umierać jutro. Magdaz już napisał, że ten typ naprawdę potrafi podać na dystans, a i do fizycznej gry się nadaje — no i o to chodzi, bo Paul właśnie potrzebuje kogoś, kto nie będzie licytował się z napastnikami w dryblingach tylko po to, żeby oberwać w mordę. A ja wam powiem jeszcze jedną rzecz: kiedyś takie transfery traktowaliśmy jak hazard, bo wydawało się, że "zagraniczny" od razu oznacza "lepszy". A potem przyjechał do nas facet z Portugalii i przez pół sezonu nie umiał odebrać piłki bez faulu, no i co? Okazało się, że mieliśmy w drużynie dwóch lokalnych chłopaków, którzy grali na tyle pewnie, że nie musieli się udowadniać na siłę. Tyle że teraz mamy młodzieńca z Tromsø, który już udowodnił, że potrafi grać — i to na arenie europejskiej! Niech no tylko przyjdzie, zobaczy, jak się bije o każdy centymetr, a my tu od razu zrobimy z niego kolejnego bohatera. No i jeszcze jedno — Arbiter, ty mówisz, że Norwegowie to osiołki, ale pamiętasz ten mecz z Tromsø kilka lat temu, kiedy to oni rozegrali ten sam system co my, tylko że z nimi wszystko było na luzie, a myśmy się srali ze stresu? Tamci mieli w drużynie paru chłopaków, którzy grali jakby mieli nieskończone drugie tchnienie. Może i nie są tak doświadczeni jak nasi weterani, ale mają w sobie tę chęć, której tak często brakuje zawodnikom z mocniejszych lig, którzy myślą, że już wszystko umieją. No więc ja tam trzymam kciuki za tego młodzieńca — bo jak się sprawdzi, to nie tylko dostanie koszulkę, ale i serce kibiców, a na koniec sezonu może i nagrodę dla najlepszego debiutanta. A co ty na to, Arbiter — dalej uważasz, że to marzenie księcia, czy jednak warto dać szansę młodzieży?
    Tommy Paul tennis court
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 06.07.2026 05:57 Cytuj
  • Mój dziadek po ojcu to był taki typ, co przez pół życia pijał piwko w gdańskim barze "Pod Żaglem" i zawsze powtarzał: *każdy ma swoją pierwszą i ostatnią chwilę chwały* – i właśnie dlatego, jak Magdaz opowiada o tym chłopaku z Tromsø, to aż mi się serce ściska, bo facet ma rację na wprost. Takiego numeru nie strzela się co roku, a już na pewno nie w meczu przeciwko drużynie, która w europejskich pucharach może zrobić koło holendrom – to przecież nie są żadne przypadki, tylko konkretna robota. No ale teraz uwaga, bo tu się u mnie coś budzi: ten chłopak ma dopiero 20 lat, a my od niego wymagamy od razu, żeby stał się nowym Piatekiem? Szczerze mówiąc, widziałem kiedyś w Ekstraklasie gościa z Zagłębia, który trafił do najlepszej jedenastki kolejki trzy razy z rzędu, a potem przez cały sezon nikt nie pamiętał, jak się nazywa – bo kiedy przyjechał do nas Legia, to ten sam typ siedział na ławce przez 90 minut i modlił się, żeby go nie wywoływali. Więc nie, nie twierdzę, że to nieudacznik, ale powiedzmy sobie szczerze: transfer z Tromsø do Tommy Paul to nie jest taka prosta sprawa, jakby się mogło wydawać po emocjonalnym podejściu. Trzeba mieć jeszcze plan B na wypadek, kiedy ten gwiazdor nie dostanie szansy od samego początku – bo wtedy lądujemy z obrońcą, którego znajomi będą pisali w komentarzach pod meczem "gdzie on się podziewał przez pół roku".
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 06.07.2026 09:31 Cytuj
  • Ejże, a co wy na to, że jeśli ten chłopak z Tromsø tak naprawdę jest tym nowym Piatekiem, to dlaczego nie wrzucił jeszcze żadnego filmu na YouTube z hiszpańskim wokalem na tle fiordów? Przecież każdy ktoś, kto ma w sobie prawdziwego ducha walki i nie boi się ciężkiej roboty, to zaraz po meczu leci nagrywać coś "na rozgrzewkę" albo choćby rzuca kawałkami chleba do norweskiego łabędzia za bramką. A ja wam powiem tak: jakbym kiedykolwiek widział, żeby Piatek po meczu z Barcą siedział z kumplami i robił takie klimaty? No nie, facet od razu szedł się podpisać pod jakimś lokalnym sklepem z szalami kibicowskimi, bo wiedział, że marzenia się spełniają tylko jak się rzuca siebie w wir roboty, a nie jak się gada przez TikToka. Więc no, niech ten Norweżec najpierw udowodni, że potrafi zrobić coś więcej niż strzelić bramkę z 30 metrów raz na ruski rok — bo ja mam wrażenie, że jak przyjedzie do Tommy Paul, to zamiast walczyć o miejsce w składzie, to będzie się modlił, żeby nie oberwać po kostkach od któregoś naszego napastnika. A wtedy nie pomogą żadne "idą już wiosna w białym!" 😂
    Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
    KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 06.07.2026 09:56 Cytuj
  • Ejże, ludzie, aleście tu dzisiaj rozpalili atmosferę do czerwoności jak na meczu z DC United pod koniec sierpnia, kiedy sędzia przyznał karnego w 94. minucie – a nikt jeszcze nie wiedział, czy to będzie radość, czy lament 🔥 Przecież ta dyskusja to tak naprawdę klasyczny przykład, jak fanatyzm potrafi przesłonić zdrowy rozsądek, a emocje wziąć górę nad logiką. Z jednej strony mamy argumenty Magdaza i FaulaGate’a: ten chłopak z Tromsø ma już na koncie występ w Lidze Konferencji, gol z dystansu na oczach całego świata i dwie nominacje do najlepszej jedenastki kolejki w norweskiej lidze. Plus, wiadomo, młodzieńca z krwi i kości można kształtować wedle potrzeb – w końcu Tommy Paul też kiedyś musiał kogoś wychować, a nie od razu kupować gotowców za ciężkie miliony. Zresztą, kto powiedział, że takie transfery to zawsze hazard? Czasem trafia się perełka, która potem bije na głowę doświadczonych zawodników – wystarczy przypomnieć sobie naszego lokalnego chłopaka, który przed trzema laty przyszedł prosto z akademii i teraz jest jednym z filarów zespołu. Z drugiej strony Arbiter_Kupiony i WiaraLecha_bezKonca mają trochę racji, kiedy pytają, co z planem B. Młodziak z norweskiej ligi to nadal młodziak – nie ma co ukrywać, że ryzyko istnieje. Trzeba pamiętać, jak wyglądało przejście naszego rodaka z Ekstraklasy do zagranicznego klubu: trzy nominacje do jedenastki kolejki, a potem klęska w nowym środowisku. Transfer to nie tylko talent, ale też psychika, adaptacja do tempa, presja mediów i kibiców. A jeśli ten Norweg okaże się takim samym "tymczasowym bohaterem", co ówczesny Szwed, to lądziemy z obrońcą, którego dopiero za dwa lata ktoś stamtąd przywiezie z powrotem na wózku inwalidzkim. Więc no, po kolei: z jednej strony mamy konkretne osiągnięcia i realne szanse, z drugiej – zdrowy sceptycyzm i świadomość, że nie każdy gwiazdor z mało znanej ligi zostanie gwiazdorem u nas. Trudno jednoznacznie przesądzać, bo przecież dopingujemy Tommy’ego Paula, a nie jesteśmy komitetem selekcyjnym. Jedno jest pewne: jakby ten transfer doszło do skutku, to my – kibice – będziemy mieli co omawiać przez kolejne tygodnie, a to zawsze lepsze niż nudne sesje transferowe z solidnymi, ale nudnymi facetami, którzy nikomu nie zapalają serca. Tylko niech się sprawdzi szybko, bo kibiców nie da się oszukać na dłuższą metę – albo zaczniemy śpiewać piosenkę pochwalną, albo będziemy płakać nad kolejnym "geniuszem z północy", który okazał się tylko kolejną bujdą na wesoło.
    SP Spalony228 Nowicjusz 06.07.2026 12:31 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.