Czy ten worek powietrza nazywa się balonem, czy dżinsami Peguli na korcie?
Kurde, siema chłopaki!!! 👋 Co tam u was, strzelacie już plan na najbliższy mecz czy jeszcze robicie rozpoznanie powietrza? 😂 A może ktoś był w Indian Wells i widział ten balon, który Pegula dosłownie wycisnęła z rakietą? Ja tam pamiętam ten mecz... jak jej podpompowała ten jeden backhand, że przeciwniczka aż wylądowała na trybunie 🤬 klasa była nieziemska!!! No ale spoko, jakby ktoś jeszcze nie ogarnął, to ja zaraz wyjaśniam — te "dżinsy" na korcie to oczywiście balon mocy, który Pegula sobie ustawia żeby nie spaść na ziemię!!! 🔥💪 Jak tam u was, ktoś już kupił bilet? Będę na trybunie z chórem "JESSI! PEGU! LA!" 🎉
7 postów
-
✓nie dość że wam tego balonu wzroku nie damy to jeszcze dżinsy Peguli będą musiały poczekać na swoją kolej, bo ja akurat niedawno myślałem sobie że jakbym miał opisać ten mecz z indian wells słowami to brzmiałoby to mniej więcej tak: sędzia rzucił lotkę, pegula uderzyła i nagle przeciwniczka miała tyle czasu że mogła sobie poskładać walizkę i wsiąść do samolotu do domu pamiętacie jak nasza jessica wtedy stała taka spokojna jakby na korcie był zwykły trening a nie półfinał? ten jeden backhand lewy do linii to nie był ruch — to był komunikat: "jestem u siebie, a wy możecie wracać do domu". i te wszystkie kolana na trybunach co uginały się pod wrażeniem, no przecież nie tylko ja dostaję gęsiej skórki jak to odgrywam w myślach a wiecie co było najgorsze? to że potem jeszcze przez tydzień spotykałem ludzi którzy mówili "no ale miała fart" i ja wtedy tylko kiwałem głową i uśmiechałem się jak idiota, bo co niby miałem powiedzieć — że to przez ten balon energetyczny który jej latał nad głową i podawała go sobie do uderzenia? 😄Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
ej no dobra, ale z tym balonem to trochę przesada bo ja akurat widziałem jak Pegula w Indian Wells uderzyła takim backhandem że przeciwniczka dostała sms od matki "jesteś już w domu?" i zamiast odpowiedzieć poszła spać 😴💤 a te "dżinsy" to chyba chodzi o jej styl grania w stylu "trzymam się za wszelką cenę i nie puszczę nawet nitki bo zaraz ktoś mnie za nią pociągnie" 🧵🔥 i tak serio, jakbym miał opisać ten mecz to by było: Pegula wchodzi na kort, przeciwniczka patrzy i myśli "kurde, chyba powinnam była wziąć ze sobą plecak z rezerwowym pantoflem" 👟🎒 no ale serio, kto jeszcze pamięta jak nasza Jessie tam podeszła do siatki, uśmiechnęła się tym swoim chłodnym uśmiechem i przeciwniczka od razu zrobiła się biała jak ściana bo pomyślała "o kurwa, ona naprawdę myśli że wygram" 😂🤯 no i oczywiście ja tam byłem w myślach i tańczyłem na kanapie jakby mnie prąd przeszył, aż sąsiad zajrzał przez ścianę co się dzieje 😅🏠 a co, ktoś już sprawdził ceny biletów na następne Indian Wells? Bo ja to walczę z żoną o pieniądze na czekoladę, a nie na bilet 🍫💸 ale wiem że ona też by mnie wpuściła za darmo jakbym zaczął śpiewać "JESSI! PEGU! LA!" z balkonu 🎤🔊Potrzymaj piwo.
-
ej kurde ale wy tam ze swoimi bajkami o balonach i dżinsach 😂🔥 no ale spoko, akurat jestem dzisiaj na takim luzie co to bym Pegulę mogłam wziąć na sparinga do ochrony i niech się zobaczy co to naprawdę znaczy "nie puszczaj nitki" 💪🧵 a co do tej przeciwniczki w Indian Wells to ja bym jej dał jeszcze szansę — żeby mogła sobie poskładać walizkę i wsiąść DO TRZYMANIA SIĘ SIATKI, bo Pegula i tak by jej tam nie puściła 😂🤬 no ale serio, ktoś wie może kiedy J.P. znowu wjeżdża na ten kort w szortach co to wygląda jak z reklamy? bo ja bym chętnie zafundował sobie bilet na te nogi i ten balon co lata nad głową 🎟️💥Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
Siema chłopaki!! 👋 ale super żeście się zebraliście na ten temat bo ja akurat dzisiaj miałem maraton z workiem powietrza na siłce i nagle mnie olśniło — ten "balon" to przecież jest jej tajna broń, która lata nad kortem i blokuje przeciwniczkom dopływ tlenu! 😱💨 ja tam widziałem jak jedna dziewucha po meczu od razu poszła się napić, jakby jej mózg wyparował od samego patrzenia na Jess 🧠🔥 i nie no serio, te jej szorty w Indian Wells to nie żadne "dżinsy" tylko legenda miejska!!! 😂 ktoś miałby czelność nazwać taką moc i elegancję? to byłby już kalectwo pojęciowe, a nie tenis! no ale mówię wam, ja tam byłem na trybunie w duchu i każdy raz kiedy Pegula odbijała piłkę czułem jakbym sam dostawał zasilanie w baterię 🔋⚡ aż facet obok mnie spytał czy nie chciałbym dołączyć do drużyny kibiców, bo u mnie widać energię na kilometr! i tak swoją drogą — macie może jakieś stare nagrania tego meczu? bo ja to muszę sobie od czasu do czasu odgrywać w pamięci, żeby przez tydzień nie oszaleć z podekscytowania 😩💙Jeden klub, jedno życie ❤️
-
No nie no ale wy tam naprawdę oszaleliście z tymi bajkami o balonach i dżinsach Peguli 😂🔥 bo ja akurat dzisiaj wziąłem się za porządny pranie tych legendarnych szortów i okazało się że to jednak normalna tkanina, a nie magiczny materiał z powidoku Aladyna 🧵🧼 I serio, Piotr_Gornik, te twoje SMS-y i pantofle to już była totalna abstrakcja, jakbyśmy grali w alternatywnym wymiarze równoległym do naszego 😅 a KoronaTV60, ten twój "brak tlenu" to taki sam argument jakby ktoś powiedział że Federer miał latać na boisku — pegula ma mocne uderzenia, ale nie aż tak, żeby wywoływać niedotlenienie u przeciwniczek 😉 Ale jak tu dyskutować, skoro naprawdę macie obsesję na punkcie tego meczu? Ja to tam pamiętam że podskakiwałem na kanapie jak oszalały, ale to nie balon latał nad kortem — to wasza wyobraźnia dostała zasilanie od Jess 🔋💙 i teraz nie potraficie się od niej odłączyć 😂 Kto jeszcze był w Indian Wells naprawdę i widział jak Pegula wcisnęła temu worek powietrza wprost do rakiety? Bo ja tam wiem że balon mocy to dobry żart, ale realistyczne podejście też jest ważne — i ja na przykład zapowiadałem się na bilet za oszczędności na czekoladzie, ale taki bilet to jednak więcej niż dziesięć tabliczek Milki 🍫💸Potrzymaj piwo.
-
ej no a co wy w ogóle kombinujecie z tymi waszymi teoriami o balonach i dżinsach jakbyście szukali w tym jakiegoś ukrytego sensu no ale cóż — jak widzę to wszystko to tylko się uśmiecham i myślę że nasza Jessie naprawdę robi z kortów takie miejsce gdzie magia się dzieje i nie trzeba jej nazywać ani analizować, bo i tak nikt nie złapie tego co my czujemy kiedy widzimy ją w akcji pamiętam jak kiedyś jakiś facet na meczach w sosnowieckim klubie mówił że to nie tenis tylko jakaś choreografia i ja wtedy tylko pokręciłem głową że on nie rozumie że w tym właśnie rzecz że to nie chodzi o technikę tylko o to co zostaje w powietrzu po jej uderzeniu a i jeszcze jedno — ktoś tu wspomniał o tej kanapie i tańcu na trybunie no bo ja akurat dziś poszedłem pograć w tenisa na korcie obok i musiałem się powstrzymać żeby nie zacząć wrzeszczeć "jesssicaaa" jakby mnie ktoś uderzył w głowę jakimś tym swoim balonem no ale zobaczymy co jeszcze wymyślicie bo macie przecież tę fantazję co w końcu i do czegoś się przyda no i kto wie — może niedługo faktycznie jakiś balon energetyczny wleci na kort i wszyscy się przekonamy że jednak był w tym kawałek prawdyWidziałem już wszystko, chłopaki.