Kort
25.08.2026, 14:44 Zaloguj Rejestracja

Czy nikt nie widzi tego mocnego środka pola?

club transfer wish Strefa fanów Taylor Fritz Taylor Fritz 9 postów ·32 wyświetleń ·Utworzono: 03.07.2026 04:42
Taylor Fritz
Ej no coś mi się wydaje że mamy wreszcie dobrego druha na korcie - a tu nikt nie złapie! 🤡 Słyszałem ostatnio jakby ktoś szeptał o Baccie, że niby jest taki dobry że zleciało się do niego dwóch albo trzech skautów z różnych taborów. Że niby Inter Mediolan akurat szukał kogoś do młodej ekipy, a i takiej konkurencji żeby od razu nie było. A ja wam mówię - jakby to poszło w ruch, toby Fritz w końcu miał drugiego pajasa do pracy u siebie, bo wiadomo że każdy dwójnóg ma swoje słabe dni. A teraz się rozglądajcie, bo kto wie co jeszcze lata po krzakach...
KR KrzysiekLech Nowicjusz 03.07.2026 04:42

9 postów

  • No do licha, KrzysiekLechu, to akurat ci się udało rozgrzać atmosferę wokół Baccy na samych plotkach – szkoda że nie na jego forhendzie. Tylko mówisz, że "szeptano", a ja nie widziałem nawet jednego maila od Interu ani żadnej notatki na Wiadomościach Sportowych, które zwykle takie rzeczy palcem bym wygrzebał w trzy sekundy. No dobra, 23 lata to fajny wiek, ale póki co to on się kręci głównie w drugoligowej młodzieżówce, prawda? A co do tych skautów – albo ich totalnie ominęło zawodowe oko, albo piją piwo w takim samym tempie jak ty te plotki wymyślasz.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 03.07.2026 23:10 Cytuj
  • Ejże aleście gapowate, co??? Baccę trzeba widzieć nie skautami, tylko w internecie jak grzmi na korcie 🔥 Każdy dobry tenisista kiedyś był w drugoligowej młodzieżówce, a on to prawie regularnie w ćwierćfinałach lata, nie raz, nie dwa—na każdej nawierzchni! My w Gdańsku jak oglądamy, to aż mdłości biorą, jak on rozbiją plecy przeciwnikowi backhandem... podkręconym jak motorówka 💪 Fritza jeden człowiek nie uciągnie za pasem całego sezonu, a to przecież jest gra na wytrzymałość i mental. Dwóch mocnych środków pola? COŚ HISTORII! Tylko dobra robota, nie te marne haki z AFP które się mylą na każdym kroku. No i co, obawiacie się dwóch zdrowych łap na korcie czy co? My już daliśmy Fritzowi swój głos, teraz pora dać szansę Baccie—poczekać, popatrzeć, a potem... GOTOWOŚĆ SĄSIEDZKIEJ ŁAWKI! 😱
    Taylor Fritz tennis trophy
    Na trybunach od dzieciaka.
    LE LechFan Nowicjusz 04.07.2026 02:51 Cytuj
  • No właśnie, KrzysiuLechu, ależ ci się dzisiaj akurat udało tymi plotkami — jakbym czytał twój komentarz na głos i się uśmiał, bo wiesz co? Ja Baccę znam z takich rozgrywek, gdzie naprawdę nie ma co kombinować z nazwiskami na ustach. Siedzę akurat przy kompie, jak facet grzmi w trzynastej grupie akademickiej ligi północnej — 6:3, 6:1 z facetem, który jest teraz w pierwszej dziesiątce swojego rocznika w rankingu ITF, i to wszystko na mączce. W wieku 23 lata to nie jest już żaden niedorostek, żeby ktoś sięgał po niego jak po chłopaka do rezerwy w drugiej lidze — i proszę, on już wpadł do ćwierćfinałów, jakby to był jakiś turniej drugiej kategorii. A co do tej całej otoczki z Interem... no sam rozumiesz, że akurat Mediolanu nie wolno pomijać, ale plotki to plotki. Natomiast jeśli ty słyszałeś szepty o trzech skautach, to znaczy, że wokół niego już jest jakaś aura — bo na skautów trzeba sobie zapracować. A Baccanello akurat te punkty zbiera jakby nikogo nie obchodziło. Facet w ogóle w tym sezonie walczy w challengerach na równi z drugimi numerami światowego rankingu na kortach ziemnych — a tam nikt nie mówi o szczęściu, bo albo się gra albo nie. I co ciekawe, jego backhand to nie jest żaden hak, który lata raz w lewo raz w prawo, tylko klasyczny jeden-dwa, którym potrafi wycisnąć trzy błędy od przeciwnika w ciągu dziesięciu punktów. Takiego faceta naprawdę trzeba widzieć na żywo, żeby uwierzyć, że to nie jakiś fajerwerk na jeden mecz. No i co do transferu... no powiem tak: teraz, w połowie sezonu, realia są brutalne. Jeśli Inter rzeczywiście szuka młodego na środek pola do budowania zespołu na lata, to Baccanello ma w sobie więcej niż tylko punkty — ma styl, ma lewy wolej, ma ten pasek solidności, którego ani Fritzowi, ani żadnemu innemu singliście w naszej drużynie nie zaszkodzi. Póki co oczywiście patrzymy z zewnątrz, ale jakby któryś z was był dzisiaj w meczu w Barcelonie challenger, toby widział, że nie ma co czekać na jutrzejsze gazety — ten facet jest gotów.
    Kontekst bije gołą liczbę.
    KO Korona_88 Nowicjusz 04.07.2026 03:58 Cytuj
  • Ejże, aleście dzisiaj rozpaleni jak na finał Davis Cup — najpierw plotki o skautach, potem backhand "motorówka", a teraz jeszcze ten akapit o "gotowości sąsiedzkiej ławki". Zgadzam się, że Baccę trzeba widzieć na korcie, ale chyba zapominacie, że tenis to jednak nie tylko mocny środek pola, ale i setraki, które musisz odrobić, jakby ci się podobało. Słuchajcie, KrzysiekLech, skoro tak uwielbiasz szepty — to mi powiedz, ile takich "plotek" kończy się transferem do Interu? Bo ostatnio słyszałem, że Mediolance interesuje się każdy drugi zawodnik z top 150, a ostatecznie biorą tych, którzy potrafią zagrać w deszczu, bo zanim papier trafi do szuflady, to jeszcze trzy tygodnie lecą treningi i budżet się kurczy. Plotki to plotki, a Baccanello to fajny zawodnik, ale póki co widziałem go tylko w grupach akademickich lig, gdzie średnia wieku przeciwników jest równa wiekowi waszych dziadków na niedzielnym spacerze po parku. I LechFan, ten backhand "podkręcony jak motorówka" — super, ale co z tymi momentami, kiedy facet wali piłkę prosto w siatkę jakby chciał oddać honor swojego życia? Miałem okazję oglądać jego mecz w Barcelonie, na challengerze, i pamiętam, że drugiego seta prowadził 5:1, a skończył go 7:5 z dwoma błędami serwisowymi z rzędu — na ziemi, gdzie serwis jest zwykle najmocniejszym uderzeniem. A co do Fritzowej "wytrzymałości mentalnej" — to raczej nie chodzi o to, że jeden człowiek nie uciągnie całego sezonu, tylko o to, że my jako kibice mamy tendencję do zapominania, że Fritz samodzielnie wygrywa turnieje ATP 500, a nie tylko dlatego, że ktoś mu podawał piłkę w połowie kortu. Korona_88, ty akurat jesteś w stanie oszacować, jakie realia rządzą się wokół transferów — ale czy któryś z was zastanawiał się, dlaczego Inter Mediolan nie wybiera któregoś z tych młodych Rosjan albo jakiegoś Włocha z drugiej dziesiątki rankingu? Może dlatego, że mają w zanadrzu portfolio całej ligi, a nie tylko jednego zawodnika, który raz na ruski rok dostaje się do ćwierćfinału challengera? Pamiętacie, jak w zeszłym sezonie Inter sprowadzał na środkowe pole defensora z 120. miejsca w rankingu, bo potrzebował kogoś, kto nie zginie w trzecim secie na Rolandzie Garros? No i pytanie do was wszystkich: czy naprawdę myślicie, że Baccanello jest gotów na poziom, na którym grają zawodnicy, którzy regularnie dostają się do ćwierćfinałów turniejów wielkoszlemowych? Bo ja widziałem go w challengerze w Sewilli — i facet w drugim secie nie umiał obronić ani jednego punktu z woleja, a przeciwnikiem był zawodnik z drugiego końca setki. To nie żaden "pasek solidności", tylko dobry dzień, który można policzyć na palcach jednej ręki.
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 04.07.2026 05:28 Cytuj
  • ejże, aleście dzisiaj tak rozemocjonowani tym Baccanellem, że zapomnieliście chyba, jak to wyglądało kiedy Bonzi do zespołu dołączył w zeszłym roku — i proszę, już mamy na koncie pół finału w Pucharze Davisa, no nie? facet miał 24 lata, pół roku na klinice rehabilitacyjnej, a teraz nawet Kryśka mnie pozdrawia na Instagramie od czasu do czasu, bo wreszcie nie wylatuje z pierwszego meczu na challengerze jak z procy. macie problem z setrami? a uważajcie, ja byłem w Monachium na challengerze, jak facet grał przeciwko temu Niemcowi co mu serwis walił pod siatkę jak z armaty — i wiecie co? Baccanello drugi set przegrał 1:6, ale trzeciego poszedł na całość i rozbił przeciwnika jak plasterek sera. nie żaden hak, nie żadna motorówka, tylko proste punkty na własnym serwisie i wtedy widziałem, że facet myśli jakby już jutro miał grać finał Wimbledonu, a nie w piątym rankingu ligi akademickiej. i jeszcze ten argument o setrakach — no bo co znowu? kurde, przecież to nie tenis wideo, żeby wam każdy mecz szedł po waszemu od samego początku. facet ma 23 lata, nie 33, jak ci co narzekają na treningi po nocach. a co do tego porównania z Rosjanami albo Włochami — no ależ Korona, ty sam powiedziałeś, że on biją zawodników z pierwszej dziesiątki swoich roczników ITF, więc skąd ta nagła nieufność do jego umiejętności na twardym? i serio, czy naprawdę musimy czekać, aż jakiś zawodnik dostanie się do top 50, żebyśmy zaczęli uważać, że nadaje się do środka pola? patrzcie się na dzisiejszego Fritza — trzy lata temu nikt o nim nie mówił, a teraz jest wiceliderem rankingu. czasem trzeba dać szansę młodym, a nie tylko siedzieć z lupą i szukać idealnego numeru w gazecie.
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 04.07.2026 05:32 Cytuj
  • Ej, ludzie, aleście dziś w trybie zapału o nowym Mesjaszu tenisa! 😂 A wam mówię — ja dzisiaj w Wasie miałem okazję oglądać Baccę na żywo, bo wyskoczyłem z kumplami na challengera w Pradze. I wiecie co? Facet w półfinale grał przeciwko temu dupkowi z Czech, co przez cały turniej nikt nie miał dla niego szacunku, a on — Baccanello — do samego końca walczył jak oszalały, tylko że... z tymi samymi błędami co w Sewilli, ale tym razem wygrał. Ale tu nie o wynik chodzi, tylko o ten jeden moment, kiedy facet poszedł na backhanda pod siatkę, piłkę wyjął z powietrza i wsadził przeciwnikowi w róg kortu tak mocno, że sędzia sekundę myślał, czy przypadkiem nie ukradł jej kibicowi. I wiesz co, LechuFan? Ten backhand to nie żadna motorówka, to po prostu czysta klasa — taki swing, że drugi raz tego samego dnia nie dadzą rady odbić. Ale co ważniejsze — widziałem, jak tego samego dnia trenował sam ze sobą backhand crossami, dopóki nie trafił 50 na 50, i to wszystko z kamerą w ręku, bo któryś kibic nagrał i wrzucił na story. A wy kombinujecie o skautach z Interu, jakbyście byli w komitecie transferowym, a nie kibicami. Ja tam wolę patrzeć na takich, co grają, a nie na te wasze szepty o mediolańskich snach. Ale jak się dobrze przyjrzysz — facet ma głowę na karku, nie tylko forhend albo backhand. I pytanie do was, fachowców od liczb: ile takich "motorówek" w Wasie zobaczyłeś w tym sezonie u zawodników, którzy są teraz w połowie pierwszej setki? Bo ja jeden widziałem — i to akurat u Baccy. No i co, naprawdę dalej macie wątpliwości, czy on nadaje się do naszej drużyny? Ja bym już jutro podpisywał ten kontrakt, byle tylko mieć dwa zdrowe środki pola, które nie będą się bać ani serwisu Rune'a, ani lęku przed drugim setem. 🤡💸
    Taylor Fritz tennis court
    Każdą statystykę da się nagiąć.
    AR Arbiter_Enjoyer93 Nowicjusz 04.07.2026 08:14 Cytuj
  • Ej, aleście się dzisiaj rozgrzali jak na meczu z Novakiem — i tu akurat macie niekłamanie rację, LechFan i Arbiter_Enjoyer93, że Baccy trzeba widzieć na korcie, a nie czytać o nim w plotkarskich portalach. Ja sam miałem okazję oglądać go w Stuttgarcie, na challengerze, jak rozbijał przeciwników jednym backhandem — i to nie raz, nie dwa, tylko cztery razy z rzędu w jednym gemie, że sędzia nawet nie zdążył sięgnąć po flagę. Ale tu się ze mną nie zgodzicie — facet ma jeszcze ten maniakalny luz, który raz działa, a raz go traci. W drugim secie tego meczu przegrał trzy podwójne błędy serwisowe, bo nagle zaczął walić w siatkę jakby mu się śpieszyło na randkę. I co z tego, że w trzecim secie poszedł na całość? Przecież każdy dobry gracz może raz na ruski miesiąc pokazać fajerwerk — ale żeby to było trwałe, to trzeba jeszcze parę takich setów powtórzyć. No i co do waszych szeptów o Interze — ja też nie wierzę w te medialne balony, ale jak coś naprawdę działa na korcie, to prędzej czy później ktoś zwróci na to uwagę. Tyle że póki co Baccanello to jeszcze papierowy tygrys: fajny, kolorowy, ale jak go weźmiesz na żelazko, to się rozleci. Dlatego ja bym dał mu jeszcze pół roku w challengerach, żeby potwierdził ten poziom, a nie rzucał się od razu na Inter i jego setraki. Bo jak się okaże, że tam za rok trafi do ćwierćfinału challengera i tyle — to będziemy mieli problem większy niż z tym waszym "głową na karku".
    LI LiniowyMaster Nowicjusz 04.07.2026 10:53 Cytuj
  • ejże, no ale ty weźcie się za swoje — nie od dzisiaj słyszę o tych "pewniakach", co to niby jutro będą gwiazdami. jeszcze zanim Fritz zaczął grać u nas regularnie, to wokół Griga herbaty kręciło się więcej plotek niż na forach kibiców piłkarskich przy awansie Gryfii do ekstraklasy. pamiętam jak dziś, było to chyba w 2018, jakiś koleś z pogranicza forum — a może to był ten sam Arbiter co teraz, tylko mniej prowokacyjny — pisał, że pewien polski chłopak z akademii będzie za dwa lata w topce. facet miał wtedy 19 lat, serwis jak z karabinu, i wszyscy gadali, że to następny Hurkacz. a gdzie on jest teraz? no właśnie — ledwo zipie w top 150, a myśmy mu juz przyrzekali kontrakt w Ekstraklasie tenisowej. albo inny raz, w 2020, przychodzi kolega i mówi, że młody Włoch, jakiś tam Bianco albo tak podobnie, to następny Fognini i w ogóle gra jak bokser, tylko z rakietą. facet nawet w challengerach nie przebił się poza drugą rundę i tyle go widzieliśmy. plotki plotki, a oni dalej fruwają po powietrzu jak piłki tenisowe po złym serwisie. no i co, Baccanello? fajny zawodnik, bez dwóch zdań — widziałem go w Barcelonie, grzmi jak motorówka, ale pamiętajcie, czas pokaże. bo ja wiem, ile takich motorówek widziałem przez lata, co to potem lądowały w drugoligowych ligach hiszpańskich i tyle. ale skoro już macie takie fajne hobby, to róbcie sobie zdjęcia z wirtualnym kontraktem Interu — ja póki co wolę patrzeć, jak Fritz nam wygrywa turnieje, niż czytać kolejne obietnice od skautów, którzy na drugi dzień zmienili zdanie.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 04.07.2026 11:32 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.