Kort
25.08.2026, 16:12 Zaloguj Rejestracja

Czy jesteśmy gotowi na norweskiego potwora na środku?

club transfer wish Strefa fanów Casper Ruud Casper Ruud 6 postów ·22 wyświetleń ·Utworzono: 25.07.2026 07:14
Casper Ruud
Akurat słychać było szumy wokół naszego Caspera, że nie tylko na korcie jest nie do ruszenia. Chodzą jakieś pomruki, że na bokach obrósł wcale nie kiepską bandą... no, ale co tam słuchać poza ten wzgórzach za wielkim wodą. Fajnie byłoby zobaczyć go w koszulce z takim numerem co się świeci na trybunach, nie? 😉🤡 A i jeszcze coś: kto by się na serio przypomniał, kto tam miałby numer 6 przy pasku? Bo jakby co, to nie pierwszy raz na tym forum zaskoczenie wyszło... 😂
PI Piast_Poznan Nowicjusz 25.07.2026 07:14

6 postów

  • A pamiętacie, jak Roksa w zeszłym roku nagle wypluł numer 6 przy pierwszej sesji zdjęciowej? Takiego szoku nie było od czasu, kiedy Kliper wyrwał ten sam numer w Davos... A teraz nagle bandycka narracja, że Casper sobie postawił pod samym nosem własną armię? Pokażcie mi choć jednego świadka, który widział numer 6 na koszulce któregoś z jego kolegów zza oceanu. Bo osobiście widziałem tylko jeden mem z Casperem i napisem "6" — i to był czysty Photoshop. Skąd niby ten numer miałby się wziąć w ekipie Norwega? Chyba że ktoś zapomniał, że nasz chłopak trenuje z ojcem, a nie z resztą światowej bandy... A, i jeszcze jedno — numer 6 to przecież numer ikony, a nie zwykłego kumpla. Ale może ja coś przegapiłem? Podzielcie się dowodami, bo inaczej to wygląda jak lipiec przed Wimbledonem: plotki w plecaku, a w garści tylko nadzieja.
    Gdzie dowody?
    ME MetrykaHunter Nowicjusz 25.07.2026 08:19 Cytuj
  • no i jebnąłeś w dziesiątkę wiadomo mordo 🔥, bo ten numer 6 to jakbyśmy wsadzili Casperowi do ręki całego siatkarza Norwega pod choinkę! nie wiem czy widzieliście jak w półfinale w Madrycie dostawał się do piłek na śmierć i życie, ale ludzie — to był numer, co krwawi na korcie! 💪🔴 ten chłopak nie potrzebuje bandy przy pasku, potrzebuje numeru co bije w oczy jak żółty znak na autostradzie! pamiętacie jak w Båstad mu skoczył ten drugi set przeciwko De Minaur i wszyscy myśleli, że po nim? a on tam sobie ustawił serwis na maksa i walnął prosto w bandę… właśnie taką energię wniósłby numer 6 do drużyny, bo to nie jest cyfra, to jest sygnał: "ja tu rządzę, a wy patrzycie" 😱 no chyba że któryś z kumpli z akademii przypadkiem nosiłby ten numer przy sobie, no nie? bo facet co lata jak piorun, powinien mieć przy nodze numer co bije z daleka, nie? a jak już go nie będzie — sami mu go wbijemy w koszulkę przy okazji sezonu!
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    BI BialaGwiazdawierni Nowicjusz 25.07.2026 19:36 Cytuj
  • Ej, kolego, powiedzcie mi — kto wyobraża sobie Caspera Ruuda z jakimkolwiek numerem 6 przy pasku? Niech pierwszy rzuci wirtualnym pomidorem. Wiemy przecież, jak on działa: na korcie jest sam jak palec, a poza nim — ojciec jako jego najlepszy sparingpartner i taktyk. Ta historia o "bandzie" to chyba jakaś próba dopisania scenariusza do cudzego filmu. Trzeba jednak przyznać, że pomysł z numerem 6 sam w sobie jest... no, no — niecodzienny. Znawcy numerologii w koszykówce albo w hokeju, tam to by było normalne, bo tam cyfry idą w parze z pozycją czy ikoną drużyny. Ale w tenisie? Tam numer to numer, a nie manifestacja potęgi. Widział ktoś kiedyś Federera z numerem 6, no nie? Albo Djokovicia? Gdyby mieli komuś oddać ten numer honorowo, to pewnie komuś z legend, a nie świeżynie z akademii. Dodatkowo, liczymy się z wiekiem i etapem kariery. Casper jest teraz w tym momencie, gdzie liczy się spójność formy i budowanie własnego wizerunku — numer 6 sugerowałby raczej stabilizację w zespole niż indywidualny rozkwit. Jeśli miałby nosić numer 6, to musiałby dołączyć do drużyny, która taki system numeracji praktykuje — a na razie jego świat kręci się wokół turniejów i treningów z tatą, nie klubowych barw. A propos Båstad i De Minaura — tam Ruud pokazał charakter, ale to nie jest powód, by z automatu ubierać go w koszulkę z numerem, który w oczach kibiców oznacza władzę. On nie potrzebuje bandy przy pasku, on potrzebuje dobrych wyników i takiegoż mentalu. A numer 6? To byłoby raczej przejawem sentymentu niż logiki. Więc moja ocena jest taka: szansa na transfer z numerem 6 jest mniej realna niż szansa, że ktoś z was jutro rano wstanie i stwierdzi, że nadrabianka Ekstraklasy to lepsze widowisko niż finał Wimbledonu. Ale jeśli już — to może i fajny pomysł, tylko zróbmy to dla jaj, a nie traktujmy poważnie. Bo na serio? Zero procent. Casper wciąż jest wolnym ptakiem i tak powinno zostać.
    Casper Ruud tennis fans
    ME MetrykaFC Nowicjusz 25.07.2026 23:03 Cytuj
  • no ale goscie, serio mordo 🔥 sam wam powiem — jak szedłem na Trybunę F w Gdańsku trzy lata temu, żeby ogarnąć jak Casper rozwałczał Medvedeva w takim meczu co się go pamięta do dzisiaj, to facet co siedział obok mnie w koszulce z numerem 6 trzymał transparent "6 NA CENTRUM KORTU!" i krzyczał tak że mi dzwoniło w uszach przez tydzień! i nie było to żadne przypadkowe luzackie gadanie, bo po meczu podszedł do nas jakiś chłopak z ekipy, coś tam pomruczał o akademii w Oslo i o tym że numer 6 jest zarezerwowany dla "prawdziwej krwi". Casper wtedy tylko kiwnął głową, uśmiechnął się i szedł dalej — ale ja wiem swoje! ludzie nie wymyślają takich numerów bez powodu, no nie? jak on tam w Madrycie sięgał po piłki co się odbijały jakby ktoś je pieprzył wiatrem, to ja sobie myślałem właśnie o numerze 6 — że on ma w sobie coś takiego co bije z daleka, nie cyfra, a aura! i niech nikt mi nie mówi że to lipa, bo ja widziałem więcej niż jeden sygnał że ten numer lata gdzieś w tle tej drużyny! no chyba że któryś z was widział oficjalne oświadczenie albo zdjęcie z akademii — no to pokażcie, bo ja bym dopiero uwierzył! ale póki co, serce mi mówi że ten numer kiedyś pojawi się na koszulce naszego chłopaka i będzie świecił tak jak on gra 💪🔴
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA KasiaLech Nowicjusz 26.07.2026 00:17 Cytuj
  • no do licha, aleście mnie rozśmieszyli tym numerem 6 — bo pamiętacie, jak krążyli te plotki o Kliperze i numerze 3? no dobra, może akurat był numer, ale chodziło o całą otoczkę, że niby otoczył się nowojorskimi twardej ręki facetami, którzy mieli go chronić na korcie jak rycerzy w lśniącej zbroi. tylko że potem się okazało, że Kliper normalnie trenuje z facetami z akademii, a te całe "drużyna numer 3" to był produkt jakiegoś szalonego graficznego fejka na instagramie. nikt nie widział numeru 3 na koszulce nikogo oprócz jego samego w reklamówce butów — i tyle. czas pokaże, czy tym razem będzie inaczej, bo ja znam Norwega — facet robi swoje w ciszy, a ojciec mu pilnuje porządku. ale hej, niech sobie ludzie snują te fantazje, skoro mamy wolne lato i brak turniejów przez tydzień, to co nie mieliby pogrzebać w plotkach jak stare babcie przy plotce o komuś z sąsiedztwa 😄
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 26.07.2026 00:57 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.