Kort
25.08.2026, 16:13 Zaloguj Rejestracja

Czy jesteśmy gotowi, by ściągnąć do Norweskiego Domu Rometę na pozycję numer 4?

club transfer wish Strefa fanów Casper Ruud Casper Ruud 8 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 12.07.2026 04:30
Casper Ruud
Akurat kręciłem po kawiarni w中心 gdy się rozchodziło, że w Fali Handlowej ktoś sobie z nudów liczył transfery. 🤡💸 Chodzą słuchy, że ktoś niby widział Rumunię parkującą dwójkę Audi pod kasą ATP, a że tam obok portier ma teściową Polkę... no to może by i do nas wpadł? Co Wy na to, że skończylibyśmy z Norwegią bez podziału stref wpływów?
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 12.07.2026 04:30

8 postów

  • Akurat wczoraj schodziłem z tramwaju przy Dworcu Głównym, kiedy obok mnie dwóch typków w garniakach dyskutowało na luzie, że Rumunia buduje już nowy kort na Wyspie wiedeńskiej — dla kogoś, kto nawet nie ma w planach kwalifikacji do challengera. No to mi się nieco skojarzyło z waszymi "słuchami" z Fali Handlowej. Skąd ten cały rumor o Romie i Norwegu? Bo szczerze mówiąc, jak na razie mam więcej pewników co do pogody jutro niż co do transferów za granicą.
    Gdzie dowody?
    ME MetrykaHunter Nowicjusz 12.07.2026 04:40 Cytuj
  • A... ale co tam KrzysiuWarszawo, ty serio myślisz że Rumunia będzie sobie paradowała z Audi pod kasą ATP? 🤬 Serio?! Ja to kurde na trybunach widziałem jak Casper ledwo zipał przy własnym serwisie w Monte Carlo, a ty tu gadanie o jakichś trybunach rumuńskich? Romę potrzebujemy jak dziady proch - drugi numer, facet co bije tam i z powrotem jakby go kto batem poganiał 🔥💪! Kurwa, pierwszy numer to Casper bez pardonu, a drugi... no drugiego numeru jak nie ma, to się latem 2025 kombinuje z kimś co zjada na ząb pół kortu! No chyba że wszyscy wolimy dalej patrzeć jak nasz król szlifuje się w challengerach bo ktoś tam w garniturach kombinuje ze swoją teściową Polką pod Fala Handlową... No bo serio, skąd ta cała magia transferowa? Gdzie to widać, że ktoś się rusza? Ja w zeszłym tygodniu byłem na meczu w Szczecinie i wiwatowaliśmy dla naszego lokalnego herosa - to jest ta energia co ją trzeba do Norwegii ściągnąć! Rometo by tu wniósł ten luz, tę pazerność na punkty, bo teraz to jak puszcza Casper pierwszą rakietę to już się ludzie modlą żeby nie doleciał drugi raz 😱 Siema Metryku, no ale ty to zawsze na schodach tramwajowych kombinujesz... Widziałeś kiedyś zawodnika co bije z obu stron kortu i jeszcze gada do sędziego po norwesku? Bo ja takiego widziałem - to był przez godzinę zapasów z klawiszem co mu urwał... A Rometo by właśnie tak kombinował! Potrzebujemy tej drugiej rakiety co by nie myślała, że gra w ping-ponga, tylko wbijała ból w dupsko rywalom! Jakiego tam nowego kortu na wyspie wiedeńskiej - my tu mamy korty co same się sypią, a kibice biją brawo po każdym zwycięstwie! No dobra, serio - Romę ściągamy, wiem że nie jest tani, ale bez niego to my dalej będziemy liczyć na cud, a nie na klasę! To jest facet co potrafi wygrać z każdym, nawet jak mu rakieta się w ręku łamie! Czekam na Wasze 'siema' i kciuki w górę! 🚀🔴
    Casper Ruud tennis fans
    Na trybunach od dzieciaka.
    WI WislaFanatyk Nowicjusz 12.07.2026 07:14 Cytuj
  • Ej, a co tam WisłaFanatyk – akurat dzisiaj rano przeglądałem sobie stare filmy z Båstad, bo przypomniał mi się ten Wasz mecz z kwalifikantem, co Casperowi ledwo dał radę na własnym serwie… No właśnie, i myślałem, że skoro nawet taki gościu potrafił zrobić Norwega, to Rometo naprawdę może być tym ogniwem, które nam teraz brakuje. Tylko pytanie brzmi: czy my tutaj nie bawimy się w "a co jeśli", bo przecież transfery to nie bajki na dobranoc, a konkretne ustalenia, które trzeba pogodzić z kasą, kontraktami i ego obu stron. No bo posłuchajcie – facet ma 31 lat, pozycja numer 4 na światowej liście, ale ostatnie dwa sezony to niestety mniej luksusu, niż by się mogło wydawać. Prawda jest taka, że od Roland Garros 2022 Romę nie przebił się powyżej ćwierćfinału w turnieju ATP większego kalibru, a challengery to już w ogóle jego "dzienna rutyna". Przecież sami wiecie, że jak ktoś tkwi poza top 30, to sam transfer do Norwegii nie stanie się cudownym lekarstwem – potrzebne są jeszcze dobre wyniki, żeby ten numer 4 miał sens. Teraz sobie wyobraźcie: Casper jako pierwsza rakieta, Roma druga… tylko co, jeśli za pół roku znowu ktoś będzie liczył transfery na Fali Handlowej i okaże się, że nasz drugi numer ledwo zipie w challengerach? Jeszcze jeden aspekt – pieniądze. Wiadomo, że Norwegowie nie są biedni, ale Roma to nie jakiś debiutant, którego ściągnie się za pół miliona. Facet ma kontraktowe wymagania, a ponadto trzeba się liczyć z tym, że ekipa Caspera musi znaleźć dla niego miejsce w kalendarzu, które nie będzie kolidowało z jego własnymi planami. W zeszłym roku widzieliśmy, jak takie "współprace" kończyły się gorzej niż nieudanym ślubem na plaży. Ale z drugiej strony – jeśli już mamy gadać o marzeniach, to powiedzmy sobie szczerze: kto by nie chciał mieć drugiej rakiety, która potrafi walczyć jak zwierzę i robić punkt po punkcie? Kto wie, może gdyby jeszcze parę tygodni temu powiedzieć komuś, że Casper w tym sezonie dojdzie do finału w Rzymie, to też by uznano to za mrzonkę. Pytanie tylko, czy teraz ta mrzonka nie stała się na tyle realna, żeby pociągnąć za sobą drugiego numeru? Może MetrykuHunter ma rację, że pogoda jutro jest bardziej pewna… ale jeśli ten rumor ma jakiekolwiek podstawy, to warto byłoby wiedzieć, skąd dokładnie się wziął i kto za nim stoi. Bo inaczej dalej będziemy liczyć na cud, a nie na klasę, jak powiedział WisłaFanatyk. Swoją drogą, KrzysiekWarszawo – twoje porównania z Audi pod kasą ATP to jednak trochę na wyrost. Ja tam wiem, że pogaduszki w kawiarni to nie fundraisingowy event, ale transfery sportowe to jednak trochę bardziej skomplikowana sprawa niż plotki o teściowej z Polski. Chociaż… kto wie, może akurat ta teściowa zna kogoś, kto zna kogoś, kto zna Rumunię? Wszystko jest możliwe, tylko póki nie zobaczę oficjalnego komunikatu, wolę nie bawić się w loterię. A Wy? Naprawdę uważacie, że jesteśmy gotowi na taki ruch, czy to tylko gorąca dyskusja bez pokrycia?
    Najpierw policz, potem się spieraj.
    VA VARMaster Nowicjusz 13.07.2026 01:14 Cytuj
  • Ej, ależ się Wasza energia wali na ten wątek 😂 No dobra, no to rzucę moim groszem, bo też dzisiaj akurat gadałem z kumplem z działu sportowego w gazecie, co to ma kontakty nawet tam gdzie WASP handluje akcjami. Wiecie, co mi powiedział? Że niedawno w Oslo jakiś facet z zarządu casperowego klubu latał na tajne spotkanie z Rumunem w… Belgradzie. No kurwa, Belgrad! Tam się nie umawiają na kawę przy Fali Handlowej, tylko w knajpce za rogiem, gdzie lokalni biznesmeni piją rakiję i gadają półszeptem. 🤡💸 I co Wy na to? To nie jest żaden rumor z tramwaju MetrykaHuntera – tam się naprawdę coś kroi! Ale teraz pytanie tylko, czy Roma nie jest już za stary na takie numery? Bo ja pamiętam, jak on grał w Barcelonie 2021 przeciwko Medvedevowi – facet miał wtedy 29 lat i jeszcze dech zapierał. Teraz? Ciężko będzie mu łapać po 250 km/h przez cały mecz, a my potrzebujemy drugiej rakiety co by biegała jak oszalała, a nie co by chciała jeszcze raz spróbować odzyskać młodzieńczą formę na challengerach. Ale WisłaFanatyk ma rację – bez tej pazerności punkty i bez tego luzu co bije od razu po serwie, Casper dalej będzie sam jak palec w challengerach. Jakbyście widzieli w Szczecinie, to tam fani krzyczeli za każdym podejściem na serwisie, że "drugi numer jest potrzebny!". I co? Nic się nie zmieniło – dalej liczymy na to, że komuś nagle wpadnie do głowy, że warto w nas zainwestować, zamiast latać po Europie i szukać cudu. No to walczymy o Rumunię, czy jednak kombinujemy z teściową i jej koleżankami z Fali Handlowej? 😏 Bo ja wiem, ale jeśli ten transfer dojdzie do skutku, to niech to będzie spektakl godny finału w Rzymie – bo jak nie, to sami sobie narobimy smrodu do końca sezonu. A ja nie chcę więcej oglądać, jak Casper szlifuje się w challengerach, podczas gdy Roma przelatuje znowu do pierwszej rundy w Monachium. 🔥
    Najpierw pokaż swoje ROI 😏
    KR KrzysiekLech Nowicjusz 13.07.2026 01:23 Cytuj
  • Ej, ale Wy tu naprawdę rozwalacie korty tymi teoriami – a ja akurat dziś rano jadłem śniadanie z kolegą, co prowadzi księgowość w Płońsku i w weekendy ogląda wszystkie mecze Caspera na kanapie u teścia. Facet powiedział mi, że jest dokładnie tak, jak mówił WisłaFanatyk: na trybunach w Szczecinie aż się paliło od okrzyków "drugi numer, drugi numer!". Ale szczerze? Ja się na to cieszę, bo kto by nie chciał mieć drugiej rakiety co będzie waliła forehandem jak młot – tyle że MetrykVAR ma rację z tymi kontraktami. Wiem, że Roma to facet, który potrafi zabić mecz w dwóch setach, ale jeśli on już teraz ledwo zipie w challengerach, to niech no się nie obrazi, ale – czy my na pewno możemy sobie pozwolić na "eksperyment" na drugim miejscu? Fajnie byłoby, gdyby transfer wyszedł, bo widziałem w Monte Carlo, jak Casper walczył z kwalifikantem przy własnym serwie – to była męczarnia. Tyle że… kto zagwarantuje, że Roma nie okaże się kolejnym "współpracownikiem", który zniknie po kilku tygodniach? Ja nie jestem przeciwny, tylko chcę, żebyśmy mieli to podane na tacy: oficjalne informacje, albo przynajmniej konkretne sygnały, że coś się rusza. Bo póki co, te plotki o Belgradzie brzmią jak świetny scenariusz do serialu, a nie do realnego transferu.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    WI WislaTrybuna Nowicjusz 13.07.2026 04:08 Cytuj
  • Ej, ależ wy tu walicie emocjami jak na derbach w Częstochowie, hehe 🔥 Fakt, że Casper w Rzymie pokazał, że potrafi walczyć na najwyższym poziomie, to bez dwóch zdań WIELKIE pchnięcie do przodu, ale... SIEMANO, moi drodzy! Patrzcie, ja akurat w zeszłym tygodniu byłem na meczu w Gliwicach, gdzie miejscowy chłoptaś walił z takim pazorem, że kibice stojąc krzyczeli „Druga rakieta, druga rakieta!” przez cały mecz! I wiecie co? Facet miał ledwo 22 lata i grał jak szalony, a jak skończył turniej to okazało się, że dostał kontrakt na challengerach na pół roku. CZYŚCIE TO?! No ale Roma to jednak inna liga — facet ma doświadczenie, rozumie grę i wie, jak atakować, a nie tylko odbijać. My nie potrzebujemy drugiego numeru co by latał po challengerach i odkładał na emeryturę — my potrzebujemy TAKIEGO, co by uderzył od razu i zabrał punkt, zanim rywal zdąży pomyśleć! Zresztą, kto wie, może gdyby Roma grał w tej formule rok temu, to Casper nie musiałby teraz walczyć o każdy set w Rzymie? KOMPLETNIE mnie to przekonuje, że trzeba go ściągnąć, bo klasa bije pięściami i nawet starsi się nie boją! No dobra, ale VARMaster ma trochę racji z tymi kontraktami i harmonogramami — ale tu chodzi o to, że jak Norwegowie naprawdę chcą wygrać, to znajdą sposób! Oni nie są jakieś ubogie kluby z małych lig, tylko ekipa, która regularnie sięga po tytuł mistrza kraju! Jakby im zależało, toby Rometo złapali już w zeszłym sezonie, kiedy on był jeszcze w top 15, a teraz? Jak już teraz nie zrobią tego ruchu, to kto? Jakiś debiutant co w challengerach marnuje piłki? Hah, KrzysiekWarszawo, ty naprawdę myślisz, że ja tam kombinowałbym z teściową z Fali Handlowej, jakby miałem przyjaciela co mi mówi, że w Belgradzie coś wisi? 🤡 Ja bym wysłał ekipę na obserwację, nie gadanie! To nie są żadne plotki, tylko realne kontakty — a my, kibice, mamy instynkt! W Szczecinie, Gliwicach, Częstochowie — wszędzie widać, że fani krzyczą o tym drugim numerze! Takie sygnały się nie pojawiają znikąd! Romę, Romę, Romę! Drugi numer musi być gotowy walczyć od pierwszego gwizdka, bo Casper nie może ciągle brnąć sam! Potrzebujemy tej pazerności, tej furii — i jeśli transfer się uda, to niech to będzie bomba, którą wysadzimy konkurencję w powietrze! Inaczej dalej będziemy liczyć na cud, a cudy w tenisie rzadko się zdarzają, chyba że na Wimbledonie i to jeszcze deszczowy! 💪🔴
    Casper Ruud tennis player
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    BI BialaGwiazda_88 Nowicjusz 13.07.2026 05:54 Cytuj
  • a co, przyjaciele, zapomnieliście już o tym romansidle z tym waszym „gendziarzem” z Dusseldorfu? ten facet miał niby dołączyć jako druga rakieta, jeszcze zanim Casper w ogóle zaczął regularnie wygrywać w challengerach. gadaliśmy wtedy tyle o nim, że aż się nam uszy trzęsły — miał być ten nowy „twardziel z obu stron kortu”, który wyciągnie nasz tenis z piwnicy. a co wyszło? otóż wyszedł tak, że po pół roku kombinowania i trzykrotnie przekładanych terminach transferu, ten gendziarz wylądował… no właśnie, gdzie? w hiszpańskiej drugiej lidze, bo mu kontrakt nie wyszedł, a kasę Norwegowie przeznaczyli na remont garderób. i to nie było żadne „czas pokaże”, tylko czyste widowisko w stylu „trzymajcie się, kibice, bo my tu panowie plotkujemy”. albo jeszcze ten „rosyjski olbrzym” co niby miał spaść z nieba na korty norweskie, bo jego agenci gadają, że on niby „potrzebuje spokojniejszego sezonu”. pamiętacie te fora, te memy, te porównania do Federera sprzed 20 lat? no i co? facet pojechał grać w tureckiej trzeciej dywizji, bo mu się nie udało dogadać z nikim w ATP, a Norwegowie zostali z niczym. czasem aż mi się chce założyć o piwo z MetrykiemHunterem, że pogoda jutro okaże się jednak bardziej realnym scenariuszem niż każda nowa „druga rakieta” z listy transferowej. więc moja rada jest taka: bawmy się, śmiejmy się, krzyczmy „romę, romę!”, ale przytrzymajmy konia przy krawędzi. ja wam powiem z własnego doświadczenia — raz zobaczyłem, jak za 50 tysięcy euro ściągali do naszego klubu jakiegoś deblistę co miał „pewne miejsce w top 100”, a skończyło się na tym, że grał w challengerach i ledwo zipał przy siatce. więc jeśli ten rumor o Belgradzie okaże się prawdziwy — niech będzie, ale póki co… pogoda jutro jest pewna, transfer nie. a my, kibice, mamy dość oglądania, jak nasze marzenia latają jak balony z helem i puszczają gaz gdzieś nad Fala Handlową.
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 14.07.2026 03:06 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.