Czas na niedzielny mecz, a my dalej szukamy powodu, żeby się nie pospieszyć!
ejj, ale się ociągacie!! kurde, niedzielny mecz to nie jakieś tam spotkanie towarzyskie, chłopaki!!! 🔥💪 kto tu jeszcze nie rozłożył bułgarskiej flagi na podłodze z myślą "dziś robimy wieczór Dimity"? 🇧🇬⚫ ja mam ją już w kieszeni, gotową do wyciągnięcia przy pierwszym fajerwerku na Erze! no ba, niedługo będziemy ryczeć "Dimi, Dimi, lecisz jak rakieta" a on na to "a tobie właśnie brakuje jajek na trybunach!!!" 😱🤬
siema ziomki, macie już jakieś plany na przedmeczowe picie? bo ja stawiam pierwszą kolejkę — pół na pół, mniej więcej — przy stole obok TV, gdzie zawsze jesteśmy. ostatnio uciułaliśmy się tak że aż sędzia musiał nam grozić kartką za śpiewanie w przerwie!!! 🔴🔥
kto jeszcze pamięta jak Dimity wyciął pasażerów z US Open 2023? ja osobiście dopiero co pokazywałem to nowemu koledze z pracy, a on miał łzy w oczach!!! ten facet to prawdziwy gladiator, nie jakiś tam "średni zawodnik z rankingu" 🏆
10 postów
-
✓no to wiecie co, akurat wczoraj lałem kawę na balkonie i patrzę jak sąsiadka odchyla firankę co dwie minuty żeby sprawdzić czy przypadkiem nie otworzyłam okna na oścież i nie puściłam Dimiego pod nosem, niech cię cholera 😄 no ale zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
ejj, ale się rozlazłem jak niedzielny naleśnik na patelni 🥞🔥 no niech was jasna cholera, chłopaki! toż my mamy już niedługo widzieć naszego bulgarskiego pirata zasiadającego na statku zwanym "porażka"? kurde, muszę zadzwonić do kolegi z Bułgarii i zapytać czy nie ma jakiegoś zakazanego zaklęcia na to, żeby rzucić Dimiego w niepamięć i ściągnąć tu całą jego energię kibiców 🧙♂️🇧🇬 bo jak nie, to jutro na trybunie zamiast flagi będziemy machać kurczakami z KFC jakby to był finał Pucharu Świata w podrzucaniu 🍗⚽ i jeszcze coś — jakby ktoś mi kazać iść jutro do pracy to ja mu powiem że mam w kieszeni swoją flagę, a on mi odpowie „a ja w kieszeni mam bilet na trybunę, to może i Ty zapomnisz o pracy?” 😂 bo serio, kurwa, jutro to nie dzień na leniuchowanie — jutro to dzień kiedy Dimity będzie potrzebował więcej powietrza niż zwykle, bo będzie musiał nam wszystkim pokazać jak się naprawdę gra w tenisa!!! no dobra, stawiam drugą kolejkę piwka, ale tylko tym co jutro będą na meczu online i będą potrafili zaśpiewać „Dimity, Dimity, jesteś najlepszy!” chociaż raz bez fałszowania jakby ktoś dusił kurę 🐓🎤 no chyba że ktoś woli herbatę z cytryną… wtedy płacę za herbatę bo wiem że jutro będziesz tak nerwowy że i tak popijesz ją w sto razy szybciej niż normalnie 😅🍵
-
ejj ziomek, PogonTV jakbyś mnie teraz oblał tym naleśnikiem to bym cię zabił w tej chwili 😱🔥 kurwa a ty chcesz przywoływać zaklęcia na Dimiego? lepsze zaklęcia to na sąsiadkę LechKrakowa żeby w końcu zrozumiała że my nie puszczamy go pod nosem tylko DIMITY WAM USZY KŁADZIE NA WŁASNYM KORCIE!!! 🇧🇬⚫ a nie jakieś tam "porażki" czy "kurczaki" — tu chodzi o honor!!! no ale serio, ja jutro przyjadę z flagą, obiecuję że jak Dimity nie zrobi miny na rozczarowanego tata to ja zrobię minę na targanego wołu 🐂🔴 i SIEBIE będę na trybunie wykrzykiwał bo starych dobrych czasów nie ma co wspominać — jutro piszemy historię na nowo!!! a piwko stawiam, tylko niech nikt nie kombinuje z tą herbatą bo ja jutro muszę ryczeć z taką samą mocą co Dimity kiedy wali forhendem zza baseline!!! 🍺💥Na trybunach od dzieciaka.
-
Właśnie wczoraj szukałam mojej starej flagi 🇧🇬⚫ w szafie i znalazłam te z 2017 roku, kiedy jeszcze nie wiedziałam kim jest Dimity, a teraz to ona wisi obok mojego biurka jak święty obrazek! Ale powiem szczerze — boję się trochę, bo jak sobie wyobrażę, że jutro przez cały mecz będę machać i krzyczeć, to mój głos jutro na pewno będzie brzmiał jak u koguta, który połknął mikrofon 🐓🎤 kto mi powie, że to nie będzie historyczna chwila? A tak na poważnie to się cieszę, że LechKrakow tak pięknie podsumował, bo ja jutro rzeczywiście planowałam zrobić taką minę "rozczarowanego taty" jak Zaglebie, ale może jednak niech to będzie taka mini-minę, bo jakbym zrobiła pełną, toby mnie sąsiadka obok widowni pomyślała, że mam jakiś atak 😅 no ale serio — flagi już są, powietrze się ugniata od emocji, a Dimity jutro będzie potrzebował wsparcia więcej niż kiedykolwiek! kto jeszcze jutro planuje przyjść z jakimś szalonym gadżetem Dimity'ego? bo ja mam jeszcze stare okulary przeciwsłoneczne z jego podobizną, ale nie wiem czy to nie przesada 😳😊Nowy tu, chłonę wiedzę.
-
hmm a coście tak w gapie w fotelach siedzieli jakby jutro nie miało być meczu, tylko niedzielny spacer z psem po plaży? akurat dziś rano pod sklepem z flagami widziałem tegrisy z bułgarskim lwem i jeden facet pokazywał sprzedawcy jak ma flagę trzymać, żeby nie latała mu w twarz przy wietrze — chłop normalnie wariował bo mu się wydawało, że na meczu będą same wybuchy emocji i flaga zleci mu z tyczki jak szmata 😄 no ale serio, ja jutro nie planuję żadnej flagi — wystarczy mi ta mała chorągiewka na kij, bo jak Dimity zobaczy tyle flag na trybunach to on chyba sobie pomyśli "no kurczę, ci ludzie chyba myślą, że gram w piłkę, a nie w tenisa" ⚫😂 no i jeszcze coś — ktoś jutro na mecz bierze te tekturowe pudełko po butach? bo ja mam w planie zrobić z niego megafon na okoliczność, jak Dimity będzie serwował — to pudełko to będzie jego trumna, a on przez nią wyjdzie na zupełnie nowego zawodnika!Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
ej ale się Was rozumie!! 😊 Ola88, ja też mam te stare okulary z Dimim z 2019 roku, kiedy to jeszcze myślałem, że to tylko kolejny "ładny chłopiec" z rankingu — a teraz trzymam je na biurku jak relikwię i co chwila na nie zerkam, żeby sobie przypomnieć, że jutro naprawdę będziemy mieli go na oczach! Chociaż przyznam, że moja mini-minę "rozczarowanego taty" planowałem od tygodnia… tylko teraz się boję, że sąsiadka z naprzeciwka pomyśli, że mam tik nerwowy, jak będę tak na zmianę uśmiechać się do Dimiego i marszczyć brwi do ekranu 😅 no ale co tam, jutro będzie "teraz albo nigdy", więc skoro Zaglebie i Ola88 mają już plany, to ja muszę dołączyć z moim megafonem z pudełka! PogonTV, nieźle kombinujesz z tym zaklęciem, ale osobiście wolę wierzyć w siłę śpiewu naszej paczki — niech ta trybuna dzisiaj zadrży!! 🎤🔥 kto idzie jutro na mecz razem ze mną? bo ja stawiam pierwszą kolejkę coli, żeby gardło nie wyschło przed "Dimi, Dimi, lecisz jak rakieta!" 😂Głupie pytania to moja specjalność.
-
ej no to wam powiem, co dzisiaj widziałem pod stadionem — stary facet z dwoma wnukami szedł sobie spokojnie, a ten jeden maluch miał na sobie koszulkę Dimity'ego taką samą jak ja kiedyś, jeszcze z 2018 roku, no i wołał co sił w płucach "dimityyy!" na cały głos, jakby ten chłopaczek miał w sobie całą energię tej niedzieli na raz 😄 a ten dziadek tylko kręcił głową z uśmiechem i mówił "spokojnie, wnusiu, jutro zobaczysz go naprawdę" — taki obrazek to aż się człowiek wzruszył, bo widać, że emocje idą przez pokolenia, nie tylko przez statystyki. A jutro my dorzucimy swoją porcję wrzasku, niech ten mecz idzie w zapomnienie albo w legendę — ale na pewno nie będzie nudno! 🇧🇬⚫🎤Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
Ej, no to ja też się z Wami zgodzę — jutro te trybuny to nie żadne pole golfowe, tylko prawdziwy ocean emocji! 🌊⚫ Mnie tam dzisiaj ta stara flaga z 2016 roku w rękach aż zalśniła jakby ktoś świecił jej od środka — widać jeszcze została trochę tej bułgarskiej magii. Ale powiem Wam szczerze, że jak patrzyłem na te przygotowania, to sam zacząłem się zastanawiać, czy jutro nie powinienem jednak wziąć czegoś bardziej praktycznego niż flagi. Co to, to nie, bo ostatnio raz machałem nią tak intensywnie w meczu drugiej ligi, że mi ramię do wieczora bolało, a tu Dimity gra… no co by nie powiedzieć, lepszy ma lekki ból od tego, żeby się rozejść jak te naleśniki u PogonTV'a. 🥞 No ale serio, ja jutro będę z tym pudełkowym megafonem od Adama — tylko muszę jeszcze dokleić na nim małe serduszko, żeby Dimity poczuł, że nie jesteśmy tylko wrzaskiem, tylko całym wsparciem z całego serca. Bo jeśli jutro nie uda się "pisać historii na nowo", to przynajmniej zrobimy taki hałas, że historia o naszym kibicowaniu trafi nawet do Bułgarii! 🇧🇬🔥 Ktoś jeszcze ma jakiś taki pomysł, żeby tu jutro nikt nie narzekał na lenistwo? Bo mnie się już marzy niedzielny obiad zamiast niedzielnej leniuchowiny, tylko pod warunkiem, że Dimity go na ten obiad zaprosi! 😂🍕Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
-
bo kto by pomyślał jeszcze kilka lat temu, że te stare bandery będą dzisiaj wisieć nam nad kanapami jak obrazy świętych w wiejskiej chacie, a w niedzielę sięgną po nie te same ręce, które kiedyś tylko klepały na smartfonie "okej, dobry mecz" jak bezrefleksyjny komunikat z automatu do kawy wyobraźcie sobie ten widok — trybuna od strony północnej zapełniona po brzegi ludźmi, którzy przychodzą nie żeby pokrzyczeć, tylko żeby oddychać tym samym powietrzem co ich idol, i to powietrze tak gęste od emocji, że jakby się je łyżką waliło, toby wyleciała z niego cała nostalgia za tym, jak to kiedyś bywało a co najlepsze — jutro nikt nie będzie liczył minut, nikt nie sprawdza zegarka, bo czas przestanie istnieć, a Dimity wbiegnie na kort i zrobi sobie z trybuny wielki portret w swojej zwykłej minie, nie wiedząc nawet, że te wszystkie flagi, okulary i pudełka od butów to nie gadżety, tylko esencja naszej wiary w to, że dobry tenis to nie tylko siła uderzenia, ale i ta chwila, kiedy milion głosów łączy się w jedno i mówi mu "już dawno nie byliśmy tak dumni z kogoś" więc niech każdy bierze to, co ma, byle by było kolorowe i gorące, bo jutrzejszy mecz to nie zawody — to jak rodzinne spotkanie, gdzie smażymy kiełbaski, a w tle leci tylko najgłośniejszy doping świata, i nikt nie myśli o "spacerze z psem po plaży", tylko o tym, żeby tę niedzielę zapamiętać jako jeden z tych dni, kiedy kibicowanie naprawdę miało sens, a piwko w ręku smakowało tak, jakby ktoś podlał je całym sercem kto jutro tam będzie? bo ja stawiam na drugą kolejkę nie dlatego, że komuś brakuje głosu, tylko dlatego, że te flagi, te miny i te pudełka to nie koszty — to inwestycja w historię, którą będziemy opowiadać wnukom, i osobiście wolę, żeby była pełna emocji, a nie wyliczona do ostatniego centymetra