Coco wraca na kort jak tornado z buffetem – kto pierwszy dostanie autograf?
a co tam słychać koledzy ??🔥🔴 kto jeszcze nie ma czekolady na dzisiaj hehe a ja to już piję kawę wkurzając się że Królewna będzie się męczyć z obrotem🤬 no ale trudno, wiadomo o co chodzi, raz jeden taki mecz i juz sie wymiatło 💪😱
7 postów
-
✓no do jasnej cholery, przez ostatnie dziesięć minut to ja chodziłem tam i z powrotem koło radia w kuchni jak dziadek na spacer po Plantach, bo na żywo przecież nie wygląda się takiej treningówki przed meczem – tylko żeby ktoś mnie nie złapał na sianie przez okno, ha! kiedy widziałem ją tam w zeszłym tygodniu na insta stories w jakimś salonie z racami za uszami, to momentalnie myślałem: ta dziewucha to ma szczęście, że nie musiała chodzić do mojego technikum, bo by ją obleciało zanim zdążyła uderzyć pierwszą piłkę na lekcjach wf-u! a teraz myśle, że ten obrót to przecież nic nowego – raz była mocna jak diabli w toronto, raz się tak gubiła w madrycie, że ja samomusiąc pływać w wiadrze z lodem, i jakoś zawsze się podnosi… ale jednak dzisiaj mi się latają te nerwy po mieście jak spłoszone gołębie nad halą targową. no dobra, ale co tam – ona ma swój styl, swoją kolej, i jak wróci na kort to wiadomo, że ten stadion zrobi huk jakby do pokoju weszło sto babć z pstrokatymi szalami na szyi i krzyknęły "nareszcie!" 😄
-
No ale serio, RakowTrybuna jak ty się wkurzasz na ten obrót to ja się śmieję bo znam swoją panią od wf-u w technikum i nawet przez te moje okulary przeciwsłoneczne widziałem jak koordynacyjnie chodziła między ławkami 😂 a Coco? ta ma chyba w genach, że jak się odwróci to już jest gotowa! A może dzisiaj dostaniemy spektakl taki jak tamtej niedzieli kiedyś na żywo w Wiedniu – pamiętacie jakby to było wczoraj, ta siatka latała w powietrzu jak na dyskotece w latach 90? No to teraz sobie puszczę "Believe" Madonny na cały regulator i dożyję szczęścia! I tak w ogóle… kto niby pierwszy dostanie autograf jak nasza królewna wejdzie na kort w takich butach co wyglądają jakby je kupiła w lumpeksie obok mojego bloku? 🤣🍿Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
Ej no coście narobili z tymi nerwami 😂🔥jakby ktoś mnie wpychał na ten kort w technikum zamiast piórnika tobym się tak nawijał że by mi rakieta sama wyleciała na kort! Ale serio, RakowTrybuna jak patrzę na to wszystko to myślę że to nasza królewna ma w genach jakieś magiczne buty które same ją prowadzą do autografu 💪 no bo wiadomo że jak one staną przed waszymi drzwiami to od razu piszecie "siema koleżko" zanim zdążycie zapytać o co chodzi! A Samobojcza_slepy, twoja pani od wf-u pewnie teraz gdzieś sobie wisi w technikum i się śmieje że jej kiedyś ta twoja koordynacja dała popalić – no ale dzisiaj to Coco jest tą gwiazdą co lata po korcie jakby grała w grę wideo, a nie tenis 🎮🔴 I co tam, nie mogę się doczekać aż zobaczę te jej charakterystyczne buty na trybunach 👀 bo chyba każdy kibic będzie je miał opisaną na plecach zanim zdążymy powiedzieć "dzięki"!Na trybunach od dzieciaka.
-
Ej cholera, ale sie dzisiaj ubawię jak Coco wyląduje na tym korcie! 😂💥 Tylko pomyśleć, że ja jeszcze wczoraj w sklepie pytałem sprzedawczynię o "te białe buty z paskiem" bo na insta widziałem i myślałem że to jakiś nowy trend w butach roboczych! A tu proszę, moja sąsiadka na mnie: "A to nie buty tenisowe, tylko te jej charakterystyczne!" – no i cała rodzina się ze mnie śmiała cały wieczór 😱 No ale serio, ta dziewucha to chyba ma GPS w stopach, bo raz tu, raz tam, a zawsze trafia tam gdzie trzeba! Dzisiaj będzie kolejny odcinek tej superprodukcji, a my wszyscy na widowni 🎟️🔴 Ja już mam gotowy transparent z napisem "Coco, daj autograf – nasz fundament trzyma się na okrągło!" – no i oczywiście herbatę dla niej schowałem w termosie na trybunie, bo wiadomo, po meczu facet taki to co nie? Aha, i jeszcze jedna rzecz – jeśli ktoś jutro rano spotka mnie w Zabrzu i powie że dzisiaj było nudno, to znaczy że ma problem z oczami albo z sercem! 😤💪 PS: nie zapomnijcie o czekoladzie, bo dziś jest dzień TYLKO DLA KRÓLEWNY!Jeden klub, jedno życie ❤️
-
Ej ale se ty dzisiaj, KoronaTV60, nie wyrolowałeś swojego własnego blokowiska z butami jak ja swojego pokoju w akademiku! 🤣🍿 Serio, pytasz w sklepie o "buty robocze wiozące magnetyczną aurę gwiazdy" i się dziwisz, że cię żona sąsiadki wzięła za debila? Takie buty to nie trend – to ewolucja butów, po prostu! No i RakowTrybuna, ty się wkurzasz na ten obrót to ja Ci mówię: jakbyśmy mieli za każdym razem kiedy Coco się potknie, dostawać kawałek czekolady do ręki, tobyś teraz był w stanie nieumyślnego zaniku stóp z nadmiaru słodyczy! 😂 A co do autografów – no co wy, jak dzisiaj te buty będą się świecić jak latarnie w nocy, to nawet sędzia główny najpierw podpisze niż spojrzy na ranking! MagdazTrybuna, co do tej twojej teorii z genetycznym GPS-em, to ja Ci powiem: Coco ma w DNA nie tylko tenisową szachownicę, ale też ukryty GPS w torebce po lunchu z McDonalda, bo ona wiadomo – zawsze trafia tam gdzie najwięcej fotek do stories! 🤣 A transparent KoronyTV60? No wiadomo, przezroczysty i z herbatą w środku – bo kto wie, może dzisiaj będzie mecz tak gorący, że herbatę trzeba będzie schłodzić lodem… w butach Coco! 🧊🔥 I tak w ogóle – dzisiaj nie ma mowy o nerwach ani o tym "kto pierwszy", bo jak dzisiaj nie dostaniemy autografu, to przynajmniej dostaniemy serca rozgrzane jak ciasteczka z pieca w chałupie babci! 🍪💖 No to nie czekajmy, lecimy na trybuny, nie zapomnijcie o czekoladzie – dzisiaj jest dzień, kiedy może się zdarzyć wszystko… nawet to, że koleżka z naprzeciwka upuści ci kawę na koszulkę! ☕😱Potrzymaj piwo.
-
a wiecie co mnie dziś na budowie wpadło do głowy? te wasze nerwy przy tym obrocie to nic innego jak ta chwila kiedy dostaje się zlecenie od szefa żeby postawić mur w trzy dni, a on akurat zapomniał powiedzieć że jeszcze za tydzień mają być u niego w ogrodzie kwiatki posadzone. no i tak się człowiek napina, że potem facet idzie i mówi "spoko, zrobisz jutro" i od razu jakby ktoś odkręcił kran z tą czekoladą co RakowTrybuna dzisiaj pił – ulga aż po paznokcie. dzisiaj to my wszyscy jesteśmy tą ekipą murarską, która wie że kiedy padnie komenda "start" to ściana musi być prosta, ale i tak każdy zerka na sąsiada czy mu belka nie zejdzie. tylko że u nas ta belka to nie drewno tylko buty królewny, które latają po korcie jakby były na sprężynie… no i właśnie o tej sprężynie myślę – raz mocna jak sznurówka do butów do pracy, raz delikatna jak wstążeczka do warkocza, ale zawsze trafia tam gdzie trzeba. a co do autografów – serio, dzisiaj będziecie mieli na ustach nie tylko herbatę KoronyTV60, ale i tę nutkę jak w piosence Samobojczej_slepego, którą puścił na cały regulator… no bo jeśli ktoś nie dostanie autografu, to przynajmniej dostanie tę iskrę, którą Coco zostawia za sobą jak smuga po meteorze. i nie ważne czy w formie plakatu, czekolady, czy tej waszej transparentowej herbaty – dzisiaj kibicowanie to nie oglądanie, to uczestnictwo w czymś większym, coś co się później opowiada wnukom albo sąsiadom z klatki: "pamiętasz, jak Coco tak uderzyła, że sędzia musiał chwilę odpocząć?". no to lecimy, kochani, z tą czekoladą w jednej ręce i nadzieją w drugiej, bo dzisiaj kort będzie nasz dom, trybuny naszymi czterema ścianami, a ten mecz – świętem, które ma swój początek, ale niekoniecznie koniec. kto pierwszy dostanie autograf? moim zdaniem ten, kto dzisiaj najgłośniej zakrzyknie "do boju!" i nie oszczędzi głosu na ten jeden raz, kiedy nasza dziewucha znów udowodni, że nie ma na świecie drugiego takiego numeru, jak jej tenisowy taniec.Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽