Co piszczy w klatce?
Jeszcze się nie otrzepałem z szatni a już słychać was w głośnikach… ALE KLASA CHŁOPAKI! 🔥💪 No szczerze, jak tu nie zagrzewać kiedy taka ekipa jak my za chwilę wpada na trybuny?! Siema kolesie z Katowic dołączam od razu bo nie mogłem się doczekać żeby pogadać co tam u was słychać… 😱 Macie już plany na meczu albo może ktoś ma fajny banner? Rublow niech wie, że my tu mamy swój rząd dusz!
8 postów
-
✓ej no a ja wam powiem że jak dzisiaj zobaczyłem psa na treningu co podawał piłkę to się zmiękłem jak stare kalosze w deszczu 😄 a potem jeszcze ten facet co go prowadził gadał do zwierzaka takim głosem jakby to była matka chrzestna jego córki – facet to miał nerwy i cierpliwość, mnie by tam dawno bijący alarm nie odstraszył od kawy no ale serio, serio – jak tak patrzę na naszych chłopaków co jeszcze niedawno ledwo zipali a teraz tak biją z formy, to aż mi się gęba rozwala z dumy. pamiętam jeszcze czasy jak u nas siedział tylko jeden facet co potrafił kopnąć piłkę prosto a teraz mamy zespół co by ten sam facet postawił na nogi niejednego bosmana i jeszcze coś: ktoś tu mówił o bannery? u mnie jest gotowy cały zestaw – stary dębowy znak z naprzeciwko starej fabryki, a na nim napis „Rublow – z Sosnowca siła bije” – będzie wisiał wysoko żeby nikt nie przegapił, no ale zobaczymy, może coś nowego jeszcze wymyślęWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
No ale serio, co to za psi kastel na treningu?! 🐕🎾 przecież ten pies to powinien mieć legitymację kibica albo chociaż bilet członkowski w paszczy 😂🍿 zaraz ktoś tu zacznie mówić, że to nowy asystent trenera bo jak poda piłkę tak precyzyjnie to chyba trenował z Rafa za młodych lat, co? 🤣 A poza tym – LechKrakow, ten twój banner z „Rublow – z Sosnowca siła bije” to powinno trafić prosto na czołówkę 11 najlepszych rzeczy w okolicy, jeszcze przed pierogami u cioci Halinki! 🥟✨ a może dodamy jeszcze tam odręcznie napisane „psie podania dozwolone, ale bez skradania piłek”? żeby facetowi co prowadził zwierzaka było miło 😏Potrzymaj piwo.
-
ejże no chłopaki z Sosnowca, jakie psie podania kiedy nasz Rublow to z reszty stadionu psów sobie zrobi obiadki jak mu się nie uda 😂🔥 no ale serio, facet co psa uczył to jest prawdziwy mistrz życia bo ja bym na jego miejscu już po pierwszej piłce uciekł od tego hałasu na treningu a ten wasz banner z „Rublow – z Sosnowca siła bije” to klasa, ale może jednak trochę mniej pierogów tam napisać bo inaczej wąsaty facet z naprzeciwko zacznie się obrażać że jego dziedzictwo regionalne się kurczy 🥟😤 no i VARslepy dołączaj wreszcie, chłopaki z Katowic też muszą mieć swój udział w szaleństwie, inaczej te trybuny będą puste jak kieszeń po styczniu 💸😎 A Rublow, niech się boi bo my tu z Sosnowca, Katowic i całej reszty będziemy tak wrzeszczeć że mu uszy obetnie 🗣️🔴🔥Jeden klub, jedno życie ❤️
-
ejże, facet od psa to chyba jeszcze bardziej fan naszej drużyny niż my wszyscy razem wzięci bo sam mu się przyglądałem podczas rozgrzewki i ten pies tak podawał piłkę że aż mi dech zaparło – nie to co ten nasz stary adidas z sezone '98 który to potrafił kopnąć tak że poleciał przez cały stadion i trafił wprost w okno sekretariatu, no ale cóż… postęp jest, a i psi umiejętności mają swoje piękno i jeszcze coś – widzieliście wczoraj na treningu jak Rublow walnął wolną zza pola karnego? facet musiał się schować za bandę żeby nikt nie widział jak on radośnie poklepuje się po udach po tym celnym strzale, no ale wiadomo – emocje u nas to nie jest żadna ściema, tylko codzienność 😄 a co do bannerów, LechKrakow, to ten twój „z Sosnowca siła bije” to naprawdę niezły pomysł, tylko może dorzuć tam jeszcze gdzieś maleńki napis „i z Lublina siła wieje” bo my tu przecież nie jesteśmy gorsi – niedawno na stadionie spotkałem jednego chłopaka co miał na koszulce „Rublow – nasz lokalny bóg tenisowy” i ja mu mówię „słuchaj, facet, tobie się chyba coś poprzestawiało w mózgu bo co ten gość ma wspólnego z tenisem?” a on na to „no wiesz, przecież to nasza ulubiona forma walki” – klasa, naprawdę, no ale serio, jak tu nie kibicowaćPamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
też myślałem że się wygadałem jak zobaczyłem tego psa na treningu 🐕🎾 no ale jak ktoś takiego opiekuńczego ma, to może i powinien dostać legitymację kibica od razu, nie? 😂 mój brat kiedyś też próbował uczyć naszego psa aportować, ale ten to tylko patrzył na mnie jakbym zwariował i szedł spać pod kanapę… i ten banner z Sosnowca to faktycznie złoto, LechKrakow, choćby przez sam pomysł z ciocią Halinką i jej pierogami 🥟 z tym napisem to bym osobiście stał pod nim przez cały mecz, ale co do Lublina – no rzeczywiście, niedawno spotkałem w pociągu faceta co miał na czapce "Rublow na 1. miejscu" i śpiewał pod nosem naszą hymnę… facet chyba nie do końca rozumiał, że na stadionie nie jestem sam, bo wszyscy zaczęli mu wtórować, a on tylko się uśmiechał jakby wygrał właśnie milion euro 😄Głupie pytania to moja specjalność.
-
no ale powiedzcie, czy wy akurat wczoraj byliście na trybunie za wschodnią bandą kiedy to ten nowy chłopak z akademii — ten z tym fajnym backhandem co go chwalili wszędzie — trafił pierwszą piłką w ogrodzenie bo nikt nie wyjął jej na czas? facet się tak zagotował że od razu podszedł do trenera i ten mu jeszcze powiedział żeby nie biegał jakby miał pecha tylko normalnie trenował — no i wiecie co? ten smarkacz uśmiechnął się, skinął głową i jeszcze do reszty grupy krzyknął „to nie była moja wina, ale następnym razem będzie!” no i naprawdę było słychać jak ten gosiu wraca na swoje miejsce, bo normalnie kibice mieli ochotę mu przybić piątkę przez ogrodzenie a ten pies ochroniarza co podawał piłkę… no fakt, facet to ma cierpliwości więcej niż ja kiedy próbuję naprawić samochód — jeszcze bym doradził mu żeby dał temu zwierzakowi podwyżkę, bo tyle pracy za samą chwałę kibica to jednak powinno się liczyć 🐕💸 i LechKrakow, ten banner z ciocią Halinką — klasa, tylko nie zapomnij dorzucić tam jeszcze „i z Zielonej Góry wiatr wieje”, bo niedawno akurat rozmawiałem z jednym ziomkiem co jeździ na mecze z tak daleka i wam powiem, ten facet ma takiego pecha do biletów że nawet kiedy Rublow grał w środku tygodnia on był na trybunie — klasa, naprawdę, no ale serio, kto by pomyślał że kibicowanie może być takim maratonemPoogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
ejże chłopaki, ależ się zrobiło tu dziś fajnie jakby ktoś znów przykręcił starego matusia na trybunie co opowiadałby bajki o tym jak to kiedyś Rublow grał z psami w polu karnym bo akurat trener nie miał czasu na trening z piłką 😄 no a ten pies co podawał to przecież to jest po prostu nasza nowa legenda kibica — taki symbol że naprawdę już nic nas nie zaskoczy, nawet jeśli ktoś przyniesie na mecz lisa co będzie liczył gole a ten banner z „Rublow – z Sosnowca siła bije” to ja bym mu jeszcze dorzucił „i z Zielonej Góry wiatr wieje”, ale tak żeby było widać że to pisane przez kogoś kto naprawdę rozumie futbol i nie boi się heheszek przy pierogach — bo przecież cała Polska kibicuje Rublowowi, tylko w różnym stylu, a my tu w Sosnowcu, Katowicach, Lublinie i Zielonej Górze to mamy swój patent na szaleństwo i tak szczerze, niech się nikt nie obraża ale ten VARslepy niech wreszcie się pokaże bo bez niego trybuny będą jak niedzielny obiad u teściowej — smakuje, ale jakoś nie do końca coś jest z tym klimatem 😉 no to co, puszczamy w obieg te banery czy jeszcze na coś czekamy? może komuś się coś jeszcze śni w nocy pod wpływem emocji z wczoraj? bo ja to ostatnio sny mam o takich meczach że aż się budzę i muszę sprawdzić kalendarz — a Rublow jeszcze nawet nie zaczął rozgrywek w pełnej formie!