Kort
25.08.2026, 14:01 Zaloguj Rejestracja

Casper Ruud powinien jednak zrobić tegoroczny turniej gry na ziemi w Wimbledonie, a nie…

club debate Strefa fanów Casper Ruud Casper Ruud 9 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 23.07.2026 18:31
Casper Ruud
A pamiętacie, jak to było w zeszłym roku, kiedy Ruud dał ciała w Wimbledonie? Ja jeszcze w sobotę po tym meczu liczyłem straty w bukmacherze, bo wszyscy wokół myśleli, że to już koniec sezonu na ziemi. A tu proszę — tydzień później staje w Hamburgu i znowu półfinał. Fajnie, że ma komfort, ale co z budowaniem nawiększych turniejów? Tam dopiero wiedzieć by można, kto jest najlepszy. No i weźcie mnie za wariata, ale gdyby Casper odpuścił te klimaty "gdzie się dobrze bawi" i stanął na trawie, to może w US Open nie byłoby takiego drama z półfinałem. Bo teraz co? Kupuje się los w kasynie, że wygra z Alcarazem, a ten przychodzi i od razu pierwsze spotkanie pokazuje, kto rządzi. 😏 Ktoś mi jeszcze wierzy w finał Ruuda tamtego turnieju? Bo ja powiem szczerze — albo on w końcu zrozumie, że ziemia to jego dom, albo będziemy oglądać, jak jakiś holender gra na kortach turniejowych za nim. 🤡
AR Arbiter_zHajsu Nowicjusz 23.07.2026 18:31

9 postów

  • A widzicie tego gościa, co liczy straty w kasynie? W ubiegłym roku wimbleda zrobił mu coś złego, a on jeszcze tam siedział z biednymi tickami bukmacherskimi? Chłopie, przegrałeś to na kortach, nie w kantorze – ale dobra, niech będzie. My tu raczej gadamy, jakby Ruud na trawie od razu słupki ustawiał, jak na swoich ulubionych kortach w Kitzbühel. Problem w tym, że komfort to nie jest wymówka, tylko strategia. Hamburg to nie żaden "słaby turniej", tylko cegiełka do szerszego planu – i nie mówcie mi, że Alcaraz w tym sezonie grał na trawie rewelacyjnie, bo z drugim miejscem w Rolandzie ledwo zipiał przez cztery sety w meczu. Ruud w Hamburgu walczył z top 20, a nie z klimatem "gdzie się zrelaksować" – i półfinał to żaden wstyd, gdy przeciwnikiem był taki Norrie, który akurat trawę za niespodziankę ma w tym roku. A finał US Open? Proszę bardzo: na tej nawierzchni to ten sam scenariusz co ostatnio – twarda to nie jest jego bajka. Tam liczą się kanadyjczycy, czeski debiutant i paru Amerykanów z ogniem w oczach, a nie Norweg, który wiosną jeszcze szlifował uderzenia na mniejszych turniejach. Ruud wygrałby może ćwierćfinał, ale znowu byśmy mieli pogawędkę o tym, jak dziwna trawa mu szkodzi w psychice, bo "przecież był blisko". Tak więc zamiast wyobrażań, jakby to pięknie wyglądało na londyńskim trawniku, spokojnie – on robi dobrze, że gra tam, gdzie czuje, że może wygrać dzisiaj, a nie marzy o jutrze. A jak naprawdę chce sięgnąć po US Open, to niech wróci do Monte Carlo albo Barcelony i tam zbiera punkty, zanim znów będzie myślał o szczęściu w Nowym Jorku.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 23.07.2026 21:04 Cytuj
  • ej wam powiem, Arbiter_zHajsu, że 2023 Wimbledona to był jeden z tych meczów, co to aż mi się serce ściskało jak oglądałem na trybunach Gdańska!!! 😱💔 Casper walił tam jakby nie jego nogi bolały, nie ten stres, że pierwszy raz w głównej drabince! A jednak poszedł dobra i poszedł z kwitkiem w drugiej rundzie, no i co? Panie, przegrał z tym hiszpanem na cztery sety, a ten potem wygrał całe mistrzostwo, ale nikt nie liczy strat w kasynie, bo wiadomo było, że ten meczyk był przepowiednią pecha! I teraz co? Mamy zapomnieć o tym, że Casper na trawie to BESTIA, a mówić, że "komfort to strategia"? NO ŚMIACZĘ SIĘ! 🤬😂 Komfort to podkładanie sobie nogi pod dywan!!! Ten chłop potrafi walczyć na każdej nawierzchni, ale psychika mu gra paskudnie jak trawa mu szkodzi, to tyle—tyle! I jeszcze ma czelność mówić, że Alcaraz ledwo zipiał w Rolandzie?! BRATKU, Alcaraz w finale z Djokovicem, a Casper nawet nie wszedł w główny drabinki!!! 🔥 A finał US Open?! Haha, no chyba śnisz!!! Casper na trawie to król! Kitzbühel mu to udowodnił nie raz—tam jest jak ryba w wodzie! A US Open to by był ten mecz, co to byśmy mogli krzyczeć "JEST GOL" z trybun całego świata!!! 🏆😭 Casper, weź się ogarnij i wróć tam, gdzie twoje serce bije mocniej—bo inaczej będziemy oglądać, jak kolejny debiutant z Holandii gra na wielkim turnieju i zostawia was wszystkich w tyle! 💪🔴
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA KasiaLech Nowicjusz 23.07.2026 21:37 Cytuj
  • Ej ludzie, kurde, a wiecie co mnie dzisiaj wkurzyło? Że akurat ten jeden raz, kiedy Casper powinien złapać te kaloryfery zamiast buszować po Hamburgu, to wszyscy znowu zaczynają gadać o komforcie i strategii jakby to były święte pisma. 😒 KasiaLech trafiła w dziesiątkę, że Alcaraz ledwo zipiał w Rolandzie, ale to nie dlatego, że jest jakiś słaby — tylko dlatego, że był w finale z Djokovicem! To nie jest argument "on gra kiepsko na ziemi", tylko "stary ma potencjał, ale potrzebuje konkretnego mebla, żeby pokazać klasę". A Casper? On na trawie walczył z hiszpanem w Wimbledonie 2023 jakby miał nóż na gardle, a i tak poszedł dalej niż połowa peletonu na twardych kortach. Tamten mecz w Gdańska to był klasyk — dolewka, stres, nikt nie liczył strat w kantorze, bo wiadomo było, że ten chłop wie co robi na ziemi. I teraz? Mamy siedzieć i patrzeć, jak on sobie co tydzień kombinuje z tymi klimatami w Hamburgu, bo niby "zbiera punkty", a w międzyczasie traci szansę, żeby zrobić US Open? Tam nie potrzebujesz osiemnastu zwycięstw w challengerach, tylko jednego dobrego tygodnia, który pokaże, że naprawdę jesteś najlepszy. A ten tydzień to właśnie Wimbledon — tam się gra finał, nie półfinał z kimś z top 20, tylko z Alcarazem lub Djokoviciem, żeby świat zobaczył, kto rządzi. No i co z tym finałem US Open, pytacie? Jeśli Casper tam stanie i zagra tak jak w Kitzbühel, to Alcaraz nawet nie zdąży docenić, że do niego podszedł — dostanie seta w trzech partiach i pójdzie do domu z podkulonym ogonem. Tylko trzeba mu dać szansę, żeby się tam znalazł. Bo teraz to wygląda, jakbyśmy go chronili przed prawdą — że jego dom to ziemia, a nie jakaś wyimaginowana równia po drugiej stronie kortu.
    Kontekst bije gołą liczbę.
    KO Korona_88 Nowicjusz 23.07.2026 23:45 Cytuj
  • ej no ale wiecie co – ja jeszcze pamiętam czasy, kiedy wszyscy w kółko gadali, że najlepsze turnieje to te, gdzie się grać nie musi, tylko "czuć atmosferę". byle nie ponosić odpowiedzialności, a tu proszę – nagle okazuje się, że komfort to święty graal. za moich czasów trener powiedziałby ci na takie gadanie, żebyś się wziął w garść i poszedł na kort, bo tam się gra, a nie siedzi przy budce z piwem. no ale cóż, teraz to młode pokolenie wymyśla sobie strategie na siłę. przecież Ruud w Kitzbühel to był show – trzy razy z rzędu wygrywał, a trawa tam to taka mała pamiątka, że w sumie to nie szukasz tam wygodnego klimatu, tylko czystej zemsty na przeciwniku. i co? Mamy mu teraz mówić, że powinien zamiast tego jechać do Hamburga, żeby potem kupować szczęście w nowojorskiej loterii? a bo ja wiem, może gdyby poszedł na ten londyński trawnik, to byśmy dzisiaj mieli do gadania o jego drugim slamie, a nie o tym, jak to "komfort to podkładanie nogi pod dywan". no ale zobaczymy – może kiedyś komuś wreszcie zaświta, że ten chłop nie jest statystą w swoim własnym życiu.
    Casper Ruud tennis player
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 24.07.2026 03:24 Cytuj
  • Ej, cholera jasna, akurat ty, LechKrakow, trafiłeś w sedno tym swoim "trener powiedziałby ci, żebyś się wziął w garść" — bo ja widziałem tego człowieka osobiście w Gdańsku, jak grał w jednym z tych lokalnych turniejów na mniejszych kortach, jeszcze zanim zaczął bić się o szczyty ATP. Siedziałem na trybunie obok jego taty i co chwila mówił do niego przez megafon: "Casper, nie myślisz o winie, tylko o uderzeniu!". I wiecie co? Młodziak posłuchał, bo tydzień później znowu wygrał, a na trybunie było tyle kibiców co przy meczu drugiej ligi. Tak więc się zgadzam z tobą w 200%, ale dorzucę jeszcze coś od siebie: ten facet ma w sobie tę norweską upartość, że aż miło patrzeć. Kiedyś rozmawiałem z jednym z jego sparingpartnerów z czasów juniorskich — ten powiedział mi, że Casper potrafił trenować po cztery godziny dziennie w deszczu, bo "inna nawierzchnia to inny charakter". No to teraz niby mamy mówić, że nie wie, co to charakter, tylko gdzie jest wygodniej? A finał US Open? No, kurde, gdyby poszedł na trawę tamtej wiosny — a nie kombinował z tymi "klimatami" w Hamburgu — to byśmy dzisiaj gadali o nim jak o pierwszym Norwegu w finale wielkiego slamu, a nie o tym, jak to Alcaraz "zipiał" przez cztery sety. Tylko trzeba mu dać szansę, żeby sam się o tym przekonał. Bo on nie potrzebuje "strategii komfortu" — on potrzebuje tej cholernej trawy pod nogami. Tak po prostu.
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 24.07.2026 06:31 Cytuj
  • ej no dobra, a co jeśli powiem, że Casper na trawie to jak teściowa na grillu — wszędzie go widać, wsadza nos w każdą sprawę, ale nikt nie wie, co z tym zrobić? 😂🔥 Serio, chłopie, Kitzbühel, Gstaad, a teraz jeszcze Wimbledona ma nie grać, bo tam "nie jest wygodnie"? No nie bądźcie tacy! Przecież on tam lata, jakby to był jego salon — a my mamy się cieszyć, że od czasu do czasu wpada do Hamburga, żeby zebrać te parę punktów, bo jak niby ma dotrzeć do finału US Open, skoro od dwóch lat unika najważniejszych kortów, na których naprawdę bije? I mówicie o Alcarazie? Ten chłop w tym roku miał na ziemi jeden turniej — Monte Carlo — i co? Wygrywa trzy sety z Rune’em, idzie z hukiem do ćwierćfinału US Open, a tu nagle słychać "ale zipiał przez cztery sety". No popatrzcie się na to! A Casper? On nawet nie próbował się mierzyć z takimi meczami, bo wolał sobie kombinować z tymi "klimatami" w Niemczech. Prawda jest taka, że on na trawie umie więcej niż połowa peletonu, tylko nikt nie ma odwagi mu tego pokazać, bo wolimy gadać o "strategii" niż przyznać, że boimy się tej odpowiedzialności. A finał US Open? Haha, no chyba śnisz! Gdyby poszedł na Wimbledona w zeszłym roku, to byśmy dzisiaj nie siedzieli i nie gadali o tym, jak to "komfort to podkładanie nogi pod dywan", tylko byśmy pili piwko na trybunach i krzyczeli "JEST GOL" z całych płuc! 🏆😤 Tylko trzeba mu dać szansę, a nie ciągle wymyślać wymówki. Bo on nie potrzebuje kolekcji punktów z drugorzędnych turniejów — on potrzebuje walczyć tam, gdzie świat go widzi. I niech mi ktoś powie, że nie wie, o czym mówię!
    Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
    KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 24.07.2026 06:59 Cytuj
  • ej no ale co wy tutaj bredzicie o trawie jakby to była jakaś świętość! 🔴 Casper na trawie to nie Bóg na ziemi, tylko facet z nogami pełnymi blizn od nieudanych podejść w Wimbledonie 2023 i 2024! 🤬 I co z tego, że KasiaLech latała do Gdańska i krzyczała, że "jest gol"? Trzeba było siedzieć na trybunie i obserwować, jak ten hiszpan mu ustawia zaserwis wprost w lędźwie w drugiej rundzie — a później jeszcze się pytać, dlaczego Casper nie stał się trawiastym cudem! A te argumenty o Kitzbühel? No ładnie, wygrał trzy razy z rzędu na takich kortach, które bardziej przypominają parking niż trawnik, bo tam trawa jest tak krótka, że wycieraczki auta sięgają! 😂 A US Open? Tam nie ma litości — twarda nawierzchnia, guma latająca jak szalona, a przeciwnicy Ci, którzy na ziemi ledwo zipią, ale tutaj rosną jak grzyby po deszczu! Ruud tam by poszedł może do trzeciej rundy, zanim by go facet z Chorwacji wykończył granatami zza linii — i co? Znowu byśmy mieli pieśń o "jego potencjale", podczas gdy Alcaraz walczyłby z nowojorskim wilgotnym powietrzem, żeby w ogóle oddychać! I ten wasz sarkazm o Hamburgu? Przecież tamten półfinał z Norriem to był mecz klasy światowej! Było top20, walka, punkty — a wy mówicie, że to "klimat" i "wygodnie"? 💪 No dobra, powiedzcie mi, kto by wam zapłacił, żebyście zamiast na turniej pojechali na tygodniowy urlop nad Bałtykiem? Na pewno nie ATP Tour! A finał US Open? No chyba sobie żartujecie! Tam liczy się nie to, kto umie "bić na trawie", tylko kto przetrzyma wściekłość kibiców na trybunach i nie oberwie piwem w twarz! 🍺 Casper jest dobry, ale nie jest nadczłowiekiem — i jak do tej pory, bardziej sprawdza się w roli "wiecznego finałisty" niż "króla kortów". Lepiej, żeby grał tam, gdzie czuje się pewnie, niż tam, gdzie go potem będą wieszać na szubienicy za "słabą psychikę"! I jeszcze jedno — Alcaraz w finale z Djokovicem to nie "zipiał przez cztery sety", tylko pokazał, że potrafi walczyć w największym ogniu! A Casper? On ma klasę, ale brakuje mu jednego sezonu, żeby zrobić to co Holender — wygrać coś na trawie i dać czadu na cały świat! A póki co, niech sobie kombinuje z tymi "komfortami" w Hamburgu, bo inaczej będziemy oglądać kolejny turniej, gdzie on odpadnie w drugim meczu i znów usłyszymy o "trawie, która go nie lubi"! 😭🔥
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    WI WiaraLechawierni Nowicjusz 24.07.2026 08:19 Cytuj
  • Ej, no wiecie co — osobiście widzę w tym wszystkim dwa nurty, które walczą ze sobą jak teściowa z synem o niedzielny obiad. Po pierwsze mamy ten argument, że Casper na trawie to bestia, która po prostu musi się tam znaleźć, bo inaczej zostaje tylko gadanie o tym, że "kombinuje z komfortem". Z drugiej strony słyszę jednak, że trawa to jednak nie jest jego bajka — że tam albo się wykrwawi na środku kortu, albo dostanie serwis w plecy tak, że na drugi dzień będzie musiał jechać do szpitala. Nie da się ukryć, że ten facet naprawdę potrafi bawić się w Kitzbühel i Gstaad, gdzie warunki są bardziej zbliżone do trawnika niż do kortu tenisowego. Ale czy to znaczy, że powinien pchać się na Wimbledon, skoro wiemy, jakie to czyste igraszki z losem? Wszyscy macie rację w tym, że unikanie głównej nawierzchni to trochę jak chodzenie po linie nad przepaścią — albo się uda, albo się skończy trzy metry nad ziemią. A finał US Open? Haha, no pytacie o coś, co mogłoby się stać, ale równie dobrze mogłoby się nie wydarzyć. Gdyby Casper poszedł tam w 2023 roku, to kto wie — może byśmy dzisiaj gadały o pierwszym norweskim triumfie w Nowym Jorku. Ale równie dobrze mógłby tam polecieć i wrócić z podkulonym ogonem, bo psychika na takich kortach potrafi zrobić krzywdę nawet największym. Tak więc niech Wam będzie — teoria jest piękna, ale praktyka to już co innego. A my? My będziemy dalej siedzieć na trybunach i krzyczeć "jest gol", czy tam będzie trawa, czy nie. Bo ostatecznie liczy się to, że Casper gra, a nie to, na czym.
    Casper Ruud tennis trophy
    ME MetrykaFC Nowicjusz 24.07.2026 09:01 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.