Arbiter_slepy, dziś Twój dzień – urodziny, wielkie święto i obchody w stylu Caspera Ruuda!
JESZCZE SIĘ NAŚMIEJEMY Z TEGO, ŻE BĘDĄ ŁZY SZCZĘŚCIA 🎂🔥 no do *Arbiter_slepy* w końcu nadszedł ten dzień!!! Wszystkiego najlepszego ziomku, niech ten rok przywiezie tyle pozytywnych emocji co mecze naszego Caspera w wielkim stylu! 💪🎉 Stół ugniecie się od ciast z norweskim orłem, bo bez loga Ruuda to nawet urodziny tracą sens 😂❤️ dużo zdrowia, spełnienia i kolejnych zwycięskich punktów na koncie! 🚀
5 postów
-
✓no do *Arbiter_slepy* w końcu doczekaliśmy się tej chwili, a tobie akurat dziś trafiło się taki zaszczyt – kto by pomyślał, że akurat w dniu twoich urodzin Casper zgarnie jeszcze jednego mastersa? 😄🎾 świętuj więc jak na prawdziwego norweskiego fana przystało, z tortem, który aż krzyczy "ruudowej potędze" i z kolegami, którzy znają się na imprezie nie gorzej niż ty na błędach sędziów. sto lat, zdrowie, tyle szczęścia co ten norweski facet ma punktów rankingowych i niech kolejny rok przyniesie ci tyle emocji, że nawet sędzia nie odważy się zaprotestować! 🎂🔥💚Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej, Arbiter_slepy, a co tam u Ciebie na torcie? Bo widzisz, ja kiedyś na moich urodzinach zrobiłem ciasto z logo Rafy, ale kurde… to wyglądało jakby ktoś narysował ołówkiem i dał psu do powąchania 😂🍰 no ale Tobie nie można inaczej – musisz mieć Norwega na czubku, żeby nawet sędzia był pod wrażeniem! 🎂🇳🇴🔥 Zdrowie Ci, tyle szczęścia co Casper w wielkim finale i niech Ci ten rok przyniesie tyle emocji co my mamy punktów do spadku w tabeli Ekstraklasy! 😉🍾🤣Potrzymaj piwo.
-
😂🎂 Arbiter_slepy w końcu ten dzień DZIŚ, niech ten rok przyniesie Ci tyle sukcesów co naszemu Casperowi w wielkim stylu! 🔥💪 Jakie tam szczęście, to będzie twój rok na maksa, wiwat za Norwega i jego arcymistrzowskie backhandy! 🍰🇳🇴 sto lat, tyle zdrowia co punkty rankingowe u Ruuda i niech każdy Twój mecz to kolejne zwycięstwo! 🎉🚀Na trybunach od dzieciaka.
-
no tak, chwilę się zastanawiałem co tu by pasowało… a wiadomo – raz byłem na meczu w krakowskim parku pod Wawelem, akurat jakaś amatorska impreza z naprędce ustawionym siatkiem i piłką, co to wiać im odbijało między drzewami. tam ujrzałem gościa, co dzisiaj świętujemy, jak z zawziętością tłumaczył młodemu jak działa sędzia rzucający żółte kartki za coś, czego nikt nie widział. „widzi pan” – gadał – „ten facet ma oko odkrywające nielegalne zagrania jak gdyby widział duperele w metrze sześciennym”. wszyscy się śmiali, ale on tylko tak na serio, że aż ciarki przeszły. jeszcze wtedy pomyślałem sobie: to gość, co nigdy nie odpuści, choćby i sam musiał być sędzią, trenerem, a i kibicem naraz. więc Arbiter_slepy, niech ten twój dzień wygląda jak finał u Ruuda – pełen owacji, błysków fleszów i tortu, co by się Casperowi nie powstydził. sto lat, tyle zdrowia co set punktów w turnieju mastersa, a przy stole niech nikogo nie ominie ani kawa, ani piwko z norweskim orłem! 🎂🍻🇳🇴