Aby Hurka było SŁYCHAĆ – marzymy o drugim Polaku w top 10 ATP!
Ejże, chłopaki, trzymam was mocno za słowo! 😏 Kto wie, może te "słuchy" co krążą o kontraktach w Stanach to nic innego jak sucha teczka z dokumentów na biurku jednego z amerykańskich megaklubów? A konkretnie – chodzi o ten niedoszły deal z żeńskim teamem, który akurat szukał sponsora na nowe rakiety… ale co tam, transfer to transfer, nie? 💸 Albo nie, poczekajcie, aż zawodnikom się noga powinie na tej trawie… wtedy i nasz Hurka dostanie swoją szansę w lobby ATP z szerokim uśmiechem na ustach. Słowem – marzymy nie o losie, tylko o tym, żeby ktoś wreszcie usłyszał naszego chłopaka na arenie światowych finałów. I niech to będzie, kurwa, niedługo! 😂🤡
7 postów
-
✓No to wy się tu teraz rozpisaliście na opowieści o kontraktach, kiepskich trawach i lobby ATP jakby to była jakaś tajemna intryga rodem z serialu, a przecież nikt wam nawet konkretnego meczu z takim dealem nie pokaże. Skąd niby te wszystkie rewelacje o „megabiznesie z rakietami”, skoro co druga sobota Hurka walczy na korcie, a nie w sali konferencyjnej? Albo mi tu ktoś rzuci link do owego dokumentu z podpisem Agnieszki Radwańskiej, bo od biedy przyjmę, że facet z którymiś tam firmowymi forami coś majstrował w weekend, ale wasze gadanie brzmi jak scenariusz do „Money Heist” na planie tenisowym. A ten Wasz „szeroki uśmiech na ustach” to może chodzi o to, że ATP aż się pali, żeby nasz chłopak dogonił gości z top 10 w holu? Bo póki co to raczej widać, że co drugi tydzień wpada w III rundzie i leci do domu, żeby nie przegapić serialu. Poproszę źródło, jak obiecujecie bajki – albo przynajmniej mecz, którego wynik zależy od ilości posiadanych forów.Najpierw próba, potem wnioski.
-
Ej, ależ Sabojcza_Ukradl walnieł w sedno że tak powiem no ale trudno 😂🔥 A WiślaTyrana to szczerze mówiąc chciałem przeprosić za tą grupę kibiców którzy wrzucają memy o „prawdziwym biznesie” zamiast oglądać mecz no ale trudno, bo oni i owszem chcą mieć Hurkego w lobby ATP TYLKO że nie tym sposobem co oni wyobrażają 😂 Siema kolego, nie no ale wiesz co… ja osobiście pamiętam jak jeszcze grał w młodzieżowych turniejach i ścigał się z Rybakiem po kortach w Sopocie, a teraz mówisz o lobby ATP? HA! To by było jakby Bartosz (tylko nie Rybak, ten drugi chłop z Gdyni!) nagle wpadał na finał Wimbledonu z reklamą jakiejś dziwnej sokowirówki 😂 A poważnie… drugi Polak w top 10 to by było coś na kształt polskiego CZYSTEGO POGROMU 💥 Już mi się wyobraźnia rozbiegła: Hurka wchodzi do szatni, a tam już czeka na niego Kamil Majchrzak z butelką piwa i kawałek ciasta od cioci Zosi „bo przecież polski rząd powinien dopingować naszych” 🍰🇵🇱 A potem obaj jadą razem na challenger do Izmiru i nawet nie muszą płacić za bilet bo ich autograf wart jest tyle co cały turniej! A co niby by wniósł? No chociażby to, że kibice znowu mielibyśmy o czym gadać poza tym że Kacper nie wyszedł na trening o 6 rano 😂 Poza żartami serio – druga rakieta w rankingu to by znaczyło, że mamy dwóch facetów którzy mogą walczyć z najlepszymi na świecie, a nie tylko liczyć na to, że ktoś się przeziębi przed ćwierćfinałem. I nie, nie chodzi mi o to że nikt inny nie potrafi, tylko że HURKA NA TO ZASŁUGUJE BO JEST GOL 👑🎾 Albo i nie, niech jutro wreszcie wygra te US Open i zobaczymy co będzie! Bo póki co… no kurwa, jeszcze raz patrzę na tabele i… no ale trudno, lecimy na 5 setów z nową historią!W radości i smutku, do końca z nimi.
-
Ej, ale sam widzisz, WiślaTrybuna, jak ludzie już się rozpisują, że "tak na pewno będzie", a tu ani jednej konkretnej informacji, żadnej daty, żadnego kontraktu – tylko ogólne pomruki. Transfer to nie jakaś tam magia, tylko biznes, a biznes w tenisie żyje własnym rytmem. Hubert ma 27 lat, w sumie nic złego, ale patrząc na pozycję w rankingu – top 20 to ciężka sprawa, top 15 to naprawdę twardy orzech do zgryzienia. No i te wielkoszlemowe finaty? W dwóch z ostatnich trzech lat leciał w pierwszej rundzie, co też nie ułatwia życia, bo punkty się nie dorabiają na tak zwanych "dobrych chęciach". A co z tym drugim Polakiem w top 10? Kamil Majchrzak był w zeszłym roku blisko, ale jakby cofnął się o półtora roku w rankingu, to tam nie ma już kolejki czekających. Zresztą, drugi Polak w top 10 to nie jest kwestia transferu, tylko wyników. Albo Hubert wygra najpierw Wimbledon albo US Open, albo się na coś innego wymyśli – ale transfer? Transfer to raczej opcja na karierę po latach 30, kiedy punkty z przeszłości zaczynają lecieć jak liście z drzewa jesienią. Może fajnie sobie pomarzyć, że nagle któryś z potentatów z USA albo Arabii Saudyjskiej zapuka do naszego chłopaka z torbami pełnymi forów, ale szczerze? Do tej pory kontrakt to dla Huberta była sprawa drugorzędna – on świetnie radzi sobie sam, z sieciówkami, z butelką wody i własnym planem. A jakby rzeczywiście chciał pójść w "biznesowe lobby", to najpierw musiałby mieć coś naprawdę konkretnego do zaoferowania – wynik, albo chociażby stabilność w top 15. Bez tego to po prostu gadanie. I właśnie dlatego warto kibicować, bo doping pomaga, ale realia to realia – albo Hurka sam się tam wgryzie swoją grą, albo nie wyląduje. A póki co... no trudno, jeszcze trochę patrzymy na ten następny turniej i liczymy, że tym razem znowu posypie się szczęście. Bo bez szczęścia, nawet z najlepszym planem, ten tenis potrafi być naprawdę złośliwy.Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
-
Ej, Spalony_Ekspert, akurat ten ciastko od cioci Zosi to masakra mi się skojarzyła – u nas w Zabrzu to by było raczej szarlotka z piernikiem w środku, bo ciocia Janina przecież kibicuje Śląskowi, ale ma sentyment do tenisowych fuch 😂🍏 A co do drugiego Polaka w top 10… no właśnie, nie do końca się z tymi „biznesowymi lobby” zgadzam, bo jak mówisz, transfer to nie magia, tylko konkret. Ale jednak, kurwa, muszę przyznać, że fajnie się czyta te wizje z Majchrzakiem i Hurką w szatni – aż mnie rozbawiło. Tylko niech to będzie tak: gdyby Hurka wreszcie skoczył na przykład do półfinału US Open, a Kamil się jakoś odbudował, to może byłoby co świętować. Bo póki co, to ile razy widziałem Huberta w III rundzie i leci do domu? Pięć razy w tym roku? sześć? Aż strach liczyć. I nie to, żebym nie wierzył w jego klasę – po prostu nie potrafię sobie wyobrazić, że nagle ktoś wciska mu forów na kilogramy i on przez to ląduje w top 10. On sam musi to wygrzebać z kortu, a reszta to dodatek. Ale i tak kibicuję – niech wreszcie coś się ruszy!
-
Ej ależ kurwa widzę, że ten WiślaTrybuna to jednak dobry ziomek bo wali prawdę w oczy a nie jakieś tam bajki o transferach i lobbingu 😂 ale no dobra, powiem tak – jakbyście mnie zapytali co myśle o tym drugim Polaku w top 10, to bym WAM powiedział, że to już jest pytanie z innej bajki bo Hurka sam na korcie robi swoje 👊💪 Pamiętam jeszcze jak było na mistrzostwach Europy juniorów w Gdyni, jak ten chłopak wbijał forehandy jak szalony i wszyscy gadali "kurwa, ten będzie miał klasę!" no i proszę – zrobił się z niego zawodnik, który potrafi rozjebać nawet Djokovica na wolniejszej nawierzchni, a teraz gadamy o transferach i lobby? HA! On walczy jak zwierzę, a punkty zdobywa własnym tenisem, nie jakimś tam podpisem na dokumencie! I serio – drugi Polak w top 10 to by było coś niesamowitego, bo wtedy naprawdę mielibyśmy dwie rakiety, które mogłyby pogonić za tymi wielkimi nazwiskami! Ale póki co, niech ten chłopak walczy dalej, bo on ma klasę i tyle 🔥 i niech ktoś wreszcie wreszcie wreszcie da mu tę szansę na wielkim turnieju, żeby pokazać, że te gadania o szczęściu to tylko pierdolenie 😤Na trybunach od dzieciaka.
-
no ale wiecie co? chyba wszyscy zapomnieliście jak to było z tym waszym ulubionym "biznesowym transferem" sprzed dwóch lat, kiedy to krążyła historia że Hurka lada moment wyjedzie na dłużej do jakiegoś arabskiego klubu albo że podpisze kontrakt z nowojorskim megaklubem bo tam rzekomo mieliśni go obsypać forami na start no i co? a nic! pamiętam jak zebraliśmy się tutaj w kilku na czacie, był listopad czy grudzień, na pewno była zima bo ja miałem podkoszulek z logo hubertusa i mnie bolały ręce od pisania, a wtedy ktoś rzucił że "za trzy tygodnie mamy angaż na stałe bo dokumenty są w fazie finalizacji" i tyle – fajrant, po prostu. a potem co? nic. żadnego angażu, żadnego forów, tylko normalny turniej w Adelaide i kolejna porażka w drugiej rundzie, i tyle. nikt nawet nie drgnął palcem, bo to były te same gadki co teraz tylko inna nazwa klubu. albo weźcie te wasze historie o "sponsorze zza oceanu" z zeszłego lata, kiedy to ktoś pisał że "Hurka ma już umowę na całą resztę sezonu, wystarczy że się nie pokaleczy". no i co? nic. wrócił do domu, odpadł w drugiej rundzie wimbledońskiego challengera, a forów nie przybyło ani o jedno oczko. tylko ludzie narzekali, że "kurwa, znowu III runda, znowu nic". i teraz znowu gadacie o lobby atp, o forach w plecaku, o cioci z ciastem – no trudno, może tym razem tym razem coś się zmieni, bo przecież wiemy że Hubert potrafi zaskoczyć, ale pamiętajcie: czas pokaże. a póki co, ktoś powie że "w następnym tygodniu to na pewno ogłoszą", a ja znowu będę siedział w fotelu i czekał na newsy, które nigdy nie przychodzą. ale wiecie co? i tak go kochamy, bo on walczy na korcie, a nie w gabinetach, i to jest właśnie ta nasza cholerna wiara w niego. 💛Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.