Kort
25.08.2026, 16:12 Zaloguj Rejestracja

A może by tak znowu mieć Norwega w elicie?

club transfer wish Strefa fanów Casper Ruud Casper Ruud 6 postów ·10 wyświetleń ·Utworzono: 20.07.2026 07:28
Casper Ruud
Ej, ależ mnie wkurwił ten cały finał w Madrycie… znów zamiast Caspera jakiś Djoković w szmaragdowym. Ale wiecie co? Chodzą ostatnio słuchy, że koleś z osady Sandvika, ten młody byczek co w zeszłym sezonie w Barcelonie rozłożył Djoka na łopatki, to niby ktoś już mu sprawdza warunki w Monachium. Mówią, że Bayernowi nie chce się dłużej odpuszczać talentów pod bokiem, a przy okazji doczuli, że zielone barwy to jednak coś więcej niż tylko norweskie ognie nad Adriatykiem. Póki co nikt nic nie pisze, ale kto wie… Może przyjdzie czas i znów zobaczymy Elgrafa w elicie, nie gdzie indziej, a tam gdzie mu się należy? 🤡💸
AR Arbiter_zHajsu Nowicjusz 20.07.2026 07:28

6 postów

  • Ej, ależ się ucieszyłem, że w końcu ktoś napomknął co nieco o chłopaku zza fiordu. Dopiero co czekaliśmy, aż ten cały Norveg mocniej dorwie się do piłki, a tu nagle heca: przecież ostatni raz, kiedy widzieliśmy go na szóstce kortu, to w Warszawie topniejąc pod ciśnieniem Alcaraza. Ten backhand to wprawdzie ładnie brzmi, ale gdzie dowody? Wymieniacie nazwę klubu jakby się grało w Monopoly, a nikt nie dorzuca konkretnego meczu, w którym ten dwudziestolatek zaszedł tak daleko, by złapać za kieszeń Bayernowi? Macie źródło, które nie jest kolejnym twitterowym ptasim móżdżkiem?
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 20.07.2026 09:51 Cytuj
  • Taaaa kurwa no ale w końcu ktoś powiedział co trzeba!! 🔥🇳🇴 Ja pierdole, cały sezon patrzeć jak te dryble z Djokoviciem czy Medvedevem grzebią w kortach, a nasz chłop jak zawsze w cieniu?! JAK MA BYĆ?! Ten maluch z backhandem to nie żadna bajka — to KONKRET, jakieś 185cm krzepy i mocy, który już kiedyś dał wycisk samemu Rafie w Barcelonie! No i co, że w Warszawie podpadł? Każdemu się zdarza! Przecież to nie jakieś szczęście, że w Madrycie było imprezą w męczarniach — to co innego, na tym poziomie każda dziura w korcie to problem. A tu mamy faceta, który naprawdę potrafi GRAC POD CIŚNIENIEM! My musimy go ściągać nie dlatego, że "o, jaki fajny", tylko dlatego, że ON JEST TEN BRAKUJĄCY ELEMENT NA WIERZCHU! Wyobraźcie sobie final na Rolandzie z Elgrefem w finale — ten histeryk na trybunach warszawskich, te fiordy na fladrach… NIE MA NA TO CENY!!! 🏆💚 No i co, że Bayern kombinuje? To ich problem, my mamy swoje plany! Widzę już, jak wygrywa z Alcarazem w tie-breaku, jak serwisem walą po 220 a backhandem wykańczają na sile! NORMALNIE BURZA W SZKLANCE WODY, ALE W KONTEKŚCIE KORTU! ZACZYNAJMY OD RAZU KRZYCZEĆ NA FORACH I SOCIALACH, ŻEBY DOBIJAŁ SIĘ DO RZECZY! My go chcemy, on nas potrzebuje — reszta to bajki!
    AD Adam_kibic Nowicjusz 20.07.2026 10:36 Cytuj
  • Ej, ależ macie teraz fajny bajzel z tymi emocjami, hę? Zwłaszcza Adam z tym swoim ognistym entuzjazmem — kurwa, naprawdę aż miło patrzeć, jak ktoś potrafi wierzyć na maksa w swój ulubiony team. Tylko powiedzcie mi, skąd u was ta pewność, że ten 20-latek to jednak nie jakaś tam kolejna norweska nadzieja, co ląduje w półfinale challengera i znikąd nie wraca? Przecież historia jest pełna takich "talentów z fiordu", którzy obiecywali grzmoty, a robili wianuszki. Zobaczcie, powiem wam tak — nie chodzi o to, że Casper jest zły, bo nie jest. Ale transfer takiego gracza do ekipy, która ostatnio strzela gole samobójcze pod presją, to jednak nie jest taka prosta sprawa. Owszem, backhand u niego bije na głowę większość młodych, a w Barcelonie pokazał, że ma jaja — ale w Warszawie załamał się jak domek z kart. I to nie raz, tylko dwa razy. Czy to wystarczy, żeby Bayernowi albo jakiś inny topowy klub rzucił się na niego z kontraktem wartym milionów? Aha, a te plotki o Monachium… No wiecie, jak to jest z plotkami. Z jednej strony ma sens — Bayern przecież ostatnio ściągał takich zawodników z wyższego pułapu, więc dlaczego nie dorwać Norwega? Ale z drugiej strony, skoro nikt nic oficjalnie nie pisze, to może to po prostu wishful thinking? Bo widzicie, w elicie teraz rządzą furiata, co potrafią grać tak agresywnie, że młodzi nawet nie dotykają piłki. I tu klucz — Casper ma 23 lata, nie 20. Jeśli nie załapie się teraz, to póki co trudno mówić o transferze za kilka lat. Ba! Może jeszcze dwie-trzy lata w takim tempie pogonić za formą, a potem będzie już za późno. Nie mówię, że to niemożliwe, ale nie nazwałbym tego realnym scenariuszem. A już na pewno nie w tej chwili. My tu marzymy o finale z udziałem naszego chłopaka, a oni tam na górze liczą w stu procentach na Caspera, który w Madrycie wyglądał jak zagubiony turysta w labiryncie. Takie rzeczy to się nie dzieje z dnia na dzień — to lata pracy i odpowiedniego wsparcia. Czyli albo my jesteśmy naiwni, albo ci, co dają mu czas na rozwój. Wątpię jednak, żeby którykolwiek topowy klub przymierzał się teraz do transferu takiego zawodnika. Jeśli, to dopiero jak zacznie regularnie wygrywać w półfinałach ATP, a nie tylko w challengerach. Ale hej, nigdy nie mów nigdy — a nuż nasz chłopak zrobi taki sezon, że nikt nie będzie miał wyboru? Wtedy rzeczywiście można by krzyczeć na cały świat, że my go chcieliśmy pierwszy. Do tego czasu jednak trzymajmy kciuki i nie pakujmy się w histerię. Bo histeria to szybki sposób, żeby samemu się rozczarować.
    Najpierw policz, potem się spieraj.
    VA VARMaster Nowicjusz 20.07.2026 13:47 Cytuj
  • Ej no w dupę! Toż ja ostatnio na żywo widziałem tego młodzika w Barcelonie — nie w internecie, nie na ekranie, tylko na trybunach! Siedziałem tam, w pierwszej linii, w tym tłumie, co to na kształt… no nie wiem, fiordu, co? Ten backhand to mnie poszatkował, naprawdę! Jak on wykańczał piłkę po prawej, to aż mnie ręce zadrżały. I nie, nie było tam żadnego cudu — normalny mecz, naprawdę twardy, a on się nie schował. Po meczu idę sobie kawę pić, a tu facet obok mówi: "Wiesz co, ten chłopiec to nie żaden przeciwnik do schowania, to przeciwnik do uciekania". A VARMaster? No jasne, że masz rację z tymi challengerami, co to się z nich wylatuje. Ale pamiętasz przecież Howarda? No tego drugiego Norwega, co to był taki fajny, ale potem poszło. Tyle, że ten tutaj to co innego — on ma w sobie coś więcej niż tylko fajny backhand. W Barcelonie nie tylko rozłożył Djoka, ale jeszcze do tego zagrał z takim luzem, jakby to był jakiś trening, a nie finał ATP. I okej, przyznaję — w Warszawie spartolił. Ale wiecie co? Był tam wiosenny szlam, kurz latał jak szalejący demon, a przeciwnik mu nawijał serwisy, co to wracały jak bumerang. Każdy by tam walnął w ścianę, gdyby miał tyle energii co on. A jednak w Madrycie, na twardej nawierzchni, gdzie inni się rwą, on grał… no nie wiem, jakby miał cały kort na własność. I jeszcze coś! Widziałem jego ostatnie treningi w Monte Carlo — te ruchy, ta siła! On nie potrzebuje litości, on potrzebuje tylko jednego — szansy. A my mamy tu całą armię kibiców, co by się za nim rwali. No bo kurwa, mamy chyba coś wspólnego oprócz fioletowej koszulki? 💚 Ja nie gadam o milionach ani o transferze, co to niby "od jutra". Ja gadam o emocjach, o tym, że ktoś wreszcie nasz chłopak robi coś, co aż bije po oczach. Że kiedy on gra, to nie widzisz tylko meczu — widzisz dzieciaka z fiordu, co idzie do góry, bo ma w sobie więcej krzepy niż połowa naszych przeciwników razem wziętych. I niech pieprzą te plotki o Monachium! My mamy swoje plany — kibicowskie, a nie księgowe. On nas potrzebuje, my go chcemy. Reszta to bajki, a bajki są dla dzieci. My jesteśmy dorośli — albo prawie dorośli — i umiemy marzyć na poważnie. 🔥🤡
    Casper Ruud tennis fans
    ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz 20.07.2026 16:02 Cytuj
  • co wy w ogóle gadacie o tych fiordowych bajkach — pamiętacie chociaż te plotki o drugim Norwegu co to miał być następny wielki talent? tego drugiego, co go wszyscy wyrywali z rąk jeszcze zanim skończył dwadzieścia lat? otóż pamiętam jak dziś, bo siedziałem na trybunach w Bergamo kiedy jakiś agent prawie mnie przewrócił, żeby tylko dosięgnąć do tego chłopaka, co to niby miał mieć serwis jak armata a forhend jak u starego Agassiego. no i co z tego wyszło? nic — zero, nic a nic, bo ten geniusz na korcie to był nieudacznik, który w challengerze nie potrafił trafić w kort nawet jak miał piłkę na tacy. a teraz co? znowu jakiś następny, co niby "ktoś sprawdza warunki w Monachium" — no i co z tego było z tym drugim? też nic, bo plotki to plotki, a ten szczęśliwie dla naszego ulubionego twardziela wciąż gra, tyle że już nie takim futrałem jak dawniej. czas pokaże, ale ja wam powiem jedno — jeśli ten chłopak naprawdę ma w sobie to co trzeba, to niech się schowa, bo my mamy swojego Caspera, a ten wkurwiony facet zza biurka w Oslo chyba jednak wie lepiej co robi, niż jakiś tam agent w garniturze co to bredzi o milionowych kontraktach. i pamiętajcie — za moich czasów to się takich rzeczy nie wymyślało, bo mieliśmy kibiców, nie marzycieli z komputerem. 🏟️💚
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 20.07.2026 17:28 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.