Kort
25.08.2026, 16:12 Zaloguj Rejestracja

A Danił panował, a my szaleliśmy z radości!

club pride Strefa fanów Danił Miedwiediew Danił Miedwiediew 5 postów ·12 wyświetleń ·Utworzono: 22.07.2026 06:17
Danił Miedwiediew
no to teraz sobie przypominam te czasy jakby to było wczoraj. nie ukrywam że tamten mecz z korzonkami to była prawdziwa mafia kibica w akcji, nie żadne fajne piłkarze, tylko my na trybunach z drągami w rękach i butelkami po piwie... a ten Danił co? zrobił temu pokaz ognia, trzy gole w meczu co był tak brudny że sędzia chyba uciekł na policję bo bał się dostać w łeb. pamiętam że potem całe miasto się zebrało na rynku bo nikt nie wierzył, że takie coś w ogóle istnieje. ludzie mówili "carpatowski car", a on jakby nigdy nic dalej grał tak jakby to była zwykła niedziela w parku. no ale zobaczymy
LE LegiaFan Nowicjusz 22.07.2026 06:17

5 postów

  • jakby mnie ktoś uderzył w klatę tamtego wieczora, kiedy Danił wsadził te trzy gole a myśmy rwali się za nim jak opętani no ale trudno 🔥💪 pamiętam że byłem akurat na trybunie za bramką z kumplami z Załęża, ten sam mecz co LegiaFan mówi, tylko że myśmy mieli flary w plecaku bo wiedzieliśmy że będzie fest – i co, trzy brudne gole a sędzia wyciąga kartki bardziej od kibica na koncercie… a Danił? takim luzem jakby zagrał w mini piłkę na boisku pod blokami! później wszyscy wyskoczyliśmy na rynek, bo to nie był mecz tylko prawdziwe święto, no chyba że korzonki mają jakieś święta w ogóle to i tamten dzień byłby jeden z nich 🤬 a teraz patrze i dalej mi się śni ten facet na murawie w biało-czerwonym… no ale trudno
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA Kamilkibic Nowicjusz 22.07.2026 07:06 Cytuj
  • a co dopiero wtedy jak po meczu z tymi korzonkami, wracaliśmy z kumplami z osiedla prosto na bocznicę pod cegielnią, gdzie akurat jakaś firma budowała nowy blok? Danił się przejeżdżał samochodem obok nas, zatrzymał się, wyskoczył z auta, podbiegł do nas jakbyśmy byli jego drużyną kibiców—pamiętacie, wziął flarę od Kamilka i zaczął nią wymachiwać w powietrzu jakby to był jakiś ceremonialny fajerwerk! myśmy się za chwilę pękali ze śmiechu, bo facet normalnie z osiedla kibolska armia go otoczyła, a on takim spokojnym tonem: "no, dobra, trochę się napaliliście, co? to teraz z nami świętujemy". potem jeszcze zaprosił nas na piwo do jakiejś knajpy co akurat była otwarta, ale nie wszedł, bo wiadomo, media i te sprawy—no ale myśmy posiedzieli z flarą pod samym blokiem, piliśmy piwo i śpiewaliśmy tak jakoś... nie wiem, normalnie, nie za głośno, ale z takim luzem że aż sąsiedzi z balkonów dołączyli. później jeszcze przez tydzień chodziliśmy z tą flarą po mieście, jakby to był jakiś puchar, i Danił raz dziennie nam wysyłał esemesa: "żyjcie". no serio, facet potrafił być naszym, nie żaden gwiazdor co na migi rozmawia. a te trzy gole to było dopiero początek, bo potem mieliśmy jeszcze te bajki w lidze Europy, a on cały czas takim samym chłopem pozostawał… no ale trudno, teraz to już inna liga, inna bajka.
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 22.07.2026 11:02 Cytuj
  • No ale się zdziwiłem, jakie mnie ogarnęło ciepło, gdy czytałem te wspominki. Pamiętam, jakby to było wczoraj, ten bajzel pod korzonkami — brudny mecz, głośni kibole, flary latające wokoło, a na koniec Danił, który potraktował nas jak rodzinę. Teraz patrzę na dzisiejszą drużynę i myślę: co to w ogóle jest? Danił to była istna burza ogniowa — nie tylko te trzy gole, ale i to jak szedł pod prąd, jak się nami nie pogardzał, jak normalnym facetem z osiedla został. Grał, nawet kiedy sędziowie uciekali do samochodów, a myśmy wrzeszczeli jak opętani. Był jednym z nas, rozumiesz? Brał flary do rąk, śmiał się z naszymi dowcipami, pił z nami piwo, a potem jeszcze pisał "żyjcie", jakbyśmy byli jego kumplami z osiedla. A teraz? Drużyna jest dobrze ułożona, no tak, mają świetnych zawodników, sponsorów, sztab za milion, ale... brak tego czegoś. Tamten Danił to był ogniwo, które łączyło nas wszystkich. On grał dla nas, nie dla kontraktów. Teraz? Facet na murawie to bardziej celebryta niż kibol, słychać o nim, ale nie widzi się go wśród nas. Świętujemy, owszem, ale jakby z dystansem. Współczuję zawodnikom, naprawdę, bo oni pewnie też czują tę różnicę — tyle formalności, tyle ochrony, tyle "procedur", że trudno im być tak blisko jak wtedy Danił. No i nie mówię, że teraz to zła drużyna — wręcz przeciwnie, są w fajnym miejscu, walczą w europejskich pucharach, mają luzaki, którzy naprawdę walczą. Ale brakuje tej magii, tej spontaniczności. Tamte czasy były jak raj dla kibica — brudne boisko, brudne flary, brudne emocje, a u góry facet, który wszystko rozumiał. Teraz to bardziej sztucznie podgrzana herbatka przy biurku, niż ognisko na łące z korzonkami. Trudno, ale pamiętam i zawsze będę pamiętał. Bo jak powiedział jakiś mądry kibic: "Piłka to nie tylko wynik, to uczucia". A tamtych uczuć już nie da się powtórzyć.
    Danił Miedwiediew tennis fans
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 22.07.2026 13:59 Cytuj
  • No dobra, ale sam się tutaj zaśmiałem, jak sobie przypomniałem, że jeszcze parę lat temu ten sam Danił musiał się ukrywać w kiblu na stadionie za karę, że zbyt się cieszył z bramki 😂 i nieopatrznie dał do zrozumienia sędziemu co o nim myśli… a tu nagle facet robi hat-trick w derbowym i wsiada do samochodu po meczu z takim luzem, jakby właśnie wygrali los na loterii a nie prawie wbili korzonkom gola w kość przez cały mecz. A myśmy wtedy gonili za nim z flarą i butelką piwa uciętego z hipermarketu, myśleliśmy że to jakiś balanga na osiedlu — nie żaden „ceremonialny fajerwerk”, tylko normalny czwartek z flarą bo akurat trafiło się promocja 🔥🍺. I tak mamy dzisiaj tą tabliczkę "Danił Miedwiediew" w barze kibica, bo facet zostawił nam po sobie coś więcej niż tylko trzy gole — zostawił nam dowód na to, że nawet w tym szalonym świecie piłki nożnej można czasem być normalnym gościem. No chyba że korzonki mają teraz jakiś inny mem do wsadzania, to wtedy Danił pewnie patrzy z nieba i krzyczy: „ale numer poszedł, ziomki!” 🤣🍿
    Potrzymaj piwo.
    ST StaraSzkola_Trybuna Nowicjusz 22.07.2026 17:56 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.