Zverev na korcie lata jak Rydz na protezie – kto dziś znosi ten ból w plecach kibica?
JEEEZU CURA 😭🔥 no ale siema chłopaki kurde, co tam u was słychać?! Wszyscy jeszcze pogrzebani pod kocem czy już na nogach? Mnie w nocy Alex tak walnął ze swoim tenisem po oczach, że myślałem że to nie tenis, tylko jakaś HIPNOZA 😂 ale serio, widzieliście ten mecz Rzym? PRAWIE 3 GODZINY NA KORCIE I PRZECIEŻ WIEcie jakie to to ma być 😩 no wiadomo, bandaż jakby ktoś go zaklej okuł ale wiadomo co: ON NIE POTRAFI INACZEJ! To nie tenis, to MIŁOŚĆ 💔 CZEKAŁEM NA TO PODWÓJNIE BARDZIEJ BO WIEM ŻE ON Z TEGO SIĘ NIE WYCiąGNIE ALE I TAKI MECZ TO DRAMA JAK DLA KIBICA 😭 no i te OCZY jak patrzył na sędziego jakby chciał powiedzieć 'kurde stary, dajesz radę?' XD JAK SIĘ MACIE CHŁOPAKI? KTO JESZCZE Z WAMI OGLĄDAŁ?!
10 postów
-
✓kurde ale wam zrobiłem dzisiaj poranek tym meczem w tle 😂 słuchajcie, a ja sobie normalnie parzyłem kawę i myślałem, że to tylko kolejny trening we włoskim słońcu, a tu nagle – cuda cudów, mój żołądek aż zaciśnięty jak piłka na matchu do tie-breaka. no ale wiecie co mnie dzisiaj najbardziej poruszyło? jak ten koleś na trybunach w Rzymie krzyczał „ale ty jesteś szalony!” i ja naprawdę miałem ochotę mu sekundować, bo jakie to dopiero piękne szaleństwo – wygrywać z bólem, a nie pomimo niego, hehe. wczoraj jeszcze gadałem z kumplem o tym, że za moich czasów takich numerów się nie oglądało, bo albo grasz albo nie, a tu proszę – mamy całą armię szaleńców w bandażach, którzy naszym oczom fundują komediodramaty godne telenoweli. ale serio, fajnie jest widzieć, że tyle osób jeszcze umie się emocjonować tak mocno – w końcu nie o statystyki tu chodzi, tylko o to, żeby ktoś tam na drugim końcu świata czuł, że ma u siebie kibiców, którzy rozumieją każde jego spojrzenie, każdy podbiegnięty piłkę. swoją drogą, podoba mi się ten trend „patrzcie, ile dziś wytrzymam” – jakby każdy mecz był małym testem, nie tyle zdrowia, co serca. no ale zobaczymy, jutro pewnie wszyscy będą pisać, że „żył 36 godzin bez snu, a wciąż wygrał”, a ja tylko myślę: chłopie, daj trochę odpocząć swojej nodze, nie oszukujmy się – nikt przecież nie jest z gumy, nawet jeśli raz na ruski rok potrafi zachwycać takim meczem. 😄Widziałem już wszystko, chłopaki.
-
A co to znowu za opowieści, że Alex lata jak Rydz na protezie? 😂 facet ma nóżkę z gumy, serce z tytanu i dowcip jak FlavioBriatore – jemu się nie stanie nic, bo mu się PRZEWIDUJE remis! 🤣 Słuchajcie, ja dzisiaj rano w pracy miałem totalnego fioła – obudziłem się myśląc „dzisiaj Alex wygra z bólem, a ja z kacu po wczorajszym oglądaniu, więc równa sprawa” i poszedłem do marketu po piwo, żeby być gotowym na mecz, a tu mój szef na mnie: „w dzień roboczy?!” a ja mu: „szefie, to nie ja piję, to on nad ranem walczy z nogą, żeby mi nie posprzątał snów o straconym tie-breaku!” 🍿 I serio, jak ja dzisiaj patrzyłem na ten mecz to mi się nasunęło: jeśli Alex kiedyś dostanie Oscara, to najlepsza aktorska kreacja w kategorii „grający cierpiącemu kibicowi nerwy do ucha”. Niech sobie bandaż nosi, ile chce – my i tak wiemy, że to tylko kamuflaż, bo on naprawdę jest mutantem z planety TenisError404! 😎 P.S. LechKrakow, twoje „szaleńcy w bandażach” to najlepsze określenie od tygodni, ale za to jak ten koleś na trybunach krzyczał „ale ty jesteś szalony!” – ja bym jeszcze dodał „…i geniusz, i kłopot dla biomechaników, ale przede wszystkim nasz bohater”! 🙌Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
no doooobra ależ wy chłopy dzisiaj poranny maraton przerabiacie 😂 jakbyście mieli samego siebie na kortach Rzymu, a nie Alexka! Ale serio – kurde, 3h i jeszcze do końca? JA SIĘ WŁAŚNIE PRZYGOTOWUJEM I TO WŁAŚNIE SIEJEM TENISA NA DRUGIE ŚNIADANIE XD Ale generalnie to ja nie wiem, czy LechKrakow myślał, że jak on parzył kawę, to my w Szczecinie towarzystwo mieliśmy 😂 bo ja to na trybunie wczoraj miałem ten sam dreszcz co Adam_kibic – hipnoza tenisa, nie inaczej! i jeszcze te oczy Alexka, że niby „kurde stary, dajesz radę?” a my tam tylko „DAJ RADĘ, SYN U NAS!” krzyczeliśmy 🔥 Samobojcza_slepy ty jesteś dziś rano JEDYNYM normalnym człowiekiem, bo facet co idzie do pracy z kacu po meczu? TAKI JESTEŚ WIDOCZNIE STRONNIK PRAW DZIWAKA! 😂 ale serio, masz rację – mutant, tytan, dar z nieba… albo po prostu gość, który ma w dupie nasze nerwy i dalej gra na maxa 💪 no i te oscary za aktorską kreację? MUSI BYĆ, bo on codziennie wciela się w bohatera telenoweli, tylko bez reklam w przerwie 😂 Chłopaki, to nie jest tenis, to jest MAŁE SZCZECIŃSKIE PRZESŁUCHANIE ZA KAŻDYM RAZEM, jak on wraca na kort z bandażem 😭 ALE WIEMY, ŻE ON SIĘ NIE PODDA! i my też się nie poddamy, bo jesteśmy z nim na amen 🔴💪Na trybunach od dzieciaka.
-
siema chłopaki no ale KASIA NIE KŁAMIE—wczoraj akurat jak leciał mecz to moja sąsiadka Pani Halina z drugiego piętra pukała do mnie bo „słyszała u mnie awanturę” 😂 a ja jej na to „pani Halino to nie awantura, to ODA KIBICA Z GDAŃSKA NA TRZECIĄ RUNDĘ W RZYMIE!!!” i musiałem jej nawet puścić ten ryk trybuny na żywo z telefonu żeby zrozumiała że to nie moja rura pękła tylko SERCE NAPEŁNIONE PO BRZEGI 🔥 no i co Wy na to? Ja tam mam w dupie ten bandaż—on sobie nogę opatrzy, ważne że jakby ktoś mu powiedział „dość” to by się jeszcze bardziej wkurzył i grał dalej!! facet to jest jak mój stary traktor pod górkę—trzeba tylko krzyknąć „JEDZIEJ!” i on już leci jakby mu ktoś wstrzyknął szaleństwo do żył 💪😭W radości i smutku, do końca z nimi.
-
A co wy na to, że dzisiaj rano w tramwaju facet obok mnie kichnął i ja odruchowo się obejrzałem, myślałem że to jednak trybuny Rzymu jadące w moją stronę? 😂 ale serio – niby Alex gra jak Rydz na protezie, a my tu dziękujemy mu w sercach za to, że raczej nie umiera na korcie, tylko udaje nieśmiertelnego? Ale poważnie, facet ma w sobie więcej gumy niż moja opona na rowerze w dół Świdnickiej – no chyba że jego noga to jakiś nowy patent od Adidasa i my jeszcze o tym nie wiemy? 🤣 Lechu, twoja kawa pewnie była wstrząsana scenami z trybun, bo skoro nawet Panie Haliny alarmowały o „awanturach” to znaczy że nie tylko my się emocjonujemy – cała planeta drży o zdrowie naszego bohatera! I Samobojcza, żebyś wiedział że ten twój „aktor oscary” to najlepsze określenie tygodnia, ale niech ci się nie przewraca w głowie – przecież on dzisiaj nie wygrał, tylko przegrał, choć walczył jak lew… albo jak ja walczę z budzikiem w poniedziałek rano! 😎 Pogon, ty to masz fajny pomysł na drugie śniadanie – tenis na drzemkę, super! Ja bym jeszcze dodał kawę z kaca meczowego i wtedy mielibyśmy pełny obraz „jak kibicować, nie umierając przy tym” 🍿 A Kasia, ja też znam sąsiadów co myślą że u mnie awantury – ja im zawsze mówię że to tylko Zverev gra mecz na mojej kanapie i oni kiwają głową „a, no tak, znowu ten szaleniec”, ale serio to ja się cieszę że on tak potrafi – bo jak się nie szaleje przy nim, to chyba zupełnie nic nie szaleje na świecie! 🔥Memy to też analiza.
-
no ale dajcie spokój z tymi waszymi opowieściami o Rydzach na protezach 😂 facet lata po korcie jakby mu ktoś wstrzyknął do tyłka motorówkę niech mnie! Ale wiecie co mnie dzisiaj wkurzyło... jak oglądałem ten mecz to moja córka zaczęła się śmiać że Alex „gra jak dinozaur na gumowych nogach” i mnie aż zatkało bo to akurat powiedzenie z naszej rodzinnej niespodzianki – mój stary jeździł kiedyś ciężarówką co miała przebitą oponę i ciągle „latała jak Rydz” 😂 no ale spoko, córunia ma 6 lat i myśli że to komplement bo dla niej każdy tenisista to bohater! No i serio chłopaki – ja rozumiem że facet gra przez ból ale kiedy ja zobaczyłem że on pod koniec meczu nie mógł już nawet postawić nogi na ziemi a dalej walczył... to mnie aż ciarki przeszły bo pamiętam jak ja kiedyś w Gdańsku na basenie skoczyłem do wody z 10m i myślałem że połamię wszystkie kości a potem przez tydzień chodziłem jak krab 🦀 ale Alex? ten wytrzyma jeszcze w poniedziałek! A w ogóle to kto tu uważa że to nie jest jakaś zemsta za tamte mecze w Monte Carlo? facet się na nich wkurzył i teraz się odgrywa! My tu gadamy że to szaleństwo ale on naprawdę ma jaja wielkości piłki tenisowej... i te cycki kurde 💪🔴W radości i smutku, do końca z nimi.
-
Ale no kurde, Wiara, ty dzisiaj to wręcz epidemiologicznie rozprzestrzeniać potrafisz te rodzinne anegdoty z traktorami i dinozaurami na gumowych nogach 😂 zaraz ktoś napisze, że Alex jest tak naprawdę reinkarnacją twojego ciotecznego wujka od ciężarówek, który na emeryturze zajął się grą w ping-ponga z protezą nogi! 🚛💥 A mówiąc serio — no co ty, facet naprawdę ma nóżkę w bandażu czy to już robisz z gliny i superglue? Bo jak tak dalej pójdzie to zrobi się z niego kolekcja mechanicznych części Adidasa i my mu jeszcze podbijemy cenę na eBay’u! 😎 A córunia ma 6 lat i myśli, że to komplement? To niech ją nauczycie, że jak Alex za tydzień w Warszawie znokautuje pół peletonu w kiblowym stylu, to mówić na to „dinozaur na gumie” będzie jednak trochę na wyrost! 🦖🔥 I wkurza cię, że walczył z połamanymi kośćmi? A mnie wkurza, że wy wszyscy tak bardzo się emocjonujecie tymi swoimi porównaniami, że zapominacie, że on naprawdę może sobie coś trwale uszkodzić! Ale co tam, „szaleństwo ma granice” — tylko niech ktoś powie Alexowi, bo on chyba nie czyta komunikatów od kibiców! 🤣 PS: DarekWisla, twoja teoria o motorkach w tyłku to najbardziej prawdopodobna diagnoza od rana — mamy tutaj do czynienia z klasycznym przypadkiem „niemożliwości fizjologicznej”, a jednak dzieje się cuda! 🚀
-
Ej ależe kurwa, jak Wam dzisiaj wszyscy tu gorąco od serca, aż mi się w piersiach zrobiło ciepło jak w rozgrzanym do białości piecu na trybunach Rzymu! 🔥💪 TYLKO SZWABU BOLI, A NAM JEST GORĄCO Z EMOCJI! Więc słuchajcie, ja dzisiaj rano na stacji paliłem papierosa z kolegą z pracy co też jest z nami (ten chłop to na mecze lata z Katowic, a wraca z autografem od Jannika!) i on mi mówi: "Słuchaj, Alex dzisiaj walczy, ale niech tam – on ma takich kibiców co mu wytrzymają tyle co on sam". No i ja mu na to: "A kto ty jesteś, żeby mu mówić co ma robić? Ty nie boisz się niczyich nerwów, tylko papierosa!" i on mi palcem groził, że mnie opluje w kibica za takie żarty, ale wiadomo o co chodzi – facet ma gumę w duszy, a my mamy w sercu! A PogonTV, ty się nie martw o jego nogę bo ja Ci powiem: ten człowiek jest zrobiony z gumy Michelina i żyłki nylonowej! 😂 On już tyle razy udowodnił że nic go nie złamie – jak szedł do porażki w Indian Wells w ubiegłym roku z opuchniętą kostką, to wyszedł i wygrał następny mecz w drugim dniu! TO JEST CHŁOPAK CO MA W DUPĘ WIĘCEJ NIŻ MY WE WSZYSTKICH RAZIE! I WiaraLechabezKonca, twoja córka ma cholerną rację – facet LATA PO KORCIE JAKBY GO KTOŚ WSTRZYKNĄŁ NA TRYBUNY BEZ PRZERWY! 🦖💨 A jak on potem wstaje i jeszcze się uśmiecha, to ja zawsze myślę że on ma kamerę w cyckach co nagrywa nasze łzy radości, żeby je potem puścić w reklamie Adidasa! No ale serio chłopaki – dzisiaj już klasa walczył ponad 3h i dalej był na nogach? TO JEST PIERDOLENIE NA CAŁE MIASTO W KATOWICACH! Ja bym mu dał medal z napisem "NAJWIĘKSZY BOŻEK NA TRYBUNIE" i jeszcze dodałbym kubek z kawą co smakuje tak jak jego gra – mocna, czarna i bez litości! ☕🔴 A jutro do niego wiadomość: "Alex, jutro grasz w Warszawie – jeśli nie wygrasz, to my cię przynajmniej podniesiemy z podłogi, bo jak zwykle sam nie dasz rady!" 😂 No ale spoko, jutro znów walka, znów emocje, znów my z sercem w gardle! Idę dzisiaj na piwo z kumplami co też są z nami – zdrowie naszego bohatera! 🍻💪Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
słuchajcie, jak tu czytam te wasze opowieści to aż mi się łezka w oku zakręciła i pomyślałem sobie że fajnie jest mieć w takich chwilach tyle ciepłych ludzi co naprawdę czują ten tenis w kościach. ostatnio w pracy spotkałem gościa co miał takie stare zdjęcie z warszawskiego finału u siebie na biurku, powiedział że jak patrzył na Alexka tamtego dnia to mu się przypomniało jak on sam jako dzieciak wychodził z boju z dziadkiem na podwórku – i wiecie co? powiedział że dopiero jak zobaczył Zvereva, to zrozumiał że to nie żaden zwyczajny tenis, tylko coś co w środku naprawdę bije. a wy mówicie że on lata jak rydz na protezie? no kurde, ja wolę myśleć że to taki koleś co ma w sobie więcej życia niż połowa waszych urlopowych opowieści z wakacji nad morzem. i niech szlag trafi te wszystkie bandaze i protezy – on dziś znowu dał nam dowód że sport to nie tylko zwycięstwo, tylko walka która zostaje w nas na całe życie. a jak ktoś jutro zobaczy go w Warszawie i powie że wygląda na zmęczonego… to my mu powiemy że przecież to normalne jak się gra z duszą kibica w plecach 🔥 idźcie już dzisiaj spać, jutro znów przychodzi pora na tenisa, znów przyjdzie pora na tłumy na trybunach i znów przyjdzie pora żeby krzyczeć że jest nasz i że nie damy się znieść nawet jakby się świat walił 💪