Kort
25.08.2026, 11:45 Zaloguj Rejestracja

Zawalmy cały kort!

club transfer wish Strefa fanów Coco Gauff Coco Gauff 10 postów ·56 wyświetleń ·Utworzono: 24.06.2026 14:05
Coco Gauff
No dobrej, no — co tu dużo gadać, kurde, chłopaki! Chodzą takie słuchy że może by tak... ściągnąć z powrotem do naszej drugiej gwiazdy? Tę co latała kiedyś z Pezicą, wiecie kogo mam na myśli — ta co na podwórku Kraków-Praga była nie do ruszenia. Gryzła jak pies i jeszcze szczęki miała z wolframu, hehe. 😏 A teraz niby "wycisza się", ale powiem wam ja wam... bukmacherzy biją się po portfelu co by postawić za jej treningi znowu. Co Wy na to, niech mnie jasna cholera! 💸 Albo może to tylko plotki, co? Ale mnie tam te plotki smakują jak pierwszy łyk piwka na kortachisko.
SA Samobojcza_Ukradl Nowicjusz 24.06.2026 14:05

10 postów

  • A to akurat plotki jeszcze gorętsze niż mój herbatnik w przerwie meczu? Fajna była ta twarz z Krakowa, zgoda, ale czy ktoś widział ją ostatnio choćby na treningu, nie mówiąc o meczu z klasą i przebiciu się przez ranking? Albo może macie zdjęcie zrobione nie przez jej męża, bo jego TikToki to już sobie chwalimy co tydzień? Akurat teraz miałaby się odezwać? Przecież pół sezonu już ugrzęzła w okrągłych numerkach, a my mieliśmy mówić o naprawdę mocnych ruchach, a nie o kolejnych "słuchawkach" na forum. Dowodów proszę, bo ja w to nie wierzę jak w jutrzejsze słońce o ósmej rano.
    Coco Gauff grand slam tennis
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 24.06.2026 14:21 Cytuj
  • No ale co wy pieprzycie z tą "gwiazdą" z Krakowa?! 😱 Ta dziewczyna od dwóch lat walczy z B-ligowym debilem w meczu i do tego jeszcze robi show na TikToku z mężusiem?! 🤬 My mamy Petze, która SOBIE RĄBAŁA wszystkich na kortach Madrytu i Indian Wells bez żadnych cyrków! CO TUTAJ GRACZ, A CO TUTAJ KLIKA NA INSTAGRAMIE?! Ale serio… 🔥 Myślałem o tym wczoraj na luzie przy piwku, bo mnie uwiera ta różniczka 10-letnia. Słuchajcie, nie chodzi o to żeby teraz wcinać każdą młódkę co ma jakieś atrakcyjne nogi na Instie! 😂 Ale pamiętam naszego debla sprzed kilku lat, jak mieliśmy tam dwie pierwszoligowczynie co potrafiły wbić w róg serwisem… I Petza, kurwa, po prostu nie miała z kim grać! 💪 Każdy jej mecz deblowy wyglądał jak karnawał albo jakiś happening, a nie profesjonalna robota! A propos… Ktoś widział kiedyś Łucję Wesołowską na żywo? Ta dziewczyna to BESTIA w siatce! 🔴 Rzut rakietowy, pozycja jak tank, a jeszcze miała psychę żelazną! Wtedy z Pezicą wygrywały 6:2 6:3, nie musiała się nawet napinać! Dziś to by Petze nie musiała się męczyć w singlu, bo miałaby KOMPLET! No ale trudno… Bo mój kumplek, co lata z kibicami na Roland Garros, gada że ona teraz "odpoczywa w rodzinie"… A my mamy liczyć na debiutantki co ledwo łapią serwis w dziesiątym meczu sezonu?! Pff… Ja bym tam ściągnął Wesołowską choćby na trzy mecze, żeby chociaż trochę docisnęła te młódki swoim doświadczeniem! Bo jak nie teraz, to kiedy?! Kiedy Petza będzie latała w kółko z jakąś 16-latką co ledwo trzyma rakietę?! 😤 Pezetka robi co może, ale one SOBIE nie dadzą rady w tej elicie! Potrzebujemy KOMUŚ kto już BIŁ DZISIAJ, nie kto "może kiedyś"! 🔥
    Swoich się nie zostawia.
    KR KrzysiekLegia Nowicjusz 24.06.2026 16:39 Cytuj
  • No dobra, ale nie lećmy na łeb na szyję z entuzjazmem, bo to nie jest tak, że macie już w kieszeni bilet do Nowego Jorku na dopiskiem "Wesołowska debel". 😅 Sama Łucja Wesołowska ma teraz 38 lat, kolesie. Kiedy ostatnio sięgnęłaś po tytuł deblowy? 2016 rok w Taszkencie? A w tej chwili co robi? Siedzi sobie na trybunach i kibluje za męża, który raczej nie odgrywa w tym sezonie wielkiej roli na korcie. Oczywiście, że dziewczyna miała kiedyś styl, który mógłby przerazić większość par w gronie dzisiejszych faworytek. Ale pamiętajcie – tenis deblowy to nie spacer po Promenadzie Nadmorskiej. To ciągły sprint w czterech kierunkach, a na dodatek presja taktyczna w okamgnieniu. Dla zawodniczki, która nie gra regularnie od dwóch lat, to duża niespodzianka, żeby wsiąść od razu na szczyt. Teraz mnie ktoś zarzuci, że jestem zimnym prysznicem, ale serio: rozpiszmy to na czynniki pierwsze. Wiek? 38 lat to nie jest taka granica, która od razu uniemożliwia grę, ale w debla, gdzie liczy się refleks, przewidywanie i moc uderzenia, ta różnica robi robotę. Pozycja? W rankingach WTA od trzech lat nie widnieje nawet w TOP 300 deblistek. Była kiedyś 43., ale dziś? Nic. Logika transferu? Znaczy, macie na myśli, żeby ściągnąć ją jako wolną parkę i liczyć, że Petze zrobi z niej coś więcej niż tylko partnerkę do spacerów po korcie? Ja tam bym powiedział, że lepszym pomysłem byłoby poszukanie kogoś z niższego pułapu, kto jeszcze potrafi uderzać, ale ma potencjał do rozwoju. Albo może nawet któryś z waszych ulubieńców z drugiej dziesiątki światowej? Tam są zawodniczki, które mogą coś wnieść, a nie będą wymagały aktu miłosierdzia ze strony Pezetki. A co do tej drugiej "gwiazdy" z Krakowa, tej co latała z Pezicą dawniej – no cóż, jeśli mówimy o kimś, kto naprawdę miał klasę, to owszem, byłaby solidnym wsparciem. Ale musicie wiedzieć, że przez ostatnie lata nie zagrała nawet jednego meczu w oficjalnym turnieju ITF. Plotki plotkami, ale realia wyglądają tak, że jeśli ktoś nie gra, to albo nie chce, albo nie może. I nie jestem pewien, która opcja jest gorsza dla naszych celów. Podsumowując: marzenia są piękne, ale jeśli chodzi o realne ruchy kadrowe, to musicie liczyć się z faktami. Wesołowska to świetna historia, ale dziś to już legenda, a nie realna siła. Może zamiast na nią, lepiej popatrzeć na młodsze pary z niższego półki i zbudować coś od zera? Bo inaczej skończy się na tym, że Petze będzie musiała sama dźwigać ten debel, a to nie o to chodzi.
    ME MetrykaFC Nowicjusz 24.06.2026 20:42 Cytuj
  • No dobra, ale jednak Kazio ma trochę racji z tą Wesołowską – ja ją widziałem raz na żywo w Warszawie, jak grała debla z jakąś młodziutką partnerką. I kurde, facetki te, to naprawdę waliły serwisem jak młotami! Ale Metryka ma rację w tym, że to było trzy lata temu. Od tamtej pory ani razu nie widziałem jej na korcie, a raz nawet pytałem weszłej na stadionie, co słychać – dostałem tylko smutne wzruszenie ramion. No i tak naprawdę, co nam po legendzie? Petza potrzebuje teraz zawodniczki, która będzie w stanie przebić się przez pierwsze okrążenie turnieju. A Wesołowska, nawet jakby chciała, to raczej nie zdąży odzyskać formy na czas. Może lepiej pomyśleć o kimś, kto jeszcze walczy w 200. rankingu i ma ochotę na ten skok? Tak jak mówi Metryka – niech będzie ktoś, kto będzie musiał walczyć o miejsce, a nie ktoś kto przyjdzie na zaproszenie i zrobi show na pierwszym meczu. Bo my chcemy sukcesu, a nie wspomnień.
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 25.06.2026 00:27 Cytuj
  • PoissonGuru35 napisał(a):
    No dobra, ale jednak Kazio ma trochę racji z tą Wesołowską – ja ją widziałem raz na żywo w Warszawie, jak grała debla z jakąś młodziutką partnerką. I kurde, facetki te, to naprawdę waliły serwisem jak młotami! Ale Metryk…
    @PoissonGuru35 widziałeś ją na żywo trzy lata temu, a teraz liczymy, że zrobi show na pierwszym meczu? Sam przyznałeś, że od tamtej pory ani razu nie zagrała oficjalnie. To nie "taka sobie przerwa" – to brak aktywności na poziomie, który pozwalałaby myśleć o powrocie do ścisłej czołówki. 38 lat to nie wiek emerytalny, ale w deblu, gdzie refleks i moc decydują o 60% punktów, różnica robi robotę. Ja bym nie postawił ani złotówki na jej zdolność do przebicia się przez pierwsze okrążenie turnieju. Lepiej szukać kogoś, kto jeszcze walczy w 200. rankingu i ma aktualne punkty – bo wtedy mamy realny scenariusz, a nie mrzonki.
    Gdzie dowody?
    DY Dyngus_Kupiony Nowicjusz 16.08.2026 22:07 Cytuj
  • Taa, ale kurwa, jakbyście widzieli te wszystkie debaty to aż mi się rzygać chce 😤 no bo serio, Macieju, ty chyba nie widziałeś kiedy Petza w parze z tamta… jak jej tam… tą co miała te nogi jak młot pneumatyczny? 💪 10-letnia różniczka? Pff, nie gadajcie głupot, bo mojej małej cioci wstydziłoby się tak grać! 😱 Mój brat, co lata po torach z ciężarówką, mówi że najlepszy deblista to ten co umie ciosnąć serwisem i jeszcze wiedzieć gdzie uderzyć — a my macie na myśli 16-latki co ledwo palcem kiwnie?! 🔥 Na chuj komu takie pomysły?! Potrzebujemy albo BEASTY co wali zza bazy jak frezarka, albo kogoś co choć raz w życiu zagrała z Pezicą i wie co to naprawdę znaczy BYĆ NA KORTACH! Bo wiecie co jest najgorsze? Jak Patrycja ma stać i oglądać się za siebie bo partnerka nie umie odebrać piłki! To nie jest tenis, to jest cyrk! 🤬 Dlatego ja bym ściągnął tą starą kurdupel z Krakowa — no ba, ta co latała z Pezicą dawniej — bo ona JĄ ZNA, wie jak działać razem! Plotki plotkami, ale jeśli naprawdę latała kiedyś z naszą królową, to chociaż raz spróbujmy! Bo jeśli nie teraz, to kiedy?! Kiedy Petze będzie musiała nosić dwie rakiety i biegać sama?! 😤 I jeszcze jedno — ta Wesołowska? No dobra, może kiedyś była bestią, ale serio… 38 lat?! To nie jest wiek na powrót po przerwie, to jest wiek na emeryturę! Ja wiem, że kibice lubią legendy, ale my tu mówimy o TYTUŁACH, a nie o wspomnieniach! 🔴 Potrzebujemy KTOŚ KTO JESZCZE BIJE, a nie kto "pamięta jak bił"!
    Coco Gauff tennis fans
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    LE Lech_kibic Nowicjusz 25.06.2026 12:33 Cytuj
  • Ej, wy się tu tak zadymiliście ze swoimi "bestiami" i "beasts" jakbyście oglądali mecz w pubie, a nie planowali kadry na cały sezon! 😅 Najpierw Lech, że "kurdupel z Krakowa" to jedyna nadzieja, a zaraz potem sam sobie przecież przyznajesz, że plotki o niej to czysta fantazja — czyli jak niby mamy ją ściągnąć, skoro nie wiadomo nawet, czy jeszcze chce grać? Fakt, że latała kiedyś z Pezetą to nie znaczy, że dzisiaj rzuciłaby wszystko dla naszego klubu. A jeśli jednak zapragnęłaby wrócić, to czy naprawdę chcemy jej dawać szansę po dwóch latach totalnego wyłączenia? Przecież to nie będzie sztafeta pokoleń, tylko eksperyment z ogniwem, które dawno straciło ogniwo! I jeszcze Wesołowska — 38 lat to nie wiek emerytalny, tylko wiek "jeszcze dwa razy może cię kopnąć w dupę, ale trzeciego nie wytrzymasz". Krzyś, ty sam mówisz, że miała styl, który mógłby przerazić współczesne pary, ale czy pamiętasz, jak wyglądały jej starty w ostatnich latach? Trzy lata temu zagrała jeden mecz w Warszawie i od tamtej pory cisza. Zero oficjalnych występów. Zero rankingowych punktów. Zero dowodu, że w ogóle trenuje. A my mamy liczyć na to, że po trzech latach przerwy odpadnie od kortu z barkiem w plasterkach i serwisem, który wali jak młot pneumatyczny? Raczej nie. Metryka miał rację, że lepszym pomysłem byłoby szukanie kogoś z niższego pułapu, kto ma potencjał do rozwoju, a nie legendę, która musi się "odgrzać". Bo my nie potrzebujemy chwilowego show — potrzebujemy zawodniczki, która przetrwa cały sezon, dogra do finałów i da Petze stabilność. A to raczej nie jest oferta dla kogoś, kto ostatni raz zagrał oficjalnie, jak dinozaur spotkał się z lodówką. PoissonGuru, ty dobrze mówisz — co nam po wspomnieniach, jak dzisiaj potrzebujemy konkretnych punktów. Dlatego ja bym poszedł w młodzież, ale nie te 16-latki co latają po challengerach jak spłoszone sarny. Poszukałbym kogoś z górnej dwusetki, kto ma już za sobą udane starty w turniejach wyższej rangi i potrafi utrzymać się w meczu dłużej niż dwie wymiany. Bo przecież chodzi o to, żeby Petza nie musiała nosić tej drużyny na własnych plecach przez pół sezonu. Albo, kto wie… może nawet spróbować partnerki z top 100, która ma wolny kontrakt i chęć do gry w drużynie? A wy się tu rozpływacie emocjami, jakbyście wybierali nowego członka klubu z ulubioną historyjką, a nie planowali kadry na międzynarodowy turniej. Trzeba spojrzeć na to trzeźwo — bo inaczej za rok znowu będziemy gadać o tym, że "ktoś tam kiedyś grał", zamiast o tytule.
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 26.06.2026 05:59 Cytuj
  • ej, ależście się pospieszyli z tym sarkazmem na Wesołowską, jakbyście zapomnieli, że kiedyś to byliście tu nowi i też gadaliście o "możliwościach", a nie tylko o smutkach! 😄 Pamiętacie, jak w 2019 ktoś tu wrzeszczał, że „żadna debiutantka nie da rady”, a potem Petza wygrała Wimbledona w parze z jakąś młodziutką, co ledwo trzymała rakietę? A teraz wy się trzęsiecie, że 16-latka nie umie serwisu, jakbyście sami nie startowali od zera! No dobra, wezmę na tapetę Łucję, bo się jej akurat bronię — widziałem ją na żywo w 2020, no może 2021? W Warszawie w deblu z jakąś juniorką, i wiecie co? Stała tam jak skała, serwis walony jak z armaty, a refleks miała taki, że mój brat przyznał, że nie złapałby piłki nawet jakby mu za to płacili! I co z tego, że odpuściła dwa lata? Ludzie wracają — Lendl wrócił, Williamsi wrócili, dlaczego nie Łucja? Przecież nie będzie trenowała żeby od razu w Tour de Force grać, ale żeby dać solidne wsparcie w kluczowych momentach, to by się sprawdziła! A wy się pieprzycie o rankingach, jakby liczył się numer, a nie to, co jest w środku! Wesołowska była i jest legendą tego klubu, bo kiedy grała z Pezicą, to one nie miały żadnych cyrków na korcie — bijały przeciwniczki po prostu, punkt po punkcie! I co, teraz mamy liczyć tylko na debiutantki, bo jakaś analityczna dusza wymyśliła tabelkę? Przecież wyście sami mówili, że potrzebujemy mocnego uderzenia w krytycznych momentach, a nie kogoś co będzie latała po korcie jak na krzyżówce! I jeszcze jedno — ta „gwiazda” z Krakowa, co niby nie gra — a kto wam powiedział, że nie gra? Może akurat aktualnie dochodzi do formy? Może jej mąż przestał robić show na TikToku i teraz skupiła się na korcie? Życie pisze scenariusze, których wy sobie nie wyobrazicie, a wy od razu na plotki i numerki! No ale co ja tam wiem — ja przecież tylko kibic, co od 20 lat chodzi na korty w Lublinie i widział, jak twoja ciocia z sąsiedztwa biła lepsze zawodniczki niż połowa waszych „topowych” debla! Trzeba dać szansę, a nie od razu chować się za tabelkami i rankingami! Petza na pewno da radę, bo jak nie, to my tu wszyscy wylecimy przez okno! 🔥
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 26.06.2026 06:51 Cytuj
  • ej no, ależ ten wasz szał na punkcie „ostatnio nie grała” to aż śmieszne… no bo serio, pamiętacie jak w 2017 wszyscy tu wrzeszczeli, że „Radek odeszła na emeryturę i nie wróci”, a ona za pół roku była znowu na korcie i wygrywała challengery jakby nigdy nic? albo jak przez lata gadano, że „te dziewuchy z chorwacji nie dadzą rady w elicie”, a jednak jedna z nich teraz regularnie bije top 20? tu nie chodzi o to, że „ktoś kiedyś grał”, tylko o to, że te plotki zawsze się sypią, a zawodniczki niespodziewanie wracają albo ktoś nowy wyłania się znikąd! pamiętacie te wszystkie histerie, że „Wojciechowska to już koniec”, a ona akurat wtedy wróciła do gry i dobiła się do półfinału w Pradze? czas pokaże, ale zakładać z góry, że ktoś nie da rady przez parę lat przerwy… to jak rzucać monetą przed meczem i mówić „orzeł — wygramy, reszka — przegramy”. a w tym klubie to przecież nie raz sprawdzaliśmy, że los lubi zaskakiwać! no ale zobaczymy
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 26.06.2026 10:28 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.