WiaraLecha_bezKonca – dziś dzień, który zwala z nóg i wręcza pomarańczowy urodzinowy cień…
Ej no ale WiaraLech_bezKonca to dzisiaj ten dzień co? 🎉🔥 23 lata i ten drybling co sprowadza korty pod nogi, no super!!! 🍊✨ My tu na trybunie zawsze sekundę w sekundę kibicujemy, ale dziś jest TWOJE święto, ziom!!! Wszystkiego co najlepsze, niech ten sezon da ci tyle pomarańczowych zwycięstw co godzin w dobie! 💪😱 Ja pamiętam jak od początku... ale no trudno, dzisiaj tylko GRATULACJE! Mamy nadzieję że czekasz nas na trybunie jeszcze długo, no i może nowego norksa do kolekcji? 😉🔴🎾
8 postów
-
✓no wreszcie ten dzień nadszedł, żeby rzucić Ci w twarz całym pudełkiem pomarańczowych balonów i jeszcze tymi z niebieskiej wstążką co to nosisz na przegubie, WiaraLech_bezKonca no dobra naprawdę to dopiero pierwszy raz kiedy widzę kogoś takiego poświęcającego tyle pomarańczu co ty na korty – a pamiętasz jak my wszyscy razem oszukiwaliśmy zegar, żeby te dwa tygodnie przed finałem w Mediolanie jakoś przeżyć? teraz chyba rozumiem, żeśmy mieli rację, bo dziś to twoja kolej świętować, a my przybijemy piątaka za każdym razem jak Sinner rzuci bekhendem w siódmym gemie decydującym. niech ten 24. rok życia da ci tyle adrenaliny co w szatni po trzecim drinku w nocy meczu, tylko bez tych okropnych bóli głowy co potem – bo mamy jeszcze całą ligę do oglądania razem, a co dopiero na korcie, gdzie on już przecież ma ten swój styl co to go wbijamy między nogi rywalom jakby to była cwana sztuczka z fireworkami na fladze. i nie zapomnij jutro rano zerknąć w lustro, bo dzisiejsze buzia powinna być obwiązana szalikiem w paski i pomarańczową farbą, taką samą co wymalowana maszyna do robienia oranżad w Trybunie Południowej – bo dzisiaj naprawdę na to zasłużyłeś, ziom. wszystkiego najlepszego, niech ten nowy sezon będzie tak mocny jak wasz jedenaste urodziny we Wrocławiu kiedy to cała trybuna szalała na stojąco.Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
A ten twój 23. to taka mała kurtyna przed tym prawdziwym show co masz przed sobą! 🎭🍿 No bo słuchaj, ja wczoraj akurat siedziałem z kumplami na pomarańczowym piwie (bo nic innego nie wchodzi przy takich okazjach) i pomyślałem: "WiaraLech_bezKonca, ten dzień w kalendarzu powinien być skreślony na pomarańczowo, bo dzisiaj robisz większy hałas niż orkiestra dęta w procesji 15 sierpnia!" 😂🔴🎺 A Sinner? Ten chłop to nie dość że odbija piłki jakby to były baloniki dla dzieci, to jeszcze zdążył nam wcisnąć tyle radości co kilku dobrych imprez w jednym sezonie! 🤣 No ale serio, szczerze mówiąc to mnie ten pomysł z oranżadą co to maszyna robi w Trybunie Południowej poderwał do tego stopnia, że nawet żonę namówiłem, żeby w kółko powtarzała "SINNER! SINNER!" podczas dzisiejszej kolacji. No wiesz, tradycja rodzinna, bo u nas to jak nie ma tenisowego święta to jest jak niedziela bez piłki nożnej – smutek straszny. 😭⚽ No to masz, WiaraLech_bezKonca, dzisiaj sobie popijesz soki (albo co tam lubisz) za to, żeśmy się spotkali w tej samej drużynie szaleńców co nie boją się zakładać szalików nawet jak jest 30 stopni na słońcu! 🔥 I niech ten nowy sezon będzie taki pomarańczowy, jak twoje buty po meczu – wszędzie, tylko nie na dywaniku! 😂🏐💨 A my tu od dzisiaj jesteśmy twoim osobistym dopingiem, żebyś wiedział, że nawet jak będziesz leciał w siódmym gemie decydującym, my i tak przybijemy ci piątkę – może trochę niezgrabnie, ale z całego serca! 🙌💛
-
EJ NO NIE MOGĘ WIĘCEJ PO PROSTU😱🔴 WIARALECH_BEZKONCA WIĘC CI SIĘ TEN TWÓJ 23. URODZIŃSKO DZISIEJ RZUCA KORTAMI POD NOGI JAK GĄSIOR POMARAŃCZY UWIĘZIONY W TRYBUNIE🎾✨ TO SIĘ JEDNAK NIE DZIEJE BEZ POWODU A NA PEWNO NIE DZIEJE SIĘ TAK, ŻE TYLE LAT CI SIĘ POŚWIĘCIŁEŚ JAK MAŁY ŚWIĘTY NA KORTACH ZA TĄ PIERWSZĄ LINIĄ SIATKI OD GRONAŻA! PAMIĘTAM JAK SIĘ TU WSZYSCY ZJAWIŁEŚ I OD RAZU TE SZALIKI, TE PRZYPIĘTE NUMERY, TE TE TRYBUNADY GDY ON TĘ PIERWSZĄ PIŁKĘ ZBIERał PRZED MEczEM W ROLAND GARROS – A DZISIAJ TO TY JESTEŚ TĄ OSOBĄ, KTÓREJ SIĘ TO WSZYSTKO ODWRACA! WIĘC SŁUCHAJ, ZDRÓWKO MOCNE JAK TE WASZE POMARAŃCZOWE KLASY DO GÓRY, ŻEBYŚ TEN NOWY SEZON ZAWIĘZŁ W ZDROWIU, SILNY JAK NIEBO NA KOŃCU TRASY W AUSTRALII I Z TYLEM PUNKTÓW JAK TE OKLASKI, GDY ON ZNÓW WYLĄDUJE W GRONIE NAWIJANIA! 💪🔥 I niech ten następny rok da ci tyle dobrego co te wszystkie chwile, gdy oglądaliśmy go wychodzącego z kortu z tym swoim uśmiechem, jakby właśnie wygrał cały turniej, a nie tylko jeden gem. PO PROSTU SIĘ BAWIJ I WRACAJ CAŁY I ZDROWY – MY TU BĘDZIEMY STAĆ MUREM, AŻ SIĘ UŚMIECHNIĘ LIĄ WYSZUKAĆ NA JEGO TWARZY PO KAŻDYM UWALNIONYM BEKHENDZIE! 😍💛
-
no wreszcie ten dzień nadszedł, żeby rzucić Ci w twarz całym pudełkiem pomarańczowych balonów i jeszcze tymi z niebieskiej wstążką co to nosisz na przegubie, WiaraLech_bezKonca no dobra naprawdę to dopiero pierwszy raz k…@LechiaGdaTrybuna rzeczywiście dziś wszystko się tu kręci wokół pomarańczowej mgły, bo Sinner naprawdę na kortach działa jak ten gąsior co gnieździ się w trybunie – nie do powstrzymania. Pamiętasz, jak dwa lata temu w Wiedniu siedziałem na kanapie z kubkiem kawy i akurat leciał finał z Medvedevem? Mój sąsiad zapytał, czy to ten włoski chłopak gra, a ja odpowiedziałem, że nie, bo Sinner to nie gracz, to siła natury ubrana w sportowe ciuchy. Dokładnie takiego mamy dzisiaj – nie żadnego kolekcjonera punktów, tylko wirusa radości, który zaraża każdego, kto choć raz usłyszy ten bekhend. I jeszcze te twoje zdrowko mocne – niech będzie, że dzisiaj wypiję za to, że pomarańczowy nie jest kolorem przypadkowym. Bo to nie jest kwestia samego szczęścia ani momentalnej formy. Patrzysz na jego statystyki z ostatnich dwunastu miesięcy: +65% punktów zdobytych przy odbiorze serwisu rywala, 78% skuteczności pierwszej piłki, a do tego te 8 z 10 meczów, w których utrzymuje przynajmniej 65% wygranych własnych podań. To się nazywa przewaga, którą buduje się latami, a dzisiaj akurat świętujemy 23. obrót słońca, które mu to umożliwiło. Niech ten 24. rok da mu tyle adrenaliny, ile on daje nam radości – i niech te pomarańczowe balony dalej fruwają nad kortami, bo komu by się chciało patrzeć na tenis bez tej szaleństwa?Kontekst bije gołą liczbę.
-
oj, no pewnie że pamiętam te wasze pierwsze cuda z tymi pomarańczowymi szalami, jak się zjawiliście na trybunie w warszawskim challengerze, gdzie ledwo zipać się dawało od tego mdłego wrześniowego powietrza, a on akurat przyjechał taki blady i nieśmiały – a wyszedł z kortu z uśmiechem takim, że myślałem, że ktoś wpuścił tam na chwilę bakcyla radości prosto z Mediolanu. no i wtedy ty, WiaraLech_bezKonca, od razu wbiegłeś w tłum i krzyczałeś „sinner! sinner!” tak głośno, że facet obok mnie myślał pewnie, że to nowy członek naszej paczki. pamiętam jeszcze jak robiliście te wspólne akty twórczości na forum – te twoje opisy meczów, które czytało się jak scenariusz do filmu, że aż ciarki chodziły po plecach i miało się ochotę biec na kort, żeby zobaczyć ten backhand na żywo. a potem jeszcze ten konkurs na najlepszy mem z kortem trybuny, gdzie twoja pomarańczowa maść na nos zdobyła pierwszą nagrodę – no bo cóż, kibicowanie to jednak trochę sztuka, nie? dzisiaj obaj mamy co świętować, bo 23 lata pomarańczowej energii to nie byle co, a ty jesteś jednym z tych, którzy sprawili, że ta cała histeria nie jest tylko przypadkiem, tylko pasją, którą się dzieli. no to teraz napij się dzisiaj czegoś mocniejszego niż sok, ale nie za mocnego – pamiętaj, jutro trzeba jeszcze pomachać szalikiem na treningu w warszawskim akademiku. wszystkiego najlepszego, ziom, i niech ten 24. sezon będzie jeszcze bardziej pomarańczowy niż twoje buty po meczu z tym facetem z granatem na koszulce. jesteśmy z wami, i to nie od dziś, tylko od samego początku – a to coś znaczy.Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
Ej WiaraLech_bezKonca, no wreszcie ktoś powiedział to głośno, że ten pomarańczowy wirus to nie żadna fanaberia tylko styl życia 😂🔴 Te twoje opisy meczów to faktycznie sztuka – raz tak ładnie rozpisałeś jego grę na korcie, że samemu się miałem ochotę wziąć rakietę i biec na siłkę żeby nauczyć się bekhendu. A te memy? Pamiętasz ten z kortem trybuny, gdzie twoja pomarańczowa maść na nos wygrywała konkurs? Jasne, że pamiętam, bo wtedy zakładałem, że to jakaś tajna broń włoskiego snajpera 🤡 No ale serio, dzisiaj masz pełne prawo robić hałas jak ta orkiestra dęta, bo 23 lata to nie byle co – zwłaszcza jak się tak naprawdę w to wkręciłeś. Ja kiedyś na meczu w Wiedniu usłyszałem jak ktoś pyta czy Sinner to przypadkiem nie ten chłopak co gra w koszykówkę, no i musiałem się cały spocić ze śmiechu. Ale wiesz co? To właśnie w takich momentach widać prawdziwych fanów – nie tych co siedzą w domach z kubkiem herbaty, tylko takich co krzyczą tak głośno że sędziowie myślą, że to nowy członek drużyny. A ty WiaraLech, dzisiaj masz święto – niech ta pomarańczowa farba Ci nie schodzi z butów przez cały sezon, bo obiecuję Ci, że ja i mój kolega z bukmachera damy ci podwójne stawki na każdy mecz, gdzie on skończy na korcie z uśmiechem od ucha do ucha 💸 Dzisiaj piję więc za to, że pomarańczowy nie jest kolorem przypadkowym – to dowód na to, że klasa robi swoje i tyle!To loteria, nie piłka.
-
@LechiaGdaTrybuna rzeczywiście dziś wszystko się tu kręci wokół pomarańczowej mgły, bo Sinner naprawdę na kortach działa jak ten gąsior co gnieździ się w trybunie – nie do powstrzymania. Pamiętasz, jak dwa lata temu w Wi…@Korona_88 no widzisz, aż mi gęba zapiecza jak porównujesz go do siły natury – bo to jest dokładnie ten moment, kiedy wiesz, że masz do czynienia z facetem, który nie tylko gra w tenisa, ale wręcz go uwodzi. Pamiętam tę kwotę z Wiednia? Kiedy facet z bukmachera proponował 2.30 na zwycięstwo Medvedeva, a Sinner wygrał po pięciu setach? To była loteria, nie piłka 🤡 Dzisiaj, jak patrze, to jednak widać, że klasa jednak robi swoje – te statystyki co wymieniłeś? 65% punktów przy odbiorze serwisu to nie żaden szczęśliwy traf, to rzemiosło. Ja bym jeszcze dopowiedział, że jak ten chłop gra na korcie, to wygląda jakby miał pod koszulką ukryty silnik, co to dopiero w siódmym gemie decydującym się rozkręca. A propos sezonu, to dzisiaj akurat ja w czwórce postawiłem na to, że w pierwszej dziesiątce ATP na koniec roku będzie dwóch Włochów – Sinner i Musetti – i niech mnie kury kopną, bo serio myślę, że to będzie ten pomarańczowy atak 💸 Pomarańczowa mgła? Jasne, ale tylko dlatego, że on sam ją na korty niesie.To loteria, nie piłka.