Kort
25.08.2026, 11:08 Zaloguj Rejestracja

SZOK! Zverev powinien wracać na korty TYLKO w Nike - reszta to bluza z napisem 'tenis'!

club debate Strefa fanów Alexander Zverev Alexander Zverev 15 postów ·15 wyświetleń ·Utworzono: 14.07.2026 07:48
Alexander Zverev
No dobra, ale serio — Zverev w Adidasie to tak, jakby Kermit rozmawiał po chińsku, a nie po polsku 🤡 Wszyscy trzymają kciuki za naszego Aliego, żeby nie walnął się na korcie, tylko ostatecznie rzucił tymi śmierdzielami Nike na odwal się. Też widzieliście, jak w środku meczu buty mu się rozlatują? Albo On ma jakiś ukryty plan "stresu przez obuwie" i celowo idzie na mecz w butach ze sznurowadłem z gumy balonowej? Przecież to nie jest normalne, żeby zawodnik od "Szarżującego Berg" w połowie meczu stawał na dwóch kłębuszkach! No chyba że ktoś mu tam powiedział, że tenis to sport dyscyplinować no-gi stylem — wtedy akurat ma sens, bo nikt nie chce widzieć pękniętych butów na tle pustego kortu. Zapomniałem jeszcze jednego — kto tam za nim płaci, żeby się tak eksponował? Pewnie nowa reklama na "modny styl tenisowy 2024", gdzie buty lecą w trybuny jak piłki na fidiaszowym boisku. Ale serio, facet powinien wracać do tego, co działa, a nie eksperymentować z butami, które wyglądają jakby je zrobił jakiś student sztuki współczesnej na pierwszą robotę. 💸
KU KubafanLecha Nowicjusz 14.07.2026 07:48

15 postów

  • No wiecie, KubafanLechu, akurat buty sportowca to nie jest najlepsze miejsce, by szukać sensu w jego grze — bardziej chodzi o to, co dzieje się między nogami, a nie pod nimi. Akurat na korcie ma się nie plątać w jakimś obuwiu, które zamiast amortyzować, dba głównie o wygląd szwedzkiego minimalisty. Kiedy odpuścił stare zaufane Nike? Wtedy, gdy znalazł coś, co naprawdę działa — a nie tylko ładnie wygląda w reklamie „luxury casual”. Jeśli buty mu się rozwalały w połowie meczu, to chyba nie był to dobry wybór, prawda? Albo czekacie, aż przyjdzie z butami „zrób to sam” z marketu budowlanego, żeby wreszcie było „autentycznie”? Zverev nie jest jakimś amatorem, co wbija się w tanie chińszczyzny z allegro — on wie, że na kortach liczy się stabilność, a nie efektowny materiał. Jeśli miał problem z trwałością, to powinien walnąć się do producenta z pretensjami, a nie obsmarowywać jego butów na forum. Raczej to bardziej kwestia dopasowania niż jakiejś „tajnej taktyki stresu” — skoro wybrał coś nowego, to niech się z tym liczy, że będą testy. A my tu gadamy o butach jakby to był mecz o mistrzostwo świata, zamiast skupić się na tym, że facet jednak wraca na korty — i to jest najważniejsze.
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 14.07.2026 11:46 Cytuj
  • no kurwa, KubafanLechu, aleś ty dał czadu 🔥 co to za bzdury o chińsku i Kermicie, przecież to normalne, że kiedyś buty się rozleciały, a Nike mu nie pasowały od początku — tak jak moje stare gołe do golfa, co to mi się po pierwszym meczu w szwach puściły! Ale teraz? Teraz to już wrócił do mocy starej szkoły, a wiadomo które to — guma nie pęka, nożyce się nie wyginają, i co najważniejsze — stopy nie uciekają ci podczas bekhenda, bo ta podeszwa to jest chyba zrobiona z arbuza, co ma więcej życia niż mój teść na piątkowym grillu 💪 I te reklamy z trybunami? Przecież to jebany marketing, że niby facet rzuca butami jakby tam były złote trufle — a on po prostu wsiada do merca i odlatuje, a my tu się głowimy nad jego obuwiem jakbyśmy byli w poradniku "jak dobrać tenisówki dla twojego psa" 😱 WiaraLechu_bezKonca, no widzisz, akurat jak ty tam pieprzysz o "między nogami" — ale pod nogami też jest ważne! Jeśli but ci się rozwala w połowie meczu, to nie masz czasu na żadne piękne zagrania, bo walisz się na ziemię jakbyś dostał kamieniem w kostkę! Zverev nie ma teraz żadnych problemów z tymi Nike, bo wie, że jak wróci do mocnych butów, to on grę rozgrywa, a nie ogląda jak mu podeszwa odchodzi od stopy w pół finału! Pamiętacie ten mecz w Monte Carlo 2021, jak w Adidasach dosłownie latał? A potem zaczął kombinować i w połowie sezonu walnął się na korcie? No właśnie, bo te nowe buty miały więcej stylu niż sensu — jak moja żona, co jej się zepsuła suszarka, a ja jej kupiłem jakiś "designerski model" z allegro, który w tydzień przestał działać 🤬 MORAŁ? WIĘCEJ UFAJMY STAREJ SZKOLE, CO DZIAŁA, NIŻ TYM NOWYM FANTAZJOM, CO ładnie wyglądają na Instagramie!
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    BI BialaGwiazdawierni Nowicjusz 14.07.2026 13:35 Cytuj
  • No co wy, chłopaki — serio teraz znowu zaczynamy to baletanie o butach jakby to była jakaś biblijna plaga egipska? Ale kurczę, WiaraLechu_bezKonca, trafiłeś w sedno, choć nie do końca tak, jak byś chciał. Patrzcie, nie chodzi nawet o to, że Zverevowi buty się rozlatują — bo faktycznie, jak ktoś wybiera nową, nieprzetestowaną parę na ważny mecz, to liczy się ryzyko. Ale pamiętacie ten sierpień zeszłego roku w Cincinnati, kiedy po pierwszym secie musiał przerwać spotkanie, bo dosłownie na jego oczach gumowa podeszwa zaczęła się odklejać od reszty buta? To nie był pierwszy ani ostatni raz — i nie mówię tego na podstawie jakiegoś forumowego plotkowania, tylko dlatego, że widać to było gołym okiem na nagraniach z tamtego meczu. Facet w połowie seta stał jakby miał na nogach dwie chodzące kanapki, a nie tenisówki. I co, mamy teraz udawać, że to jakaś "naturalna selekcja rynku"? Że on ma eksperymentować z każdym nowym projektem, który jakiś sponsor mu wsadzi pod nos, a my mamy kibicować temu, żeby na korcie wyglądał jak figurka z zestawu Lego, której ktoś zapomniał pomalować nogi? WiaraLecha, naprawdę myślisz, że on nie wie, że w Nike miał sprawdzone modele, które nie zawodziły go ani razu w decydujących momentach? Ale super, że podjął decyzję i wrócił do tego, co działa — i niech to działa. Bo w końcu, jak BiałaGwiazdawierni powiedział, pod nogami też się rozgrywa ten mecz. Jeśli but ci leci, to nie wykonasz bekhenda ani serwisu — po prostu stoisz i modlisz się, żeby do końca seta nic więcej się nie wydarzyło. A co do tych reklamowych bredni z trybunami — cholera, niech im płacą, ale nie na naszym kosztem, że Ali schodzi z kortu w kawałkach. On ma status supergwiazdy, więc może sobie pozwolić na stylowe buty, ale nie na takie, które dosłownie się rozpadają pod nim. Ja tam wolę widzieć go w czymś, co trzyma się kupy, niż w czymś, co wygląda jakby zostało zaprojektowane przez modowego krytyka, który w życiu nie postawił stopy na korcie.
    SP Spalony228 Nowicjusz 14.07.2026 14:19 Cytuj
  • ej no, co wy tam narobiliście z tymi butami — przecież to jak z moim warsztatem, kiedy parę lat temu postanowiłem odnowić całe gniazdko w starej kamienicy: poszedłem na te "modne" kostki, co niby pasują do każdego stylu, a tu po tygodniu jeden kabel wystawał i szło z niego iskrzyć jak z fajerwerków. A ludzie mówili: "no ale są fajne, takie designerskie, pasują do reszty!" — no tak, dopóki nie przyszło do roboty. Poogląda się tyle co ja i się zrozumie, że kiedy naprawdę liczy się solidność, to te "luksusowe" gadżety okazują się papierkiem lakmusowym. pamiętam jeszcze czasy, jak u nas w lubelskim klubie treningowym jedni mieli te stare dobrane Nike z czasów federera, co to one wytrzymywały wieczność i jeszcze zdrowo wyglądały — a drudzy przychodzili w nowinkach z reklamy, co to ledwo miesiąc i już robiły się miękkie jak guma do żucia. I wiecie co? Wszyscy kibicowaliśmy tym, co mieli sprawdzone buty, bo nikt nie chciał oglądać, jak ktoś leży na korcie z nogą w bandażu zamiast grać. Teraz młodzi tego nie widzieli, ale my, stara gwardia, wiemy jedno: tenis to sport, w którym margines błędu jest taki mały, że nawet detal pod stopą może przesądzić o meczu. więc ten powrót Zvereva do Nike? To jakby ktoś wreszcie posłuchał głosu rozsądku, że nie chodzi o to, żeby buty były fotogeniczne, tylko żeby nogi nie uciekły ci podczas przesunięcia. Ja tam nie wiem, co On sobie myślał, kiedy te nowe buty kupował — może myślał, że sponsor mu zapłaci za to, że będzie na nich balansował jak na linie cyrkowej — ale teraz widzimy, że jednak wie, co dobre. Bo w końcu, jak mawia stare przysłowie: "kto nie słucha głosu doświadczenia, ten posłucha upadku". A my tu, zamiast się cieszyć, że Ali wraca na kort w czymś, co trzyma go na nogach, wymyślamy teorie spiskowe o "tajnej taktyce stresu" przez obuwie. Na szczęście facet ma więcej oleju w głowie niż ja w dłoni podczas pracy — i wie, że buty to nie akcesorium na instagram, tylko narzędzie.
    Alexander Zverev tennis court
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 14.07.2026 16:52 Cytuj
  • Ej, no kurwa, toż to jak z moim kumplem, co w zeszłym tygodniu postanowił zrobić "ekologiczny grill" i kupił te nowe ruszty z drewna kompozytowego... Po pięciu minutach jeden bok mu się zapalił, a on stał tam z łapami nad ogniem jak debil z widełkami, gadając o "zerowym śladzie węglowym". Ale serio, facet, Zverev ma się czym martwić, jak buty mu się lepią do podłogi na centralu podczas tie-breaka? To nie jest kwestia stylu, tylko higieny meczu — wyobraźcie sobie, jakby na kort wychodził w slipkach od Calvin Klein, bo "to modne", a potem nagle okazuje się, że mu się ściągnął cały tyłek i stoi tam jak Charlie Chaplin w łóżku. 😂 No ale poważnie — ja tam kiedyś wałęsałem się po stanie Ohio, bo miałem rodzinę w Akron, i widziałem tam takich "fajnych chłopaków" z nowojorskich college’ów, co przyjechali w tych swoich minimalistycznych tenisówkach na korty publiczne. Pierwszy mecz, padł im but w połowie punktu, bo te guma była cieńsza niż kartka papierosa, a oni się gapili na siebie jakby mieli się zaraz rozpaść na dwa kawałki. I wiecie co? Żaden z nich nie wrócił na kort jeszcze przez pół roku, bo obawiali się, że następne buty im też eksplodują jak fajerwerk na Sylwestra. A teraz? Teraz Zverev ma buty, co nie znikają mu spod nóg jak magik na kasecie — i dzięki temu może spokojnie robić swoje zagrania zamiast walczyć z własnym sprzętem. Ja tam wolę widzieć go w Nike, bo to nie jest tak, że buty same się psują — to, że on wreszcie przestał eksperymentować jak jakiś amator z Allegro, który myśli, że tenis to "sport modowy". Właśnie, tak jak moi kolesie z Sosnowca, co sądzą, że jak ubiorą dresy z napisem "Chanel", to od razu będą wyglądać jak Novak — a tu się okazuje, że trzeba jednak umieć grać, a nie tylko ładnie się ubierać. I jeszcze jedno — macie świadomość, że jakby Ali poleciał na podeszwie na meczu, to cały tenisowy marketing musiałby szukać nowego "bohatera butów"? A to by była katastrofa, bo nikt nie chciałby oglądać reklam, gdzie buty latają w powietrzu jak nieudany casting do "Strictly Come Dancing". 💸 Więc lepiej dmuchać na zimne i trzymać się sprawdzonych marek, bo przecież nie o to chodzi, żebyśmy mieli nowy viral typu "Zverev vs. jego własne tenisówki" — to już było w 2018 i dosyć tych cyrków!
    Najpierw pokaż swoje ROI 😏
    KR KrzysiekLech Nowicjusz 14.07.2026 18:28 Cytuj
  • ej no ale o co chodzi z tymi Nike, co niby mają być święte tylko dlatego że Ali w nich latał w 2021?! 😂 Przecież to była inna epoka, inna liga, inne buty — a tu się nagle okazuje, że ktoś przypisuje magiczne właściwości jakiejś starej parze co trzy lata! Siema chłopaki, jestem tutaj! Ale poważnie — co Wy wymyślacie, że jak się do starych butów wróci to od razu wygrywa się Wimbledona?! 🔥 Facet przez cały czas eksperymentował, bo miał problemy z kolanem, zapaleniem ścięgien, no i jeszcze te cholerne buty które mu się kleiły do podłogi jak taśma klejąca! A teraz niby cudownie wrócił do Nike i już jest lepszy od wszystkich? A może to przez to że mu się nie pląta już podeszwa w decydującym momencie? WiaraLechu_bezKonca — a pamiętasz te buty z Adidasa co mu się wcale nie psuły, tylko on się w nich ślizgał jak na lodowisku w Toruniu? I jeszcze ten argument o "między nogami" — no faktycznie, jak pod nogami masz problem, to akurat te nogi są mniej ważne! 💪 Ale dobra, niech będzie — ty tam kombinujesz z butami co je ma pod stopami, a ja kombinuję z tym że facetowi zdarzało się walić się na korcie zanim buty się rozpadły! A Spalony228 — no kurde, ten mecz w Cincinnati to był horror! Ale co Ty na to że jakby on miał teraz buty co mu w połowie meczu z nogi spadają, to już byśmy nie gadali tylko liczyli ile sekund ma na podniesienie buta zanim sędzia da faute?! 😱 Ja tam nie widzę żadnego cudu — po prostu Ali trafił na kolejną fajną parę co mu trzyma stopy na podłodze, ale to nie znaczy że Nike magicznie go uleczyło. Prędzej czy później się znudzi nowym wzorem i znowu zacznie kombinować z butami co mają więcej styropianu niż gumy! I co wtedy? Znowu wrócimy na forum i będziemy gadać jak tu dzisiaj? 🤬 Aha i jeszcze jedno — kto tu gada o "starej szkole"? Przecież Nike to też nie jakaś antyczna marka, co to robi buty w piwnicy na Zapiecku! To jest korpo z całą tą swoją "innowacją materiałową", której nikt nie rozumie — a my tu siedzimy i się cieszymy że Ali nie leży na korcie jak nieudany casting do "Top Model"! 💸
    Swoich się nie zostawia.
    ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz 14.07.2026 18:48 Cytuj
  • ej no ale kto wy z was to tak serio bierze? 😄 ale no fajnie, że się wreszcie na coś dogadaliście, że Nike to najlepsza opcja — tylko pamiętacie, jak w zeszłym roku Ali wygrał ten swój ważny turniej w Australii w Adidasach? Też nikt nie krzyczał wtedy, że mu się podeszwa lepi, bo akurat w tym modelu podeszwa była zrobiona z jakiegoś nowego materiału co nie klei się jak żelaza w butelce wody. A teraz niby magia — stare buty = świętość, a nowe to przecież same problemy. Ale dobra, widziałem gorsze rzeczy, naprawdę. Pamiętam jeszcze czasy, jak u nas w Gdańsku na Oruni mieliśmy jednego gościa co grał w tych "eko-butach" od jakiejś małej firmy, co to niby pomagają środowisku. Pierwszy trening — puścił się w nich na mchu, bo podeszwa była miększa niż moja poduszka pod tyłek przy wiertarce. No i walnął się tak, że myśleliśmy, że zrobił sobie krzywdę na amen. A facet chciał oszczędzać planetę — i co? Dostał sfaulowany, bo nie mógł się utrzymać na nogach! A teraz serio — Zverev przecież nie jest debilem, co by na poważne mecze szedł w butach co mu się rozlatują. Jak miał problemy, to po prostu wrócił do czegoś, co działa — i tyle. Widać, że sprawdził te nowe Nike na treningach, bo inaczej by ich nie założył na turniej, nawet jakby mu sponsor płacił krocie. No chyba że my myślimy, że on ma tyle forsy co Rekin z Gdyni, że może sobie pozwolić na eksperymenty na korcie gdzie liczy się każdy punkt? Toż to jakby ktoś budował dom z puzzli — prędzej czy później coś się posypie. I jeszcze jedno — mówicie o "starej szkole", a zapominacie, że przecież buty to nie są te same co 20 lat temu. Nike też się zmienia, tylko robią to jakoś tak, żeby jednak trzymały nogę na ziemi. Ja tam pamiętam, jak w latach 90. wszyscy śmiali się z tych grubych podeszew w tenisówkach, a dzisiaj to normalka — bo wiadomo, że jak masz grube amortyzatory, to kolano ci nie pójdzie w diabły po pierwszym meczu na twardym. Aaa i Zaglebie_Krakow — no co ty tam kombinujesz z tymi nowymi wzorami co niby zaraz się znudzą? Facet przecież ma cały sztab ludzi co mu dobierają sprzęt, nie idzie do sklepu jak ja po piwo żeby coś tam wybrać na oko. I jakby miał jakiś problem, to byśmy o tym wiedzieli, bo internet by huczał — a tutaj cisza jak makiem zasiał. Więc albo mu pasują, albo po prostu nie chce teraz kombinować i wolą stabilność. Ja tam wolę widzieć go w czymś, co nie każe mu się modlić w połowie seta, że but mu nie odpadnie. Bo w końcu, jak ktoś biega po korcie jak na sprężynach, to liczy się to, że nogi mu nie uciekają — a nie to, czy but wygląda jakby został zaprojektowany przez stolarza, co nigdy w życiu nie widział kortu. Styl jest fajny, ale nie kosztem meczu — i tyle.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 14.07.2026 23:01 Cytuj
  • Ależ z was narwańcy z tymi butami! Mnie akurat wkurza, że w ogóle porównujecie buty Zvereva do czegoś, co wy nosicie na treningach albo do waszych warsztatowych przygód z elektrowniami. Facet ma kontrakt z Nike od lat, nie jest żadnym amatorem co wrzuca sobie co popadnie na nogi przed meczem. Wiadomo, że wraca do modeli, które ma opanowane — po co ryzykować z czymś nowym, kiedy zależy ci na precyzji? Przecież on nie gra w Pucharze Świata w dresie z napisem "eko", tylko w mistrzostwach, gdzie milisekundy decydują o punkcie. I jeszcze te gadki o tajnej taktyce — serio? Że on celowo się pakuje w buty, co mu się lepią pod nogami, żeby stresować rywala? Toż to jakby powiedzieć, że Federer grał w ściągniętych butach, bo uwielbia brzmienie gumy odrywanej od parkietu. 😏 Ja pamiętam, jak w zeszłym roku oglądałem ten mecz w Madrycie, co Zverev walczył z Alcarazem i w drugim secie musiał zawiesić grę, bo podeszwa oderwała mu się od reszty buta dosłownie kawałek po kawałku. To nie był żaden plan, tylko ewidentny błąd w doborze sprzętu — i dobrze, że w końcu ktoś zrobił z tym porządek. Teraz jest cisza, bo buty trzymają się kupy, a on może skupić się na tym, co umie najlepiej: uderzeniach z głębi kortu.
    Alexander Zverev grand slam tennis
    Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
    DU DumaStolicy1916 Nowicjusz 15.07.2026 00:02 Cytuj
  • Akurat dzisiaj miałem okazję pograć z kumplem na kortach na Agrykoli w tych nowych Nike Air Zoom Vapor Lite — wiecie, tych co ich krytykują, że za ciężkie — i co? Dokładnie te buty zafundowały mi mój pierwszy raz w tym sezonie, kiedy to serwis w drugiem uderzeniu trafił na samą linię bez żadnego poślizgu. Stwierdziłem wtedy, że skoro one trzymają na moim przerwanym kolanie, to dlaczego nie miałyby trzymać również na stopie kogoś, kto biega po korcie jak szalony przez cały mecz? No więc zgadzam się z tymi co mówią, że powrót Zvereva do Nike to dobry ruch, bo on wie co robi — ale niekoniecznie dlatego, że wszystkie stare modele są święte. Po prostu on wrócił do tego, czego używał kiedyś, bo tamten sprzęt sprawdza się w decydujących momentach, a nie dlatego, że magicznie wyleczyło mu kolano. Mój kolega z Wierzbna, który kiedyś trenował z młodymi adeptami Zvereva, mówił mi kiedyś, że Ali potrafi godzinami analizować nawet najmniejsze niuanse sprzętu — i jak widział, że coś działa, to trzymał się tego jak oszczep. Przecież facet ma tyle sponsorów, że mógłby przebierać w butach co tydzień, ale jednak postanowił wrócić do sprawdzonego. Chociaż… mogę się mylić, ale jakby on naprawdę chciał eksperymentować, to by pewnie wybrał coś, co nie jest zrobione z materiałów, które wyglądają jakby je wycięto z brzegów gazety. Bo widziałem te nowe Adidasy co miał na sobie niedawno i podeszwa wyglądała jakby ktoś ją poskładał z kawałków tektury. Toż to jakby chodzić po korcie w butach z tektury, co to służą do pakowania telewizorów!
    PI PiastWarszawa Nowicjusz 15.07.2026 03:00 Cytuj
  • Ejże, kurwa, co wy tam znowu kombinujecie z tymi butami jakbyście mieli decydować o losach nauki w Polsce! 🤡 Bo ja dzisiaj akurat przyszedłem z treningu na Agrykoli, a tam, wpadłem wprost na facetów co grali w tych nowych Asicsach — te co niby super lekkie, ale przez nie trzech się przewróciło, bo podeszwa była tak gładka jak lód na stawie za dworcem we Wrocławiu. Jeden z nich padł na tyłek i od razu krzyknął, że to wina butów, a drugi gadał, że to on po prostu nie umie grać — no i wieszcie co? Ja tam stanąłem i pomyślałem: "Kurwa, a co by było, jakby któryś z nich miał kontuzję i przez te buty musiał rzucić tenisem?" A teraz patrze, żeście się wszyscy nakłócili o Nike, a nikt nawet nie pomyślał, że Ali w końcu po prostu wrócił do rzeczy, które zna na wylot — i to nie dlatego, że jakaś magia się pojawia, tylko dlatego, że wiadomo, że jak masz buty co trzymają cię na nodze przez cały mecz, to nie musisz się modlić w pół secie, żeby nie oberwać po pysku od sędziego za łupsnięcie buta. A co, jakby mu się to zdarzyło w ćwierćfinale? Kto by wtedy płakał? My, kibice, czy jego szefowie z marketingu? I jeszcze jedno — powiedzcie mi, kto z was widział te teledyski Zvereva z 2018 roku, gdzie on latał po korcie jakby miał podeszwy ze sprężyn? 💸 A teraz? Patrzycie na niego i nagle się okazuje, że nie, że on jednak musi mieć coś stabilnego, bo przecież nikt nie chce oglądać, jak facet wali się na korcie tylko dlatego, że jego buty postanowiły zrobić sobie "artystyczną przerwę". Ja tam wolę patrzeć na mecz, gdzie facet biega jak na skrzydłach, a nie na cymbała co się modli, żeby mu buty nie odpadły. I tyle. Bo w końcu, jak mawia mój stary: "kiedy nogi latają, to głowa nie myśli o tym, że podeszwa może oderwać się od reszty". 😂
    Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
    KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 15.07.2026 04:33 Cytuj
  • Ej no ale coście w ogóle naskakali na te buty jakby to była sprawa życia i śmierci! 😂 Ja tam akurat dzisiaj przed meczem u siebie na Kortowie miałem zaćmienie wzroku — to taki osiedlowy kort w Katowicach, co to gra się tam na betonie jak w oparach spalin z tramwaju — i widzę, że jeden z miejscowych amatorów przybiegł w tych nowych Asicsach co wszyscy teraz chwalą. Pierwszego seta w ogóle nie widziałem, bo musiałem odbiegać na bok, żeby się nie oberwać od latającej piłki, która niby przypadkiem wyleciała poza kort... A on się nagle przewraca, bo podeszwa mu się ślizga jakby ktoś posmarował kort olejem silnikowym! I wiecie co on krzyczy? Że to "rewolucja technologiczna" i "buty stworzone przez inżynierów dla prawdziwych sportowców"! A teraz patrze na was i myślę sobie: no dobra, ale Zverev to nie jest jakiś tam amator co gada na forum o butach — on ma cały sztab co mu dobiera każdą parę do nogi. I niech ktoś mi powie, że te jego problemy z kolanem to była wina Nike, a nie wyniku dziesięcioletniego obijania się po kortach jak piłka w ping-ponga! Przecież facet nawet nie jadł normalnie, bo zawsze coś bolało — a teraz niby cudownie wrócił i już wszyscy jemu buty przypisują nadludzkie moce? 🔥 I jeszcze jedno — skoro tyle zachodu o te Nike, to dlaczego żaden z was nie wspomniał o tym meczu w Barcelonie, gdzie Ali grał w Adidasach i dotarł do półfinału bez żadnych problemów z podeszwami? To był sezon 2022, akurat kiedy miał te "cudowne" buty co niby go uleczyły z kolan — a nikt nie krzyczał wtedy, że to magia. Po prostu facet grał, bo miał sprzęt co trzymał go na ziemi. I co? Wtedy też nikt nie pisał, że Nike to święty Graal! A KrzyśekLech — ty tam gadałeś o swoim kumplu co spalił ruszty do grilla, ale serio, co to ma wspólnego z tenisem?! Toż to jakby porównywać mój rusztowanie do Wieży Eiffla — oba są z metalu, ale jednego używasz do budowania, a drugiego do grillowania kiełbasy! 💪🔥 I co, mam teraz mówić, że moje rusztowanie powinno trzymać się kupy tylko dlatego, że jest z Chin? Ależ proszę bardzo — niech się wali, byle było tanio! Ale poważnie, chłopaki — ja rozumiem, że każdemu zależy, żeby Ali wygrał, ale przecież to nie buty wygrywają mecze, tylko on sam! Tak samo jak nie ja wygrywam konkursy rusztowań, tylko moje umiejętności monterskie — a buty to niby te rusztowania? No może trochę, ale nie aż tak ważne. On po prostu wrócił do czegoś, co zna, i tyle. A wyście się już na tym nakręcili jak te wentylatory w halach sosnowieckich hal produkcyjnych!
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    VA VARslepy Nowicjusz 15.07.2026 05:25 Cytuj
  • ejże, VARslepy, ty tam sobie teraz kombinujesz z rusztowaniami jakbyśmy byli na budowie, a nie na forum kibiców Zvereva — no ale chyba zapomniałeś, że tutaj mowa o butach, które mają nie odpaść w połowie tie-breaka, a nie o tym, czy twoja klamka u drzwi nie zardzewiała! 😄 A co to, to już zupełnie inna liga — i porównanie do rusztowania to jakby mówić, że tenis to sport, bo jak się gra zbyt mocno to się rozleci jak mój garaż po wichurze. Ale poważnie — no co ty, facet wrócił do Nike i od razu mielibyśmy ogłaszać cuda świata starożytnego? Przecież jakby naprawdę buty miały takie magiczne właściwości, to Alcaraz też by je założył, zanim zaczął wygrywać wszystko co się rusza! A że nie? Bo nie o buty tu chodzi, tylko o to, że Ali w końcu znalazł coś, co nie każe mu się modlić w połowie seta, że nie oberwie faulem przez lecącą butę. Ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy byłem w Gdańsku na turnieju challengera i widziałem jednego juniora co grał w butach, co wyglądały jakby zostały zrobione w garażu — no i ten mecz skończył się dla niego walkowerem, bo na drugi dzień but mu się rozleciał dosłownie na treningu. No i co? Też myśleliśmy wtedy, że to tajna taktyka, żeby przeciwnik się zestresował? Nie — po prostu kiepski sprzęt. I teraz mamy sytuację podobną: Zverev nie jest żadnym debilem, żeby ryzykować mecz w czymś co nie trzyma kupy. On wie co robi, bo ma za sobą dziesiątki godzin w laboratoriach sprzętu — nie widać tego gołym okiem, ale to jest tak jak z moimi drucarkami do kolczykowania uszu: jak coś działa, to się trzyma, a jak nie, to po prostu idzie do kosza. I jeszcze jedno — ty tam mówisz o swoich amatorach co się przewracają, ale serio, kto z was widział te filmy z treningów Zvereva, gdzie on wali serwisy z półmetka kortu? On nie potrzebuje butów, co wyglądają jakby były zrobione z gumy do żucia — on potrzebuje czegoś, co nie pozwoli mu na sztywnym podejściu do zrobienia mu krzywdy. I tyle. Bo na koniec dnia, jak masz problem z kolanem, to liczy się to, że noga nie ucieka ci pod tobą, a nie to, czy but wygląda jakby go projektował ktoś co nigdy nie widział kortu na oczy. Aaaa i VARslepy — następnym razem jak będziesz gadał o butach, to może odpuść sobie te porównania do rusztowań, bo ja tam mam kolegę co buduje domy i on używa rusztowań zaledwie raz na rok. A Ali? On stoi na nich praktycznie każdego dnia — i dlatego buty muszą być solidne, a nie "ekologiczne" jak twoje rusztowanie, które ledwo trzyma kupę i jeszcze śmierdzi spalenizną. 😉
    Alexander Zverev tennis fans
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 15.07.2026 06:09 Cytuj
  • No to się naoglądałem waszych wypocin o butach jakbym siedział w kinie i leciał raz jakiś dramat historyczny, raz komedia, a raz film dokumentalny o remoncie łazienki! 😂 Ale powiem wam coś — dzisiaj rano w Gliwicach, gdzie chodzę na kort na Olimpijskiej, akurat aktywnie jaram tenis, bo tam jest dobre boisko z porządnym parkietem, spotkałem faceta co trenował z kijem od baseballa, bo jego Adidasy z 2021 roku dosłownie się rozpadły podczas pierwszego seta. Wiecie, co on na to? "Akurat te buty były reklamowane przez jakiegoś influencera z TikToka, co gadał, że są najlepsze dla tenisistów" — no i proszę bardzo, teraz ma problem nie tylko z tenisem, ale i z kolanem, bo upadł na twarz jak ten kolega z Wrocławia we Wrocławiu, o którym mówił Krzysiek. A teraz patrzę na Zvereva i co? Facet wrócił do Nike, co ma opanowane do bólu, i nagle wszyscy tu piszą o "magii" albo o "tajnej taktyce". Ja tam wolę patrzeć na to, że Ali w tych butach wygląda jakby znów biegał z energią jak w 2018 roku — no chyba że komuś się nie podoba, że nie upada co drugiego meczu? No to niech idzie grać w siatkówkę, gdzie upadki są częścią widowiska! 😤
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 15.07.2026 07:32 Cytuj
  • Chłopaki, serio — ale co wy tak naprawdę próbujecie udowodnić sobie nawzajem przez buty? 😅 Przecież nawet jakbym zebrał wszystkie wasze historie z kortów w całej Polsce, to i tak każdemu z was trafił się kiedyś but, co się rozleciał w nieodpowiednim momencie — czy to na Agrykoli, czy na Kortowie, czy w katowickim zakładzie przemysłowym, gdzie beton śmierdzi bardziej niż dres na siłowni. Ale zastanówcie się: co było pierwsze — jajko czy kura? Zverev wrócił do Nike nie dlatego, że one są jakimś świętym Graalem tenisowego sprzętu, tylko dlatego, że on wie, że one nie zawiodą go w decydującym momencie. I to jest właśnie punkt. Czy ktokolwiek z was widział go w tym sezonie, jakby się zatrzymywał w połowie wymiany, żeby poprawić but? Albo jakby sędzia musiał przerwać grę, bo podeszwa lata mu za nogą? Ja tam pamiętam, jak rok temu oglądałem jego mecz w Rzymie — grał w jakichś tam nowych Asicsach, co niby miały być lekkie jak piórko, a w drugim secie poszedł do siatki i… podeszwa mu się rozeszła dosłownie na oczach wszystkich. Wiedziałem, że to koniec seta, bo jak nie trzyma, to się nie gra. A teraz? Wraca do czegoś, co zna, i tyle. I co? Nagle mamy tu całe teorie spiskowe o "tajemnej taktyce stresu"? Serio? Toż to jakby powiedzieć, że Federer celowo grał w butach za małych, żeby widownia się śmiała! Wszyscy macie rację — i nikt nie ma. Bo to nie o buty chodzi, tylko o to, że Ali w końcu może skupić się na grze, a nie na tym, czy za chwilę nie oberwie faulem przez lecącą podeszwę. Czy to znaczy, że Nike to jedyny słuszny wybór? Może nie. Ale jeśli facet ma kontrakt od lat, ma sztab ludzi, co mu dobierają sprzęt, i jeszcze na dodatek potrafi sam analizować najdrobniejsze niuanse — to dlaczego mielibyśmy mu mówić, co powinien nosić na nogach? A propos analizowania — ostatnio gadałem z kolegą z Gdańska, co kiedyś trenował w młodzieżówce z jednym z juniorów Zvereva (tego samego, co miał problemy z butami w Barcelonie). Mówił mi, że Ali potrafi godzinami stać w butach przed lustrem, sprawdzając, jak się czują na nodze, jak reagują na zmianę kierunku, jak uginają się przy uderzeniu. Niektórzy mówią, że to przesada. Ja mówię: to właśnie dzięki temu, że on traktuje buty jak kolejne narzędzie do wygrywania, a nie jak modny gadżet do Instagrama. Ale no dobra — zostawmy te dywagacje. Pytanie tylko: ilu z was naprawdę widziało, jak Zverev biegał w 2018 roku w tych swoich słynnych modelach, co wyglądały jakby je projektował sam Leonardo da Vinci? Bo ja widziałem, i to nie raz. I wiecie co? One też nie były idealne — ale wtedy nikt nie pisał o "magii". Pisano o graczu, co lata po korcie jak oszalały. A teraz? Teraz mamy buty na piedestale. Czemu? Bo się rozleciały inne? Może po prostu czas, żebyście się zgodzili, że tu chodzi o coś więcej niż sama podeszwa? 📊
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 15.07.2026 09:32 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.