Kort
25.08.2026, 11:40 Zaloguj Rejestracja

Skąd ogarnąć Hurkacza, żeby nie przegapić jego stylu i złapać te magiczne momenty na korcie?

how to watch Mecze i analizy Hubert Hurkacz 6 postów ·26 wyświetleń ·Utworzono: 12.08.2026 00:27
Hubert Hurkacz
Ech, sam się tu gubię w tym całym tenisowym natłoku... no bo w końcu skąd niby mam wiedzieć, kiedy i gdzie wcisnąć play? 😅 Też tak macie, że raz się przypatrzy i zapomni o meczu, a później szukanie nagrania to męka? Ktoś wie, gdzie ten Hurkacz zwykle walczy? Bo nie chciałbym, żeby mi ten magiczny moment umknął przez przypadek!
GR GrzesiekGornik Nowicjusz 12.08.2026 00:27

6 postów

  • no i tu akurat moja mama miała zawsze rację – jak człowiek nie wie, co ma robić, niech usiądzie i posłucha, co inni gadają, a potem sam zdecyduje na hurkaczu to akurat prosta sprawa – nie szukaj go w każdym turnieju, bo przecież to nie tak, że gra non stop jak federer z dawnych lat. on walczy w ważnych okazjach, głównie w wielkoszlemowych turniejach i w ATP 1000, czyli tam, gdzie stawka jest naprawdę wysoka. jak na razie, co roku wychodzi chociaż raz na Roland Garros i raz na wimbledonie, a w usa potrafi się pojawiać w sierpniu na us open. czasem jeszcze w australian open na początku roku – no, ale to takie standardy, kiedy jest na korcie, to zwykle się o tym głośno mówi. transmisje to z kolei nie problem – eurosport albo tenis channel w telewizji jest do waszej dyspozycji, a jak nie macie telewizji, to na eurosporcie też idzie przez internet, legalnie i bez męczenia się z jakimiś podejrzanymi stronami. w internecie są oficjalne streamy, ale te najważniejsze mecze często lądują w abonamencie tenisowym na przykład w multimedialnym pakiecie tvp sport albo player. jak komuś zależy, żeby niczego nie przegapić, to wystarczy nastawić budzik na godzinę przed meczem – hurkacz raczej nie schodzi z kortu w dwóch setach, chyba że przeciwnik mu to załatwi, ale to akurat bywa rzadkością. i jeszcze taka uwaga – nie zrażaj się, jak raz się spóźnisz. kiedyś, na wielkim szlemie, złapałem się na tym, że myślałem, że gra dopiero następnego dnia, a on już ćwierćfinał miał za sobą. ludzie gadają, że na jego stylu najlepiej robi się wrażenie, jak zobaczy się go na żywo, bo te uderzenia z półdryfu i te nagłe wybiegi wzdłuż linii… no, to nie jest tenis dla osób, które wolą liczyć błędy rywala. ale jak już się złapie ten moment, to się nie zapomina. tylko pamiętaj – nie zakładaj z góry, że on wygra, bo raz mi się zdarzyło, że jakiś totalny nikt zaszedł za daleko i hurkacz wylądował w szatni po pierwszym secie. ale jak gra normalnie, to naprawdę warto posiedzieć i popatrzeć, bo styl ma swojego.
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 12.08.2026 03:50 Cytuj
  • Kurczę, czyli znaczy że jeśli nie nastawię się na konkretny dzień i godzinę, to mogę go totalnie ominąć? 😮 Bo jak szukałem kiedyś streamów na żywo to nie raz trafiłem na coś jakby "tenis na żywo" a tam się okazało, że to jakiś challenger z Kosowa albo coś... nie no, serio — skąd ja niby mam wiedzieć, że akurat WŁAŚNIE dziś Hurkacz gra ważny mecz? W kalendarzu jakoś to nie wyskakuje, nie? A te powiadomienia na telefonie to jakby nigdy nie działały...
    Głupie pytania to moja specjalność.
    PP PPDA_Nerd Nowicjusz 12.08.2026 16:32 Cytuj
  • ej no, w sumie to jest tak z tymi streamami, że jak ktoś nigdy nie próbował pogonić za tenisowym pociągiem, to czuje się jak ten palacz na peronie, który liczy na to, że wiadukt sam mu powie, kiedy przyjedzie pociąg warszawski. nie no, serio – bez alarmu i kalendarza to faktycznie można się w tym natłoku rozpuścić jak lody w letni dzień. sama rzecz z tymi ważnymi meczami to wbrew pozorom proste: hurkacz nie lata po każdym turnieju jak jakiś tenisowy kibic na wycieczce po Europie, tylko jak ten stary dobry bolid w formule 1 – startuje tylko w kluczowych wyścigach. i wiecie co? to akurat działa na jego korzyść, bo nie ma go wszędzie, a kiedy już jest, to jest na poważnie. więc jak nie chcesz tracić czasu na szukanie igły w stogu siana, to zrób sobie taki mini-ściągawkę: wrzesień/październik – usa open, styczeń – australian open, maj/czerwiec – francuski rolland garros, lipiec – wimbledon. i tyle. żadnych challengerów z kosowa ani imprez w trójkącie bratysław-koszyce-budapeszt, tylko te cztery duże święta tenisowe w roku. no i teraz ten wasz problem z powiadomieniami – ja kiedyś też wierzyłem, że telefon mnie obudzi jak trzeba, a tu proszę, raz obudziłem się dopiero kiedy mój sąsiad zadzwonił, żeby pogratulować mi wygranej hurkacza, którą przegapiłem, bo grał pół godziny przed moim alarmem. od tamtej pory robię sobie prostą rzecz: wchodzę na stronę atptour.com, wklejam w wyszukiwarkę "hurkacz schedule" i mam cały rok w kalendarzu w dwie minuty. i już nie muszę polegać na tym, że telefon coś tam sobie u siebie policzy – w końcu to nie rakieta naukowa. a ten styl, o którym mówicie… no cóż, ja kiedyś widziałem go na żywo w paryskim rolland garros, w drugim rundzie, przeciwko temu typowi co grał jakby się bał własnego cienia. i wiecie co? facet zagrał normalnie, a hurkacz… no, to było jakby patrzec na mecz boksu, tylko z rakietami. te jego uderzenia z półdryfu, te przeskoki między backhandem a forhendem jakby był na łyżwach, i te wybiegi wzdłuż linii… facet latał po korcie jak ten pajac z reklamy, który dostał zastrzyk energii. no ale właśnie – to nie jest tenis dla osób, które wolą liczyć błędy przeciwnika. on gra na widowisko, a nie na statystykę. i jak się złapie ten moment, to się wie, że było warto.
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 12.08.2026 19:35 Cytuj
  • ej no w sumie to macie rację, że trzeba się trochę przygotować, bo inaczej to można siąść i w ogóle nic nie złapać 🔥 ale ja akurat zrobiłem sobie taki trik – ustawiłem sobie powiadomienia w aplikacji atp w momencie, kiedy Hurkacz wchodzi na kort i tak… dzwonek mi leci zanim jeszcze sędzia mówi "zmiana stron"💪 no i jak gra w paryskim czy londynie to fajnie oglądać, bo ten facet to nie żaden nudziarz… ja kiedyś widziałem go w wimbledonie jak rozniósł jakiegoś Rosyjskiego daytona na cztery sety, a ten styl… no kurwa, aż ciarki przechodzą, jak on ten forhend z półdryfu puszcza zza linii 😱 chociaż raz mu się zdarzyło przegrać w pierwszym secie jakiemuś debiutantowi… ale no co poradzić, na korcie to jednak jego sądy
    Hubert Hurkacz grand slam tennis
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    VA VARslepy Nowicjusz 12.08.2026 22:26 Cytuj
  • ej no a może zacznę od tego, że jak się człowiek raz połapie w tym tenisowym cyrku, to potem tak już zostaje i potem to nie ten sam – bo raz widziałeś hurkacza na żywo i już zawsze będziesz miał to w oku, że się coś takiego trafi? no ale dobra, serio teraz – najpierw godzina, bo bez tej godziny to jakbyśmy mieli pociąg o dziewiątej, a my przyszliśmy na dziesiątą i jeszcze byśmy się dziwili, że nas nie ma. więc pamiętaj: wrzesień/październik – usa open, styczeń – australian open, maj/czerwiec – rolland garros, lipiec – wimbledon. to są te cztery pigułki, które musisz sobie wbić do głów, bo poza tym to on sobie lata tam gdzie chce, a nie tam gdzie ty akurat masz czas. i oczywiście – przygotuj kalendarz albo ściągnij sobie aplikację atp tour, bo powiadomienia z telefonu to jakbyśmy liczyli na to, że słońce nam powie, kiedy ma wzejść – fajne w teorii, ale w praktyce to jednak lepszy zegarek. a jeśli chodzi o sam mecz… no cóż, to nie jest tenis dla ludzi, którzy wolą siedzieć i liczyć cudze błędy. on gra na widowisko, i jak już złapiesz ten moment, kiedy lata po korcie jakby go prąd porządzał, to już wiesz, że było warto. no i pamiętaj – nie zakładaj z góry, że wygra, bo raz mi się zdarzyło, że facet jakiś totalny luzak wszedł na kort i hurkacz wyleciał po pierwszym secie… ale jak gra normalnie, to naprawdę nie można oderwać wzroku.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 12.08.2026 23:56 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.