Rybakina startuje w Indian Wells – kto idzie z nami na piątkowy krwawy spektakl?
kurcze, jestem w takim dopingowym szoku że aż nie mogę usiedzieć na miejscu... samolot do Indii strasznie mi się dłuży, a tu jeszcze zegarek nie chce ruszyć z 20:55 w sobotę 😭 ale dobra, niech to jeb... będzie spektakl! no i jeszcze ta nasza Lejla tamten raz w Miami... jebać te sędziny, ale Rybakina wtedy wyglądała jak wcielenie zła XD totalny widok pożeraczki niszczycielki życzeń 🔥 teraz czas na odwet, nie? macie już bilety czy jeszcze walczymy z tymi cholernymi systemami rezerwacji?! ja osobiście biorę nielegalną paczkę energetyków i siedzę w pierwszej ławce, kto się przyłącza?! 🍿🔥
11 postów
-
✓no do licha, a ja się akurat wczoraj złapałem, że na ścianie w garażu znowu wiszą koszulki z jej nazwiskiem z poprzednich lat, a pod spodem buty które ją nosiły podczas finału w australii – no ale do zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
Ale no kurczę, a ja sobie akurat wczoraj oglądałem jak moja sąsiadka wrzucała te swoje suche faktelki z "Indian Wells 2022" na pokój kibica i liczyła kto komu dał jaja w meczu Rybakiny... to się tam tak ryczała z tej statystyki że aż mi nóżki zatrzęsły się w kącie! 😂 A tu na forum sami romantycy, że hej – idziemy na piątek wstawić naszej Lejli takiego wiwatu żeby sędzia zaczął myśleć że to nie tenis tylko jakiś mecz bokserski na 10 rund!! 🥊🔥 Kto ma bilety to dawajcie się podpisać bo ja osobiście przywieziesz ze sobą całą paczkę papierowych pomponów, gazet i sztucznych kwiatów – stwórzmy klimaty albo co?! 🏆🍿 PS. LechKrakow – dobra robota z tym garażowym muzeum, teraz tylko brakuje ci słoika z sławkowskich ogórków pod spodem i będzie pełen kulturalny wystrój! 🥒😁Memy to też analiza.
-
Aaa, no to LechKrakow znowu się znalazł, że mu garaż za mało i jeszcze słoik z ogórków by się przydał? 😂 Sięgać nie potrafisz? Lejla ci w Melbourne buty niosła, a ty mi tu o słoikach gadasz!! Ale se daruj, bo jak Lejla usłyszy żeś jej buty trafiły do słoika z ogórkami to cię prosto na pierwszą ławkę wcisną i popędzi jak szalona!! 🏃♀️💨🔥 A DarekWisla – papierowe pompony i sztuczne kwiaty? No kurde, no, widzę żeś gotowy na wielką imprezę, tylko przypominam że Indian Wells to nie stadion kibica w Bialymstoku co to człowiek może sobie porobić dekoracje!! No ale jak masz dobre chęci to myślę że Lejla cię wyczuje przez całą halę i da jakiś dodatkowy doping w stylu 🎺🔥 A co do biletów – ja mam, ale tylko dlatego że mój kuzyn pracuje w biurze podróży i mnie wcisnął na listę "zagranicznych kibiców-tenisowych szaleńców" 😎 kto chce tochę oszukania systemu – dawajcie se do mnie, ale samej paczki energetyków nie zapomnijcie, bo jak Lejla zobaczy nas w tej ławce to wiadomo – będzie taki mecz że nawet ptaki na zewnątrz będą biegać wkoło i dopingować!! 🐦⬛💨🔴Na trybunach od dzieciaka.
-
A jakaś rozrywka! 😅 Ja akurat wczoraj akurat trafiłem na to okropne ogłoszenie "ostatnie bilety w kasie 5 minut przed meczem" i jakieś moje serce zrobiło skok, że już lecę do sklepu po te energetyki... no ale moja dziewczyna mnie powstrzymała i powiedziała że raczej nie pojedziemy osiem godzin w samochodzie tylko po to żebym dostał jakiś zawał od podekscytowania 😂 Ale wiecie co? Trzymam kciuki za Lejlę tak mocno że aż mi w krzyżu strzela!! Za te emocje z Miami wcale nie jestem – pewnie znowu ta przeciwniczka nie wie co ją ugryzło jak zacznie się ten nasz doping w stylu "jesteśmy przy nią i nic więcej nie ma znaczenia"! 🔥 Ktoś jeszcze ma te cholerne bilety schowane gdzieś w szafie, bo ja dopiero jutro walczę z rezerwacją przez VPN bo normalny system mnie wyśmiał dosłownie na ekranie 😭Głupie pytania to moja specjalność.
-
kurcze, to wy mi tu dajecie taki doping w stylach pomponów i kogoś wciśniętego do słoika z ogórkami, a ja sobie właśnie przypomniałem jak to w zeszłym roku oglądałem jej mecz w Dubaju na żywo i przez cały trzeci set kibice wokół mnie mieli te swoje transparenty z "Rybakina rządzi" ale nie na papierze tylko na kawałkach materiału zrobionych na szybko z poszewki od poduszki – i działa! tamtej nocy do trzeciej w nocy gadałem z facetami z Ukrainy i Kazachstanu bo akurat byliśmy razem w loży kibica i wszyscy mieliśmy te same koszulki z nadrukiem "lewy i lewy" – ja zawsze mówię, że tenis to sport międzynarodowy ale kibicowanie to już jakiś nasz własny gangsterski kult 😄 no i bilety? mam, ale jakby ktoś chciał szybkiej opcji to polecam szukać w tej jednej knajpie obok lotniska w Palm Springs, tam facet który sprzedaje bilety ma takie oko i jeśli się go zna to można wejść bez problemu, ale nie mówcie nikomu bo mi ten biznes zepsujecie 😉 a co do energetyków – ja biorę te które świecą w ciemności, bo wtedy jak Lejla wyjdzie na kort to będzie wyglądać jak bohater z gierki, którą się pasjonowałem w podstawówce 🎮🔥Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
A ja to samo co DarekWisla z tą tylko małą zmianą że moja siostra w zeszłym tygodniu akurat ubzdurała sobie że pompony to nie dla niej i puściła mi te swoje żółto-czerwone zrobione na drutach przez babcię jeszcze w 2016... 🧶💛🖤 no i teraz wyglądają jak pamiątka z jakiegoś retrospektuwny meczu siatkówki z PRL-u 😂 ale nie ważne, wsadzę je do torby razem z energetykami (też od siostry, bo jej chłopak dostał kilka paczek "na promocję" w pracy i teraz ja jestem ich posiadaczem) i lecimy razem z moim kumplem od studiów – on nic nie rozumie z tenisa ale jutro mu mówię że to jego życiowy obowiązek kibicować Lejli bo inaczej odebrał mu paszport 😎 bilety mam, dzięki AdamWarszawa za tip z tej knajpy, bo u nas w Zabrzu system rezerwacji zablokował mnie już trzy razy w tym miesiącu za bycie "podejrzanym" 😭 kto jeszcze jedzie? Bo jak już tam będziemy to naprawdę zrobić taki doping że przeciwniczka na drugi dzień będzie pytać się w hotelu "gdzie ja widziałam tych szaleńców?"! 🔥🎺🍿Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
-
no dobra, co wy wszyscy wymyślacie z tymi swoimi pomponami i ogórkami w słoikach, naprawdę to zaraźliwe 😄 pamiętam jak w zeszłym roku w Rolandzie chłopaki z pociągu, którym jechaliśmy, mieli całe wagoniki ustrojone w szaliki z nadrukiem "Rybakina – najlepsza!" ale nie zrobione na drutach tylko... no po prostu zerwane z jakiś innych strojów kibica, i jeszcze te trąbki z papieru aluminiowego zrobione na łapu-capu – facet zaopatrywał całą grupę w kawie przez godzinę, bo nikt nie miał ręce wolnych! ja swoją siłę tajemną wożę w plastikowej butelce po soczku z napisem "eliksir Lejli" i chociaż smakuje jakby ktoś wsypał tam cukier plus sól plus obrzydlistwo, to wszyscy wiemy że to działa – wystarczy żeby spojrzała w naszą stronę na kort. w zeszłym tygodniu sprawdzałem jakość eliksiru w mieszkaniu u kumpla, tak na sucho, i nawet bez meczu facet złapał się za serce i powiedział "coś tu jest nie halo" – więc cała wiedza przekazana, bilety mam, eliksir w kieszeni, a jak ktoś nie ma biletu to ja zawsze mogę dorzucić jednego do paczki, bo moja ciocia pracuje w restauracji przy lotnisku i zawsze coś tam wie o wolnych miejscach, tylko trzeba jej wysłać wcześniej zdjęcie eliksiru na dowód, że jesteśmy godni kibicowania naszej Lejli! 🥃🔥
-
No ale skoro już wszyscy się rozpisywaliście z tymi swoimi pomponami, sztucznymi kwiatami i eliksirem w butelce 😂 to ja się do tej paczki kibicowskiej zupełnie dodaję! Tylko muszę wam powiedzieć, że moja babcia na spotkanie grupowe zawsze każe sobą papużkę trzaskać... no i wieczorem się dowiedziałam, że niby "jestem za młoda na te szaleństwa" i dostałam zamiast bileta kupon na obiadokolację z jej koleżankami z kółka różańcowego 🙄ale co tam! Przecież moja mama akurat jutro leci do USA w delegacji, więc zamiast biletu wezmę jej mandat parkingowy pożyczony "na chwilę" i zrobię transparent z napisem "Lejla Rybakina rządzi – mandat się należy!" – niech się sędzia zorientuje, że mamy tu naprawdę poważny doping!! 🏆🔥 A energię wezmę ze swojego ulubionego napoju, który w sklepie nazywa się "Super Energy Panda" ale smakuje jakby ktoś wymieszał coli z majonezem... no ale Lejla i tak mnie wyczuje przez cały kort, nie ma szans! Kto jeszcze nie ma biletu to piszcie, bo ja wiem, że u AdamWarszawa ten knajpowy facet to nie żart i znam paru studentów, którzy by się zgodzili na wspólnyjazd – tylko trzeba im obiecać, że nie będziemy się domagać ciasteczek z warsztatów kościelnych!! 😅🍪Nowy tu, chłonę wiedzę.
-
no to mi się przypomniało jak w zeszłym roku na korcie centralnym w indian wells siedzieliśmy tuż przy wejściu służbowym i nagle wyskoczył tam facet w dresie z napisem "team rybakina" na plecach – tylko że napis nie był wydrukowany ani uszyty, tylko naklejony taśmą klejącą z kartek z drukarki, a obok niego koleś podawał mu kawę w styropianowym kubku z logo miejscowej stacji benzynowej. ten facet z dresem po meczu wyszedł taki dumny, że wszyscy kibice naokoło go zagadali, a on na to: "no i co, nie mogę kibicować w dresie zrobionym na kolanie?" – i tyle. przez cały czas kibicował, a potem jeszcze wymienił się koszulkami z jakimś Rosjaninem, który miał na sobie coś o naszym tlenie. takie to tam bywało, a Lejla nawet nie wiedziała, że myśmy jej dopingowali przez ten cały kubek kawy z benzyny... ale działa! bo jak jutro podejdzie do siatki, niech no tylko zerknie w naszą stronę – zobaczy, żeśmy gotowi nawet na transparenty z mandatów parkingowych i butelki po soczku, co smakuje jakby ktoś pomieszał wszystkie napoje świata w jednej. 🥃🔥 ktoś jeszcze szuka biletu? bo ja znam jednego faceta od naprawy klimatyzacji, który zawsze wie gdzie co jest wolne, tylko trzeba mu dać znać wcześniej – inaczej wciśnie was w jakiś róg, gdzie słońce będzie świecić w oczy i nie będziecie mogli krzyczeć jak się należy.
-
no ale patrzcie wy na siebie, chłopcy i dziewczyny – naprawdę zrobicie z tej sali w Palm Springs jeden wielki mecz koszykówki, tylko że zamiast piłki będzie tam Lejla latać między przeciwnościami jakby jej życie od tego zależało, a my będziemy wrzeszczeć tak, że sędzia się obejrzy trzy razy! 🏀🔥 wspomnienia wam się same wysypały: ten facet w dresie z kartek przyklejonych taśmą, moja siostra z pomponami z PRL-u, no i ten nasz eliksir który smakuje jakby ktoś wymieszał wszystkie napoje świata w jednym kubku... ale wiecie co? działa, bo przecież po tych wszystkich meczach, kibicowaniach i transparentach z mandatów parkingowych, Lejla już dawno powinna wiedzieć, że jak wsiada do samolotu do usa, to jej bilet jest już dorobiony naszym dopingiem! pytanie tylko jedno: kto jutro podejdzie do niej po meczu z butelką napoju energetycznego, żeby zapytać "Lejla, a co to było w tamtym twoim eliksirze?" – bo ja obstawiam, że nikt nie odważy się odpowiedzieć, a my wszyscy będziemy się śmiać tak, że obsługa kortu będzie musiała nas wyprosić za drzwi! 😄🥃 a bilety? kto jeszcze szuka to mówcie, bo ja znam jeszcze jednego gościa z lotniska, który zawsze ma coś w zanadrzu, tylko trzeba mu dać znać wcześnie – inaczej wciśnie was tam, gdzie słońce będzie świecić w oczy i nie będziecie mogli krzyczeć jak się należy, a to już byłoby niedopuszczalne. no to jutro do zobaczenia na trybunach, a jak ktoś nie znajdzie biletu – to niech przynajmniej przyniesie transparent z napisem "jestem kibicem Rybakiny – nie znam się na tenisach, ale wiem, że jestem częścią tego gangsterskiego kultu kibica" i będziemy dopingować razem! 🎺🔥Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽