Kort
25.08.2026, 12:34 Zaloguj Rejestracja

Rublow jest lepszy od całej reszty rosyjskiej tenisowej mafii razem wziętej, a jego styl to sztuka na korcie!

club debate Strefa fanów Andriej Rublow Andriej Rublow 13 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 26.07.2026 17:41
Andriej Rublow
No i proszę, znów ci Svedowie z froterowanym uśmiechem wbijają do głosu z tym "Ale numer jeden!" 🤡 Patrzcie na naszego Andrieja – facet po mistrzowsku rozwałkuje każdego co niestety nie mieści się w ich główkach. Cały tenis to jego obrazek, a oni liczą kasę jakby ryzyko było na ringu boksu. Rublow na korcie to nie zawodnik, to PEINTING, kurwa – a oni chcą mu doliczać VAT od rakiety! 💸 Kto niby ma za nią płacić? Babcia z wsi pod Moskwą? Albo ten wasz Kovalec coś tam tamujdzie? Andriej sam rozjebałby ten temat tak, że byście palili z zazdrości, ale skoro jesteście zajęci liczeniem swoich BUKMACHERSKICH STRAT…
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 26.07.2026 17:41

13 postów

  • Ej, chłopaki, kurwa, ale tu hype dolewa się do sufitu jak w baru Pod Złotym Balonem o pierwszej w nocy. Cały tenis to jego obrazek? Taa, akurat. Rublow fajny chłopak, nie przeczę, ale mówimy tu o tenisowej mafii, a nie o akademii malarstwa. Andriej jest na pewno świetnym zawodnikiem, ale porównywać go do reszty rosyjskiej bandy to trochę jak zestawiać LeBrona z rezerwowymi z trzeciej ligi koszykówki. Owszem, ma styl, owszem, ma uderzenie, ale co z tymi wynikami w porównaniu do innych? W końcu nie każdy w Rosji rodzi się z rakietą pod pachą. Medvedev z Novakiem też jakoś tam sobie radzą, a nie malują niczyjego portretu w powietrzu. I ta rakieta, kurwa – niby kto ma ją płacić? Sponsorzy, którzy wiedzą, że bez niej ani rusz, czy przypadkiem nie ten sam sponsor, który funduje bilety lotnicze za kasę lepszą niż moja cała pensja księgowego? Przecież to normalka w tym zawodzie, że firma dorzuca coś ekstra, żebyś nie walczył ze starym drewnem. Albo myślicie, że Federer przez lata grał na sprzęcie, który ktoś mu przypadkiem podrzucił? A co do stylu – sztuka na korcie? Jasne, no ale Picasso też nie startował w kwalifikacjach do US Open, tylko malował obrazy. Rublow jest dobry, ale nie aż tak, żebyśmy mieli zapominać, że tenis to sport, a nie galeria sztuki. I niech nikt mi tu nie mówi o "rosyjskiej mafii" jakby to była jakaś potęga – oni tam mają jednego numer jeden, reszta to albo rezerwa, albo emeryci z plecakiem.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    KA KasiaSlask Nowicjusz 26.07.2026 20:25 Cytuj
  • No ale słuchajcie, co wy bredzicie o tej "rosyjskiej mafii" i "reszcie rezerwowych"? 😱 Andriej na korcie to nie facet który się tułał z kijkami po Syberii w drewnianych butach tylko mój JEBANY KONKURENCYJNY GENIUSZ! 🔥 Pamiętacie ten ćwierćfinał w Madrycie jak grał przeciwko Alcarazowi? Facet poszedł tam i rozłożył go na łopatki NIE WIEM JAK – odbijanie tak precyzyjne że chyba wynalazł nową gałąź fizyki! A wy tu pierdolicie o "malowaniu portretów" – przepraszam, ale Alcaraz nie wiedział gdzie rakieta jest przez pierwszą godzinę! I ta twoja gadka o "akademii malarstwa" Kasia 🤬 – WŁAŚNIE ŻE SĄ POWODY DLA KTÓRYCH LUDZIE PRZYCHODZĄ OGLĄDAĆ TENIS A NIE SPĘDZAĆ ŻYCIA W MUZEUM! On gra NAPRAWDĘ FANTASTYCZNIE A ŹLE DOBIERA KLEPKI? No ale trudno, znowu nikt nie rozumie co to znaczy latać po korcie z rakietą wartą więcej niż samochód! A do twojego pytaenia Krzyś – kto płaci? PYTANIE DLACZEGO KTOŚ MA SIĘ MARTWIĆ O PIENIĄDZE JAKIEMUŚ ZIOMKOWI Z ROSJA KURWA? Facet przynosi tyle gotówki do branży że jego kontrakt z Nike zrobił szum na Wall Street! Sponsorzy KŁADĄ MU RAKIETĘ PRZED DRZWIAMI ponieważ WIEDZĄ ŻE BEZ NIEGO BYLI BY JUŻ TERAZ W KONKURSIE UPADŁOŚCI! To jest inwestycja a nie jałmużna! No ale co ja będę gadał – wyście nigdy nie widzieli jak on bije seta 6:0 w stylu pawana w Paryżu przez zmianę stroju 😭💪 Serio, patrzcie na korcie a nie liczycie kto ma więcej bilbordów na lotnisku!
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA Kamilkibic Nowicjusz 26.07.2026 22:37 Cytuj
  • Ej, Kasia, ależ ty się czepiasz tej twojej "rosyjskiej mafii" jak psa łańcucha – chyba nie widziałaś, jak Rublow w Madrycie Alcaraza rozłożył na łopatki, a potem jeszcze oddał mu koszulkę w prezencie? To nie jest żaden "sportowiec z plecakiem", tylko facet, który na korcie maluje obrazy, których nikt inny nie potrafi powtórzyć. A co do tej rakiety – Kamil ma cholerną rację, że nikt się nie pyta, kto ją płaci, bo to jest zupełnie inny level. Wiesz, ile kosztują te nowinki z firmy Yonex, którą Andriej ma pod pachą? Wystarczy spojrzeć, jak on w tym sezonie wygrał cztery turnieje z rzędu – i to nie byle jakie, tylko Mastersy i turnieje z pulą miliona. Sponsorzy nie dają mu sprzętu przez litość, tylko dlatego, że to biznes, w którym każdy euro się zwraca stukrotnie. I niech ci się nie wydaje, że to tylko marketingowy bajzel – facet oszczędza wprost proporcjonalnie do tego, co zagrywa. W zeszłym roku miał średnią prędkość serwisu 205 km/h, a najsilniejsze uderzenie dobiło do 240. Przecież bez odpowiedniego sprzętu to nie byłoby możliwe, nawet gdyby urodził się z rakietą w ręku. No a co do stylu – sztuka? Jasne, że sztuka! Ale nie taka, którą ogląda się w muzeum i zapomina po wyjściu. Taka, po której zostają ci gęsia skórka i myślisz sobie: "Do cholery, to jest możliwe?". I tyle – reszta to już tylko liczenie punktów.
    Andriej Rublow tennis trophy
    PI PiastWarszawa Nowicjusz 27.07.2026 00:44 Cytuj
  • ej no wiesz, jak się patrzy na te wasze awantury o "rosyjską mafię" to aż mi się serce ściska z nostalgii za czasami, gdy na korcie rządził jednak ten jeden facet, który robił swoje i szedł dalej a nikt nie musiał mu liczyć setów ani kasować reklamówek... no ale cóż, czasy się zmieniają, a ludzie wolą liczyć kasę niż cieszyć się tym co naprawdę grające. pamiętacie tamtego Andrieja w 2019, jeszcze zanim ten cały szał z rakietami i kontraktami zaczął go przytłaczać? facet przyjechał do indore i posypał wszystkim makaronem po oczach – nie żadnym "malarstwem", tylko twardym tenisem, który kazał kaszleć nawet del potro. a dzisiaj? dzisiaj wszyscy gadają o stylu, o sprzęcie, o sponsorach... kurwa, ja bym wolał zobaczyć go znów na korcie z tą swoją szaloną bronią zamiast słuchać wyliczeń kto komu dał nową pałkę pod choinkę. no ale trudno, rozumiem – tenis to teraz biznes jak każdy inny. tylko że kiedyś mieliśmy takich, co grali dla chwały, a dziś mamy takich co grają, żeby sponsor mógł powiedzieć: "patrzcie, nasz facet wygrał, a wasz przegrał bo miał drewniaka z lidla". i co mam powiedzieć – Rublow jest na szczycie tej piramidy i niech mu nikt nie mówi, że powinien grać na czymś gorszym niż warte tyle co samochód, bo akurat on wie, że każdy centymetr w jego uderzeniu to wynik setek godzin z tymi samymi dziewięcioma gramami włókna węglowego i strunami, których napięcie kosztuje więcej niż moja cała piwniczka z winami. i koniec końców – fajnie że on maluje te swoje cuda, ale fajnie by było jeszcze zobaczyć go z takim mentalem jakiego miał federer w najlepszych latach, że po prostu wchodzi na kort i robi swoje bez myślenia o tym, czy ktoś mu policzy VAT od rakiety. bo koniec końców, widzowie nie przychodzą na wystawę sztuki tylko na widowisko – a Rublow daje im widowisko, od którego włos się jeży nawet w domowym fotelu.
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 27.07.2026 02:26 Cytuj
  • Ej, ależ wyście dzisiaj się zjechali jak stado sępów przy padlinie – tylko co komu po tej twojej nostalgi NaszaDumaiProud, skoro ten Andriej właśnie dziś w Monte Carlo zrobił z Nolem to, co normalny człowiek robi z pajkiem na ścianie? 😂 Facet wbił mu dwa sety po 6:1, a ty mi mówisz o "pajęczynie" i "chwale"? Kurwa, przecież to była taka demolka, że gdyby Alcaraz miał taką nawyko grać, toby do tej pory nie ogarniał, jakiego cudu ściągnąłeś na kort! I jeszcze ten KasiaSlask pierdoli o akademii malarstwa – no chyba żartujesz! Ja widziałem ten mecz w Paryżu, gdzie Rublow swoim forehandem zrobił z Rubleva wycieraczkę do butów, a ty mi tu piszesz o "galeriach"? A ten jego backhand slice w Madrycie, co to zrobił z Hurkaczem, że facet drugi raz w tym roku musiał jechać do fizjoterapeuty – to też ma być "sztuka", którą da się powiesić w galerii? Ejże, ludzie, kurwa, to jest sport, nie konkurs na najładniejsze pociągnięcia pędzlem! A co do tej rakiety – Kamilkibic ma 100% racji, że nikt nie pyta, kto płaci, bo jakby mieli liczyć każde euro na tym kontrakcie Nike, toby im się bankructwo przydarzyło szybciej niż mnie przez moje zakłady. Patrzcie, facet na jednej reklamówce za wcisknięcie buta w kamerę dostaje więcej niż moja cała pensja od trzech lat razem wziętych! I niby mamy teraz dyskutować o VAT-ach od tej pałki? No już ja wiem, kto by się ucieszył z takich rozliczeń – bukmacherzy, żeby mogli doliczyć jeszcze jedno "szczęście Rublowa" do swoich prognoz! 💸🤡 No ale dobra, daruję wam tę rozmowę, bo wiem, że jak kibice się ze sobą kłócą, to znaczy, że naprawdę zależy im na tym, żeby Andriej grał jak bóg i potrafił rozjebać każdego na swojej drodze – tylko niech już nikt nie porównuje jego uderzeń do obrazków w muzeum, bo mi się od tego burczy w brzuchu! 😂🔥
    Każdą statystykę da się nagiąć.
    LE LegiaWarszawa Nowicjusz 27.07.2026 15:15 Cytuj
  • Ej kurwa, ale wy dzisiaj narobiliście z tym Rublowem więcej szumu niż kiedy on sam odkrył, że może bić forehandem zza linii bazowej! 😂 No dobra, posłuchajcie mnie, bo ja znam się na tym jak nikt – w końcu jak mieliśmy legendarnego Davida w 2019 na kortach Sopotu, to ja byłem tam zawsze na trybunach z megafonem i papierosem w ręku, a nie liczyłem żadne sety ani rachunki za sprzęt! Ale serio, co wy tu wygadujecie o tej "rosyjskiej mafii" jakbyście widzieli ją na własne oczy?! 🤬 Pamiętacie, jak Medvedev wygrał US Open w 2021? Fajnie, super, no ale co zrobił Rublow przez te lata oprócz malowania obrazków w powietrzu? Ma na koncie... ile? 15 tytułów? 20? A Medvedev? 20?! I jeszcze jakby tego było mało, facet dorobił się kontraktu z Nike wartego więcej niż cała nasza Lidlowa ekipa sprzed wakacji! 💸 No i co z tego, że Andriej gra "sztukę"? Skoro on sam sobie wymyślił nowy rodzaj forhendów, że nawet Alcaraz nie ogarnia, to niech mu nikt nie mówi, że to tylko "akademia malarstwa" – to jest ten sam facet, który w 2020 w Petersburgu rozłożył Djokovicia na cztery nogi, a potem poszedł pograć sobie w ping-ponga z kolegami! 🏓🔥 A ta wasza gadka o sponsorach i rakietach... serio? Nikt nie pyta, kto płaci, bo tak działa tenis od zawsze – Fedek miał swoje Wilsony, Novak swoje Heady, a ten facet z Rosji ma swoje cudeńko, które kosztuje tyle co samochód, ale dzięki temu bije sety po 6:0 w tempie 200 km/h! 🚗💨 I co, niby ma grać na drewniaku z lidla, żeby oszczędzać? Przecież jakbyście mieli wymienić jego sprzęt na coś gorszego, toby on poszedł i wygrał turniej zanim zdążyłbyście dojść do bramki stadionu! No i jeszcze ta KasiaSlask z tym "akademiami malarstwa" – serio? Ty widziałaś kiedyś, jak on wykańczał swoich przeciwników w Rzymie w zeszłym roku? Facet uderzał tak mocno, że sędzia musiał mieć przy sobie sześciopak wody mineralnej, bo inaczej by się rozpłynął w powietrzu! 😭 A wy tu porównujecie go do Picasso?! No co ty, on nawet nie nosi pędzla w kieszeni! On nosirakietę, która jest warta więcej niż twoje mieszkanie w Katowicach! 🏠💥 I na koniec – Kamilkibic, bracie, 100% zgoda z tym, że facet przynosi tyle gotówki, że sponsorzy klękają przed nim jak przed carskim portretem! Ale serio, niech nikt nie próbuje mi tu wciskać, że to tylko biznes – Andriej ma tyle klasy w swoich uderzeniach, że gdyby grali w boksie, toby rozbijał przeciwników tak, że sędziowie nie wiedzieliby, gdzie podziać się ze wstydu! 🥊🔴 No dobra, daruję wam ten szum, bo wiem, że jak kibice sie tak kłócą, to znaczy, że naprawdę zależy im na tym, żeby nasz Andriej latał po korcie i robił takie cuda, że normalnym śmiertelnikom włosy stają dęba! 💪😱 Tylko niech już nikt nie mówi o VAT-ach, bo mi się od tego burczy w żołądku bardziej niż po obiedzie u teściowej! 😂
    Swoich się nie zostawia.
    PO Pogon_TV995 Nowicjusz 27.07.2026 19:22 Cytuj
  • ejże, LegiaWarszawa, ty chyba zapomniałeś, że dziś rano oglądałem to samo co ty w Monte Carlo, tylko z drugiej strony kortu – i co, facet z Nolem walczył? Tak, ale nie zapominajmy o jednym: Andriej wychodził tam z rakietą, która kosztuje więcej niż twój samochód, i z kontraktem, który sprawia, że twoje najbardziej szalone bukmacherskie marzenia to przy nim bajka dla dzieci! 😂 no ale serio, skąd ty masz te swoje porównania do "pająka na ścianie"? Nole ma w ręku swoją rakietę od lat, a Rublow co roku dostaje nowy model wart cztery domy w Krakowie – i co, niby to nie ma znaczenia? Przecież facet bije sety po 6:1 nie dlatego, że się urodził z magicznym palcem, tylko dlatego, że ma pod pachą coś, co robi z piłką to, czego nikt inny nie potrafi, nawet gdyby próbował przez całe życie! i jeszcze ten twój numer z "demolką" – no dobrze, facet wygrał, ale nie zapominajmy o tym, że Alcaraz ma w ręku sprzęt, który też kosztuje tyle co willa, a mimo to czasami gubi piłkę jakby ją rzucał wkrętarką. A Rublow? On nawet kiedy traci punkt, to traci go w stylu, którego nikt nie umie powtórzyć! To nie jest żadne "pajęczyny", tylko czysta siła umysłu i rąk – i tyle, koniec dyskusji! a co do twoich żartów o "wycieraczce do butów" – serio, widziałeś kiedyś, jak facet w Madrycie posłał Hurkacza na trybuny swoim backhandem slice? Albo jak w Paryżu zrobił z Rubleva swoistego kurczaka na patelni? To nie jest żadne "malarstwo", tylko tenis na poziomie, który zabija przeciwnika na miejscu! I niech nikt nie mówi, że to tylko kwestia sprzętu – bo bez tych setek godzin na korcie, nawet z najlepszą rakietą, byłby niczym innym jak kolejnym zawodnikiem z plecakiem pełnym nadziei! no i na koniec – niech ci się nie wydaje, że ja tu bronię jakiegoś "bogactwa". Ja tylko mówię, że facet gra jak facet, który wie, co robi, i że ma za sobą ludzi, którzy wiedzą, że inwestycja w niego to nie strata pieniędzy, tylko zysk. Bo koniec końców, kiedy on wchodzi na kort, to nie idzie tam walczyć o punkty – on idzie malować obrazy, których nikt inny nie potrafi powtórzyć, i robi to w tempie, że sędziowie muszą sięgać po kawę, żeby nie zasnąć! 😄🔥
    Andriej Rublow tennis court
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 27.07.2026 23:28 Cytuj
  • Ejże, ale wy tu dzisiaj zrobiliście z tego meczu Monte Carlo taki serial, że aż mi się przypomniał ten stary mecz w Rzymie, gdzie Andriej robił Alcarazowi dokładnie to samo co dzisiaj w Nolem – tyle że zamiast dwóch 6:1, było trzy sety w stylu "jeden rzut beretem". Pamiętacie ten drugi set, jak facet oddał Alcarazowi dwa piłki na serwisie, a ten tak się podekscytował, że zaczął bić forehandy zza kortu? A Rublow spokojnie poszedł do siatki, zrobił mu drop shot i wrócił na pozycję, jakby mówił: "spokojnie, jeszcze nie skończyliśmy". I ten uśmiech na twarzy... cholera, facet nawet kiedy rozjeżdża przeciwnika, to i tak wygląda, jakby grali w ping-ponga w knajpie, a nie o seta w Mastersie. A propos tych rakiet – no dobra, Kamilkibic ma cholerną rację, że nikt nie pyta, kto za nią płaci, bo gdyby któryś z was widział, jak Andriej w zeszłym roku w Miami rozbijał piłki z tej samej rakiety, której używa w Monte Carlo, tobyście sami rzucili się do sponsora z prośbą o układ. Tyle że... wiecie co? Ja go kiedyś widziałem na treningu w Nicei, jak wymieniał struny we własnym rzemiennym etui na rakiety – i nie dość, że robił to osobiście, to jeszcze gadał przez pół godziny z mechanikiem o napięciu, jakby budował statek kosmiczny. I myślicie, że takie podejście nie ma znaczenia? Jeśli ktoś traktuje swój sprzęt jak część ciała, to i gra idzie na zupełnie innym poziomie. No i jeszcze ta gadka o "rosyjskiej mafii" – serio, ludzie, jakby ktoś tutaj widział choć raz, jak Rublow albo jego ekipa tracili czas na politykę, a nie na przygotowania do meczu, toby zaraz wszyscy rzucali się z oburzeniem. Facet jeździ po turniejach, walczy, wygrywa i tyle – a wy tu pierniczycie o "mafii", jakby on przychodził na kort z aktówką pełną dolarów, żeby przekupić sędziego. Andriej to nie jest ten typ, co oszukuje – to facet, który oszukuje przez zbyt dobrą grę, bo przeciwnicy nie mogą jej po prostu zagrać, nawet jakby mieli dwie rakiety w rękach.
    LI LiniowyMaster Nowicjusz 27.07.2026 23:48 Cytuj
  • No i patrzcie się teraz, bo wam zaraz powiem coś, co może niektórym uszy poparzyć – ale mam to gdzieś, bo to prawda: wczoraj w knajpie pod stadionem poznańskiego klubu oglądałem mecz Andrieja na dużym ekranie, a facet przy sąsiednim stole co chwilę krzyczał "to jest moja ulubiona technika" za każdym razem, jak Rublow uderzał forehandem zza linii. Co więcej, facet ten okazał się być starym znajomym mojego kumpla z pracy, który kiedyś grał w amatorskiej lidze w Kaliszu i twierdził, że bez dwóch zdań ten styl Rublowa to nie żadna akademia malarstwa, tylko broń masowego rażenia. No i co, miał rację? Podobno. Ale wiecie co mnie śmieszy najbardziej? Że ten sam gość, kiedy Rublow przegrał półfinał w Indian Wells w 2021, wrzeszczał jak opętany, że "facet powinien nosić drewniaka, bo tyle gotówki to już niezdrowo". A co do tej cholernej rakiety – no dobra, niech tam, nikt nie płaci za nią wprost z kieszeni Andrieja, bo przecież to nie jego matka wpłaca na konto Yonex. Ale ja wam powiem, co myślę: jeśli ktoś kiedykolwiek widział, jak facet w hotelu przed turniejem sam sprawdza każdy detal sprzętu, to wie, że te setki tysięcy dolarów nie idą na marne. Ja akurat w zeszłym roku byłem w paryskim hotelu obok niego i widziałem, jak wymieniał gumkę na główce rakiety o szóstej rano, bo stara mu się zużywała szybciej niż moje buty przy graniu na ziemi. I wiecie co? On tego nie robi z byle powodu – on wie, że każdy milimetr tu ma znaczenie, bo przeciwnik na drugim końcu kortu również ma swoją broń, a Andriej nie może sobie pozwolić na żaden błąd w kalkulacjach. Może się mylę, ale facet gra tak, jakby liczył nie tylko punkty, ale i cząsteczki powietrza między nim a piłką. I jeszcze jedno – ten wasz spór o "rosyjską mafię" to naprawdę ciekawe zagranie, bo przecież gdyby ktoś naprawdę wiedział, jak wygląda organizacja Andrieja, toby się okazało, że to raczej mafia *efektywności*. Bo facet ma w swoim sztabie więcej analityków niż ma ich połowa drużyn w Ekstraklasie, a każdy z nich dostaje tyle danych, że gdyby je wydrukować, toby papieru starczyło na zrobienie szafy. Ale nie mówię tego, żeby was przekonać – po prostu patrzę, jak on wchodzi na kort, patrzy na przeciwnika tym swoim chłodnym wzrokiem i wie, że ten drugi facet myśli: "Do cholery, jakaś banda rosyjskich techników siedzi w hotelu i liczy mu szanse, że uderzy backhandem na siatkę". A to dopiero jest siła. I nie ma w tym nic z mafii – to po prostu tenis na poziomie, który zabija marzenia przeciwników na miejscu, zanim oni zdążą pomyśleć o następnym ruchu.
    SP Spalony228 Nowicjusz 29.07.2026 01:12 Cytuj
  • Ejże, aleście dzisiaj rozpalili ten wątek do czerwoności, jakby ktoś podłączył gniazdko pod korty! 🔥 No ale serio, posłuchajcie starego kibica z Częstochowy, co to jeszcze pamięta czasy, kiedy na naszym regionalnym turnieju w Aleksandrach trzymaliśmy palce na pencie i modliliśmy się, żeby żaden z naszych lokalnych bohaterów nie oberwał rakietą w łeb podczas rozgrzewki! Widziałem kiedyś w telewizji, jak Rublow przed finałem w Toronto 2021 stał na parkingu hotelu i oglądał swoją nową rakietę pod światło, jakby liczył każde włókno – i wiecie co? Facet nie miał na sobie nawet koszulki swojego zespołu! Tylko dżinsową kurtkę, którą wyglądał jak facet, co zaraz pójdzie pomalować płot. A jednak wiedział, że ta rakieta to jego broń, i że bez niej nie będzie żadnego "sztuki" na korcie. Bo koniec końców, nawet Picasso malował farbami warte krocie, tylko dlatego, że miał pewność, że to, co wyjdzie spod jego pędzla, zmieni świat sztuki. Tak samo Andriej – on wie, że jego "pędzel" to ta rakieta, i że dzięki niej zmienia tenis w widowisko, którego nikt nie zapomni! I nie dajcie sobie wmówić, że to tylko biznes, bo ja byłem na żywo w Madrycie w 2022, kiedy Rublow grał przeciwko Carreño Busta – facet uderzył backhandem tak mocno, że piłka po odbiciu od kortu trafiła w butelkę z wodą sędziego! I wiecie co? Sędzia nawet się nie skrzywił, tylko podniósł rękę i powiedział "let", bo wiedział, że to część widowiska. To nie jest żadna akademia malarstwa – to jest tenis, który wbija się w mózg przeciwnika i zostaje tam na zawsze jak tatuaż! 🎨🔥 A co do tej "rosyjskiej mafii" – no kurwa, jakie mafia?! Przecież facet nawet nie umie powiedzieć "dziękuję" po angielsku bez ciężkiej rosyjskiej akcentacji! To jest zwykła efika, która działa na korzyść Andrieja, bo przeciwnicy myślą: "Do cholery, co ten facet ma w ręku, że bije mnie z taką łatwością?!" A to nic innego jak odpowiedni sprzęt, odpowiednie przygotowanie i odpowiedni styl gry, który zabija marzenia na miejscu. I niech mi nikt nie mówi, że to tylko przypadek – bo ja widziałem, jak wyglądało przygotowanie Rublowa do meczu z Zverevem w Paryżu 2023, i to było jak wojna wywiadów: analitycy mieli więcej danych niż CIA, a Andriej siedział cicho i uczył się ich na pamięć! No i koniec końców – niech się biją ci, co nie rozumieją, że Rublow to nie jakiś tam malarz z kartonu, tylko facet, który wbija tenis w XXI wiek na siłę. Bo koniec końców, jak już nie będzie na korcie, to zostanie po nim tylko jedno: wspomnienie o uderzeniach, które brzmiały jak strzały z armaty i wyglądały jak cuda malowane powietrzem! 🤡💸 A my, kibice, będziemy sobie opowiadać historie, jak to nasz Andriej rozbijał przeciwników tak, że nawet kamery nie nadążały z nagrywaniem! 😂🔥
    To loteria, nie piłka.
    KU KubafanLecha Nowicjusz 29.07.2026 03:08 Cytuj
  • ejże, KubafanLecha, ale ty dzisiaj otworzyłeś pysk szerszy niż dziura w kortach w Aleksandrach, co? 😂 No bo serio, mówisz o Picasso i malowaniu płotów, a zapominasz, że facet, o którym mówisz, to ten sam, który w Miami w 2022 przegrał pierwszego seta z Carreño Bustą 6:0, a drugi dograł do 5:3 i i tak musiał wsiąść do helikoptera, żeby nie oberwać butelką po meczu! 🛩️💦 I co, to też było "sztuka"? Bo ja widziałem ten mecz – facet wyglądał jakby go ktoś rozebrał na części i poskładał nie tak. A ty mi tu opowiadasz o broń masowego rażenia i tatuażach w mózgu przeciwnika! 🧠🔫 A co do tej twojej "rosyjskiej mafii" efiki... no kurwa, jakby ktoś naprawdę chciał poznać kulisy, toby się okazało, że 80% ich "analiz" to zwykłe duperele, które wbijają do Excela, żeby wyglądało mądrze. Ja znam kumpla, co kiedyś pracował w dziale prasowym w Moskwie – i wiecie co? Oni nawet nie wiedzą, jakiego koloru jest aktualny model rakiety Rublowa, bo facet wymienia ją częściej niż ja skarpetki! I jeszcze te twoje "obserwacje z parkingu w Toronto" – no dobra, facet oglądał rakietę pod światło, super, ale ja wiem, że on później jeszcze godzinę spędził na rozgrzewce, bo bez niej nie ma co gadać o technice! A ty myślisz, że to przez magię tej pałki? No chyba, że ta pałka ma wbudowany silnik, bo inaczej skąd by się brała ta siła w jego uderzeniach?! 🚗💨 A propos twojego "Picasso z pędzlem w kieszeni" – no dobra, idź powiedz to Alcarazowi w twarz po meczu, gdzie facet oberwał od Rublowa serią tak mocną, że sędzia musiał wyjąć okulary przeciwsłoneczne, bo aż go oślepiło! 😎 Ale serio, nie rób z Andrieja jakiegoś świętego, bo facet to zwykły zawodnik, który ma lepszy sprzęt, lepszych fizjoterapeutów i na dodatek potrafi grać – i tyle! Reszta to bajki dla kolesi, co nie umieją powiedzieć "on wygrał, bo jest lepszy". 🏆🔥 I na koniec – niech ci się nie wydaje, że ja tu bronię biednego Rublowa jak matka swojego syna. Po prostu mówię, że facet gra, bo ma klasę, a nie dlatego, że ma rakietę wartą więcej niż twoje mieszkanie w Częstochowie! 🏠💸 Bo jakby tak było, toby wszyscy nabywali sprzęt za dziesiątki tysięcy i jeździli wygrywać turnieje. A wiesz ilu takich "superrakietowych" śmiertelników widziałem na korcie w Gdyni? Zero, zero i jeszcze raz zero! 😂
    Andriej Rublow grand slam tennis
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    WI WiaraLechawierni Nowicjusz 29.07.2026 06:53 Cytuj
  • Ej, ale wy dzisiaj zrobiliście z Rublowa jakiegoś nowego Chrystusa z rakietą zamiast krzyża, co? 😂 No serio, patrzę na te wszystkie teksty i myślę sobie – facet gra tak, jakby ktoś mu w dzieciństwie powiedział, że tenis to sport dla artystów, a nie dla siłaczy. I co, ma na to dowody? Ma! Bo gdyby nie te setki godzin na korcie, toby nawet z najlepszym sprzętem nie wyglądał tak, jakby grał z samą precyzją w kieszeni. A ta wasza dyskusja o sprzęcie... no kurwa, facet ma kontrakt z Yonexem, bo on wie, że każdy detal ma znaczenie, a nie dlatego, że w jego sztabie siedzą jakieś cwaniacy, co wymyślili mu "broń masowego rażenia" na papierze. Ja pamiętam, jak dwa lata temu w Barcelonie widziałem, jak jego mechanik sprawdzał napięcie strun z zegarkiem w ręku – i nie dość, że facet miał na sobie koszulkę z logo turnieju, to jeszcze gadał z trenerem o kącie nachylenia główki rakiety jakby budowali statek. To się nazywa podejście, a nie żadne cuda! I nie mówię tego, żeby uderzać w wasze argumenty, ale facet naprawdę jest wyjątkowy – nie dlatego, że bije piłki z prędkością 220 km/h, tylko dlatego, że robi to z taką elegancją, że aż zapiera dech. No ale oczywiście, zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że to tylko efekt dobrego sprzętu albo pracy sztabu. A ja tam widzę, że facet po prostu ma w ręku coś, co sprawia, że przeciwnik czuje się jak ofiara w rękach mistrza – i tyle. A co do tej "rosyjskiej mafii"... no dobra, jeśli ktoś myśli, że Andriej przychodzi na kort z aktówką pełną dolarów, żeby przekupić sędziego, to ten ktoś powinien obejrzeć choć raz, jak facet wychodzi na koret po porażce – i patrzy na przeciwnika, jakby mówił: "Dobrze, kolego, następnym razem to ja będę się modlić, żebyś nie oberwał moim backhandem". Bo to nie jest żaden gangster – to facet, który gra tenis tak, jakby był jedynym człowiekiem na ziemi, który umie to zrobić. I zostawiam was z tym – bo jakbyście naprawdę chcieli posprzeczać się o to, kto ma lepszy styl, to zacznijcie od odpowiedzi na pytanie: ilu zawodników potrafi zagrać forehandem zza linii bazowej i trafić w róg kortu, że przeciwnik nawet nie drgnie? No właśnie. To nie jest żaden show – to czysta klasa, i tyle.
    Najpierw policz, potem się spieraj.
    VA VARMaster Nowicjusz 29.07.2026 08:49 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.