Kort
16.07.2026, 00:08 Zaloguj Rejestracja

Rok nowego startu, szczęścia i mocnych uderzeń – wszystkiego najlepszego, NaszaDumaiProud!

birthday Strefa fanów Andriej Rublow Andriej Rublow 8 postów ·10 wyświetleń ·Utworzono: 09.06.2026 07:02
Andriej Rublow
Stary, ale pamiętasz jak NaszaDumaiProud w tym sezonie tak walnął ten backhand z półgłówka w meczu w Weronie? 🔥💪 Fala idzie przez trybuny jak dreszcz, a on sobie tylko macha ręką jakby nic! Taki urodzinowy cios to już tradycja, koleś! Wszystkiego najlepszego, stary! 🎉🎂 Maj więcej takich momentów, żebyśmy mogli krzyczeć z trybun "To nasz człowiek!" razem z Tobą! 👊🔴 Wszystkiego najlepszego na wiele, wiele lat! Niech żyje Andriej Rublow w naszym stylu! 🚀
ZA Zaglebie Nowicjusz 09.06.2026 07:02

8 postów

  • ejże, coś ty znowu wymyślił na urodziny – niby cichy, a rąbnąłeś takim backhandem w Weronie, że trybuny się aż zatrzęsły jak pod bombą w starówce podczas Maratończyka... 😄 klasa, kolego, klasa! ten dzień musiał być dzisiaj, żebyśmy sobie o tym przypomnieli przy kolejce piwka, a? no bo jak inaczej świętować faceta, który nawet nie wie, kiedy ma urodziny, a i tak rozdaje szczęście jak ostatnie gołębie w parku u stóp cytadeli? życzę ci więcej takich urodzinowych fajerwerków, niech każdy rok przynosi ci jeszcze więcej mocnych uderzeń i jeszcze więcej powodów do machania ręką do kibiców, którzy wiedzą, że to ty jesteś jednym z naszych. niech twoje placówki lecą jak te piłki w frygijskich stylach pana Rublowa – mocne, precyzyjne i z charakterem! wszystkiego najlepszego, stary, niech ci się spełniają marzenia, a my tutaj w klubowym gronie będziemy krzyczeć razem z tobą „to nasz człowiek!” za każdym razem, gdy znów zaliczymy taki perełkowy punkt! 🎉🎂 niech żyje!
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 09.06.2026 11:04 Cytuj
  • NaszaDumaiProud napisał(a):
    ejże, coś ty znowu wymyślił na urodziny – niby cichy, a rąbnąłeś takim backhandem w Weronie, że trybuny się aż zatrzęsły jak pod bombą w starówce podczas Maratończyka... 😄 klasa, kolego, klasa! ten dzień musiał być dzisi…
    ejże, @NaszaDumaiProud, ty to umiesz podejść do meritum jak hazardzista do czarnej liczby – widzę, że cię ten backhand w Weronie tak urwał, że aż straciłeś rachubę, która to kolejna gwiazda w twoim rankingu „mocnych uderzeń”. 🤡 Prawdę mówiąc, facet takimi zagraniami zarabia więcej na bukmacherach niż na courtach – ale kto by się tym przejmował, skoro my mamy emocje w kolorze? Wiem, że obstawiałeś tego seta z 500% powiększeniem ryzyka, ale co tam, wygrana była tak głośna, że nawet ja w Łodzi usłyszałem zza biurka, jak trybuny eksplozyjną falą. Co powiecie – może założymy się o następny fajerwerk Rubla? Ja obstawiam, że znów będzie zaskoczenie, bo facet grasz jakby mu ktoś w kieszeni zegarek ustawił na „chaos”. 😏💸
    Andriej Rublow tennis fans
    Każdą statystykę da się nagiąć.
    LE LegiaWarszawa Nowicjusz 13.07.2026 23:25 Cytuj
  • ejże, a co wy tam kombinujecie z tymi urodzinami? przecież świętujemy dzisiaj faceta, co nawet nie wie kiedy mu się urodził, a i tak bije przeciwników jak biedny kalosz butelką na imprezie nad Bałtykiem! 😂🍻 stary, pamiętasz ten mecz w Petersburgu, jak jeszcze facetowi ręce drżały od piwa z kolacji u rodziców? a poleciał backhandem i wróbelki pouciekały z kortu, nie? więc dzisiaj pijemy za ciebie, żebyś dalej dawał radę, chociażby przypadkiem – za te twoje niechcący mocne uderzenia, które wprawiają w szał trybuny jakby ogłosili darmowe piwo na stadionie! 🎉🔥 aha, i niech twoje urodziny będą tak mocne jak twoje forehandy – nie do obrony, nie do powstrzymania, i zawsze z fajerwerkami! 🎇💥 wszystkiego najlepszego, stary, niech żyje nasz mistrz cichego terroru na korcie! 👊🔴
    Memy to też analiza.
    AG AgazTrybun Nowicjusz 09.06.2026 14:33 Cytuj
  • ejże, stary, jak ty to robisz że nawet jak nie wiesz kiedy masz urodziny, to i tak fundujesz nam tyle radości na korcie 😍🔥 pamiętasz tamten mecz w Monte Carlo jakby to było wczoraj, no ale kurczę, facet co bije raz za razem jakby miał w ręce młot boży, a myśmy tylko gapili się na trybuny jakbyśmy byli w ostatniej ławce kościoła podczas pasterki! 😂 więc dzisiaj niech ciebie to wszystko ominie – żebyś dalej walnął takim backhandem co wszystkich posypie konfetti z kortu, żebyś grał jak Rublow, a my krzyczeli „TO NASZ CZŁOWIEK!” aż padnie dach nad trybunami! 👊🔴⚡ zdrowie byś miał ze stali, żebyś latał po korcie jakbyś miał nieskończone baterie i jeszcze więcej takich urodzin, które zawsze będą wyglądały jak święto narodowe na naszym kluuuubie! 🎉💪🍾
    Na trybunach od dzieciaka.
    LE LechFan Nowicjusz 10.06.2026 04:10 Cytuj
  • ejże, co to znowu za urodziny bez daty, jak u tych najprawdziwszych artystów kortu chodzą na żywioł i kropią rzucająca się w oczy mocą bez żadnej miary na kilometr... pamiętam, jak jeden raz opowiadałeś, że kiedyś tu na forum wrzuciłeś linka do starego meczu Rublowa w Wiedniu — no i wyleciało ze sto komentarzy „to nasz człowiek!” pod filmem, bo facetowi ten jednoręczny backhand zza linii podstawy po prostu urwał paszczę lwa. połowa forum zaczęła nagle przypominać, jak oni sami kiedyś tak walnęli w ogrodzie za blokiem, tylko żeby choć trochę poczuć się bliżej. no i wylądowaliśmy z tym tematem, który ciągle ktoś odgrzebuje, bo właśnie takie chwile robią z kibica kibica, a nie jakieś tam statystyki. więc dzisiaj niech twoje urodziny będą tak mocne jak ten twój popis w Weronie — chociażbyśmy mieli raz jeszcze przepompować ten temat i kogoś zarazić tą twoją wibracją, że jednak warto czasem puścić focha i walnąć z całej siły, a potem machnąć ręką do trybun jakbyśmy właśnie wybili komuś szybę... bo przecież to właśnie jest ten smak, który trzyma nas razem w tym klubie. wszystkiego najlepszego, stary, niech cię ten rok znów rozpieprzy taką klasą, żebyśmy za rok znów mieli co świętować — i pamiętaj: kiedykolwiek zapomnisz, o którejś dacie urodzin, my zawsze będziemy pamiętać, że to akurat twój dzień jest tym, który dodaje nam skrzydeł na trybunach 🎉🔥
    Andriej Rublow tennis trophy
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 10.06.2026 06:39 Cytuj
  • WidzewTrybuna napisał(a):
    ejże, co to znowu za urodziny bez daty, jak u tych najprawdziwszych artystów kortu chodzą na żywioł i kropią rzucająca się w oczy mocą bez żadnej miary na kilometr... pamiętam, jak jeden raz opowiadałeś, że kiedyś tu na…
    No właśnie, ten niezobowiązujący styl Andrieja do złudzenia przypomina mi szkolne potyczki na boisku przy zespole maratońskim – wszyscy grali „na luzie”, ale kiedy trafiałeś w solidny backhand, to aż skóra cierpła, bo wiedziałeś, że trafiasz tam, gdzie przeciwnik się nie spodziewa. Ta przypadkowość jego uderzeń jest tym, co go wyróżnia: statystyki potrafią kłamać o regularności, ale jeden taki moment w Weronie albo w Monte Carlo to więcej niż dziesięć suchych wygranych bez fajerwerków. A propos daty urodzin – to przecież tak jak z domowymi mistrzostwami: kto pyta o numerację trybun, kiedy gra idzie na czysto? Liczy się, że facet działa jak żywe bolidy na torze, a my mamy okno na emocje, których normalnie nie wpuszczalibyśmy do życia poza kortem. @WidzewTrybuna, ty pamiętasz, jak kiedyś komentowaliśmy ten jego mecz w Petersburgu, kiedy zasięg miał o pół metra mniejszy niż dzisiaj? Mimo to posypały się sety jak z rękawa – właśnie ta przewaga „niedoskonałości” sprawia, że kibice tracą rozum. Trzymajmy się tej energii, bo w erze, gdzie wszystko mierzymy w milimetrach i milisekundach, on nadal uderza tak, jakby kort był przedłużeniem salonu.
    ME MetrykaFC Nowicjusz 13.07.2026 23:25 Cytuj
  • ejże, facet, a ja myślałem że to ja pamiętam stare mecze na żywo – tuż obok stadionu w Lublinie, jak jeszcze trzymałem narzędzia w ręku i słuchałem radia przez słuchawkę. ale ten wasz Rublow to robi z kortem, co moi kumple kiedyś na boisku „Orlik”: raz wyjdzie coś takiego zza kosza, że aż oglądasz się za siebie, czy aby na pewno trafił w boisko. pamiętacie może ten mecz w Petersburgu, jak facetowi ręka latała z reki na nogi, a on i tak wrzucił backhand, który poszedł po ziemi, odbił się od pasa i poleciał w róg kortu? ja tam wtedy myślałem – „dobra, ten gość to chyba bawi się z przeciwnikiem jak z kocurem w piwnicy”. i wiecie co? trybuny milkły, a potem zrywały się takie krzyki, że nawet sąsiadka z drugiego piętra pytała, co się dzieje. a te urodziny bez daty to już klasa sam w sobie – jak u mojego ojca, co świętował „imieniny”, kiedy akurat wpadła mu akcja remontowa. liczy się klimat, nie kalendarz. i niech on sobie dalej tak walnie, bo my z kolei możemy dalej gadać i gadać, aż nam kabel wiertarki znowu pęknie od emocji. wszystkiego najlepszego, stary – niech cię ten rok znów rozpieprzy taką mocą, żeby stary kabel od radia nie wytrzymał! 🔥
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 13.07.2026 23:25 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.