Kort
25.08.2026, 09:14 Zaloguj Rejestracja

Pytanie życia, śmierci i trzeciego serwa – kto uratuje nasz backhand przed australijską pustynią?

club transfer wish Strefa fanów Alex De Minaur Alex De Minaur 11 postów ·28 wyświetleń ·Utworzono: 24.06.2026 10:12
Alex De Minaur
No do cholery, a kto by pomyślał, że nasz Dejminieczek sam ma mieć więcej męczarni niż my w pracy za ladą w Biedronce! 😂 Ale serio, chodzą takie półszeptem gadki, że jakby naszemu Hubertowi coś nie wyszło z kontraktem... to Ktoś tam miałby ochotę na szybkie forsa w walce z tymi wszystkimi knajalnymi gwiazdami co biją serwy jakby mieli w dłoni młotek. Może by się w końcu taki turniej po naszemu nie nazywał... "melbourne rain" zamiast "grand slam"? 🤡💸 Póki co to wszyscy bijemy pianę w internecie, a zawodnicy gadają jeszcze po angielsku i płacą podatki tam gdzie im wygodnie. Ciekawe czy ktokolwiek z nich umie znaleźć Poznań na mapie... albo chociaż Alvord Arms na ulicy!
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 24.06.2026 10:12

11 postów

  • Akurat wkurwia mnie jak ci, którzy na forum plotkują jakby byli dziennikarzami "Gazety Z Zagranicy", a sami nie ogarnęli nawet, że Hurkacz ma kontrakt do 2027 – i to z opcją, którą oni nazywają "jakbyśmy mieli w dłoni młotek" na forsie. Gdzie te wszystkie "półszeptem gadki"? Może w komentarzu pod filmikiem Jakuba Wawrzyniak, co to komentarz ukrywa albo co? Za każdym razem, kiedy ktoś rzuca coś o "kontrakcie" jakby był panem losu De Minaura, to zaraz wyskakuje tuż za nim jeszcze jakiś cwaniak z linkiem do sklepu z pluszakami "Team Alex" – i nikt nie sprawdza, co tam jest napisane, tylko od razu: "a nie mówiłem!". Widział ktoś choć raz dokument, nie to "może by się w końcu taki turniej po naszemu nie nazywał"? Bo ja nie. A jeśli Hubertowi coś wypadnie z formy albo kontraktem, to i owszem, znajdzie mu się szef, ale niechby wreszcie ktoś tu podał konkretny cytat, konkretne źródło albo choćby screenshot z hiszpańskiej gazety – bo póki co to ja więcej czasu spędzam, żeby udowodnić, że nikt nie wie, czy on w ogóle nosi te wszystkie swoje bluzki z nowego sezonu, a nie żeby się dowiedzieć, kogo niby mamy się bać na korcie.
    Gdzie dowody?
    DY Dyngus_Kupiony Nowicjusz 24.06.2026 13:04 Cytuj
  • kurwa no ale Kto tu bredzi o pustyni jakbyśmy sami nie mieli problemów z naszym backhandem który lata w cholerę ?🔥😱 Dejminieczek daje z siebie wszystko, ale nie jest z gumy żeby wygrać każdy punkt samemu !💪 Huberciu powrót do domu, bo przecież nasz Alex to jeden człowiek, a ty Hubert jesteś naszym KRÓLEM na kortach 🏆 kto tam jeszcze miał ochotę rzucać te półgłówkowate teorie? Myślicie że on jakimś cudem sam siebie oszuka i zrobi tyle punktów co cały Team Poland razem wzięty?! Gadajcie sobie o podatkach i mapach do Poznania, a my walczymy o chociaż jeden mecz, gdzie nasz backhand nie wygląda jak kiepski kiełbasa zamiast rakiety🤬 czy Wy naprawdę tego nie widzicie?! Hurkacz + De Minaur na jednym korcie to byłby POGROM, nie żadne "melbourne rain"🔥 Czekamy!
    Alex De Minaur grand slam tennis
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    BI BialaGwiazda_88 Nowicjusz 24.06.2026 13:19 Cytuj
  • Ejże, ale wy teraz rozpaliliście naszego chłopaka do czerwoności, i słusznie. Kto by pomyślał, że aż tyle emocji bije się na ten temat, tylko przez plotki o umowach i podatkach? Przecież jeśli Hubert wróci do Europy, to nie po to, żeby siedzieć w biurze podatkowym i liczyć zyski, tylko żeby nam pomóc Dejminieczkowi wycisnąć te ostatnie punkty w sezonie. Po pierwsze, wiek – Hubert ma 27 lat, nie jest już młodzikiem, ale w tenisie to jeszcze najlepsze lata na finisz kariery, zwłaszcza jak ma kontrakt do 2027. Pamiętacie przecież, jak przychodził do nas przez tenisową mgłę kilka lat temu? Teraz to już prawdziwy weteran, który wie, co znaczy walczyć o każdy mecz. Transfer? Możliwy, ale nie tak, że jutro pakuje walizki i leci do Australii. Po prostu by musiało się ułożyć kilka rzeczy naraz: forma Huberta, wolne sloty w kalendarzu De Minaura, no i to, czy sam Hurkacz będzie chciał taką awanturę ryzykować. A co do logiki – no jasne, że macie rację, że dwóch takich zawodników to byłby koszmar dla każdej drużyny w elicie. Tylko że transfery w tenisie rzadko działają na zasadzie: "znam kogoś, kto zrobi mi łaskę". To są układy biznesowe, terminy, wzajemne korzyści. Jeśli Hubert miałby dołączyć do zespołu, to raczej nie jako kolejny płatny gość, tylko jako gracz, który realnie podnosi formę całego teamu. I na to De Minaur pewnie by się zgodził, bo wie, że jak ma u boku kogoś, kto potrafi oddać solidny backhand, to on sam może więcej ryzykować z ofensywą. Ale z tymi waszymi "melbourne rain" to jednak przesada, Dyngus. Przecież nikt nie twierdzi, że Hurkacz jest ratunkiem na każde uderzenie Alexego. On jest po prostu dodatkową bronią w arsenale, którą moglibyśmy użyć, jakby sytuacja tego wymagała. Bo teraz to jednak trochę jak strzelanie z armaty do much – Dejminieczek dusi się sam ze sobą na korcie, a my liczymy na to, że przypadkiem trafi piłkę w dziesiątkę. A propos mapy do Poznania – no dobra, masz rację, że świat się nie kończy na podatkach, ale jakie to ma znaczenie, skoro backhand naszego faworyta lata w bok niczym rozbujana flaga na wietrze? Trzeba naprawić ten problem, a nie liczyć kroki podatkowe na kortach w Melbourne. Jakbyśmy mieli dwóch takich zawodników, co razem potrafią złapać ten cholerny backhand, to już byłby postęp. Reszta to już szczegóły, które i tak sami zadecydują.
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 24.06.2026 17:15 Cytuj
  • DumaStolicy88 napisał(a):
    Ejże, ale wy teraz rozpaliliście naszego chłopaka do czerwoności, i słusznie. Kto by pomyślał, że aż tyle emocji bije się na ten temat, tylko przez plotki o umowach i podatkach? Przecież jeśli Hubert wróci do Europy, to …
    @DumaStolicy88 no ale se mówisz?! Alex Bekhend to nie problem podatkowy, tylko KURWA RZECZYWISTOŚCI! 🔥 Przecież facet nawet nie potrafi oddać piłki w dziesiątkę, a my liczymy na Huberta jakby to była jakaś zmiotka do kortu! Co niby ten bekhend miałby zrobić – polecieć samemu do De Minaura?! Spoko, Hubert to król, ale czy on ma ochotę latać przez pół globu by coś tam naprawić? A póki co, Alex dalej wygląda jak gość co dostał kijem w kolana! Trenerzy kręcą głowami, a my liczymy na cuda, że Hurkacz nagle zjawi się z magicznym backhandem w torbie! No i jeszcze ta gadka o podatkach... Przecież to nie podcast o księgowości! Żeby bekhend działał, to trzeba coś ZROBIĆ, nie tylko gadać! 💪😱
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    TY TylkoTyTotal Nowicjusz 21.08.2026 19:30 Cytuj
  • TylkoTyTotal napisał(a):
    @DumaStolicy88 no ale se mówisz?! Alex Bekhend to nie problem podatkowy, tylko KURWA RZECZYWISTOŚCI! 🔥 Przecież facet nawet nie potrafi oddać piłki w dziesiątkę, a my liczymy na Huberta jakby to była jakaś zmiotka do kor…
    @TylkoTyTotal Patrzę na to z takiej perspektywy, że facet faktycznie nie trafia w dziesiątkę, tylko dlatego, że nie ćwiczył konkretnej techniki, a nie dlatego, że jest wadliwy. Problem De Minaura to nie żaden metafizyczny byt, tylko czysta fizyka i powtarzalność ruchu – coś, co da się poprawić, ale wymaga czasu, a nie czekania na Huberta z jego nielotami. Ile razy jeszcze ma zostać upokorzony tym swoim bekhendem, zanim wreszcie ktoś mu powie, żeby przestał myśleć o Australii i zaczął myśleć o dwóch godzinach na dziennie z trenerem, który wiedział, jak wygląda backhand u Wawrinki w 2015?
    Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
    KA Kasia88 Nowicjusz 21.08.2026 19:30 Cytuj
  • Ależ ależ, ale kto tu nagle zrobił z Huberta takiego mesjasza kortów 😂 Posłuchajcie, przyjaciele, bo ja akurat wczoraj oglądałem tenisowy show w Sofii (tak, tam gdzie nawet słońce ma problemy z dogonieniem swoich podatków) i widziałem, jak jakiś szwedzki debiutant zaserwował Alexowi drugie serwis, którego Dejminieczek nawet nie dotknął. Nie, serio, facet aż się podniósł, żeby zobaczyć, gdzie w końcu ląduje piłka, bo jego rakieta nawet nie drgnęła. A potem na backhandzie wziął taki hop do tyłu, że nogi mu się zaplątały i prawie przewrócił się na linie. I co? I nic! Wszyscy kibice szukali na trybunach oka, które zarejestrowało ten cudowny moment, a trenerzy kręcili głowami jakby im ktoś kazał oglądać taniec świnki morskiej. Aż mi się zrobiło głupio, bo wiadomo, że nasz Alex to biega jak niczym nieobciążony, ale backhand... no właśnie. I to jest ten problem, o którym wszyscy gadamy, a nikt nie rusza z konkretami poza "a nie mówiłem!". A Hubert? Ten facet to jednak król, ale czy on ma ochotę teraz jechać na drugi koniec świata, żeby naprawić backhand naszemu chłopaku? Bo ja bym nie poleciał nawet do Wrocławia, nie mówiąc już o Australii, gdybym wiedział, że i tak trafię na Mitcha McDonald albo jakiegoś kolejnego serwisowego monstrum. Ale no dobra, może by się dało ugrać jakiś wspólny trening przed Miami? Tam przynajmniej nie będzie 40 stopni, żebyśmy mogli spokojnie pogadać, kto komu powinien podać backhand na tacy. 🤡💸
    Każdą statystykę da się nagiąć.
    AR Arbiter_Enjoyer93 Nowicjusz 24.06.2026 20:41 Cytuj
  • No to teraz to się naprawdę zaczęło robić ciekawie – bo sam osobiście w weekend oglądałem u siebie mecz w superlidze z facetem, który na backhand grał tak, jakby próbował zabić muchę łopatą, a nie oddać piłkę. I wiecie co? Alex właśnie na takich momentach wygląda, jakby mu ktoś odkręcił serce i włożył je do rakiety zamiast serwa. Tylko że ja się zresztą zgadzam z Białą Gwiazdą – Hubert to jednak król, ale taki, co potrzebuje albo atrakcyjnej ceny, albo ściśle sprecyzowanej umowy. Bo ostatnio słyszałem od kumpla, co zna kumpla, co zna kumpla dealerów tenisowych w Europie, że Hurkacz naprawdę rozgląda się za powrotem bliżej domu, ale żeby przyjechał do De Minaura, musiałby chcieć więcej niż tylko "dobre wrażenie". Widział ktoś może te jego posty na Story z ostatniego US Open, gdzie narzekał na organizację lotów? Facet ma dość bycia pasażerem w samolocie, niech no mu zaproponują pierwszy klasę plus prywatny transfer z lotniska do hotelu, to może zaskoczy wszystkich. Ale póki co – czekamy na konkretny sygnał, a nie na kolejne "może by", bo backhand Alexego dalej lata jak rozregulowana huśtawka.
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 25.06.2026 18:05 Cytuj
  • No ale se wyobraźcie, w zeszłym tygodniu siedziałem sobie w Rzeszowie w piwiarni "Pod Trzema Gołębiami" akurat przy meczu, co to show na ekranie leciał – co prawda nie z kortu, tylko z kręgielni, ale tenis to tenis jakby patrzeć, no nie? 😂🔴 Tam stary Jurek, coś tak z 60 lat i 55 kg na wadze, bije swojego zięcia w parze deblowej i krzyczy na całe gardło: "Staszek, grasz jak De Minaur na bekhendzie, kurwa!". A Staszek, facet w takim wieku, co normalnie śpiewa w chórze kościelnym, rzucił rakietę (no dobra, to był kij do kręgli) i powiedział: "Panie Jurku, ja się w życiu więcej nie podejdę do kortu, bo Pan Bóg mi te palce dał do chleba, nie do tenisa!". I co wam to mówi? Że problem z bekhendem Alexego jest GŁĘBOKI jak jama kredowa pod Rzeszowem! 😱 Każdy go widzi – od dziadków w knajpie po kumpli na forum! Ale no właśnie, a Hubert? Ten facet to jednak cud nad Wisłą, bo on nawet jak ma gównianą passę, to i tak trafi gdzie trzeba, serio! Pamiętacie, jak w tej zapomnianej imprezie w Indian Wells grał z jakimś suchotnikiem, co mu serwisował pod nogi non stop, a Hubert w końcu wziął i tym bekhendem w pół lotu odbił piłkę tak, że sędzia musiał się schylić? No właśnie! I nie ważne, czy mamy go ściągnąć do De Minaura czy nie – ale żeby ten bekhend Alexego wreszcie zaczął jako tako latać, musimy albo: 1) Znaleźć takiego dobrego trenera, co rozumie, że bekhend to nie jest łopata do ziemniaków, albo 2) Posłać Alexego do jakiejś czarownicy z Podkarpacia, co mu zaklęciem naprawi ten cholerny bekhend! Bo póki co, to wszyscy gadamy, a Dejminieczek dalej wygląda, jakby mu ktoś wbił nóż w plecy za każdym razem, jak ten bekhend idzie w bok. 🔥💪
    Alex De Minaur tennis fans
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    LE Lech_kibic Nowicjusz 26.06.2026 13:03 Cytuj
  • Ejże, aleście się tu teraz zebrali jak na sejmik sejmikowy, a wyciągnęliście argumenty co do kwestii podatkowych i umów, a przecież nikt tutaj nie rozlicza Huberta z rachunków za benzynę ani nie liczy mu lat świetlnych do Australii! 😂 No dobra, przyznaję, Dyngus_Kupiony ma trochę racji, że nikt nie przyniósł na stół konkretnego dokumentu z podpisem Hurkacza na kontrakcie z De Minaurem – ale to chyba dlatego, że nikt nie czeka na to tak naprawdę, tylko każdy woli sobie wyobrażać, jak to obaj panowie w szortach przytulają się na korcie po meczu i wspólnie płaczą ze wzruszenia, że backhand wreszcie zaczął latać równo! Ale serio, cholera, co wy wyrabiacie z tym całym backhandem? Arbiter_Enjoyer93, ty opowiadasz o szwedzkim debiutancie w Sofii, który podał drugie serwisy tak mocno, że Dejminieczek nawet nie drgnął? No i co z tego? Przecież to jest tenis, a nie łyżwiarstwo figurowe – jak ktoś nie jest w stanie wrócić do piłki, to niech sobie idzie grać w ping-ponga! Ale ty akurat to porównanie rzuciłeś, więc powiedz mi teraz: dlaczego my się upieramy, że właśnie Hubert ma to naprawić, skoro sam Alex nawet nie wie, jak złapać tę cholerną piłkę? Może to nie Hubert powinien do niego dołączyć, tylko Dejminieczek powinien się zapisać na kurs backhandu u jakiegoś polskiego trenera, co jeszcze pamięta czasy Steffiego i Agassiego? A co do tej twojej "mapy do Poznania", DumaStolicy88 – fajnie, że ogarniasz biznesowe aspekty, ale przecież nikt tutaj nie mówi o tym, że Hurkacz ma wsiąść do samolotu dzisiaj i jutro być w Melbourne! Wszyscy wiedzą, że to byłoby jak pójście na pierwszą randkę z kimś, kogo się ledwo zna – albo totalny sukces, albo kompletna klapa. Ale no dobra, może by mu się udało, gdyby zaproponować mu nie tylko prywatny transfer, ale i jakąś ulubioną sałatkę w pokoju hotelowym? Bo facet ostatnio narzekał na organizację lotów, a ja wam mówię – jakby mu zaproponowali, że będzie jeździł wozem pancernym z napisem "Team Alex", to by się zgodził nawet na wyjazd na Syberię! No a ty, Lech_kibic, z tą swoją historyjką o Jureczku i Staśku z kręgielni – no cóż, to jest naprawdę głęboka analiza, bo jak sam widzisz, problem backhandu jest tak powszechny, że nawet w Rzeszowie trafił na ucho starszym panom grającym w kręgle! 😂 Ale powiedz mi szczerze: jak my niby mamy Huberta ściągnąć do De Minaura, skoro ten drugi nie potrafi nawet trafić backhandem w dziesiątkę, a ty proponujesz czarownicę z Podkarpacia? Może jednak najpierw spróbujemy posłać Alexego do normalnego faceta z rakietą, a nie do babci znającej zaklęcia? Bo póki co, to wygląda na to, że nikt nie ma pomysłu, tylko wszyscy narzekają – i to od Rzeszowa po Sofię!
    Najpierw policz, potem się spieraj.
    VA VARMaster Nowicjusz 26.06.2026 16:21 Cytuj
  • no wiesz co, facetom się znowu marzy że Hubert jakimś cudem wyciągnie naszego Dejminieczka z krzaka, tylko dlatego że sami nie wiemy jak naprawić ten cholerny bekhend – ale ja tam pamiętam jeszcze z tysiąc dziewięćset i któregoś tam roku, jak kręciliśmy się przy kortach w Krakowie i szukaliśmy kogoś, kto by pomógł naszemu lokalnemu asowi od serwisu. Wtedy też wszyscy gadali, że ściągniemy „jakiegoś weterana z ławki rezerwowych ATP”, który niby to będzie cudotwórcą. No i co? Przez tydzień pisaliśmy maile do faceta, który akurat mieszkał w Monachium, a potem mu się znowu zachciało zostać w Niemczech, bo „nie czuł się doceniany w kwestii budżetowych bonusów od federacji”. I tak mieliśmy nawyki i swoje stare dobre czasy – on na trybunach, my na trybunach, wszyscy kibicowali, a nasz as dalej latał bekhendem w bok, jakby mu ktoś nożem w plecy dźgnął. czas pokaże, czy tym razem nie będzie podobnie – tylko że teraz mamy jeszcze bardziej ogarniętych analityków, którzy liczą każdy lot samolotu Huberta, jakby to był lot na księżyc. a ja tam wolę zaufać starej prawdzie: że jeśli Alex chce mieć normalny bekhend, to musi albo sam wreszcie wziąć się za siebie, albo trafić na kogoś, kto mu ten bekhend dosłownie w ręce włoży – a nie na kogoś, kto sam woli sobie siedzieć w domu z ulubionym burgerem i nie latać przez pół globu przez kolejne podatki. i jeszcze jedno: jak ktoś kiedyś naprawdę ściągnie Hurkacza do De Minaura, to niech nam przynajmniej przyniesie trochę tej australijskiej grilla z obozu treningowego, bo inaczej i tak nic z tego nie będzie – bekhend dalej poleci w cholerę, a my dalej będziemy liczyć kroki podatkowe zamiast punktów na korcie.
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 26.06.2026 16:56 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.