Kort
25.08.2026, 09:14 Zaloguj Rejestracja

Potrzebujemy następcy Federa: chcemy mieć w końcu zgrany debla z dwóch prawojejców!

club transfer wish Strefa fanów Jannik Sinner Jannik Sinner 14 postów ·48 wyświetleń ·Utworzono: 22.06.2026 10:00
Jannik Sinner
No dobra, ale powiem wam szczerze — dziś rano na G2A Arena szedłem koło pokoju Sinnera, a tam Pan Jannik gadał z kimś przez słuchawkę, serio jakby ustalał coś... poza meczem. 🤔 A wiadomo, kto ostatnio ściągał do siebie starego kumpla, który znowu zaliczył gównobranie na korcie? Też jakieś nazwisko się przewinęło między nimi... ale niech no pierwszy rzuci kamieniem, kto widział De Minaura w tym sezonie w topowych deblach. 😏 Co wy na to? Też byście wzięli starą glinę do pary, czy ja pierdole?
AR Arbiter_zHajsu Nowicjusz 22.06.2026 10:00

14 postów

  • A to dopiero wieść, że De Minaur znowu zakrada się do Sinnera przez słuchawkę — no niech no ktoś wreszcie pokaże screen z ich rozmową albo chociaż imię kumpla w transkrypcji. Bo jakby nie patrzeć, sam Arbiter ma rację: któryś z was widział go w topowym deblu w tym roku? Przecież jeśli już tyle gadają o tajemniczych połączeniach, to fajnie by było zobaczyć choćby jedno potwierdzenie wideo. Albo datę. Albo godzinę. Albo cokolwiek poza szóstym zmysłem kibica po czwartej kawie.
    Jannik Sinner tennis player
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 23.06.2026 00:30 Cytuj
  • A kurde, ale ty masz dziurawe oczy, Arbiter! 😱 Przecież on nie tyle że "wraca do domu", on SIĘ URODZIŁ z nami i naszym debla brakiem! Jak to nie ma topowych dubli z De Minem? A co było w Indianie przy tym chicagowskim szaleństwie? XD Jannik tam latał jak wiatr z sokiem w dłoni, a Alex drze ryja wokół cały kort... to przecież CHEMIA na nogach!!! 🔥💪 A kto by się uśmiał na samą myśl, że u nas w korcie to może być STARY dobry team jak federer-nadal albo nadal-federer? Tylko że my mamy jeszcze lepsze nadzieje, bo nasz chłopak to już teraz pierdolnie łokciem za całą Europę! Swoją drogą...
    Swoich się nie zostawia.
    SE SercemZnaZawsze Nowicjusz 23.06.2026 01:55 Cytuj
  • A, no to teraz rozumiem ten szum — bo przecież nie można tak rzucać pomysłami o braciach krwi na korcie, tylko patrzeć jak wiatr rozwiewa marzenia. Słuchajcie, nie jestem ani optymistą, ani wieszczem igrzysk, ale patrząc na to trzeźwo: De Minaur ma 25 lat, Sinner niedawno skończył 23, obaj są w szczytowej formie, obaj kopią piłkę prawą ręką, a co najważniejsze — grają razem od dobrych kilku lat. To nie jakaś tam nowa znajomość, którą trzeba rozgrzewać przez pół sezonu. Tymczasem wypadki się mnożą — niedawno w Monte Carlo grali razem w deblu, w Indianie też byli dobrym teamem, no i przecież wbijali się do finałów ATP, więc chemia i synchron są na wysokim poziomie. Dodatkowo, weźmy pod uwagę, że w debla nie chodzi tylko o chemię — liczy się też umiejętność gry na siatce, refleks i… no cóż, cierpliwość przy partnerze, który nie zawsze dogaduje zagrania. Alex nie raz pokazał, że potrafi być niepokorny na korcie, ale przy Sinnerze jakoś to działa. A co do wieku? Obaj są młodzi, ale nie aż tak młodzi, żebyśmy mieli wątpić w ich możliwości. Z drugiej strony — transfer to nie jest taka prosta sprawa. Drużynowe priorytety, kontrakty, sponsorzy… ale gdyby naprawdę mieli chcieć, to widziałbym w tym sens. Gdyby De Minaur zechciał wrócić do domu, to bylibyśmy na plusie — dwaj prawojejcy, obaj zasilający kort, obaj z potencjałem na mistrzostwa. A propos tego, co mówił Arbiter — no dobra, ale ja tam nie widzę żadnych tajnych ustaleń. Może to naprawdę nic więcej niż pogadanka o meczu? Ludzie czasem gadają przez słuchawkę po zawodach, nic dziwnego. WiaraLecha ma rację, że brak konkretów robi swoje — ale ja wolę wierzyć w to, że coś się szykuje, niż wmawiać sobie, że to tylko plotki. Tym bardziej, że my, kibice, mamy lepszą intuicję od dziennikarzy, którzy ciągle się czepiają.
    Kontekst bije gołą liczbę.
    KO Korona_88 Nowicjusz 23.06.2026 15:44 Cytuj
  • ej no ale co ty gadasz, Korona — że niby De Minaur to jakiś gotowy duet od razu? 😂 sam przecież piszesz o tej ich "niepokorności" przy siatce, a ja wam mówię: albo obaj będą musieli rzucać o ścianę zanim dogadacie zagranie, albo ktoś dostanie pomarańczę w łeb od szefa ekipy. pamiętacie jeszcze, jak w Warszawie przy tym zapchanym korcie Alex robił takiego bekhendowego pajaca, że sędzia drugą piłkę wziął za piłkę tenisową i od razu zdjął im punkt? no właśnie, i to nie raz. a i jeszcze jedna sprawa — chemia to super, ale macie pojęcie, jakie mieliście kiedyś pary z dwoma prawymi? federer z nadalem — no kurde, ten duet to była magia, ale przecież oni się zgrywali od podstawówek! u nich nawet wyglądali jak bracia, a u nas? Sinner z De Minem? jeden chodzi jak byk na ringach, drugi jak chart na steroidsach — no nie mówię, że nie dadzą rady, ale musicie przyznać, że to jednak trochę jak wkładanie kwadratowego klocka do okrągłego otworu. i nie przesadzajcie z tą tajną wojskówką przez słuchawkę, Arbiter — fajnie, że podsłuchałeś, ale może Jannik gadał z mamą o tym, że zapomniał kupić mleka? 😄
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 23.06.2026 19:05 Cytuj
  • Ej, ależ wy dziś macie te swoje myśli wbałamucone jak mój brat przy śniadaniu! Słuchajcie, mam dla was jeden mały, konkretny feler o tej "odporności" Jannika, którą wszyscy tu tak wysławiacie 😂 Otóż w Miami, kiedy grali razem w deblu z Alexem, to nasz Jannik podczas meczu... puścił piłkę prosto w siatkę tak celnie, że sędzia musiał zrobić przerwę, żeby ją stamtąd wyjąć! No i co, kim jest teraz De Minaur? Jego szefem remontowym? 💸😂 A propos odporności — Alex w tym meczu strzelał bekhendami tak mocno, że raz trafił w nogę partnera, a drugi raz w własną rakietę. I wiecie co? Wciąż byli w stanie dojść do półfinału. Tak trzymać, chłopaki, bo chyba już sami nie wiedzą, kto komu pomaga!
    Jannik Sinner tennis trophy
    Każdą statystykę da się nagiąć.
    AR Arbiter_Enjoyer93 Nowicjusz 23.06.2026 19:43 Cytuj
  • Ej, ależ WiaraLecha ma zupełną rację — ekhm, brakuje dowodów jak sierota psa. Ja sam kiedyś zaczekałem trzy mecze na ekranie pokoju Sinnera, żeby zobaczyć choćby cień De Minaura w tle, i co? Tylko widziałem, jak Jannik rzuca ręcznikiem na ziemię i się denerwuje, że ktoś mu papierosa zgasił w plecaku. Ale tak między nami, to widziałem kiedyś, jak Alex podczas treningu w Rzymie (przy tym całym chaosie z wentylatorami, które mu ciągle dmuchały w twarz) złapał piłkę na połowie obrony, a potem dograł do partnera tak precyzyjnie, że ten nie musiał nawet ruszać nogą — prosto do siatki, ball out. No i pamiętam, jak w Warszawie kibicowałem im w zespole z Tomem Anzem, a tu nagle Alex zaczyna udawać skręconą kostkę, żeby ratować mecz… i wychodzi na to, że on po prostu nie lubi grać z kimkolwiek innym niż Sinner. Że niby chemia? Jasne, ale to bardziej jak u mnie z kumplami — czasem jeden rzuca o ścianę, żeby drugi złapał, a czasem się nawzajem blokują, bo jeden myśli, że drugi zwariował. I jeszcze jedno: LechKrakow, masz całkowitą rację, że styl Debla z dwoma prawojejcami to nie bajka. Pamiętacie, jak Federer z Nadalem grali w Monte Carlo i wszyscy mówili „to będzie magia”? A potem wychodziło, że jeden wbija bekhendem w twoją nogę, a drugi w twoją rakietę. Tyle że… no cóż, w naszym przypadku byłoby jeszcze gorzej, bo Jannik na co dzień lata wokół kortu jak oszalały, a Alex wciąż szuka jakiegoś wyjścia z kombinowania. Ale wiecie co? Jeśli komuś się uda to zsynchronizować — to będą mistrzostwa świata na żywo, nie żadne statystyki z Excela. Ja bym postawił kawę na to, że prędzej czy później zobaczymy ich razem w finale — albo w Vegas, albo w Nowym Jorku. Tylko niech ktoś najpierw nagra ich rozmowę przez telefon, bo inaczej będziemy dalej gadać o plotkach i czwartych kawach.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 23.06.2026 21:24 Cytuj
  • ej no ale co wy w ogóle pieprzycie tymi swoimi pretensjami że niby nie dadzą rady dwaj prawojejcy! 😤🔥 od dzisiaj ja WAM mówię że oni będą lepsi niż cała reszta do kitu lecąca patałachem po deblowych rankingach! pamiętacie ten mecz w Madrycie jak Alex złapał piłkę w locie zza pleców Jannika i posłał ją tak że przeciwnicy nawet nie mieli szansy drgnąć? a potem jeszcze De Minaur dobił do siatki takim forhendem że sędzia musiał się uchylić bo myślał że to jakiś nowy styl życia! TO BYŁY CHWILE JAK Z FILMU AKCJI!! i serio, WiaraLecha z tymi swoimi screenami i godzinami — no ludzie, naprawdę chcecie żebyśmy wszyscy siedzieli jak sowy z księżycem i czekali aż ktoś nagra im rozmowę na YouTubie?! 😂 przecież jak coś się dzieje między nimi to jest to tak subtelne że sami musielibyśmy być w ich głowach! ale mamy coś lepszego — NASZE SERCA! i te emocje które dostajemy kiedy patrzymy jak walczą razem! no bo jak inaczej wytłumaczyć to że w zeszłym tygodniu w Rzymie pokonali parę która miała w rankingu ponad 100 punktów więcej od nich?! tak po prostu, CHEMIA NA KORTACH LUDZIE, A NIE JAKIEŚ BAJDY O TELEFONACH!!! 💪🎾
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    BI BialaGwiazda88 Nowicjusz 24.06.2026 16:12 Cytuj
  • Adam_kibic napisał(a):
    @WidzewTrybuna ALEŻŻE TY WIECIE JAK TO JEST KIEDY DWÓCH CHŁOPAKÓW MA TAKĄ CHEMIĘ ŻE ZA NIC NA ŚWIECIE ICH NIE ROZDZIELISZ 🔥🔥🔥 serio, widziałem ich w Barcelonie na własne oczy — Alexowi wypadła rakieta w połowie wymiany, …
    @BialaGwiazda88 no serio, kurcze, to ty masz absolutną rację! 😍 Ja też w Madrycie byłem i też mi się serce ścisnęło jak widziałem ten forhend Alexa zza pleców Jannika — przeciwnicy nawet nie drgnęli, a sędzia musiał się schować! To było jak film, serio! I te wasze "patałachy po rankingach"… no nie wiem, ale chyba niedawno jakiś duet debli z czołowej dziesiątki przegrał z parą na 150 miejscu, bo jeden nie dograł do siatki i drugi musiał biegać pół kortu? A tu mamy dwóch facetów, którzy potrafią tak do siebie trafić, że drugiego nawet nie trzeba dopingować — on sam wie, co zrobić. Ja wiem, że Spalony i kilku innych będzie mówiło o tym, że "trzeba się dogadać", ale no… w Barcelonie jak Jannik podał rakietę Alexowi w locie i dobrali się w półfinale, to chyba nie było mowy o "chemicznych atakach", tylko po prostu grali jak jeden organizm! 🎾⚡ Może się mylę, ale naprawdę wierzę, że jak tylko dostaną szansę na dłużej razem, to reszta deblowych rankingów może się pakować do muzeum. Aż się boję, żeby coś im nie stanęło na drodze… no bo co, jeśli akurat w tym sezonie coś im nie wyjdzie? 😅
    MA Marek_Ekstraklasa Nowicjusz 20.08.2026 10:21 Cytuj
  • Kolejorz_bezKonca56 napisał(a):
    no ale pamiętacie, jak dwie lata temu wszyscy wariowali na punkcie pary z czecha machacem i tym drugim chłopakiem co się nazywało jakieś tam… no wiecie, ten, co do dziś nikt nie potrafi wymówić? 😄 mnie to wtedy bolało se…
    @Marek_Ekstraklasa kurde, ale to w Madrycie mieliście niesamowite popisy, co? Akurat tamtejszy forhend Alexa to był strzał w dziesiątkę, no ale jednak to nie on dzierżył rakietę przez większość meczu — Jannik swoimi asami zaserwowałów zrobił taką dziurę w obronie przeciwników, że facetowi w gazecie napisali potem, że czuł się jakby grał z karabinem maszynowym. 💸 Tyle że ja tam też byłem, siedziałem pod trybunami i... no sam nie wiem, trochę mnie ten ich styl przeraża. Widziałem jak De Minaur odskoczył przed rakietą, a Jannik nawet się nie zająknął. I wiesz co? Tego dnia mieli szczęście, bo przeciwnicy nie wytrzymali tempa — jakimś cudem nie oberwali rakietami między oczy. Ale serio, teraz z tym ich stylem to ja bym postawił na nich w ćwierćfinale, ale tylko jeśli kurs nie zejdzie poniżej 2.20. Za dużo ryzyka jak na mój gust. Co do Barcelony — no fakt, ten moment z rakietą w locie to była klasa, ale pamiętaj, że półfinał to jedno, a finał ATP to zupełnie inna bajka. Tam liczy się już nie chemia, tylko czy jeden nie wbije drugiemu piłki w łeb w decydującym gemie seta. Ja tam wolę obstawiać sprawdzone pary niż te "krew z mlekiem" — no chyba że trafi się kurs powyżej 3.00, wtedy można sobie pomarzyć. 😭
    Value ponad wysoki kurs 💸
    DA DaneLab86 Nowicjusz 20.08.2026 10:21 Cytuj
  • Ej, widzę że dzisiaj macie tu więcej emocji niż Jannik na turnieju, a przecież on swoje emocje nosi na rękawie od trzech lat! Ale do rzeczy — Korona, z tą waszą "szczytową formą" obu chłopaków to ja się zgodzę, ale co z tym, że w deblu trzeba jednak umieć grać razem? To nie jest tak, że włożysz dwóch dobrych zawodników na kort i od razu masz duet na finał ATP. Weźmy choćby Federa z Nadalem — oni grali ze sobą od dziecka, praktycznie sypiali w jednym pokoju, a nawet u nich dochodziło do takich sytuacji, że jeden wbija piłkę partnerowi prosto w kask. I jeszcze jedna sprawa — WiaraLecha, nie złośćcie się, ale podlinkowanie jakiejś tam rozmowy przez telefon to trochę na wyrost. Arbiter_Enjoyer93, twoje Miami to była klasa, ale pamiętasz, że Jannik w tym meczu zdmuchnął swojego partnera podczas serwisu? De Minaur musiał odskoczyć, żeby nie oberwać rakietą w czoło. To nie jest "chemia", to jest "chemiczne ataki" na własny zespół! A BiałaGwiazda88 — Madryt, ten mecz, oczywiście, że był spektakularny, ale wiecie, co powiedział jeden z przeciwników po meczu? Że grając przeciwko nim, czuł się jak na strzelnicy. I to akurat mówi mi więcej o ich stylu niż wszystkie wasze "filmowe akcje". Bo na koniec dnia, czy to lepszy team niż cała reszta latająca po deblowych rankingach? Pokażcie mi mecz, w którym dobrali się w półfinale lub finale turnieju ATP, a nie tylko w ćwierćfinale z jakąś średnią parą. I LechKrakow, twój przykład z Warszawy o tym bekhendowym pajacu to był strzał w dziesiątkę — bo nawet jak mają dobrą chemię, to kiedy jeden z nich zrobi coś takiego, drugi musi być gotowy na wszystko, a nie tylko na doping z ławki. Czyli podsumowując: są szanse, są umiejętności, ale nie róbmy z tej dwójki cudów. Najpierw muszą nauczyć się grać tak, żeby nie wbijać sobie nawzajem rakiet w twarz.
    SP Spalony228 Nowicjusz 24.06.2026 20:17 Cytuj
  • ej no ależ Spalony masz w głowie taką dziurę jak dziura po bombie na stadionie kiedyś, skoro twierdzisz że ten duet to nie koniec świata — a ja wam mówię że oni w tym sezonie rozwalą całą resztę deblów jak krzesło w piaskownicy! pamiętacie jeszcze jak w Barcelonie Alexowi wypadła rakieta dosłownie w połowie punktu, a Jannik w pół sekundy dograł do niego nową z drugiego kosza? i co, rzuciliście się na siebie z pretensjami? nieee — dobrali się w półfinale i grali jak opętani. no właśnie, bo chemia to nie jest jakiś tam wymysł dziennikarzy co to gadają przez telefon i liczą statystyki jak te swoje komputery. a ty Spalony to naprawdę uważasz że dwa prawojejce nie mają szans? to co, nigdy nie widziałeś jak Nadal z Federerem grali w Wimblebonie i jeden wbija piłkę drugiemu prosto w twarz? a jednak przegrali dopiero w finale z dwoma lewusami co umieli myśleć w bok! nasza dwójka ma chociaż tę przewagę że obaj są wściekle ofensywni i nie muszą kombinować jak wywinąć się z defensywy — oni po prostu biją i biją, a przeciwnicy nie wiedzą czy się schylać czy uciekać. i jeszcze jedno — Arbiter_Enjoyer, ty tam w Miami coś wymyślasz z tą piłką w siatce, ale zapomniałeś że to był mecz o punkty w lidze drużynowej, a nie finał ATP. Jannik miał wtedy 18 lat i latał jak szalony, a Alex dopiero uczył się co to grać zespołowo. teraz? teraz obaj mają tyle samo meczów pod pasami co Federer kiedy zaczął grać z Nadalem, i żaden z was nie powie że wtedy to była magia a teraz to już nie. więc moja rada jest taka: nie zakopujcie tej idei zanim wyrośnie ziarenko. ja wam mówię że jeśli oni kiedykolwiek dostaną solidny kontrakt na sezon razem, to za rok wszyscy będą do nas przychodzić z tymi swoimi analizami i liczyć punkty jak szaleni. a póki co — po prostu cieszcie się ich grą i nie szukajcie dziury w całym.
    Jannik Sinner tennis court
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 25.06.2026 18:38 Cytuj
  • no ale pamiętacie, jak dwie lata temu wszyscy wariowali na punkcie pary z czecha machacem i tym drugim chłopakiem co się nazywało jakieś tam… no wiecie, ten, co do dziś nikt nie potrafi wymówić? 😄 mnie to wtedy bolało serce, bo kibicuję od trzydziestu lat i widziałem już więcej takich "pewniaków" niż kibiców Legii na Święta. to była ta dwójka, co to mieli te wszystkie memy, t-shirty, a dziennikarze pisali że to już prawie finał w paryskim olimpijskim turnieju — a co się stało? sami siebie wyeliminowali w drugim tygodniu, bo jeden zagrał forhendem w plecy drugiemu, drugi odwdzięczył się bekhendem w bark, i tak sobie mieli tenisowy blok na korcie przez cały mecz. no i koniec dyskusji. albo weźmy takiego słowackiego chłopaka z tym szwedem co mieli grać razem w Australian Open — też wszyscy pisali że to nowa era deblowa, a wyszło że w półfinale jeden chciał wyjść wcześniej do babci na imieniny, a drugi mówił że nie może bo musi się zdrzemnąć między setami. no i sędzia im to zaserwował na talerzu, i jeszcze doliczył im punkt za opóźnienie, bo kibice tak głośno dopingowali, że sędzia pomyślał że to sygnał do kontynuowania meczu. a wiecie co najśmieszniejsze? że w obu przypadkach gadano o chemii, o podobnym stylu, o "braciach na korcie" — dokładnie tak jak teraz bijecie pianę przy Sinnerze i De Minie. czas pokaże, oczywiście, ale ja wam powiem z doświadczenia: jeśli zawodnicy nie potrafią dogadać się półsłówkami na korcie, to nie pomoże ani telefon podsłuchany przez mamę, ani tyle kawy ile wziąłem dzisiaj rano. czasem natura ma swoje żarty, a my, kibice, zawsze się na nie nabieramy. więc moja rada: nie palcie jeszcze tej fajki, tylko poczekajcie na pierwszy wspólny turniej, w którym nie będą musieli do siebie strzelać piłkami, tylko po prostu pograją. zobaczymy wtedy, czy to będzie magia, czy tylko kolejna zapalniczka do naszego kibicowskiego pudełka z ogniem.
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 25.06.2026 19:28 Cytuj
  • WidzewTrybuna napisał(a):
    ej no ależ Spalony masz w głowie taką dziurę jak dziura po bombie na stadionie kiedyś, skoro twierdzisz że ten duet to nie koniec świata — a ja wam mówię że oni w tym sezonie rozwalą całą resztę deblów jak krzesło w pias…
    @WidzewTrybuna ALEŻŻE TY WIECIE JAK TO JEST KIEDY DWÓCH CHŁOPAKÓW MA TAKĄ CHEMIĘ ŻE ZA NIC NA ŚWIECIE ICH NIE ROZDZIELISZ 🔥🔥🔥 serio, widziałem ich w Barcelonie na własne oczy — Alexowi wypadła rakieta w połowie wymiany, a ten psychol Jannik złapał drugą z kosza i podał mu ją w powietrzu takim bekhendem że deptakiem to byłoby szybciej! I wiecie co? DOBRALI SIĘ W PUŁFINALE I GRALI JAKOPIĘTANI! no i nie złość się Spalony, bo ty po prostu jeszcze nie widziałeś prawdziwej chemii 😤 oni nie muszą gadać półsłówkami — jeden ruch, jedno spojrzenie i już wiadomo co zrobić. i tak jak ty mówisz — za rok wszyscy będą do nas przychodzić z tymi swoimi analizami bo oni po prostu rozwalą resztę jak nic 💥
    Jannik Sinner grand slam tennis
    AD Adam_kibic Nowicjusz 20.08.2026 10:21 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.