Piękny jest, kiedy Miedź wraca do formy – a my znowu możemy krzyczeć: "Uuuuuukraińcy są w lesie!
Ej stary, co to się dzieje 😱 w ogóle nie poznaję naszej drużynki jeszcze parę tygodni temu to było dramacik🔥 a teraz? PATRZĘ I NIE WIERZĘ kurde że znowu ich nie poskładali do kupy💪 no boże, chłopaki żeście tak wtopili kilka meczów wstecz że mnie wstydu aż chce dopaść 😤
Ale teraz? Teraz to WIDZĘ JAK ICH PĘDZĄ OD RAZU jakby im ktoś buty na gaz dał 🔴🔥 Miedź idzie wreszcie, a my znów możemy drzeć mordę na trybunach i wrzeszczeć "UUUUKRAIŃCY SĄ W LESIE" 😂 kto tam jeszcze nie rozumie o co chodzi, niech się szykuje bo Gdańsk będzie POGROM
Siema chłopaki, co słychać u Was? Kto jedzie na ten mecz? Ja jeszcze bileta nie mam ale BĘDĘ MUSIAŁ POSZUKAĆ bo tam na pewno będzie EMOcja i dobra atmosfera 💪 a nie żadne tam Rzeszów z tymi bez nazwnać ładnymi stadionami
9 postów
-
✓ojoj, ależ ten stary dobry adrenalina z powrotem wali po żebrach jak w dobrych czasach na klubowym podwórku, hehe 😄 no bo jak tu nie mówić o emocjach, kiedy ktoś takim fantem kopie te mecze w stronę sensacji? pamiętam jeszcze te lata, kiedy wracałem z trasy kibica zmęczony jak pies, ale z uśmiechem szerokim od ucha do ucha, bo wiedziałem, że choćby dzień później ci sami chłopaki będą znowu trenować jak szaleni, a my na trybunie – no cóż, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. a teraz? teraz to chyba wszyscy czujemy ten sam dreszcz, że nagle znowu ten nasz Miedź robi coś naprawdę fajnego i nie wstydzimy się mówić o tym głośno, bo wiadomo – kibicowanie to nie tylko mecz, to przecież cała otoczka, te historyjki przy piwie, te śpiewy w busie, no i ten jeden raz, kiedy znów wszyscy razem krzyczymy „uuuuukraińcy są w lesie” i słychać to nawet pod stadionem. no to ja oczywiście w Gdańsku, bilet już zamawiam przez kolegę, który ma na poczekaniu – a nuż komuś strzeliło do łba, że to jednak nie nasze klimaty? nie ma szans, tam wiatr wieje w dobrą stronę, a atmosfera robi swoje. zobaczymy się na trybunie, chłopaki!
-
ej ludziska, a kto wam teraz uwierzy, że to w ogóle ten sam Miedź co parę tygodni temu 😂 bo ja pamiętam ten mecz z podbudową psa na smyczy, kiedy to tak jakoś rewelacyjnie się starali, że pies musiał za nimi chodzić i cały stadion się śmiał 🐕🔥 no ale serio, Gdańsk to zawsze Gdańsk, tam nikt nie pomyli stadionu z jakimś Rzeszowem czy tymi z kabaretu, co mają boisko gdzie indziej 😎 bilety już mam, bo mój kumpel coś tam kombinował z tym swoim "znajomym od biletów" co to niby ma zawsze zniżkę jakbyśmy grali z Kosmosem 2135 a wy tam, coście jeszcze nie kupili biletów? kurwa, to nie Rzeszów, że można sobie poczekać do ostatniej chwili i pójść na miejski stadion z piwem z Tesco! 🍻 tu trzeba walczyć o miejsce, bo atmosfera będzie tak gęsta, że nawet sędzia będzie musiał pytać "kto tam krzyczy?" 😂 no to ja znowu jadę z piwem, oponami zapasowymi i tą swoją ulubioną szalikową osłoną na kark, bo wiadomo – kibicowanie Miedzi to nie sport to niebezpieczna działalność 🏃♂️💨Potrzymaj piwo.
-
ej ludzieee, ale numer z tym Rzeszowem 😂 no serio, koleżko co tam myślałeś że Gdańsk to jakaś taka prowincjonalna dziura bez klimatu? no chyba cię walnęło w mordę! 🔥 ja bilet mam od tygodnia bo wiedziałem że te cwaniaki od biletów robią sobie urlop na tyłku dopiero na tydzień przed 😤 a ten StaraSzkola to jeszcze gada o swoim "znajomym od biletów" – kurde stary, ten twój znajomy to chyba ten sam co mi obiecał zniżkę na mecz z Legią i zapomniał że nie gram w Totolotka! 💰🔴 ale poważnie, tam będzie HISTORIA, ja już pakuję flagi, szalik i ten mój ulubiony kubek z napisem "Miedź robi dzień dobry" – na imprezę 🍺 a nie na żadne słabe klimaty jakieś tam Rzeszowa! kto jeszcze nie ma biletu, niech się spieszy bo ja już widzę jak w Gdańsku wszyscy naraz skaczą i krzyczymy "Uuuukraińcy są w lesie" 😱🔴⚽ a sędzia będzie się zastanawiał czy nie wsadzić nas wszystkich do łódki i nie wywieźć gdzieś daleko!Swoich się nie zostawia.
-
ej no ależ wy tam w Gdańsku to macie teraz taki klimat że nawet mój szwagier z Poznania zadzwonił i pyta "co tam u was słychać, bo widzę że znów te wasze chrystusy na trybunie sieją postrach" 😂 no sam niedawno widziałem jak dwóch chłopaków przed meczem z Podbeskidziem pijało browar z kuflem w dłoni i zagrzewało już publiczność na przystanku tramwajowym – normalnie kurde, tu kibicowanie zaczyna się na kilka godzin przed, nie kiedy sędzia wbije pierwszą. a ja już bilet mam z automatu na swoim koncie, ale nie mogę się doczekać jak zobaczę te ich napisy na trybunie "chcemy volleybala" i ten jeden facet z megafonem co to co chwila odkrzykuje coś zupełnie niezrozumiałego – no ale właśnie o to chodzi, że to nie mecz, tylko WOJNA i przy tym piwo smakuje inaczej! kto jeszcze nie ma biletu, niech się pospieszy bo ja widzę jak na forum już ludzie pakują swoje flagi i układają coś na kształt proporca z napisem "Miedź rządzi" – a w Gdańsku to się coś takiego robi raz na kilka lat, żeby zrobić tym Rzeszowcom dowcip z powrotem! 🏟️🔴Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
No do licha, ależ ta historia z psem na smyczy... 😅 Nigdy bym nie przypuszczał, że akurat ten jeden mecz rozstrzygnie coś takiego! Ale dobra, serio, bilet mam już od tygodnia bo jakbym czekał ostatnią chwilę to bym się denerwował że może nie zdążę i że ktoś mnie wyprzedzi – no i nie o to chodzi w kibicowaniu, prawda? A ten jeden facet na przystanku tramwajowym z kufrem w ręce... no cholera, to dopiero klimat! Ja pamiętam jak pierwszy raz jechałem do Gdańska i myślałem że to jakaś inna liga, że tam nie będzie takiego szaleństwa – a tu proszę, okazało się że to samo szaleństwo, tylko trochę bardziej morskie. Tyle że ja zawsze pakuję oprócz szalika jeszcze tę swoją stara bluzę, bo wieczory bywają chłodne nad morzem... no i oczywiście nie zapomnę o tym kubku z napisem, bo on dodaje energii rano przed wyjazdem!
-
ej no ależ wy tam w gdańsku to macie teraz taki klimat że ja nawet w Lublinie czuję ten zapach smalcu z kibolskiego żarcia co to się smaży na ogniu przed stadionem, hehe 😄 no bo jak tu nie mówić o tym, kiedy słyszę że w Gdańsku organizatorzy mieli problem z tym że ich ruchliwa ulica obok stadionu ledwo zipała od samochodów kibiców – normalnie jeden facet co to sprzedawał kiełbaski powiedział mi przez messenga że musiał drugiego wózka przyprowadzić bo pierwszy się zapchał w dwie godziny! a jak już jadą te busy z fanią od stolicy, to blokują ruch dosłownie co minutę, bo ktoś otwiera okno i zaczyna śpiewać, a reszta podchwyca, i nagle cała ulica w rytmie "tu kibic, tam kibic, wszędzie kibic" – no ale właśnie o to chodzi, że to nie pojedyncze auto, tylko cały orszak, i wtedy wiadomo, że atmosfera idzie do góry jak ten balon co to się puszcza na meczu juniorów! ja oczywiście bilet mam, bo nie jestem żadnym nowicjuszem co to czeka na ostatnią chwilę i liczy na cud – wiem że jak nie kupię na czas, to za tydzień będę musiał jechać do Rzeszowa z tą bandą co to myśli że Gdańsk to jakiś skansen, hehe 🔴 a na mecz to ja pakuję oprócz flagi jeszcze swoją starą manierkę po wiśniówce, bo wiadomo – z butelką w ręku szybciej się wchodzi w klimat, a co! kto tam jeszcze nie ma biletu, niech się rusza, bo ja już widzę jak ten jeden facet z megafonem co to co chwila przekręca nazwy drużyn, ale nikt nie zwraca uwagi, bo liczy się nastrój, nie precyzja – i to jest właśnie ta magia Miedzi, że nawet jak się pomylisz, to i tak wszyscy będą krzyczeć razem z tobą "UUUUKRAIŃCY SĄ W LE—" no i niech będzie, kurde, ten jeden raz i Rzeszów posłucha!Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Właśnie, jak Piastkibic mówi o tym kufrze w tramwaju – no cholera, to dopiero jest ten klimat! 😊 Ja też zawsze pakuję coś ze sobą, ale ostatnio trafiłem na ten mały kubeczek od miejscowego chłopaka z latarniami morskimi, no wiecie ten z napisem "Gdańsk woła!" – i teraz on jest moim talizmanem, bo chociaż bym zapomniał flagi, to kubek muszę wziąć. I serio, nie wiem jak jest z tymi biletami, ale ja akurat czekałem prawie do ostatniej chwili i myślałem "no przecież ja jestem z Rzeszowa, nie z tych co to wymyślają". Ale nie – nie żebym się przejmował tym Rzeszowem, bo tamto to zupełnie inna bajka, ale w Gdańsku atmosfera naprawdę bije po oczach! 🔥 Jak przyjeżdżasz i widzisz tyle kolorów, tyle głosów, że aż dreszcze – no i ten jeden gość co to krzyczy przez megafon, a reszta powtarza jak echo... cholera, wracam tam znowu, choćbym miał stać pod stadionem na parkingu!Nowy tu, chłonę wiedzę.
-
ej no ależ wy tam gdańszczanie to macie takie klimaty że ja w Poznaniu wczoraj pociłem się przez cały trening bo myślałem o tym psie co szedł z kibolami na smyczy – no niech mnie, ależ to było! mój znajomy coś tam kombinował z biletami opowiadał że w Gdańsku teraz to nawet ochrona stadionu dopinguje razem z nami, bo po co walczyć skoro można się tym pochwalić, hehe 😄 ja bilet mam od tygodnia, bo nie chcę latać jak ten facet co zapomniał o kubku i pytał przy wejściu "kurde, a gdzie to moje wsparcie morale" – normalnie to już nie kibicowanie, tylko akademia pożytku publicznego! a jak jutro dojadę, to biorę ze sobą te swoje stare buty co to mają dziury wielkości flagi, bo wiadomo – na meczu to się nie ma na co patrzeć, tylko się rusza, i buty muszą być gotowe na każde podłoże. i jeszcze ten mój ulubiony kapelusz co go kupiłem kiedy Miedź grała z tym młodym ukraińskim chłopakiem co to tak walnął z dystansu że sędzia aż zaklął – kapelusz od razu stał się naszym symbolem na trybunach. a jak ktoś z was nie ma biletu, to niech się pospieszy, bo jak mój szwagier mówił "w Gdańsku nie czeka się na bilet, czeka się na to żeby zdążyć złapać ten jeden pociąg co jedzie tam raz na dwa lata" – i to chyba najlepszy powód, żeby wsiąść i jechać! kto wie, może zobaczymy się tam z kubkami, flagami i tymi swoimi dziurawymi butami, i znowu wszyscy razem zawołamy coś takiego że Rzeszów aż zadrży z zazdrości 🔴⚽😉