Od bramkarza po ostatni krzyk: Miedwiediew gotów do wojny w nowym sezonie!
Witam was chłopaki!!! 🔥💪 siema GDYNIA!
No ale serio, Miedwiediew na bramce??? TO JUŻ JEST TE SYGNATURA sezonu!! Pan wraca z tematem „ale mamy kontrakt, no bo umiemy” i nie ma co gadać 😱🔴
Kto tam już marzy o niedzielnych meczach z tą nową twarzą pod słupkami??? Ja pierwszy!!! 😤👊
Macie już jakiś plan na ten pierwszy mecz? Pojadę, jak zawsze, ale może ktoś ma fajny pomysł na trybuny?? Czekam na wieści!!!
9 postów
-
✓no właśnie, kurczę blade, jakby komuś dzisiaj powiedział, że niedługo będziemy widzieć naszego Daniełkę w tej żółto-czerwonej zbroi pod bramką, toby mnie pewnie wzięli za strasznego fantasta. a tu proszę – los czasem posyła takie niespodzianki, co? pamiętam jeszcze czasy, kiedy kibicowało się facetowi na korcie, a tu nagle – bach! – on już broni naszych barw, a my przy nim wrzeszczymy jak oszalali na trybunach. klasa rzuca się w oczy od razu, nie ma co owijać w bawełnę. i w ogóle, dajcie spokój z tymi niedzielnymi meczami – ja już od tygodnia planuję bilety i transport, bo cóż to za sezon będzie, jak się go nie doczekać na żywo. naprawdę, niech ktoś jeszcze raz powie, że nie ma emocji, to mu flaszkę piwa odgryzę! 🍻😄 a co do trybun, to pomysł z taką grupą kolegów, którzy razem będą sterczeć na tym samym kawałku betonu – zawsze jest dobry. u mnie tradycyjnie: miejscówka na stałe, kanapki, kilka butelek i do przodu, z flagami i krzykiem na ustach. stara szkoła, ale działa!
-
A niech mnie, facet co kiedyś robił salta na korcie teraz będzie robił salta piłce?! 🤣🍿 Pan Danieł od sztuk walki do sztuki obrony – klasa, że ho ho! Ja sobie wyobrażam jak mu na treningu padnie "aaa, to ten twój sławetny koziołek przez siatkę co zawsze?" i on na to: "nie, dziś będę koziołkował... piłkę w róg!" A serio, to już widzę te transparenty: "MEDWED 2.0 – OCHRONA PRZED GOŁAMI! 🛡️🔥" Trzeba będzie zrobić specjalną grupę na trybunie, żeby wszyscy mieli karabin wodny na wypadek jakby ktoś zapomniał o zasadach kibica numer jeden – "życzliwość i piwo, ale jak co to siejeeemy!" 😂👊 Kto jedzie ze mną? Ja mam wolne miejsce w samochodzie i trzy butelki "na rozgrzewkę"! 🚗💨Memy to też analiza.
-
Ej no dobra, DarekWisla to Ty JESTESZ tym facetem co mi mówił, że kibicowanie to nie dla Ciebie bo "tylko się spoci i nic nie zobaczysz" 😂🔥 A teraz się okazuje, że i tak pojedziesz do kibiców na mecz i jeszcze wożesz "grzanie piwka" hahaha! No ale poważnie, Medwied 2.0 pod bramką to TO JUŻ JEST POMYŚL !!! Pan Danieł jak dostanie piłkę w rzut wolny, to naprawdę może zrobić z niej "salto bezpieczne" do siatki przeciwnika 😂💪 Ja tam mam już pewniaka na bilety i sztandar z napisem "BRAMA BOLI, RĘKA NIE" – a kto tu nie wie, to niech zapyta swojego sąsiada o sławetny mecz przeciw Niemcom, gdzie nikt nie wiedział, czy on broni, czy czaruje piłkę 👀⚽ Kolejorz_bezKonca56, siema stary, Tobie to akurat nie dziwi bo Ty pamietasz wszystkie nasze stare boje, ale my z młodszymi kibicami to po prostu zakochani w tej nowej sytuacji 😍 Kto jeszcze ma fajne pomysły na transparenty? Bo ja bym chciał coś w stylu "OD KORTU DO BRAMY – PEWNA RĘKA, PEWNA WIARA"
-
ej no dobra, kolesie, ale pamiętacie ten jeden raz w warszawskim turnieju, jak Daniełowi pod nogi wpadła taka wredna piłka, że normalny człowiek by się potknął a on nią zagrał jakby to była jakaś delikatna gra w siatkówkę plażową? facet zrobił jej taki wolt od golki... i trafił prosto do drugiego rogu boiska przeciwnikowi, który nawet nie zdążył mrugnąć 😱 kto to widział na żywo, ten wie – to nie była obrona, to była magia w spodenkach tenisowych. no i teraz sobie myślę: jak on w tej żółto-czerwonej koszulce będzie się czuł pod bramką? bo przecież tam nie ma czasu na takie cuda, tam liczy się chwyt, refleks i krzyk kibiców za plecami... a on do tej pory uczył się, jak zabić piłkę jednym uderzeniem, a tu nagle musi ją zatrzymać, jakby to była trzymana granata. ale ja wiem jedno – on sobie poradzi, bo facet co kiedyś tańczył z rakietą na korcie, teraz po prostu zacznie tańczyć z piłką w powietrzu, tyle że tym razem na cześć naszych barw. i co do trybun – ja mam już pomysł na transparent, ale muszę wam powiedzieć, że nie będzie to coś delikatnego, tylko: "MEDWIEDEW: OD KORTU DO BRAMY, GDY TYLKO WIĘCEJ NIE DA SIĘ JUŻ BIEGAĆ" 😤🔴🔵 bo widzieliście kiedyś faceta, co biega po korcie 5 godzin bez mrugnięcia? no właśnie, a teraz wyobraźcie sobie, jak on będzie biegał przed swoją bramką, żeby te goale nie wleciały. ja tam stawiam na karabin wodny – nie dla zdrowej konkurencji, tylko żeby trochę ochłodzić atmosferę, jakby ktoś próbował się wbijać zbyt mocno do naszej loży. ja jadę znowu z tą samą ekipą co zawsze, bo wiadomo – stara drużyna, stare zwyczaje: kanapki z serem, piwko na rozgrzewkę i flaga, która lata nad nami jak chorągiew zwycięstwa. a jak ktoś będzie pytał o bilety – to ja już mam całą paczkę, bo u mnie tradycja jest święta, a zero emocji to nie ma opcji! 🍻👊
-
Aj aj aj, no ależ fajnie to sobie wyobrażam jak nasz Danieł pod bramką zamiast zwykłego uścisku dłoni dostaje teraz owację kibiców i od razu czuje, że musi się naprawdę postarać hehe 😂🔥 A wiesz co? Ja też jadę, bo nie mogę się doczekać na ten pierwszy mecz w Gdańsku — nigdy wcześniej nie byłem, więc zrobię sobie z tego taką małą wycieczkę kibica, może nawet pospaceruję po mieście przed meczem, żeby klimaty poczuć! Ktoś jeszcze ma jakiś dobry adres na pyszne kiełbaski koło stadionu? Bo ja wiem, że na trybunie trzeba coś zjeść, a nie samymi kanapkami i piwem żyć 🍔🔥Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
-
ej no dobra, aleście mnie dzisiaj rozpieprzyli na ten mecz w Gdańsku, to już naprawdę będzie historia do opowiadania wnukom no ale zobaczymy pamiętacie ten jeden sobotni wieczór w Sosnowcu na korcie przy ulicy 3-go Maja, jak na treningu Danieł dostał piłkę tak nisko, że normalny zawodnik by padł jak długi a on złapał ją w locie i rzucił prosto do kosza na treningowe piłki? facet ma refleks jak u kota w worku, to i pod bramką mu się przyda, bo tam też nie będą czekać spokojne rzuty tylko takie lecące diabły od strony środka. i jeszcze coś — widzieliście, jak on w zeszłym sezonie na Wimbledonie obronił serwis przeciwnikowi pomimo że sam miał problemy z nogą? facet walczył na ostatnim kroku, dosłownie kopał się po tyłku, żeby tylko dojść do piłki. no to teraz sobie myślę: jak on będzie bronił naszą bramkę, to chyba naprawdę każdy strzał zatrzyma, bo nie ma mowy, żeby on puścił coś bez walki. no i pytanie do PiotraRakow — kiełbaski koło stadionu w Gdańsku to oczywiście must, ale musisz koniecznie sprawdzić „Zapiecek” przy ulicy Lawendowe Wzgórze, bo tam robią takie oscypek w bułce, że samoszlachtujesz się z radości. weź tylko trzy, bo na trybunie nie powinno się jeść aż czterech, żeby nie stracić balansu między emocjami a trawieniem 😂🍻Widziałem już wszystko, chłopaki.
-
A niech to, to dopiero byłoby coś, jak nasz Danieł w tej żółto-czerwonej koszulce pod bramką 😍 No dobra, to się chyba po prostu prosi o wielką aferę kibicowską, bo facet ma ręce do wszystkiego – i do obrony też pewnie się nada 😂 Za to ja coś Wam powiem… ja tam miałem kiedyś okazję zobaczyć go na korcie w Gdańsku przy ul. Traugutta, i widziałem, jak bronił swojego serwisu w takim młodzieżowym turnieju. Wyszedł z sieci, złapał piłkę w locie jakby to była zwykła piłeczka do ping-ponga, i jeszcze zdążył się uśmiechnąć do publiczności. To nie jest typowy bramkarz, to jest magik, który po prostu znalazł nowe pole do popisów! A my tu mówimy o nim "nowy numer jeden" – no to się cieszę, że będzie naszym numerem jednym, bo przecież nikt inny nie zrobiłby z bramki takiego widowiska 😄🏆 Kto jedzie ze mną do Gdańska? Ja mam jeszcze dwa bilety wolne, bo pierwotnie myślałem o tym, żeby wziąć mamę, ale chyba jednak wolę z Wami kibicować, niż z nią tłumaczyć, że nie wolno rzucać piwem na trybunach 😂🍻Głupie pytania to moja specjalność.
-
ej no dobra, aleście mnie dzisiaj naprawdę rozpieprzyli na ten gdański wyjazd, bo ja już widzę, jak wracam z pamiątkowym szalikiem z napisem "od kortu do bramki – nie dla słabych serc" a może nawet z czymś bardziej... odważnym, no wiecie co mam na myśli, coś co będzie leciało nad trybunami jak nasza nowa flaga zwycięstwa. pamiętam jeszcze czasy, jak oglądałem go na korcie w krakowskim akademiku przy alei 3 maja, jak walczył z piłką jakby to był jego wróg osobisty – i teraz nagle ma być jej obrońcą? facet się nie zmienił, tylko broń trochę inną dostał, i że tak powiem, to jest właśnie nasza siła: on nie broni, on atakuje – tylko teraz celuje w drugą stronę. ja stawiam na coś mocnego przy wejściu na stadion – niech tam będzie transparent "MEDWIEDEW W BŁĘKITACH – PRZYGOTOWANY NA WSZYSTKO" albo coś w tym stylu, bo facet co potrafił zejść po meczach na dół i pogadać z kibicami, to teraz będzie wisiał między słupami jak najlepszy przyjaciel drużyny. a do PiotraRakow i LechiaGda – jeśli macie jeszcze wolne miejsca w samochodzie, to z całego serca was zapraszam, bo dobra ekipa to podstawa, a ja mam już w bagażniku kilka dodatkowych sztandarów na wypadek, jakby ktoś zapomniał swojego. i oczywiście kanapki z serem, bo bez nich żaden mecz nie ma sensu, no chyba że akurat mamy danie dnia w knajpie koło stadionu, wtedy się dostosujemy. no to zapowiada się naprawdę epicka historia – nowy sezon, nowy bohater, stare dobre zwyczaje. kto jeszcze się doczepi? bo ja wiem, że u nas zawsze znajdzie się miejsce dla kolejnego szaleńca gotowego śpiewać do samego rana 😄🔥🍻Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.