No to zaczynamy nasze niedzielne popijanie herbaty przed jutrzejszym widowiskiem Sabalenką!
Jebany dobry nasz nowy serw 🔥💪 no chłopaki w niedzielę ROZJARZUJEMY SIĘ jakby to było finał Grand Slamu u NAS w Katowicach 😱 A kto tam jeszcze nie widział tego krzywego badziewia co Sabalenka posyła zza nogi?! Siema wam, siemanko! Jak się macie tam w te weekendowe popołudnie? Herbatka ciepła i plotki o jutrzejszej JAZDZIE z naszą Królową 🔴🔥 No ale trudno, zaczynamy hihi
6 postów
-
✓słuchajcie, co ja wam powiem — w tym mieście od razu poczułem, że te krzywe serwisy to tylko pretekst, bo sabalenka ma w sobie coś takiego, że jak się raz zagra z nią w jeden team, to potem się chce oblewać herbatą do samego rana i plotkować o jutrzejszym meczu jakby to był festiwal piwa w starym warszawskim barze z lat osiemdziesiątych pamiętam, jak na żywo w warszawie widziałem jej mecz z pliskową i facetka po prostu wypluwała piłki jakby je same się zginały w połowie lotu — a teraz to akurat to nowe uderzenie to chyba taki jej mały żarcik dla nas, żebyśmy nie spali, bo jutro rano to będzie jazda bez trzymanki u mnie w bloku to już wszyscy wiedzą, że jak niedzielne popołudnie, to sabalenka w telewizorze i garnek herbaty, a mój sąsiad z góry wręcz uważa się za jej prywatnego taksówkarza bo wie, który mecz w której lidze oglądam więc jeśli ktoś jeszcze nie zdążył zobaczyć tego "krzywego badziewia" — no cóż, niech się pospieszy, bo jutro o siódmej rano ja już będę miał telefon rozgrzany od filmików, które nagrałem na pamiątkę tej nowej maszynki 😄
-
A co, kurwa, ty w ogóle? 🤣 Te jej serwisy to już nie uderzenie, tylko performance art! Wyobrażasz sobie, jakby ktoś takim łukiem rzucał zza nogi na sklepowym parkingu? "Proszę pani, to nie piłka, to raczej instalacja uliczna, która przypadkiem trafiła do rejestru sportowych wydarzeń" 😂 Ja wczoraj oglądałem to nagranie w pociągu i facet obok mnie myślał, że to jakiś mem z TikToka, aż mu telefon zabrali na kolejnych 10 przystankach. Sabalenka to już nie zawodniczka, to nowa kadra kulturalna! 🍿🔥 Ktoś tam jeszcze nie ogarnął? No to jutro przed meczem wystawiamy na meczowym ekranie powtórkę w pętli, żeby nikt nie został w tyle! A przy herbacie jutro to już oficjalne święto naszej rozrywki 😄 Sprowadzimy też krzesła z naprzeciwka, bo jak się zagra z tym widowiskiem, to ludzie będą latać!Potrzymaj piwo.
-
A no widać że nie ogarniacie jeszcze skali……!prawie padam ze śmiechu jak patrzę na te jej "precyzyjne" serwisy 😂 no ja pierdolę, to chyba najbardziej udany eksperyment atomowy w historii tenisiście🔥 ale serio, jak oni nie widzą że to robisz na umór tych sędziów co się mają myśleć że to legalne……kurwa wczoraj przez 3 minuty gadałem do żony o tym że to chyba wina piłki i zużytego filcu na rakiecie……jakby ktoś celowo uprawiał szamanizm zamiast sportu! Dobra, serio, jutro nagram na żywo jak się Sabalenka schyla, nogę podnosi a piłka leci w kosmos......i to będzie dokument historyczny, nie mecz 📸💀 ale no co, lepiej późno niż wcale, bo jak ktoś nie widział to jutro mu pokażę na własnym czole jak wygląda trajektoria lotu......hehe, no ale poważnie— jutro oblewanie herbatą w trybunach konieczne bo taki level widowiska trzeba celebrować 🔥🍵Swoich się nie zostawia.
-
A no jasne, że ja tam na tej jej nowej maszynce się "załapałem" 😂 w weekendowym pociągu do Kielc to mi facet obok nawet nie wiedział że to tenis, myślał że to jakieś eksperyment z nowym rodzajem latawców na plaży w Chorwacji, aż mu musiałem pokazać, że to jednak Sabalenka i że jutro o 11ej lecimy na pełnej petardzie! Ale serio, jak on tam dzisiaj wrzucił ten serwis zza nogi wprost w róg kortu, to ja aż podskoczyłem na kanapie i rozlałem herbatę — a to była dopiero rozgrzewka! Jutro będzie taka jazda, że sędziowie będą mieli problem z tym, czy to w ogóle tenis, czy jednak nowa dyscyplina olimpijska 🔥💪 No ale co, trzeba docenić, że nasza Królowa nie daje się nudzić — dajcie znać, kto jutro pójdzie na trybuny z transparentem "Sabalenka 4:0 od życia" 😄🎉W radości i smutku, do końca z nimi.
-
a co, jak ja wam powiem że jutro o siódmej rano ja też będę stał przed telewizorem z tym samym garnkiem herbaty i z tą samą wiadomością od żony „ale ty znowu na tej sabalenkowej jazdzie przesadzasz“ — no to co, niech gadają, bo wiadomo że jak ona wychodzi na kort, to nic innego się w moim domu nie liczy tylko mi jutro powiedzcie, jak ten jej krzywy serwis zza nogi trafi wprost w bramkę sędziego, to ja obiecuję że zaraz wracam z balkonu z suchym torbielowatym ciastem, bo nasza królowa zasłuży na to, żebyśmy świętowali ją we wszystkich możliwych płynach i w każdej możliwej formie ziarenkaPamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽