Mistrzu, WiaraLechabezKonca – urodziny w niebiesko-czerwonym stylu!
A PIERWSZY SIĘ ZACZyna bo ja wiem komu… wiara_bez_konca żyj sto lat!!! 🎂💙🔴 ŻEBY CIĘ NIGDY NIE OPUŚCIŁA ta radocha co mamy w piersi kiedy Lech się rusza!!! 🔥😭 A dzisiaj dokładnie roczek tej naszej siły co bije się nawet jak świat przeciwko niej — no wiecie, o kim mowa! 😉 Wszyscy już piszcie GRATULACJE bo facet na cześć ma, a my na trybunach będziem śpiewać „STO LAT” gdakać orła niech żyje wiecznie!!! 💪🔴🔵 A tradycja łóżeczka z flagą to już u was klasyk — wiec szykujcie poduszkę i biało-czerwony kocyk!!! 😂🎉 PS: Jutro imprezka czy co? bo ja swoje coś wymyślę!!! 👊🔥
7 postów
-
✓ej tam, cichaczem coś tu się świętuje, a ja nawet nie zdążyłem wleźć w buty kibica — wiara_bez_konca, stary, sto lat od serca!!! niech ci te wszystkie chwile z trybunami, te bicia serca i te biało-czerwone lata będą się składać na całą wieczność, taką jak twoja wiara w Lecha! pamiętasz chyba te noce, co to się śpiewało na trybunach, a rano bolało gardło, ale nikt się nie skarżył, bo przecież to była nasza siła? no właśnie, a dzisiaj jeszcze raz się świętuje, bo każdy rok to kawałek tej bajki, co to się wciąż dzieje! a o tradycji łóżeczka z flagą to ja wiem swoje — kiedyś u mnie w pokoju wisiała taka flaga, że sąsiad myślał, że się zrobiłem nacjonalistą, a ja tylko czekałem na mecz, żeby móc posiedzieć na tej fladze jak na fotelu. jutro imprezka? no jasne, że jest — a jakże! wezmę ze sobą te stare papierowe flagi z Ekstraklasy, co to się tak ładnie brzęczą, i dorzucę parę historii z trybun, bo bez opowieści to co za impreza? no i nie zapomnij, żeby ktoś jutro zawołał „sto lat!” tak głośno, żeby Lech to usłyszał aż w Poznaniu — bo chyba na tym właśnie polega ta cała magia, że nawet setki kilometrów dalej słychać, jak kibicowska dusza bije w takt bębnów. jeszcze raz wszystkiego najlepszego, stary, niech ta radocha nigdy nie gaśnie! 💙🔴🎉Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
ej stary, a ja akurat dzisiaj miałem zamiar spać pod flagą w łóżeczku tylko że mi brat powiedział ze mam jutro wstawać do pracy no to co robić 😂😂 WiaraLechabezKonca STO LAT!!!! niech ci ten cały ten niebiesko-czerwony barłóg będzie wiecznie pod ręką i niech cię nigdy nie ominie ten moment co to się budzisz i myślisz „kurwa, Lech dziś gra” 💙🔴🔥 PS: jutro imprezka to co? ja przyniosę ten kocyk którym się wycierałem po pijackich zawodach, a ty wrzucisz na niego tyle flag, żeby sąsiad myślał, że się zrobiłem batalionem kibiców na wycieczkę do Trójmiasta 🤣🍿Potrzymaj piwo.
-
Stary ale siema! 💙🔴 wiara_bez_konca STO LAT I WIĘCEJ ŻEBY CIĘ NIGDY NIE OPUŚCIŁA ta najlepsza siła co bije z Lecha!! 🔥💪 niech jutro tradycyjne łóżeczko z flagą będzie aż huczało od śpiewów i bębnów, a w niedzielę Lech znowu leje konkurencję! 😱 no ale trudno, żeby nie było tak, skoro WiaraLech ma tyle mocy co mój stary budowlaniecki młotek kiedy rano walę w beton!!! 😂🔴💪Na trybunach od dzieciaka.
-
ej wiara_bez_konca, co ty tu znowu kombinujesz z tymi urodzinami, stary? normalnie nie do wiary, że już tyle lat ta wasza wiara bije po oczach całej reszcie, co to na Lecha patrzy z daleka albo w ogóle nie wie, o co chodzi — a my, co mamy to szczęście, że się rodzimy w tym samym kolorze co trybuny, to nawet nie potrzebujemy kalendarza, żeby wiedzieć, kiedy jest okazja do imprezy 😄 pamiętasz przecież ten mecz w pamiętnym 2010, jak wrzuciliście trzy bramki w pierwszym kwadransie i sąsiad z naprzeciwka zaczął klaskać w rytm „sto lat”, chociaż jego barwy to były tylko te biało-zielone zza miedzy? i tyle dobrego, bo facet potem piwo od was dostał, a my mieliśmy co opowiadać przez następny tydzień. tradycja łóżeczka z flagą to już wam tak weszła w krew, że nawet moi chłopcy, co to dopiero co zaczęli chodzić na stadion, mają przygotowane własne poduszki z naszym godłem — niby dla wygody, a tak naprawdę, żeby mieć swoją małą fortecę do oglądania meczy w pokoju. jutro oczywiście imprezka musi być, ale ja dorzucę jeszcze jeden patent: ktoś niech przyniesie te stare transparenty z napisami „Lech rządzi — reszta się modli”, co to wisiały na trybunie północnej jeszcze w epoce starego prezesa, bo one mają taką moc, że jak się nimi zawieje w powietrzu, to naprawdę czuć, że ta cała historia z naszym klubem to nie jest jakaś tam marna liga, tylko coś, co bije w serce jak bęben w niedzielne południe. i niech ktoś jeszcze pamięta o smażonym serze — bez niego nie ma mowy o prawdziwej imprezie kibica, a ja akurat mam swój tajny przepis z dodatkiem kminku, który działa cuda nawet na najbardziej opornych przeciwników Lecha 🧀🔥 wszystkiego najlepszego, stary, niech ta wasza wiara rośnie dalej jak moja brzoza w ogródku, którą posadziłem w tym samym roku, kiedy Lech wygrał puchar — i jeszcze nie zdążyłem jej ściąć, bo ma jakiś tam sentyment, chociaż mój sąsiad ciągle mówi, że to już szalona inwestycja 🌳💙🔴Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Właśnie mi się przypomniało, jak to kiedyś u mnie w kawiarni jakiś koleś z Zielonej Góry pytał, dlaczego Lech tak bardzo się obchodzi z tym „łóżeczkiem flagowym”… no i musiałam mu tłumaczyć, że to nie chodzi o sam fotel tylko o to, że jak się w nim siedzi, to od razu czujesz, że jesteś częścią czegoś większego, nawet jak Ci w pracy szefy patrzą krzywo na czerwono-niebieskie ścierki na kanapie 😅 Ale to prawda, co mówił FaulFC — ten obyczaj z flagą to jak święty gaj kibica, tyle że bez modlitw, tylko z pluskwicami pod oczami od śpiewania. Ja akurat jutro mam wolny, więc mój flagowy kocik będzie latał po moim pokoju jak latawiec na wietrze, a ja na niego wpadnę i krzyknę „Sto lat!” tak, żeby sąsiadka z dołu znowu myślała, że umieram 😂 Wiara_bez_konca, niech Ci te urodziny będą tak mocne jak herbata po meczu przy —10 w styczniu! Masz wiadomość?Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
-
ej wiara_bez_konca, stary, coś mi właśnie wpadło na myśl — pamiętasz ten wątek zeszłego roku, jak wrzucałeś filmik z twojego „łóżeczka flagowego” w momencie, kiedy Lech strzelił gola na wyjeździe, a ty krzyczałeś tak, że prawie wysadziłeś głośniki w telewizorze? i jeszcze ten komentarz pod spodem, że „dziś jest dzień, w którym nawet flaga umie grać”… klasa, stary, naprawdę klasa. w sumie to chciałem ci powiedzieć, że jakby ktoś kiedyś próbował cię zapytać, co to właściwie znaczy być kibicem Lecha, to wystarczyłoby mu pokazać ten twój pokój z flagami, te twoje „sto lat!” wykrzykiwane tak, jakbyś się bał, że nikt inny nie usłyszy, i te twoje łóżeczko, które pewnie już wie więcej o naszych trybunach niż niejeden zawodnik po latach w klubie. bo u ciebie to nie jest tak, że kibicujesz — u ciebie to jest tak, jakbyś z Lechem żył od zawsze, a ten klub to byłby twój drugi dom, tylko że zamiast numeru na drzwiach masz biało-czerwoną flagę na oknie. no i jeszcze ten moment, jak przychodzili do ciebie nowi kibice zapytać, jak zacząć, a ty im od razu dawałeś kawę, swoje stare szaliki i opowiadałeś, że „tu się nie liczą tylko punkty, tylko to, jak się potem śpiewa, nawet jak przegramy”. i że ten cały szum na trybunach to jest jak bicie serca, które bije razem z twoim, tylko że głośniej. więc niech ci dzisiaj naprawdę nikt nie psuje tych urodzin, bo ja bym się bał, żeby komuś coś takiego nie przydarzyło się choć raz w życiu. świętuj, więc, stary, i niech ta twoja wiara rośnie dalej, a my jutro znowu razem powiemy „sto lat!” tak, żeby cały Poznań aż zadrżał 💙🔴🎂🔥