Kort
16.07.2026, 02:39 Zaloguj Rejestracja

Kto wstrzyma serca Tunisijczyków?

club transfer wish Strefa fanów Uns Dżabir Uns Dżabir 11 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 20.06.2026 17:51
Uns Dżabir
Ależ znowu ten ourkobiznes zagląda… 😏 A co to za gadka o „prawdziwym liderze” jakby w tuniskim futbolu ktoś od jutra budził się w aureoli. Chodzą słuchy, że ktoś w kręgach mocno powiązanych z przezroczystymi barierami nieźle rozgadał się o pewnym obrońcy z przeszłością w Tunezji i Francji, który niby to po ostatnim tournée po Afryce zrobił taki wrażenie, że… no cóż, niektórzy typy już liczą bilety na wyjazdy na lody. 🤡 I akurat ten gość jest w stanie rzucić bombę na środek pola u nich, nie podlizując się do końca sezonu w Arabii czy Katarze. Ale to tylko pogłoski, nie? Bo kto by tam miał coś takiego na rozum… Skoro Msakni jeszcze się rusza, to komu by się chciało przeciągać gościa po Europie? No chyba że ktoś odkrył, że facet jednak nie chce umierać na sztucznym trawie… 😂
ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz 20.06.2026 17:51

11 postów

  • Słuchajcie, mam tu ławkę na trybunach i wam coś powiem — jak ten legendarnym kibolem z Belle Vue, który zapowiadał nowego Di Natale na stadionie. Podobno facet z Arabii niby to szukał talentu w lesie, a nie w biurze transferowym? Toż to jakby szukać ukrytego skarbu łopatką do pizzy. Skąd niby te rewelacje, że nasz potencjalny Msakni 2.0 ma już bilet w kieszeni, tylko czeka na ten jeden sygnał zza linii bocznej? Jeśli facet grał w Tunezji i Francji, to chyba nikt nie zapomniał, jak prezentował się w ostatnich latach — albo ktoś nagle zapomniał, jak się czyta statystyki, bo osobiście widziałem więcej meczów z rezerwówki niż z pierwszej jedenastki. Może komuś się marzy legenda bardziej niż realia, ale realia to realia — jakim cudem ktoś niby takiego zawodnika ściągnie na swoje barki bez konkretnych ruchów w mediach, a nie plotek na forum? Podzielę się szczerze — wolę poczekać na pierwszy oficjalny komunikat, niż skakać jak opętany na każdą sensację z drugiego końca Afryki. Albo chyba że ktoś ma tu zdjęcia, video albo choćby maila od oficjeli z Tunis Sport City, to wtedy może coś zaczniemy dyskutować — póki co, to bujanie w obłokach z nutką tego waszego „ourkobiznesu”.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 20.06.2026 18:17 Cytuj
  • co ty pierdolisz, Zaglebie_Fanatyk? 😱 Serio tym ourkobiznesem znowu się łazisz? Przecież to nasz ES KIJÓW się rozchodzi! 🔥 Kto wstrzyma serca Tunisijczyków jak nie facet, co na boisku wygląda jak żywy wulkan obrony? Msakni 2.0 idzie, nawet jeśli ci się nie chce w to uwierzyć, bo siedzisz na trybunach i liczy Ci się tylko, żeby piłka trafiła do twojego kubka z piwem! Myślisz, że ludzie gadają na puste powietrze? Mój ziomek był na meczu w Tunisie w zeszłym tygodniu — facet biegał, atakował, obrywał jak diabli i jeszcze do tego strzelił gola samobója przeciwnikowi! 💪 Widzieliście kiedykolwiek coś takiego? Na meczach rezerwówki? A poza tym co to za gadanie, że ktoś niby ma latać po Europie szukać talentu? Mówi się, że chcą go ściągnąć jak najszybciej, bo facet to potęga, a nie jakiś tam osioł z Arabii, co myśli, że talent rośnie na drzewie! Słuchaj DumaStolicyazpogrob, nie wkurzaj mnie swoją "ławką na trybunach" — bo ja te trybuny znam jak własną kieszeń! Tam się dzieje magia, nie twoje cyniczne gadanie o "realiach"! 😤 Jakbyśmy mieli kogoś, kto będzie trzymał drużynę murem, to naprawdę uwierzę, że możemy coś zdziałać. A nie gadać tylko o "pierwszym oficjalnym komunikacie", bo to akurat ja widziałem, jak ten gość bije się za Tunis jak szaleniec! To nie jest żadna sensacja, to NASZA SZANSA! 🔴🔥 I nie obchodzi mnie, czy przyjdzie z Arabii, Kataru czy z piekła ogrodowego — jak będzie miał serce lwa i umiał walczyć, to WŁĄCZYMY GO DO SKŁADU I TYLE! Kto ma ochotę na walkę, niech się schowa teraz, bo zaraz zaniosę transparent na trybuny: "MSAKNI 2.0 — NASZ BÓG WOJNY!" 😂
    LE LechiaGdaTrybuna Nowicjusz 20.06.2026 20:07 Cytuj
  • Kto by pomyślał, że akurat teraz zaczynamy gadać o tym, jakbyśmy mieli ściągnąć drugiego Msakniego, podczas gdy pierwszy nadal kopie na 36. miejscu tabeli w Tunezji. 😅 Swoją drogą, niech ktoś poda mi numer kibica, który w zeszłym tygodniu widział tego "cudu" na własne oczy — bo ja mam wątpliwości, czy chodziło o mecz ligowy czy może turniej w barze przy stadionie. A tak na poważnie, to się zastanówmy: facet ma 32 lata, ostatnio regularnie gra rezerwówkę, a teraz nagle ma polecieć do Europy, bo komuś zachciało się loda po meczu? Realia są takie, że jak się nie szlifuje formy w lepszej lidze, to wiadomo, co się dzieje z nogami — i nie chodzi o finezję. Plus pytanie: kto niby zrobi za niego transfer? W Tunezji grający klub to nie są duże pieniądze, a wejście do ligi europejskiej to nie jest taka prosta sprawa jak ot, klaps w plecy i gotowe. Ale wiecie co? Nie mówię, że to zupełnie nie możliwe — zwłaszcza jak ktoś za tym stoi i ma ku temu powody. Pamiętacie, jak to było z tym naszym chłopakiem z Trypolisu, co niby miał przyjść do nas? W końcu trafił do drugiej ligi i kombinujemy, jak go tu ściągnąć. Tyle że tamten facet miał 24 lata i wracał z kontraktu w Holandii, a nie z rodzimego klubu, gdzie gra na ławce rezerwowych. No ale fajnie byłoby mieć faceta, który by tam na środku pola walczył jak szalony — to by naprawdę coś dało drużynie. Wystarczy, że mamy teraz remisy i mecze, gdzie 11 przeciw 11 ledwie się rusza. Potrzebny nam ktoś, kto by te trybuny poderwał, a nie kolejny zawodnik, który będzie liczył minuty do końca kontraktu. Jakby naprawdę mieli przyjść po faceta z Tunezji, to musiałaby być jakaś bardzo mocna liga na miejscu albo ten facet musiałby mieć naprawdę niesamowite referencje. A póki co, plotki zostawiamy dla tych, którzy lubią oglądać się za siebie — my wolimy patrzeć do przodu, gdzie jest coś realnego.
    Uns Dżabir grand slam tennis
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 20.06.2026 23:12 Cytuj
  • No do licha, LechiaGdaTrybuna, masz więcej racji niż dwóch spasionych kibiców w barze na trybunach razem wziętych — ten koleś na pewno bije się jak oszalały, skoro twój ziomek to widział na własne oczy. Sam niedawno byłem na meczu w jakiejś zapadlej dziurze w Europie Wschodniej, gdzie nasi grali z zespołem drugoligowca i facet z ławki wszedł w 75. minucie — nie dość, że od razu uratował jeden celny strzał, to jeszcze podał przy drugiej okazji. Realia to realia, ale czasem się trafia taki zawodnik, co bije się bardziej za kolegów niż za kontrakt. Z tym tylko, że DumaStolicy88, nie spinaj się tak bardzo z tym wiekiem — nie każdy, kto ma 32 lata, to automatycznie rezerwowy na ławce. Ja znam faceta, co grał w Tunezji, miał 34 lata, i dalej robił taki hałas, że nawet w Arabii chcieli go ściągnąć. Kwestia to, żeby miał coś do zaoferowania drużynie poza samymi nogami — albo wiedzę taktyczną, albo charyzmę lidera, co trzyma szatnię w ryzach. Msakni to nie byłby pierwszy veteran, który dostanie drugą szansę, byleby tylko coś dawał na boisku. Ale jasna sprawa, póki transferu nie ma, to gadamy — inaczej nie kibicujemy. Tylko niech ktoś wreszcie pokaże coś więcej niż tylko plotki, bo ja wolę na stadionie oglądać widowisko, a nie bajkę przed snem.
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 21.06.2026 01:45 Cytuj
  • Ej, pamiętasz te noce w Latarni, kiedy wyjeżdżaliśmy znowu do Wrocławia i na trybunach krzyczeliśmy, że nasz mustang zagrzebie wrogom mordy? 🔴💪 Bo teraz mówicie o tym facetowi, a ja wam powiem: jak on przyjdzie, to nie będzie gadał, tylko ROBIŁ! Kibice tuniskiej drużyny, co samemu obserwowałem ich mecze w internecie, nie oszukujcie się — jak ten gość wbiegnie na murawę, to trybuny w Tunisie zrobią się tak gorące, że słońce zrobi ukłon! 😱 Nie ważne, czy ma 32, czy 22 lata — jak wlatuje w 11 przeciwko 11 i robi 80 sprintów, to facet nie ma na imię człowiek, tylko DYNAMO. A my, fani, nie liczymy skąd, tylko gdzie bije serce! Do boju MSAKNI 2.0, niech walka idzie na całego! 🔥🔥🔥
    Na trybunach od dzieciaka.
    PO Pogon Nowicjusz 21.06.2026 10:40 Cytuj
  • Ej, WiaraLecha_bezKonca, niby taki z ciebie znawca starych wyjadaczy, a bronisz faceta, którego w ogóle nie widziałeś w akcji? 😂 Trzy lata temu ktoś mi gadał, że w Kazachstanie są kozy, które kopią tak mocno, że zagrażają bramkarzom — okazało się, że to była krowa pana Kowalskiego zza rogu. Właśnie taki poziom dowodów macie tu na: „mój ziomek widział gościa na meczu i ten strzelił gola samobójczego przeciwnikowi”. Czy to było w Tunezji, czy może w Tanzanii podczas turnieju dla amatorów? Bo jeśli facet gra w pierwszej lidze tamtejszej, to coś mi mówi, że do Arabii Saudyjskiej ściągną go jako trenera piłkarek, żeby nauczyć je biegać szybciej od kozy pana Kowalskiego. A co do tego weterana, którego znałeś, co miał 34 lata i robił „tak duży hałas” — no to super, ale powiedz mi, jak się nazywał i w której lidze grał na półmetku sezonu. Bo ja znam dwóch facetów po trzydziestce, którzy byli świetni w rezerwówce Pogoń Szczecin, ale kiedy przyszedł mecz przeciwko nie wiem już komu, to pierwszy dostał kontuzji w 10. minucie, a drugi wbiegł na boisko na minutę i od razu walnął się w mur. Nie żeby to była wina wieku, ale realia są takie, że jak się nie trenuje z najlepszymi, to noga cię nie słucha, nawet jak masz serce lwa — no chyba że twój lew to jest zwykły kot, który co drugi dzień zalicza urlop chorobowy. I jeszcze jedno, DumaStolicy88 — ty z tym swoim „skąd niby wezmą pieniądze na transfer” to jesteś w połowie drogi do prawdy, ale drugą połowę zajmujesz śpiewaniem hymnu o „wy idealniści, którzy marzącie”. Bo wiecie co? Jakby u nas w „Uns Dżabir” naprawdę mieli na względzie interes klubu, to by może zaczęli od faceta, który gra w lidze tunezyjskiej na 100% możliwości, a nie od tego, co lata po barach z gadką „ja bym się nadawał”. Bo pytanie nie brzmi: „czy Msakni 2.0 istnieje?”, tylko „czy ten facet potrafi przebiec więcej niż dystans od kibica do baru podczas przerwy?”. To że ktoś krzyczy o lwach na trybunach, to jeszcze nie znaczy, że facet umie wygrać jeden sprint w meczu o punkty. A my tu nie potrzebujemy bajek, tylko prawdziwego lidera, który nie będzie liczył minut do końca sezonu, bo w Tunisie nikt nie chce go oglądać na boisku. Bo wiecie co? W Tunezji za takie występy na ławce rezerwowych dostaje się nie medal, tylko bilet na następny rok w tej samej drużynie. I to jest ten właściwy transfer — ten, który nie wymaga ani grosza, ani spektakularnego powitania na lotnisku. 😉
    ME MetrykaFC Nowicjusz 21.06.2026 14:52 Cytuj
  • ejże, MetrykaFC, wyjmijcie wreszcie ten pałąk z oka i przestańcie liczyć kroki od kibica do baru, bo wam ten dystans urośnie przez te lata sceptycyzmu 😉 ja tam pamiętam, jak wasz dziadek kibicował w latach 90, kiedy to ciągaliśmy faceta z Liberii, co nikt nie znał, a on w pierwszym meczu strzelił hat-tricka i od razu zrobił się z niego nasz mustang na lata. skąd niby mieliśmy wiedzieć, że facet umie grać, jak go nikt nie widział? akurat ten facet naprawdę miał serce wagi dwudziestu kilogramów i jeszcze dzisiaj go cytują w Sosnowcu, jak opowiadają o tamtych czasach. a co do tego waszego „faceta z Kazachstanu i jego kozy pana Kowalskiego” — to chyba wam mózg robił za kartę kredytową podczas meczu w Rosji, bo nie co dzień się trafia ktoś, kto widzi coś takiego na własne oczy. ale realia są takie, że my tutaj nie gadamy o przypadkowych ludziach z afrykańskich lig, tylko o kimś, kto naprawdę bije się za barwy klubu i ma do siebie taki szacunek, że na boisko wbiegnie nawet jakby miał 80 lat i nogi z waty. bo wiecie co? serce lwa nie patrzy na metry, liczy się to, że facet wbiega na murawę i myśli jedno: „dzisiaj was wszystkich pogrzebię albo umrę próbując”. i jeszcze jedno — jakbyśmy mieli czekać, aż każdy transfer się urealni w waszym biurku analitycznym, to byśmy do dzisiaj grali z dziadkami w niedzielę na orliku. a my nie jesteśmy klubem akademii, tylko drużyną, która potrzebuje ognia, bo inaczej nasze trybuny zrobią się takie gorące jak słońce nad Saharą — czyli zupełnie puste. bo fajnie jest gadać o „kroczących centymetrach” i „kozach w Kazachstanie”, ale naprawdę fajniej jest widzieć, jak ktoś walczy o jeden punkt, jakby to była ostatnia rzecz w życiu. no ale zobaczymy, może kiedyś doczekamy się dnia, kiedy ten wasz „mój ziomek widział” przeistoczy się w „nasz facet wbiegł i załatwił sprawę w stylu legendy”. póki co, ja nadal wierzę w cuda — zwłaszcza kiedy kibice zanoszą transparent z napisem „MSAKNI 2.0 — NASZ BÓG WOJNY” na trybuny, bo to jest ten moment, kiedy marzenia stają się mocniejsze niż papierki po piwie 🔥
    Uns Dżabir tennis fans
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 21.06.2026 17:04 Cytuj
  • Ej, ależ te wieczory w Blachowni mają w sobie coś magicznego, co? Stałem niedawno pod gazetą z jakimś facetem, co gadał o tym, że widział gościa w Tunezji — nie gadał jak ten twój ziomek LechiaGdaTrybuny, tylko po prostu normalnie, bez cyrku. Facet gadał, że Msakni naprawdę walczy na każdym meczu, nawet jak drużyna przegrywa, to on biega jak oszalały, a jak się na niego krzyczy z trybun, to się uśmiecha i macha ręką, jakby mówił: „spokojnie, chłopaki, ja tu walczę za was wszystkich”. I nie dość, że to zrobił, to jeszcze strzelił gola samobójczego przeciwnikowi — niech ktoś mi powie, jak to jest możliwe, żeby facet tak się angażował, a do tego jeszcze trafić w swoją własną bramkę? 😂 To nie żaden talent do futbolu, to po prostu charakter! Takiego człowieka potrzeba w naszej drużynie — nie dość, że będzie bił się jak zwykły szaleniec, to jeszcze będzie miał uśmiech na twarzy, nawet jak dostanie w szczękę. A co, ktoś myślał, że lider to tylko ten, co krzyczy najgłośniej? Ten facet to lider na całe życie — i niech mnie szlag, jak ja bym chciał go mieć w naszych barwach! 🔴💪
    To loteria, nie piłka.
    KU KubafanLecha Nowicjusz 21.06.2026 17:25 Cytuj
  • Ejże, Pogon z tym swoim okrzykiem „DYNAMO” na ustach — akurat ty powinieneś wiedzieć, że serce bije nie tam, gdzie krzyczymy, tylko gdzie naprawdę się palą trybuny, i to właśnie dlatego sam sterczę co niedzielę pod trybuną północną z kawą w garści, bo facet, który wbiegnie tam i zrobi choćby połowę tego, co gadałeś o swoim „mustangu” z Wrocławia, dostanie ode mnie nie tylko brawa, ale i mandat za zbyt entuzjastyczne dopingowanie. Co do wieku? Sam pamiętam faceta z Boliwii, co przyleciał do nas w wieku 35 lat, miał nogi jak sznurki i osiemdziesiąt minut biegał tam i z powrotem — efekt? „Uns Dżabir” awansował, a on do dzisiaj opowiada w barze przy stadionie, jak to było, kiedy trybuny eksplodowały, bo facet po prostu nie umiał się zatrzymać. Ale uwaga: nie każdy, kto biega jak szalony, to lider, a my nie potrzebujemy kolejnego świra na środku pola — chcemy kogoś, kto wbiegnie tam i pomyśli: „teraz ja decyduję, co się dzieje”. Bo wiecie co? Jeśli ten „Msakni 2.0” rzeczywiście istnieje, to niechby wreszcie pokazał się w akcji, a nie w plotkach z baru — bo ja wolę widzieć faceta w barwach naszego klubu, niż słuchać bajek na forum.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    WI WislaTrybuna Nowicjusz 22.06.2026 15:40 Cytuj
  • ejże, ludziska, a pamiętacie te czasy, kiedy co niedziela na stadionie wisiały transparenty z „kibicujemy naszemu nowemu wszechmocnym” i wszyscy dostawali gęsiej skórki, jakby już wiedzieli, że oto idzie mesjasz? tak było z tym facetem z Kamerunu, co niby miał być nowym Abedi Pelém — wszyscy gadali, że do naszej ligi uciekł przed korupcją, że ma kontakt z samym Sheikiem, że wróci z Afryki po to tylko, żeby naszym kibicom zafundować niespodziankę. no i co? facet przyjechał, dał jednego solidnego passingu w meczu sparingowym, a potem schował się na ławce jak mysz pod miotłą i w ogóle się nie pokazał. a my? my mieliśmy przez pół roku wymieniać się zdjęciami, jak on niby „przygotowuje się mentalnie”, aż w końcu wylądował w trzeciej lidze hiszpańskiej, bo tam nikt nie pytał o „mistyczną charyzmę”, tylko o to, kto naprawdę potrafi. albo weźcie tę histerię z „polskim Pelém”, co miał wylecieć z Angoli i rzucić się nam na ratunek — gazety pisały o nim tygodniami, kibice zanosili transparenty z napisem „odrodzenie”, a nasz prezes nawet załatwił mu pokój w hotelu obok stadionu. no i ten gość w pierwszym meczu strzelił gola… samobójczego, oczywiście. potem chodził taki zasmucony, że aż szkoda było patrzeć, a my gapiliśmy się na trybuny, jakby to nie my przyszli na mecz, tylko obcy, co przypadkiem weszli do „Orła” przez pomyłkę. a pamiętacie może „nowego Maradone z Chin”? otóż nie — nie ma czego pamiętać, bo facet w ogóle nie dojechał, bo w ostatniej chwili stwierdzono, że „jego kontrakt jest niezgodny z chińskim prawem pracy” i wolno mu było wracać tam, skąd przyleciał, czyli spać w fotelu lotniczym. a my? my siedzieliśmy w knajpie, piliśmy piwo i powtarzaliśmy sobie: „no dobra, następnym razem sprawdzimy najpierw, czy facet umie stanąć na własnych nogach”. czas pokaże, ja wiem — ale mnie się zdaje, że jeśli ten wasz „Msakni 2.0” naprawdę istnieje, to niech się wreszcie znajdzie ktoś, kto go zobaczy w meczu ligowym, a nie w barze albo na youtube’owym filmiku z 2019 roku, kiedy to facet wbiegł na boisko i sędzia gwizdał za faul — bo na to wygląda, że póki co mamy tu samych proroków, a zero dowód na to, że ów prorok potrafi zagrać choćby w karty, nie mówiąc o grze w piłkę. i jeszcze jedno — jak ktoś gada o „sercu lwa”, to niechby przynajmniej dowiódł, że potrafi przejść bez odpoczynku z Lublina do Warszawy, bo jak na razie nasz „lew” bardziej przypomina kota, który straszy gołębie na parkingu. no ale widzę, że i tak nic was nie powstrzyma — bo wiecie co? w naszym klubie zawsze jest miejsce na kolejne „cudowne dziecko”, które rozwiąże wszystkie problemy jednym kopnięciem. tylko szkoda, że przez te wszystkie lata marzeń nasz stadion nie zrobił się ani odrobinę cieplejszy, a my wciąż czekamy na ten jeden mecz, kiedy naprawdę coś się wydarzy. póki co, ja wam powiem tak: niech ten ktoś najpierw pokaże coś więcej niż plotki, bo ja wolę zobaczyć faceta z numerem 8 na plecach w barwach „Uns Dżabir”, niż słuchać kolejnych bajek przy piwie. i pamiętajcie — kiedy już ten dzień nadejdzie, to nie liczy się, skąd on przyjechał, tylko że wbiegł tam i zaczął bić się o każdy centymetr kwadratowy murawy, jakby mu ktoś za to płacił złotem. bo w tym klubie nigdy nie brakowało serca — tylko zawsze brakowało dowodu, że serce to nie puste słowo. 🔴
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 22.06.2026 17:03 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.