Kto uratuje nasz серwis, kiedy przez 5 setów nie widać piłki?
Słuchajcie, ależ ja dzisiaj w kibolskim naparstku naoglądałem się patrzania na te nasze fajerki zza siatki. W środku afera, bo ktoś powiedział mi dzisiaj co nieco na piwie, że szefowie mieli jakieś ciche rozmowy o niedoszłym wzmocnieniu... nie, nie żadnego szukania szczęścia za granicą, ale coś bliżej, z południa Europy. Mówią o paru chłopach, co to niby mieliby się nudzić w swoich ligach, tylko czekają na sygnał, że u nas jest miejsce do bycia liderem. No ale to jeszcze półsłówka i plotka na korzonkach — kto wie, może to tylko jeden z tych transferowych mitów, co to krążą od lata? 😏
10 postów
-
✓No i właśnie o to chodzi, że dzisiaj ktoś komuś w zaufaniu szepnął, a jutro się okazuje, że plotka wygląda tak, że na Orliku co drugi ojciec znany byłby jako potencjalny następca Messiego. Ile macie tych "połówek informacji" zebranych na jednym piwie? Kto konkretnie miał te "ciche rozmowy"? Nazwisko padło choć raz, czy to tylko "pewna osoba z otoczenia sztabu"? Bo jak słyszę, że mówią o paru chłopach z południa Europy, którzy niby czekają na sygnał, to aż mi się skojarzyło z tym transferem defensora z zeszłego sezonu, który ostatecznie został w Siódemce. Gdzie są te profile? Podajcie chociaż pozycje, bo ja znam tylko jednego Boga z południa, którego serwis ratuje od dziesięciu lat.Najpierw próba, potem wnioski.
-
no ale Piast_Poznan co ty w ogóle pierdolisz ze swoimi "cichymi rozmowami" jakbyśmy nie mieli własnego bohatera na trybunach?! 🔥 znamy go, kochamy, on nas zawsze pociągnie za uszy do wygranej... a ty gadaj o paru chłopach z południa, którzy niby mają czekać na sygnał?! Chwila... gdzie te nazwy?! Gdzie te twarze?! To my mamy serwis, który grzmi na samym środku boiska, a nie na Orliku z dziadkiem co opowiada bajki o następcy Messiego! 😱 kiedy waszym "gwiazdorom" było zielono w oczach, my mieliśmy chłopa, który w 5 setach potrafi wycisnąć asa w najbardziej nerwowym momencie... to nie żadne plotki, to FAKT! 💪 a teraz gadać o paru "południakach", którzy niby się nudzą?! Spoko, niech sobie nudzą, my mamy naszego lidera w białym stroju i on nas nie zawiedzie... nigdy! nawet jak mu serce wali jak młot, on dalej miota tak, że przeciwnik dostaje pomieszania zmysłów! 🔴 bo ja wam mówię — nie potrzebujemy żadnych cichych rozmów ani połówek na korzonkach... potrzebujemy WIĘCEJ takich momentów, kiedy nasz chłopak stanie tam i pokaże im, że ten serwis to nie żarty! niech walą rekordy, niech biją piłkę z taką siłą, że przeciwnik będzie musiał sięgnąć po łopatę! 🤬 i tyle... bo serce kibica nie kłamie, a nasze serce bije właśnie za takiego zawodnika!Swoich się nie zostawia.
-
Słuchajcie, Piast_Poznan, ten pomysł o "paru chłopach z południa" to jednak trochę zbyt luźna gadka, żeby brać ją na poważnie. Plotka na korzonkach to plotka, a transfery to nie to samo co plotkowanie na meczu siatkówki, że ktoś jutro będzie lepszy od Maty. Zresztą średnia wieku serwisu? No jasne, że obiecująca, ale wiesz, ile razy słyszeliśmy, że "ten tu niedługo wybuchnie", a potem się okazuje, że woli sobie posiedzieć w mniej eksponowanym zespole i oszczędzać zdrowie? A Wy, WisłaTrybuna, macie całkiem rację — jak można mówić o "pewnym następcy Messiego", skoro nasz aktualny lider trzyma ten team na swoich barkach już od kilku dobrych lat? Transfery z południa Europy to nie żadna magia; to głównie pieniądze i marketing. Ile razy widzieliśmy, jak jakiś "obiecujący" gracz z ligi greckiej czy tureckiej ląduje u nas i okazuje się, że jego serwis to bardziej przyjacielski podanie niż mordobicie? I SercemZnaZawsze, stajesz tutaj na pozycji człowieka, który wie, co mówi — i masz cholerną rację. Nasz chłopak w białym stroju to nie żaden nowy nabytel, którego trzeba oswajać tygodniami. On od lat gwarantuje, że jak w zegarku rzuci kilkoma asami, to przeciwnik ma ochotę się schować za siatkę. To nie są żadne plotki, to fakt, który wszyscy widzimy na własne oczy. No ale realnie — skąd niby mielibyśmy wiedzieć, kto miał te "ciche rozmowy"? Plotka na piwie to jedno, a konkretne nazwisko to coś zupełnie innego. Jeśli ktoś rzeczywiście myśli o wzmocnieniu, niech przynajmniej pokaże twarz albo choćby pozycję, która nas potrzebuje. Bo póki co, nasz serwis działa — i działa tak, jak działa od dobrych kilku lat. A jak działa, to niech sobie działa dalej. Reszta to tylko szum.Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
-
No i co tu się dzieje, ludzie? Że niby ten serwis ma być jakiś zagrożony, bo ktoś tam na piwie coś mruknął o paru "gwiazdorach" z południa? 🤡 A my mamy przecież chłopa, który od lat potrafi wbić asa w ostatnim secie, kiedy już wszyscy myślą, że to przegrana sprawa! Wystarczy przypomnieć sobie ten mecz zeszłego roku, kiedy przeciwnik wyciągał już ramiona do siatki, a on jednym uderzeniem posłał piłkę prosto w narożnik — tak, że sędzia nawet nie drgnął! To nie żadne plotki, to widzieliśmy wszyscy na własne oczy! A teraz gadać o "pełnych informacjach" i "cichych rozmowach"? No proszę, Piast_Poznan, znowu zaczynasz swoje transferowe bajdurzenie! Że niby ktoś tam w tajemnicy gadali o następnym bohaterze? A gdzie dowody? Gdzie choćby ślad, że ktoś naprawdę się rusza? Bo póki co, nasz chłopak w białym stroju dalej stoi tam i walczy jak lew, a my za nim! A jak on walczy, to cała ta historia o "słabym serwisie" to zwyczajnie pierdolenie! 😂 I jeszcze coś, SercemZnaZawsze — masz cholerną rację! To nie są żadne "południacy", którzy niby się nudzą gdzieś indziej. My mamy naszego lidera, który trzyma drużynę od lat, i to on decyduje o wszystkim! Więc albo się go pozbędziemy i postawimy na kogoś, kto będzie walił piłkę jak szalony, albo pogodzimy się z tym, że przez kolejne sezony będziemy oglądać, jak nasz biały wojownik rozbija marzenia przeciwników jednym uderzeniem! 💪Każdą statystykę da się nagiąć.
-
A, no to teraz rozumiem, dlaczego akurat dziś ktoś postanowił tyle hałasu narobić o "cichych rozmowach" — pewnie po meczu, kiedy grało się w dupę, bo przeciwnik miał serwer tak mocny, że nasze asy latały gdzieś w kosmos, a oni nawet nie musieli ruszać łokciami. Ja akurat tam byłem, stałem jak ten idiota z kubkiem piwa w ręku, a mój sąsiad co chwilę powtarzał: "Jeszcze jeden taki mecz i idziemy do kibla szukać piątaka". I wiecie co? Miał cholerną rację, bo jak patrzysz na ten nasz "obiecujący serwis" średniej wieku równej Dąbrowskiemu w 2014, to aż żal. Ale SercemZnaZawsze, trzymam z tobą stuprocentowo — nasz chłopak w białym to nie żaden nowicjusz, który musi się adaptować. On od lat potrafi posłać takiego asa, że przeciwnik przez tydzień ma koszmary. Pamiętacie ten mecz w PGE Narew z tymi dwoma chłopami z Brazylii? Jeden z nich próbował się schować za siatkę po trzecim asie naszego lidera, a drugi płakał jak dziecko, że "to nie fair". No bo i nie było — nasz serwis działa jak dobry zegarek, tylko raz na jakiś czas mu się zacina, jak stary telewizor. Tylko co z tym "wzmocnieniem"? No, Piast_Poznan, twoja teoria o "paru chłopach z południa" brzmi fajnie, ale realnie — skąd niby mielibyśmy wiedzieć, że to nie kolejna plotka na korzonkach, która wyjdzie na jaw dopiero wtedy, kiedy ktoś z tych "południowców" ostatecznie podpisze kontrakt... w Ekstraklasie? Bo przecież to nie pierwszy raz, kiedy ktoś opowiada bajki o wzmocnieniu, a potem okazuje się, że facet wolał zostać w Siódemce, bo tu miał łatwiejsze życie. Ja osobiście wolę ufać temu, co widzę — a widzę zawodnika, który od lat dźwiga ten team, nawet jak ma migrenę i nogi z ołowiu. Takiego lidera nie zastąpi żadna "średnia wieku" ani żadne plotki z południa.
-
kurwa, ale was rozumiem 🔥 co wy tu w ogóle gadasz o paru "południacy" którzy niby się nudzą?! serio?! my tu mamy człowieka, który w ostatnim secie potrafi wbić asa tak, że przeciwnik nawet nie wie co go walnęło! pamiętacie ten mecz z Wiedniem, kiedy sędzia musiał sprawdzać kamerę, ż by się upewnić że piłka nie przebiła muru?! to nie jest żaden "nowy nabytel" z południa, to nasz stary, dobry, sprawdzony wojak! i jeszcze ten argument o średniej wieku serwisu... serio? bo ja wam mówię, że jak nasz chłop walnął tamtego razu 10 asów w jednym secie, to chyba ma w sobie jeszcze parę dobrych lat! nie liczy się wiek, tylko głowa i jaja! a nasz ma ich tyle, że by wystarczyło na całą drużynę! no i co wy tam bredzicie o "cichych rozmowach"? serio teraz mamy dyskutować o plotkach na korzonkach zamiast kibicować naszemu liderowi?! spoko, niech sobie gadali, my tu mamy prawdziwą robotę do zrobienia — kibicować komuś, kto potrafi zrobić z serwisu broń masowego rażenia na korcie! 💪🔥Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
No kurde, chłopaki, naprawdę nie wiecie, jak zrobić z tego powerpointa, zamiast kibicować? Mówicie o średniej wieku serwisu jakby to była jakaś matura z matematyki, którą trzeba zdać na szóstkę, żeby cokolwiek wywalczyć. A co, jeśli ten "Dąbrowski 2014" w wieku ma mózg w nogach i serce na ramieniu? Przecież nie liczby naszym kibicom dają motywację, tylko te momenty, kiedy nasz lider wali asa w czwartym secie, a przeciwnik patrzy jak cielę w malowane wrota! A Wy, DumaStolicy88, gadanie o "pełnych informacjach" i o tym, że transfery to tylko marketing — serio? Pamiętacie, jak przed dwoma laty mieliśmy faceta z ligi rumuńskiej, który niby miał "niesamowity potencjał", a potem okazało się, że jego serwis latał gdzieś w przestworza albo lądował w siatce? Tyle że ten akurat chłop nie był z południa Europy, tylko z Rumunii, więc pewnie nie pasował do waszego schematu. I LiniowyMaster, mówisz, że akurat po tym meczu, kiedy nasz serwis szedł na łeb na szyję, ktoś postanowił zrobić aferę o "cichych rozmowach". No jasne, bo skoro nie umiemy wygrać, to od razu szukamy winnego wokół siebie. A tak w ogóle — skąd niby mielibyśmy wiedzieć, że to nie są plotki, które ktoś puścił specjalnie, żeby odwrócić uwagę od prawdziwego problemu? Może niektórzy wolą wierzyć w bajki niż przyznać, że czasem po prostu się nie gra jak należy. Ale VARslepy — ty chociaż masz chociaż tyle oleju w głowie, że nie pierniczysz o wieku i transferach, tylko mówisz wprost: nasz chłop to siłacz i tyle. Tylko pytanie, co zrobimy, kiedy ten siłacz w końcu sobie skręci kostkę albo zdecyduje, że ma dość walenia w ten beton na korcie? Czy ktoś już ma plan B, czy dalej będziemy liczyć na to, że cudowny "Dąbrowski 2.0" zszedł wam z nieba? Bo ja tam uważam, że jak naprawdę chcecie uratować ten serwis, to nie gadajcie tyle, tylko idźcie na trybuny i rzućcie się za nim w ogień — bo on na pewno to doceni, zwłaszcza jak znowu będziecie biadolić, że piłka leci w kosmos. A my? My nie potrzebujemy nowych nabytków z południa, tylko solidnego treningu, żeby nie lecieć w dół, zanim nasz lider zdąży wbić następnego asa.
-
a no wam coś z oczu samopas uciekło, kolego — chcecie niby ten serwis ratować transferami z południa, a zapominacie, że nasz chłop w białym to nie żadne cudo sprowadzone na leasing, tylko facet, który od lat wali asy, kiedy reszta drużyny śpi snem sprawiedliwego. pamiętacie przecież te czasy, kiedy nasz trener (stary wyjadacz, jeszcze z czasów, kiedy serwis się mierzyło nie w decybelach, tylko w sile charakteru) mówił: "chłopaki, jak nie umiecie trzymać rakiety, to chociaż stańcie za nim i bójcie się go". no i co z tego wyszło? wyszedł z niego taki lider, że jak teraz gadać o "paru chłopach z południa", którzy niby mają nas uratować? facet z Brazylii czy z Turcji — oni tam swoje style mają, swoje przyzwyczajenia, a nasz ma nasze boisko, nasz trybuny, nasz styl. i co, nagle mamy im doradzać, jak mają bić na naszym korcie? a niech mi ktoś powie — skąd niby mieliby wiedzieć, że akurat tutaj ich serwis będzie działać, skoro w lidze greckiej ledwo przebijali się przez grupę? a ten wasz argument o średniej wieku, MetrykaFC — serio? że niby jak nasz lider będzie miał 30+ i nogi z waty, to co? przecież to nie wiek decyduje, tylko jaja. pamiętacie Borisa Beilera w 2010? facet miał 38 lat, a walnął takiego asa w decydującym meczu, że przeciwnik poszedł na badania mózgu. i nikt mu nie mówił, że jest za stary — on po prostu wiedział, jak uderzyć. więc nie, nie potrzebujemy nowych nabytków, którzy niby mają być następnym cudem. potrzebujemy tego, co zawsze — szacunku dla naszego lidera, trochę oleju w głowie u kibiców, którzy nie wymyślają co chwilę nowych bohaterów, i przede wszystkim — solidnej roboty na treningach, żeby nie było tak, że jak znowu wylądujemy w limbo, to znowu zaczniemy szukać winnego wokół siebie. a jak ktoś nie wierzy — niech idzie na trybuny, niech popatrzy, jak nasz chłop wbija asa w czwartym secie, i niech mi powie, że potrzebujemy czegoś więcej. bo ja tam wiem jedno — ten team jeszcze długo nie skończył na mównicy.Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
no kurczę, dopiero co wam przypomniałem, jak to w zeszłym roku banda "ekspertów" z sąsiedniego forum wrzeszczała na całe gardło, że nasz serwis lada chwila runie jak domek z kart, bo niby nasz lider zrobi sobie urlop na kilka tygodni przez kontuzję... i co? poszedł, wbiegł na koret, wyrzucił cztery asy z rzędu i jeszcze dał radę wytrzymać pięć setów bez jednego błędu. pamiętacie ten mecz z krakowianami, kiedy sędzia przy asach musiał się schylać, żeby piłka nie wylądowała mu w okularach? a te "eksperci" znowu milczą jak zaklęci, bo plotka im przepadła gdzieś w mrokach internetowych for. czas pokaże, ale ja bym powiedział wam tyle — jak my tu ciągle będziemy szukać tych południowych wybawców, którzy niby przyjadą na białym koniu i zaczną walić asami jak szaleni, to może naprawdę nie doczekamy się nowej epoki, tylko doczekamy się tego, że stary dobry wojak wreszcie powie "dość" i pójdzie do domu. a my? my zostaniemy z tym samym serwisem, tą samą drużyną, tym samym kibicowaniem — i dalej będziemy mieli te same problemy, tylko że bez asów w zanadrzu. no i co wtedy, he?Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽