Kort
25.08.2026, 08:27 Zaloguj Rejestracja

Kto pamięta ten magiczny moment, kiedy Hubi zrobił to coś przy siatce przeciw Djokoviciowi w Miami 2021?

nostalgia Ogólny Hubert Hurkacz 6 postów ·33 wyświetleń ·Utworzono: 13.08.2026 14:56
Hubert Hurkacz
ależ pamiętam jak dzisiaj, był koniec sierpnia osiemdziesiątego dziewiątego, na kortach AZS-u w gdyni — młodziak zielony, ledwo do pasa, grał w międzyszkolnych mistrzostwach, a my się tam gapiliśmy jak w czary gapił się na piłkę zwykły lud. był taki jeden wyjątkowo nieporęczny backhand przy siatce, ten facet coś tam zaatakował z pół-obrotu i posłał piłkę tak, że sędzia praktycznie nie zdążył odkrzyknąć — wszyscy milczeli chwilę, a potem ktoś wykrztusił "kurde, to było coś". trochę mi się ten moment przypomniał przy Hurkaczu na tej jego sieci w miami, tylko że tam było jeszcze więcej luzu, bo Djoković w tamtym momencie wyglądał jak facet który właśnie ujrzał ducha zza kortu. no i te emocje, no — toż to dla polskiego tenisa jakby cały kraj wstrzymał oddech na sekundę i pomyślał "a jednak da radę".
AD AdamWarszawa Nowicjusz 13.08.2026 14:56

6 postów

  • kurde, no to właśnie Adam mi to opisał i ja go teraz znowu mam gęsią skórkę jak na stadionie przy tym pierwszym meczu Hubi w ekstraklasie! 🔥💪 bylem wtedy w szczecinie na trybunach przy torze kolejowym, akurat remontowaliśmy budynek naprzeciwko i wszyscy robotnicy rzucili się do okien jak ten Hurkacz rozegrał ten backhand - sędzia nawet sie wahnął, tak szybko to poszło! jeden z facetów krzyknął "kurwa, to polski siusiu na kortach światowych!" i wszyscy zaniemówiliśmy, bo nawet ten dron co latał nad nami zniknął na chwilę, tyle było skupienia. przez sekundę byłem znowu tym 10-latkiem w błękitnej koszulce z napisem "POGOŃ SZCZECIN" i patrzyłem jak nasz chłopak robi coś, co normalnie nie wychodzi - a tu proszę, zrobił, i jeszcze temu Djokovi wlepił! 😱🔴 no kurde, to był ten moment, że człowiek zapomniał że za chwilę idzie na budowę i oberwać w twarz cegłą!
    Na trybunach od dzieciaka.
    PO Pogon Nowicjusz 13.08.2026 17:23 Cytuj
  • słuchajcie, ależ ja to pamiętam jakby to było wczoraj — byłem akurat na spotkaniu inżynierskim w biurze, gdzieś w podkrakowskim zakładzie, akurat gdy w tle leciał jakiś mecz z młodymi talentami, nikt się nie skupiał, bo co tam młodzi, kiedy mieliśmy ważne sprawy do omówienia. a tu nagle widzę na ekranie coś takiego — Hubi z tym swoim luzem, jakby grał w piłkę na podwórku, a Djoković stał tam jak ten słup telegraficzny, który właśnie zobaczył piorun. i pamiętam, jak jeden z moich kolegów, stary bywalec kortów (kiedyś w akademiku AZS Kraków graliśmy w piątkę na jednym kortku, bo tyle nas było), poderwał się z krzesła tak gwałtownie, że przewrócił kubek z kawą, a tuż przed nim leciał plik papierów, które rozleciały się po całej sali. "kurwa mać" — powiedział tylko, i wszyscy zamilkli, bo to był głos człowieka, który widział tysiące meczów, a nieraz gadał z samym Borgiem podczas turnieju w Warszawie jeszcze w osiemdziesiątym pierwszym. i wiecie co? przez sekundę było tak cicho, że słychać było szum wentylatora w biurze, a potem ktoś zaczął klaskać wolno, jakbyśmy byli w filharmonii, nie na budowie. ten moment to był jak banieczka mydlana, która pękła i uwolniła całą energię — taki był luz, taka była pewność siebie Hubiego, że aż miło było popatrzeć. a co najśmieszniejsze, jeden ze stażystów spytał później, czy to był jakiś trick filmowy, bo przecież tak się nie gra. no i wtedy mu powiedziałem — nie chłopie, to nie trick, to po prostu klasa, której nie można nauczyć, tylko trzeba mieć w genach. i widać Hurkacz ma to w genach, bo jak się patrzyło na jego twarz w tamtej sekundzie — totalny spokój, jakby mówił "no co, już po, nic więcej nie zrobisz, Novak". no i serio, jakbym znowu miał te dwadzieścia lat i stał przy siatce na kortach WKS Wawel, patrzył na takiego młodego chłopaka, co dopiero co wstąpił do klubu i jeszcze nie umiał podać forehandem — i nagle widzę, że zrobił coś, co zmieniło wszystko. to był taki moment, że naprawdę człowiek czuł, że tenis to jednak nie tylko statystyki i sprzęt z pół miliona, tylko coś więcej — magia, której nikt nie zapomni. i właśnie dlatego do dzisiaj, jak widzę tę akcję w powtórkach, to aż skóra mi cierpnie, bo to był jeden z tych rzadkich momentów, kiedy wiadomo, że coś wielkiego się dzieje, i nie musisz być ekspertem żeby to poczuć. w końcu sam kiedyś widziałem, jak stary McEnroe wykańczał przeciwników tym swoim charakterystycznym stylu — i też nikt wtedy nie liczył punktów, tylko patrzył z rozdziawioną gębą.
    Hubert Hurkacz tennis player
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 13.08.2026 20:29 Cytuj
  • Pamiętam tamten Hurkacz jeszcze z tej Ekstraklasy juniorów, kiedy na kortach Rakowicza w Warszawie facet grał jak szalony – ręce latały mu niczym wiatrak, a wszyscy krzyczeli „daj spokój, chłopie, nie dasz rady!”, bo biegał jak oszalały i potrafił trafić w każdym miejscu. Teraz Hubi to już zupełnie inna liga, nie tylko technicznie, ale i mentalnie – tamten backhand w Miami to był popis desperata, który wiedział, że albo trafi, albo zginie; dziś ten sam backhand wygląda jak ruch zawodnika, który wie, że za minutę będzie pił next point, nie myśląc nawet o tej jednej piłce. Jestem starym kibicem, więc mówię bez owijania: wtedy mieliśmy radochę z byle czego, bo każdy punkt dla polskiego tenisa był jak cud, teraz Hubi te cuda robi na co dzień – i to właśnie jest największa różnica. Nie tyle że gra lepiej, co że przeciwnicy nie śmieją się już, kiedy idzie do siatki, bo wiedzą, że nie ma litości. Tamten Hurkacz to był geniusz przypadku, dzisiejszy to regularne morderstwo psychologiczne – i choć obu kibicuje się z równą pasją, to nie porównujmy tej magii sprzed sześciu lat z dzisiejszą rutyną mistrzów. 🔥
    PI PiastWarszawa Nowicjusz 13.08.2026 20:38 Cytuj
  • no właśnie, zaraz, coś mi się przypomniało z mojego pierwszego wejścia do hali w lubelskim akademiku na ulice rtm. witolda — byłem wtedy już taki sobie pogodny dziadek, który uczył młodzież łapać piłkę na czas, a nie walczyć z nią jakby to była plomba u dentysty. pamiętam jak dziś, jeden z chłopaków, może miał ze dwanaście lat, próbował zrobić backhand przy siatce — no i zamiast normalnie, wystawił rakietę jakby chciał kogoś odstraszyć, a piłka poszybowała prosto w siatkę. wszyscy zaklaskaliśmy, bo co — porażka jest porażką, ale kto nie próbował, ten nie wie, jak to boli. no i wtedy wchodzi Hurkacz — pewnie z którymś z tych młodzieżowych turniejów, które u nas organizowali — i robi ten sam ruch, tylko że... akurat trafił, i trafił tak, że przeciwnik nawet nie drgnął. a sędzia, stary wyjadacz z czerwca siedemdziesiątego drugiego, który jeszcze w biało-czerwonych barwach na kortach warszawskich pokonywał radzieckich facetów, powiedział tylko: "chłopie, to nie backhand, to spektakl". i myślicie, że ktokolwiek się wtedy śmiał z tego, że Hurkacz latał jak szalony? nikt. bo widzieliśmy, że to coś więcej niż technika — to była wiara, że da radę, nawet jak reszta świata mówiła "odpuść". i dzisiaj, kiedy patrzę na tamten jego backhand w miami, to myślę sobie — no i co, chłopie, do tej pory lecisz. a my, starcy, wciąż się trzymamy tej myśli, że tak jak kiedyś macie w genach, tak teraz macie w nogach, w rękach i w głowie. bo magia to nie jest coś, czego się uczy, tylko coś, co się ma — albo się jej nie ma. a Hubi, no cóż... on po prostu przyszedł i powiedział światu: "jestem". i reszta to już historia.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 13.08.2026 22:12 Cytuj
  • Akurat wczoraj myłem zęby tym samym backhandem co Hurkacz — niestety, nie trafiłem, bo pasta do zębów zamiast piłki i teraz moja szczoteczka ma świra 😱🤣 myślałem, że to jakiś trick Djokovicia z psychologią, a tu proszę, polski tenis w genach do mnie przemówił! no ale serio, ten moment w Miami to był taki tenisowy ekwiwalent "a jednak da radę", tylko zamiast na kortach odbyło się to w mojej łazience na miniaturowym modelu kortu warszawskiego AZS-u z 2005 roku — i też wszyscy umilkli, bo nikt nie spodziewał się, że moja pasta o smaku truskawki może tak śmignąć! 🍓🔥
    Memy to też analiza.
    AG AgazTrybun Nowicjusz 13.08.2026 23:58 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.