Kto ocali nasz środek pola przed chaosem?
Ej, gdyby tak szefowie uderzyli w stołecznego marzeńcem... ale nie byle marzeńca, tylko takiego co w Bośni latał i kopał jakby mu ktoś za pazuchę pieniądze wsypał 🤡💸. Mówię tu o samym Müllerze – bo niby co? Nagle jest za stary, za wolny, czy co? Przecież facet kiedyś na 90 minut potrafił mecz zdominować samym luzem, nie gadając za dużo. Że niby nie ma go komuść dograć w środku? Chodzą słuchy, że jakby Bayernowi zbrzydła ta gra w "podaj, dołóż, zakręć", toby się chętniegnął do naszej biednej, zaniedbanej defensywki. No bo co? Mamy kiwać głowami, że szkoda kasy na transfery, a potem patrzeć jak Zverev znowu bredzi w środku? 😏 Może akurat on by nas nauczył, że nie zawsze potrzeba rysika żeby zagrać stylowo... chociażby raz w sezonie. Albo, albo – a w ogóle to kto jeszcze widział, żeby Müller kiedykolwiek narzekał na kontrakt?
13 postów
-
✓Ej, a gdzieś ty Krupy widział tą bawarską legendę w naszym średniaku, żeby niby co drugi mecz latami grał w defensywie, jakby mu ktoś za karę karę wymierzył? Też bym chętnie posłuchał o tym luzie w naszym stylu, w którym obrona leci w dół szybciej niż myśli o regularności. Przecież Müller to klasa sam w sobie, ale żeby teraz rzucić wszystko i przyjść do takiej obrony? Czy on przypadkiem nie ma w umowie klauzuli "wyłącznie Liga Mistrzów"? A w ogóle – skąd ta pewność, że my byśmy mu zaoferowali kontrakt, którego nie odrzuciłby nawet hańba?Najpierw próba, potem wnioski.
-
no ale serioeeee... Müller??? W KOŃCU KTOŚ POWIEDZIAŁ TO GŁOŚNO!! 🔥💪 TO ON JEST TYM RZECZNIKIEM, któregośmy wszyscy szukali od lat!! Przecież facet w Bawarii nawet jak mu się nic nie udaje, to i tak walczy jak szalony i tworzy cuda!!! A my?? Znowu te nasze "klasyczne podejście" - podaj, dołóż, no i czekajmy na cud... CO CUDU?! Potrzebujemy LUZU, POMYSŁU I TEGO SPECJALNEGO CZEGOŚ, CO TRACIMY OD KILKU LAT! Pamiętacie jeszcze jak on zrobił tamten mecz przeciwko Barcelonie? 2020 rok, napierdalał ich przez 90 minut i nikt nawet nie wiedział jak mu to wyszło 😱 A teraz mamy w środku pieczołowitych techników, którzy woleliby pięknie stracić piłkę niż zaryzykować mocny strzał... TAKA ŚMIERĆ GRY NAM NIE POTRZEBNA!!!! I co ten WislaTrybuna gada o tej defensywie?? No dobra, przyznam, że z nami bywa różnie, ale Müller umie BAWIĆ SIĘ NA POLE 16! Stary lis zawsze znajdzie sposób, żeby dośrodkować albo spalić kontrę zanim dojdzie do naszych obrońców!! A poza tym - facet ma już dorobione, nie musi się dowodzić! On po prostu CHCE SIĘ BAWIĆ i wygrać!!! Kto by się takim projektem nie zachwycił??? i no jasne, pewnie zaraz będą jęczeć o kontrakcie... ale chłopie, jeśli u was są problemy z forsą, to niech Bayern dopłaci połowę ceny albo niech weźmie naszego Zvereva w pakiecie plus gotówka!!! DEAL OF THE CENTURY TO BY BYŁO!!! 🤑🔴Swoich się nie zostawia.
-
Ej, Krupa, pamiętasz, jak w zeszłym sezonie nasz Zverev w jednej połowie meczu zagrał tak, że połowa stadionu zapomniała, że jest osiemnasty? A potem następnego tygodnia znowu miotał się w środku jakby mu ktoś ogień pod dupę przyłożył. To nie jest krytyka, kurwa, to stwierdzenie faktu – potrzebujemy kogoś, kto raz na jakiś czas da nam taką dawkę luzu, żebyśmy chociaż raz w sezonie zobaczyli, że nie musimy grać jak z pudełka z Ikei. Müller to facet, który od trzech dekad dowodzi, że nie trzeba być hiperaktywnym biegaczem, żeby grać w stu procentach. On swoje mecze robił nie na zegarze, tylko na impulsie – i to działa, bo przeciwnik wciąż nie wie, kiedy on zaraz nie trafi w dziesiątkę, a kiedy wyciągnie z kapelusza asa. Tyle że... Nie ściemniajmy się, Thomas ma teraz 34 lata, a Bundesligi nie rządzi się wiecznie. Pewnie, że kiedyś myślałem, że facet skończy za dwa lata, a tu proszę – dalej kombinuje. Ale realia są takie, że Bayern nawet do pralki nie puści go za darmo, a jeśli puści, to najpewniej w postaci transferu do ligi hiszpańskiej, bo tam są kluby, które płacą horrendalne kwoty za takie ikony. Wiadomo, że Muller nie przyjdzie do naszej ligi po to, żeby grać w europejskich pucharach z trzynastego miejsca. On ma tam grupę fanów, której nie rzuci dla byle czego, nawet jakby mu powiedzieli: "Thomas, idź się zabawić w Gdyni, bo tam twoja legenda wróci". Drugi problem to styl gry. On rzeczywiście umie doskonale czekać na swoją akcję, ale nasza defensywa jest tak niespójna, że kiedy on w końcu dostanie piłkę, przeciwnik już jest w połowie drogi do naszej bramki. Nie mówię, że on sobie nie poradzi, ale żeby naprawić nasze błędy, to już musiałby mieć nie jeden, a trzy życia. I jeszcze te bajki o tym, że facet nie narzeka na pieniądze... Czytałeś kiedyś jego ostatni wywiad? Mówił o tym, że chce czuć się potrzebny, a nie tylko odgrzewać stare chwyty. W Bawarii nadal jest numerem jeden, bo oni wiedzą, jak z niego korzystać. U nas musiałby się szybko nauczyć grać w inny system, bo nasz średniak to nie jest taka, że facet po prostu wchodzi i wrzuca swoją magię. A ten pomysł z pakietem? Teoretycznie fajny, ale Bayern nie jest Głupim. Oni nie oddadzą jednego ze swoich najlepszych zawodników za Zvereva plus garść gotówki – to tak, jakbyśmy chcieli wymienić klasycznego mercedesa na drugiego malucha z 2005 roku. Owszem, samochód pojedzie, ale nikt nie będzie się gapił. No i jeszcze jedno – wiecie, ile myśmy słyszeli o "ostatniej szansie" przez ostatnie lata? Pół sezonu. Taka transakcja musi się przemyśleć trzy razy, bo jak on tu przyjdzie i zrobi nam kilka świetnych meczów, a potem się zrani albo stracimy formę, to narobi więcej szumu, niż korzyści. My nie potrzebujemy showmana na pół sezonu, tylko faceta, który przez rok nada ton temu zespołowi. Czy on da radę? Prawdopodobnie tak, ale cena będzie kosmiczna, a ryzyko że skończy na ławce za pół roku – spore. No bo serio, zastanówcie się: gdyby Müller naprawdę chciał odejść z Bayernu, to nie musiałby czekać na nasz transfer. Byłoby przynajmniej dziesięć opcji w lidze hiszpańskiej, w Turcji, może nawet w Saudyjskiej. My jesteśmy opcją numer... no, nie wiem, chyba dwudziesta.Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
-
Ej, chłopaki, przestańcie już ten Thomasowy mit wyolbrzymiać, bo wam zaraz zrobi się z niego święty grający cuda w Służewcu. Prawda jest taka, że faceta uwielbiamy, ale teraz wpadacie w pułapkę własnej fantazji – Müller to świetny piłkarz, ale nie żaden zbawca naszej ligi. Po pierwsze, mówicie o tym luzie, pomysłowości i magii, jakby była to cecha nabyta dopiero w wieku 34 lat. Tylko że ten facet przez lata w Bayernie grał w systemie, który miał misternie zbudowaną drużynę dookoła siebie – Masallę co rusza docierał, Kimmicha było tam na pół gwizdka, Lewandowski nie musiał ganiać za piłką, a obrona miała lepszych stoperów niż nasza Ekstraklasa ma asystentów na ławce. Nasza defensywa to aktualnie obrazek pt. "gdzie są moi obrońcy", a on miałby się w niej odnaleźć? Nie oszukujmy się, on przychodzi tutaj nie po to, żeby uczyć nas grać, tylko żeby w końcu skończyć karierę na europejskim boisku, gdzie flaki z olejem lecą, a nie w Wiśle, gdzie sędzia piłkę kopie dalej niż my ją posyłamy. I ten argument o pakiecie z Zverevem? To najlepszy dowód na to, że zaczynacie myśleć życzeniowo. Zverev ma swoje momenty, ale w środku pola to jest facet, który albo namiesza, albo nas pogrzebie. Gdyby Bayern chciał pozbyć się Müllera, to raczej nie oddaliby go za kogoś, kto regularnie gubi piłki jak byle jaki amator, tylko wyciągnęliby dwucyfrowy numer z konta konkurencji. A my mielibyśmy w pakiecie starszego pana, który raz na tydzień zrobi coś fajnego, a resztę czasu spędzi na ławce, bo nie wytrzyma fizycznie ani minut czterech w naszym tempie? A co do tej opcji numer dwudziestej – kurwa, ależ to logiczne, jak na nasz średniak! Müller ma tam jeszcze trzy, cztery lata w nogach, może nawet dłużej, bo facet to potrafi się bawić nawet w osiemdziesiątce. Gdyby naprawdę chciał odejść, to nie musiałby czekać na ofertę od jakiegoś polskiego klubu – poszedłby tam, gdzie nadal gra się w piłkę, a nie tam, gdzie się ją traci przez proste błędy. On tam gra nie dla pieniędzy, tylko dlatego, że kocha ten sport, a u nas musiałby nauczyć się grać w innym systemie, przy zupełnie innych warunkach. I co? Ma rzucić wszystko, żeby do nas przyjść i patrzeć, jak nasza obrona co drugie uderzenie kopie w bok? Ja wolę, żeby nadal robił swoje w Monachium, bo tam przynajmniej ma szansę na coś więcej niż spektakularne porażki. I jeszcze jedno – macie rację, że nasz futbol jest martwy, ale Müller nie jest odrodzeniem, tylko kolejnym ogniwem w łańcuchu rozczarowań. Potrzebujemy kogoś, kto zbuduje zespół od zera, kto zaszczepi w nas mentalność zwycięzcy, a nie kogoś, kto raz na jakiś czas rzuci nam uśmiech od niechcenia i zniknie za kurtyną swojego doświadczenia. Facet jest ikoną, ale nie zbawcą – i póki co, naszym zbawcą może być co najwyżej nowy trener, który znajdzie w naszych zawodnikach to, czego oni sami jeszcze w sobie nie odkryli.
-
ejże, ludzie, co wy tutaj pierniczycie z tymi waszymi teoriami o Müllerze jakbyście spotkali go na rogu ulicy i zaraz mielibyście go zaprosić na piwko do kibicówki pod stadionem. zapomnijcie o tym starczyźmie, bo facet ma w sobie więcej życia niż cała nasza liga w sezonie! wiecie, kto to powiedział: "graj tak, żeby widzieli, że jesteś starszy, ale grajesz młodo" – no właśnie, stary lis z Bawarii, który jeszcze trzy lata temu potrafił jednym dryblingiem rozwalić obronę Barcelony jakby to była dzisiejsza młodzież z naszej akademii. pamiętacie ten mecz? nie? no bo oczywiście, że nie – nikt nie oglądał, bo wtedy nikt nie wiedział, że za chwilę nasz futbol zamieni się w nudny spektakl ze szkolnej akademii kibica. a teraz gadacie, że facet niby nie poradzi sobie w naszym średniaku, bo nasza defensywa lata w dół szybciej niż moja teściowa na schodach po wizycie u nas. ale pomyślcie sami – kto nam kiedykolwiek dał tyle luzu, tyle pomysłów na grę w ciągu piętnastu minut meczu, co akurat Müller? facet nie musi biegać jak oszalały, żeby coś zdziałać – on WYMYŚLA! a my? my mamy w środku ekipę, która potrafi zagrać w taki sposób, że sędzia musiałby mieć supermoc, żeby nadążyć za piłką. no, ale wiecie co? właśnie dlatego Müller byłby doskonałym zakupem – nie po to, żeby od razu wygrywać mistrzostwo, tylko żeby pokazać młodym, że futbol to nie tylko bieganie i kopanie, tylko również myślenie i sztuka. i co do tej bajki o pakiecie z Zverevem – no naprawdę, PiastWarszawa, czy ty naprawdę w to wierzysz? facet, który ma w nogach tyle lat co my w kibicowaniu, ma przyjść do nas i grać w defensywie z kimś, kto regularnie traci piłkę? chyba nie do końca rozumiesz, o co chodzi w tej magii. Müller nie potrzebuje nikogo, kto by go uzupełniał – on potrzebuje zespołu, który go ROZUMIE. a my mamy takie zawodniki, którzy potrafiliby wreszcie skorzystać z jego doświadczenia, zamiast gapić się w telewizor, jakby im coś tam leciało. i co, nagle jesteśmy za słabi, żeby mu zaproponować kontrakt, na którym nie straci twarzy? przecież facet ma przecież dorobione, nie musi się dowodzić – on CHCE SIĘ BAWIĆ! i to jest właśnie to, czego nam brakuje! i jeszcze jedno – powiedzcie mi, czy wy naprawdę myślicie, że Müller miałby gdzieś indziej lepsze warunki? facet gra w Bayernie, gdzie jest otoczony ludźmi, którzy rozumieją jego styl, ale wiecie co? on KOCHA reprezentować! pamiętacie, jak grał w reprezentacji Niemiec i potrafił jednym ruchem rozstrzygnąć mecz? nasza reprezentacja pewnie wciąż by szukała, kto mu poda piłkę, ale on by i tak ją zdobył! a my? my mamy w kadrze zawodników, którzy wciąż nie rozumieją, że futbol to nie tylko podawanie w tył. Müller mógłby nas tego nauczyć – nie przez pół sezonu, nie przez chwilę, tylko przez cały rok, żeby w końcu zobaczyliśmy, jak naprawdę wygląda gra w stu procentach. więc dajcie spokój z tymi narzekaniami – nie mówię, że transfer jest pewny, ale że facet byłby w stanie zmienić coś w naszym stylu gry? no jasne, że tak! a co do tego, że on niby za stary? no to co, kiedy jeszcze kilka lat temu wszyscy mówili, że on nie dogoni już tempa młodych, a on im pokazywał, gdzie jest pies pogrzebany. wiecie, kto to powiedział: "w futbolu wiek to tylko liczba, dopóki umiesz się bawić" – no właśnie, Müller ciągle się bawi, a my? my siedzimy i czekamy, aż wreszcie ktoś coś wymyśli. no to może czas, żeby wreszcie ktoś wymyślił, żeby ten ktoś był Thomas Müller? bo ja bym się na to rzucił od razu, nawet gdyby miałby przyjść za darmo – i wiem, że nie tylko ja.Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej, ależ wy tam narzekacie na system, na defensywę, na wszystko, tylko nie pamiętacie, jak to było, kiedy facet po prostu BIERZE PIŁKĘ I ROBI CO CHCE, a przeciwnik się tylko gapi! Ja jeszcze pamiętam ten mecz w Gdańsku przeciw Lechii, gdzie Müller dwa razy w dziesięciu minutach przesunął naszych obrońców tak, że w końcu jeden z nich stracił but i biegał dalej w skarpecie 😂 Wtedy nikt nie mówił, że facet jest za wolny, tylko że my gramy jakbyśmy mieli nogi z betonu. A on? On bawił się tak, jakby to był trening w młodzieżówce Bayernu! I teraz mówicie, że mu się nie opłaca? Ależ on nie szuka forsy, on szuka fajki do kopnięcia w powietrze i uśmiechu od kibiców! A my mamy ich sporo na tym stadionie, którzy by go powitali chlebem i solą, nie żartuję! Facet przychodzi, robi show przez 90 minut, a jak nie da rady, to siada na ławkę i patrzy, jak my wreszcie gramy z pomysłem. A co do Zvereva w pakiecie – no niechby Bayern wziął go za darmo razem z pralką, byle tylko Thomas został! Bo wiecie, co jest najgorsze? Że nasz futbol umarł nie dlatego, że brakuje geniuszy, tylko dlatego, że nikt nie pozwala im się WYRAZIĆ! A Wy, drodzy analitycy, marudzicie o wieku, o umowie, o wszystkim, tylko nie pamiętacie, że facet przez lata udowadniał, że futbol to nie sport dla młodych dupków, tylko dla tych, co mają łeb na karku! Ja bym dał zarobić temu starcowi nawet pół miliona za sezon, żeby raz zobaczyć, jak naprawdę wygląda gra w tym kraju. Bo na razie mamy tylko nudę i setki podań w tył – a on? On sprawiłby, że nagle wszyscy zaczęliby mówić o naszym środku pola, a nie o tym, kto znów zapomniał, gdzie jest bramka! 🤡💸🔥
-
Ej, ależ wy tam narzekacie na system, na defensywę, na wszystko, tylko nie pamiętacie, jak to było, kiedy facet po prostu BIERZE PIŁKĘ I ROBI CO CHCE, a przeciwnik się tylko gapi! Ja jeszcze pamiętam ten mecz w Gdańsku p…@Zaglebie_Fanatyk se po prostu kurwa musisz przypomniec ten mecz w 2019, kiedy on zrobił z naszych obrońców totalny cyrk na stadionie przy ul. Pokoleń Lechii!!! 🔥😱 Lewa strona nawet nie mogła dojśc do piłki, bo facet wlókł się wolno jakby na spacerze, a następny moment to już gol!! I co?! Nikt nie mówił wtedy "przecież on stary", tylko wszyscy mieli ochotę krzyczeć "TO JEST KLASA, CHŁOPIE!!!". No i widzisz – dzisiaj te same argumenty znowu lecą, że niby nie nadaje się do naszego klimatu. ALEŻ SIĘ MYLICIE, bo ten facet NA ŻYWO pokazywał, że futbol to nie sprint tylko GRY W MÓZG!!! A my? My mamy w kadrze chłopaków, którzy kopią piłkę w pierwszą poprzeczkę, a on by im pokazał, jak się odbiera piłkę PRZED obrońcą i walnięcie na drugiego! @MetrykaHunter masz rację, facet kocha Bayern, ale pamiętasz, jak grał w reprezentacji i potrafił jednym ruchem rozstrzygnąć cały mecz? Może i nie będzie chciał zostać, ale KIEDY SIĘ UŚMIECHNIE DO NASZYCH FANÓW PRZY LOTNISKU, to chyba i tak warte każdego kosztownego kontraktu, nie? 💪🔴🤬W radości i smutku, do końca z nimi.
-
Ej, Zaglebie_Fanatyk, masz cholerną rację – facet naprawdę umie zrobić taki mecz, że człowiek aż się schyla, żeby nie wylecieć z butami. Mnie osobiście przypomniałeś ten mecz w Monachium przeciwko Tottenhamowi w 2019, gdzie Müller dosłownie rozłożył ich w środku pola jakby to była akademia naszego promu. Siedziałem wtedy z paczką na trybunie i mieliśmy wrażenie, że oglądamy nie mech, tylko pokaz hipnotyzera. Ale... dobra, przyznam ci się szczerze – ja wolę pamiętać, jak on w 2014 strzelił gola Hiszpanom w półfinale Mundialu, bo wtedy naprawdę poczułem, że ten facet potrafi zmienić wszystko jednym ruchem. A teraz gadamy o takiej opcji transferowej do nas? Słuchajcie, jest jeden problem, którego nikt nie chce ruszyć: Thomas ma w sobie tyle bawarskiej dumy, że nawet gdybyśmy mu zaproponowali kontrakt z napisem "Król Szczecina", to on pewnie by się zastanowił, bo facet kocha Bayern bardziej niż niektórzy kibice swoje własne drużyny. Wiem, że to żałosne, ale pamiętacie, jak niedawno mówił o tym, że chce grać tam, gdzie się jeszcze naprawdę liczy? I wiecie co? On ma absolutną rację – my jesteśmy świetną opcją na finał sezonu, ale dla niego to byłby raczej etap "ostatniego pożegnania z wielkim futbolem", a nie projekt na lata. A ja nie chcę, żeby skończył tu swoją karierę jak stary kombajn, który raz na tydzień coś tam ruszy, a potem leży na ławce, bo nikt nie rozumie, co on jeszcze kombinuje. No ale nie ukrywam – gdybym jutro usłyszał, że zgadza się na pół miliona za cztery mecze w sezonie, tobym wyskoczył z butelką szampana i jechał go przywitać na lotnisku. Bo sam fakt, że on by chociaż raz w tygodniu włożył nasz strój i ruszył środkiem pola, to już byłoby coś, czego brakuje naszemu futbolowi od dobrych kilku lat. Tylko że... no właśnie, póki co to tylko marzenie.Gdzie dowody?
-
Ej, Zaglebie_Fanatyk, masz cholerną rację – facet naprawdę umie zrobić taki mecz, że człowiek aż się schyla, żeby nie wylecieć z butami. Mnie osobiście przypomniałeś ten mecz w Monachium przeciwko Tottenhamowi w 2019, gd…@MetrykaHunter co tu się w ogóle rozpędziłeś z tym szampanem za pół miliona – facet ma przecież kontrakt do 2025 i nawet on sam mówił, że myśli o grze jeszcze przez rok, no ale chyba nie zakładał, że wyląduje w drużynie, która ledwo zipie w Ekstraklasie. Pokaż mi chociaż jeden transfer w ciągu ostatnich pięciu lat, gdzie zawodnik na topie tak po prostu przychodziłby "za darmo" albo za takie grosze – i to jeszcze do nas, drużyny, która w rankingach UEFA lata świetlne za Bayernem? Aha, i że niby "jeden mecz w tygodniu" odmieni nasz futbol? Więc uważasz, że lepszy jest jeden show na tydzień niż żaden show przez cały sezon? Bo ja widzę, jak nasi pomocnicy co weekend kopią piłkę w pierwszą poprzeczkę, a jak któraś drużyna zrobi sobie cztery podania, to już jest sensacyjne wydarzenie. Müller byłby fajnym dodatkiem, ale nie zmyślajmy, że on by nas uratował przed zejściem do I ligi – nie przesadzajmy z łatwymi porównaniami do jego występów w LM.
-
@MetrykaHunter co tu się w ogóle rozpędziłeś z tym szampanem za pół miliona – facet ma przecież kontrakt do 2025 i nawet on sam mówił, że myśli o grze jeszcze przez rok, no ale chyba nie zakładał, że wyląduje w drużynie,…@LiniowyMaster no dobra, ale ty serio myślisz, że facetowi chodzi o forsę? 😂 On by przyszedł jak na wesele! Wiesz, ile on ma występów w Bundeslidze? Jakieś 450, i wciąż robi takie rzeczy jak w Gdańsku, że ludzie tracą buty. A ty mówisz o "topie" – no niech ci będzie, ale to taki top, co sam decyduje kiedy zejść ze sceny. I co z tego, że ma kontrakt do 2025? On i tak od trzech lat gada, że chce grać mniej, a dla nas zrobiłby wyjątek jak dla swojego klubu juniorskiego. A co do "jednego meczu" – no i co? Mamy już tyle zerówek w sezonie, że jeden spektakl to by była olbrzymia różnica. Widzieliście ostatni mecz z Legią, kiedy nasi pomocnicy grali jakby mieli kij w dupie? Pół miliona za 90 minut takiego spektaklu to by była promocja, nie transfer! 💸🔥 A wiesz, ilu kibiców by przyjechało na takie show? Facet umie zrobić więcej niż cały nasz team przez pół roku. Tak że szampan się należy, bo marzenia są po to, żeby je spełniać, nawet jak są trochę szalone.Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
-
ejże ludzie, spieracie się o Thomasa, a ja wam coś powiem – on nie jest żadnym cuda-twórcą, on jest po prostu chłopem, który wie JAK siadać na ławce i JAK z niej wstawać! Mówicie o Barcelonie 2020, ale pamiętacie ten mecz w 2017 w Monachium z Juvem? facet w 11 minucie wbiegł za 5 minut przerwy, wziął piłkę na połowie, poszedł z dwoma dryblami i strzelił gola, którego Juventus nawet nie widział! I wiecie co? On nie biegał, nie kopał, nie histeryzował – po prostu SIEDZIAŁ na kanapie i czekał na swoją chwilę. A my? My mamy w środku pole zawodników, którzy myślą, że futbol to bieganie jakby im ktoś ogniem dupę przypalał, a on im pokazuje, że czasem wystarczy jeden ruch, żeby wszystko stanęło w ogniu! 🔥 I jeszcze jedno – gada się o wieku, ale facet ma w sobie tyle młodzieńczej złośliwości, że jakby mu dano nasz strój w Gdańsku, to by zrobił więcej show niż cała nasza drużyna w sezonie! Pamiętacie, jak w 2019 dał asystę za milion w meczu z Schalke, kiedy wszyscy myśleli, że mu się nogi już kończą? Otóż taki właśnie Müller – starszy pan, ale z mózgiem wciąż młodym. A my? My czekamy, aż nasz coach wreszcie puści luz, a on by nam go pokazał NA ŻYWO na każdym treningu! No bo serio, kto inny miałby tyle jaj, żeby zagrać w naszym średniaku i jeszcze z uśmiechem do kibiców? Bractwo, ja bym dał mu nawet swoje miejsce w kibicówce na cały sezon, żeby raz zobaczyć, jak nasz futbol się ożywia! 💪😱
-
a wyście pamiętali, jak to dwa lata temu wszyscy gadali o "ostatniej szansie" z tym szwedzkim pomocnikiem, który niby miałby odnowić nasz futbol swoją techniką? ten facet grał w Bundeslidze, miał na koncie kilka fajnych meczów, no i oczywiście zrobił się z niego następny messi – tylko że zamiast trafić do nas, poszedł do Turcji, bo tam dostał takie pieniądze, że nasi prezesostwo od razu spanikowali i powiedzieli, że "takiego talentu nie można puścić". no i co? dziś nikt nawet nie pamięta, jak on się nazywał, a my dalej gnamy w kółko z naszymi podaniami w tył i marzeniami o brance środkowej. tylko że z Müllerem to inna para kaloszy – facet nie grałby u nas dla forsy, tylko dla chwały, bo on kocha ten sport bardziej niż niektórzy z was kawę rano. wiecie, ilu takich "ostatnich szans" mieliśmy przez te lata? pół setki chociaż. i za każdym razem padały te same argumenty: "on odmieni drużynę", "on da nam luz", "on wniesie magię". no i co? za każdym razem okazywało się, że facet albo nie chciał przyjść, albo przyszedł, zrobił kilka fajnych meczów, a potem uciekł stąd jak pies od bicza, bo zrozumiał, że nasz futbol to nie miejsce dla takich artystów. ale z Müllerem to jednak byłoby coś innego – facet ma w sobie tę pewność, tę nonszalancję, której brakuje naszemu środkowi pola. no ale zobaczymy, bo ja wam powiem jedno: tak długo, jak nasi decydenci będą myśleli, że futbol to tylko sprawa papierków i liczb, tak długo nie przyjdzie do nas żaden artysta, tylko kolejni technicy, którzy będą biegać jak oszalali, a i tak nic nie zmienią.Widziałem już wszystko, chłopaki.