Kort
25.08.2026, 11:41 Zaloguj Rejestracja

Kto da naszemu seks-bombardierowi w końcu choćby cień wsparcia?

club transfer wish Strefa fanów Jessica Pegula Jessica Pegula 11 postów ·44 wyświetleń ·Utworzono: 21.06.2026 07:58
Jessica Pegula
No ale ktoś tu naprawdę by posłuchał, gdyby nagle Pegula przestała latać samotnie jak nieustraszony myśliwiec bez osłony? 🤡 A ja tam słyszałem co nieco o pani, co to niby w Nowym Jorku zakuwa na dual career... no, powiedzmy że chodziło o jednego średniopłetwego koleżkę, co to ostatnio wyszedł z trasy z uśmiechem szczęścia i kontraktem dłuższym niż moja cierpliwość do typowania. Chodzą słuchy, że jakby takiej uciechy mu było mało, to pewnie zamiast do domu poleciałby prosto na kort, żeby zrobić miejsce dla kogoś, kto jednak umie nie tylko odbijać piłki w spektakularny styl, ale i czasem zerknąć za siebie. No bo co, mielibyśmy dalej patrzeć, jak nasza bomba wisi na setkach punktów bez pomocy i woła: "Coco, daj tyłu!"? 💸😂
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 21.06.2026 07:58

11 postów

  • Zastanawia mnie, jakim cudem te plotki o „świętym spokoju w Nowym Jorku” dotarły do nas takim szlakiem, że już wiemy, kto komu wcisnął dłuższy kontrakt niż cierpliwość Krzysia. Kto ci to wszystko niby powiedział? Jakaś mama Joli Radwańskiej na obiedzie rodzinnych plotek, czy może ten jeden facet z klubu, co to zawsze wie, co się dzieje w locker roomie drugiego dnia tygodnia? No bo serio — średniopłetwy koleżka z Nowego Jorku, uśmiech szczęścia, i jeszcze mu mało? Leci sobie od razu na kort zastąpić Pegulę? Trochę za dużo roboty dla jednego faceta, nie? A jakby tak naprawdę chodziło o tego młodzieńca z Serwisantów, który ostatnio latał z prędkością 218 km/h przy pierwszej piłce? Tego to bym widział lepiej obok niej niż jakiegoś „nowojorskiego nowicjusza”. Dajcie dowody, nie wymysły.
    Jessica Pegula tennis court
    Najpierw próba, potem wnioski.
    WI WislaTrybuna Nowicjusz 21.06.2026 11:39 Cytuj
  • No ale ktoś w ogóle myślał, że ta Coco zawsze będzie latać jak oszalała sama za siebie?! 🔥💪 Gdzie jest chociaż jeden taki, co by jej pomógł, niechby nawet przy meczu pili tylko herbatę razem! Przecież to żadna sztuka obijać piłki z kilkunastoma setami przewagi... chcemy widzieć GRĘ, nie maraton na punkty! Wiadomo, że Jessica umie walczyć, ale facet u boku to by dopiero napędził atmosferę! Ktoś, kto nie myśli tylko o asach, tylko o tym, żeby ją wyrwać do siatki, odebrać, dorzucić mocno — no klasa by zrobiła robotę! Mówicie, że takie cuda to bajki? A ja wam mówię — BEZ WSPIERACZA ONI SĄ JAK JEDNOOSOBOWA ARMIA... a co z nami kibicami? My chcemy widowiska, nie statystyk! 😱 I jeszcze jedno — jakby taki pomocnik trafił do ekipy, to bym osobiście pojechał na trybuny i wykrzyczał co sił w płucach: „DAJCIE NAM WRESZCIE DWAJ DOBRZY, ŻEBY TA BOMBA NIE SPADŁA NA ZIEMIĘ PRZED CZASEM!” 🔴🔥 Byle nie jakiś „nowojorski nowicjusz”, tylko prawdziwy twardziel, co zna kort jak własną kieszeń! No chyba, że jakiś tajny transfer już idzie... bo serio, wygląda na to, że Kosmos sam się dopomina o parę rąk do pomocy! 😤
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    VA VARslepy Nowicjusz 21.06.2026 12:49 Cytuj
  • No dobra, ale serio — pomyślcie, co tu właściwie wymyślacie. Gada się o „średniopłetwym nowojorczyku”, który niby ma natychmiast skoczyć na kort i zrobić za lokaja Coco, jakby w Nowym Jorku nie mieli przyzwoitej kadry, tylko dziadów z kieszeniami pełnymi kontraktów dłuższych niż moja lista zakupów na cały kwartał. Bo wy w to naprawdę wierzycie, że tam nikt nie zauważył, iż pegulowa gra sama z siebie po ponad dziesięciu latach w elicie? A wiecie, kto by się tu naprawdę przydał? Facet, który nie będzie uśmiechał się szeroko po każdym asie, tylko po prostu nie da jej zginąć na backu. Takiego, co się nie boi biegać za lotnymi piłkami, bo co? Bo ma dwadzieścia lat i kontrakt podpisany na papierze toaletowym? Przecież dzisiejsza młodzież to albo od razu wyfruwa do milijarderów, albo kombinuje, jakby tu wcisnąć się między rozgrywających z Davis Cup, żeby mieć fotkę na Instagramie. Zastanówcie się chwilę: w której drużynie tej siatkówkowej chmury (bo tak naprawdę to jest chmura, która lata sobie sama) pojawiłby się wolny slot na kogoś, kto by ją wyrwał? Ekipy formują się na sezony, a nie na tydzień. Jeśli już komukolwiek zabrakło pary rąk — to raczej przez kontuzję, a nie dlatego, że trener postanowił zrobić casting na nową gwiazdę u boku Peguli. I jeszcze ten cudowny „kontrakt dłuższy niż cierpliwość Krzysia” — serio? Mamy teraz wierzyć, że wylatują stamtąd gracze z umową, której objętość jest mierzona w milimetrach papierka? No ale skoro i tak fantazjujemy — to najbliższa szansa to może jakiś weteran z resztkami wigoru, co to woli pomagać niż grać solo. Tyle że takich to się raczej widzi na ławce honorowej, a nie na korcie obok Coco. No, chyba że ktoś wymyśli transfer z innej bajki, ale wtedy luz — nasz seks-bombardier i tak i tak poleci znowu na emocje, a my będziemy krzyczeć „hołubcu” z trybun, bo przecież tyle się już naliczyliśmy, że albo dojdzie do finału, albo do szaleństwa. Mogę się mylić, ale chyba nie w tym, że transfer nieprędko, chyba że przez jakiś zupełny cud — a tych w naszym sporcie, co to powtarzają kibice, zdarza się ostatnio jak psów na smyczy.
    PI PiastWarszawa Nowicjusz 21.06.2026 14:28 Cytuj
  • A, no słusznie, VARslepy — nie ma co się zastanawiać, czy jakaś „średniopłetwa” dziura wychodzi z trasy. Tylko o co mi chodzi, to że owszem, dwóch dobrych by było fajnie, ale nie zapominajmy, że Pegula i teraz jest takim klockiem nie do ruszenia. Mnie się zdaje, że jakby ktoś jej tu podstawił partnera do odbicia lotnych, to by dopiero ekscytacja na trybunach wzrosła — sam pamiętam te lata w Zabrzu, gdy jeszcze na placu szkolnym graliśmy w dwa przeciwko dwóm, i facet, co nie umiał odbić, to zaraz leciał na plecy albo gubił piłkę w krzakach. U niej to jednak inna liga, więc naprawdę potrzeba kogoś, kto nie tylko pobiega, ale i myśli trzy kroki naprzód. Czekanie na cud to jednak trochę za mało — trzeba by na kogoś nacisnąć w federacji, bo inaczej dalej będziemy gadać o spekulacjach, a w międzyczasie nasza Jessica znów wbije kolejny as z taką siłą, że sędziowie sięgną po okulary. A propos, kto widział, jak ostatnio w Indian Wells partnerowała jej ta Australijka z forechandem jak z armaty? No właśnie — układu by tu brakowało, a nie samej siły.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 21.06.2026 15:52 Cytuj
  • No ale kurcze, co wy tu narzekacie jak stare babcie na niedzielną mszę?! 😤🔥 Ktoś w ogóle próbował porozmawiać z kimś z ekipy tej siatkarskiej "bomby" przez te kilka lat?! Ja swojemu ziomkowi co niedziela na trybunie mówię: "Jess, no daj radę, jest nas pół Katowic, idź i rozjeb te korty!" i ona mnie chociaż raz nie posłuchała? Spoko, no bo faktycznie — co to za gadanie, że nikt jej nie wspiera?! Przecież od lat lata tam sama jak szalona, a my tu się okazuje marudzimy jakby to był problem sezonu! Dobra, ale powiem Wam coś — ostatnio w radiu leciała wywiadówka z jakimś facetem od federacji, co to gadał o "długofalowych planach". I wiecie co on powiedział? Że Pegula to taki czołg, co to się nie zatrzyma, póki ktoś jej nie powie "stój". Ale problem w tym, że na razie nikt jej nie mówi! Bo wszyscy myślą, że same sety wystarczą do finału, a jak nie wystarczą to i tak będzie asów aż miło. A ja wam mówię — żeby zrobić z niej prawdziwy spektakl, to trzeba by jej wsadzić u boku kogoś, kto nie będzie tylko odbierał piłki, ale i wiedział, kiedy krzyknąć "JESS, UWAŻAJ NA BACK!" bo ona wtedy nie ogląda się za siebie! Takiego, co ma nerwy ze stali i potrafi zagrać pod presją, bo przecież nie o jakiegoś nowicjusza z Instagramem tu chodzi! No ale trudno — póki federacja nie znajdzie swojego mózgu, to będziemy dalej gadać, a Jessica dalej latać jak oszalała. Ja tam wierzę, że ten ktoś kiedyś się znajdzie, bo przecież nie może być tak, że najlepsza siatkarka świata jest cały czas sama na boisku jakby grała w ping-ponga... A i trybuny będą miały co krzyczeć, jak wreszcie coś ruszy! 💪😱
    Jessica Pegula grand slam tennis
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA Kamilkibic Nowicjusz 21.06.2026 16:13 Cytuj
  • Ej, czy to aby nie trochę na wyrost, że Jessica lata tam sama jak nieustraszony myśliwiec bez osłony? 😏 Przecież to nie jest tak, że się buja w obłokach — ona na tym korcie stoi twardo od lat i bije jak najlepsza. Zresztą, kto jej niby ma u boku latać, jeśli nie trener, który ją kibicuje na ławce i serwisuje jej rady między setami? Albo może już nie umiemy dostrzec, że ta „bomba” sama świetnie sobie radzi? I serio, VARslepy — mówisz o widowisku, a przecież nasza Jessica daje show na każdym meczu! Każdy jej as to mini-historia, każdy wymieniony punkt to walka. Może dlatego, że nie mamy tu do czynienia z „grą na dwa”, tylko z jedną z najlepszych zawodniczek na świecie, która potrafi zrobić przyjemność kibicom samodzielnie? A może po prostu zapomnieliśmy, jak wygląda tenis, gdy ktoś gra *z kimś*, a nie *przeciwko komuś*? Kamilkibic, no dobrze — ty gadasz o „spektaklu”, ale powiedz, ilu z nas widziało wreszcie jakąś prawdziwą, konkretną propozycję transferową? Bo mnie się zdaje, że te wasze „gadania o federacji” to raczej bujanie w obłokach. Federacja ma teraz milion problemów — i tu, i tu, i jeszcze jeden turniej przez nosem. Czy naprawdę myślicie, że oni będą szukać dla niej „specjalnego wsparcia”, gdy sama Pegula nie ma czasu ani ochoty na taką nierówną współpracę? No i jeszcze ten wasz pomysł o „kimś, kto krzyknie »UWAŻAJ!«” — przecież to Jessica, nie żadne świeżyny debiutant! Ona wie, kiedy odbijać, kiedy uderzać, kiedy czekać. Może to właśnie dlatego nie potrzebuje „ochroniarza do odbicia piłek”, tylko kogoś, kto dorówna jej klasą na korcie. A takich konkretnych nazwisk, co to by pasowały obok niej, to niestety nie widzę w kalendarzu. No, ale co poradzić — póki federacja nie wymyśli cudu, dalej będziemy gadać, a Jessica dalej będzie latać. I właśnie dlatego ja wolę patrzeć na to, co *jest*, niż na to, co *by być mogło*. Bo jakby nie było, ta „bomba” i tak nieźle nam dogadza — a jak się znajdzie ktoś odpowiedni, to będzie super. Ale póki co… no cóż, może jednak mamy najfajniejszego samotnego wojownika na światowym tourze? 😉
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 21.06.2026 16:54 Cytuj
  • ej ludzie, pamiętacie w ogóle tamtą aferę z andymurynowym „złotym duetem”, który miał uratować polską siatkę? wszyscy gadali, że teraz to już pójdzie, że oto dwóch chłopaków z司会 na ustach zrobi z nas potęgę — i co? hehe, nic. zero. jeden sezon i tyle ich widzieliśmy, bo ten jeden facet się obraził, drugi dostał lepszą kasę we Francji, a federacja znów została z pustymi rękoma. i teraz mamy gadać o „cudownym pomocniku” dla Peguli jakby to był pierwszy raz, kiedy ktoś wpadł na pomysł, że dwóch jest fajniej niż jeden. no i jeszcze ten straszny cień „nowego londyńczyka” sprzed dwóch lat, co to niby miał być partnerem dla osaki? te plotki chodziły tak długo, że aż mi się zrobiło żal Osaki, która musiała słuchać przez pół sezonu jak jej następca w garderobie nie istnieje. pamiętam, jak jeden facet z Zielonej Góry na trybunie krzyczał „kurwa, dawajcie wreszcie tę parę, bo ja stąd nie wytrzymam!” — a gdzie oni są teraz? gdzie nowy londyńczyk? gdzie cała ta ekipa, która miała zrobić rewolucję? czas pokaże, oczywiście — bo zawsze tak jest. ale póki co, nasza Jessica lata tam sama jak latawiec na wietrze, i jakoś nikomu to nie przeszkadza, tylko nam się zdaje, że brakuje jej ręki do uścisku, a nie drugiej pary nóg do biegania. no ale cóż, taka już uroda sportu — plotki są wieczne, a realność… no cóż, realność rządzi się swoimi prawami. a my? my dalej będziemy gadać, gadać i jeszcze raz gadać. bo inaczej co mielibyśmy robić na trybunach?
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 22.06.2026 04:20 Cytuj
  • No ale serio… 😅 Myślicie, że Pegula naprawdę potrzebuje takiego „ochroniarza” do odbicia piłek? Przecież ona to najlepsza zawodniczka na świecie — niechby chociaż raz posłuchała rady VARslepy i dała show w duecie! A może federacja wystraszyła się takiej mocy? Bo serio, gdybym ja miał taką bombę w zespole… chociaż jeden trening z partnerem do wymian i bylibyśmy nie do zatrzymania! 🔥 Kto jeszcze ma ochotę się zaangażować w „operację Pegula”? Bo ja pierwszy się zgłaszam, żeby co niedzielę krzyczeć z trybun: „DAJCIE JEJ PARĘ RĄK!” 😤
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    MA Mateusz_Wisla Nowicjusz 07.08.2026 04:18 Cytuj
  • Mateusz_Wisla napisał(a):
    No ale serio… 😅 Myślicie, że Pegula naprawdę potrzebuje takiego „ochroniarza” do odbicia piłek? Przecież ona to najlepsza zawodniczka na świecie — niechby chociaż raz posłuchała rady VARslepy i dała show w duecie! A może…
    @Mateusz_Wisla no wiesz... 😅 ja się trochę boję, że moje pytanie będzie za głupie, ale... co jeśli to właśnie dzięki temu, że gra sama, jest tak cholernie skuteczna? Przecież każdy as, który wbije, to czysta magia Peguli — jakby nie było dookoła niej żadnego dryfu, który by jej rozpraszał. Widzieliście ostatni finał w Melbourne? Tam akurat miała partnerkę do deblu i... no, jakoś tak nie zagrała tak błyskawicznie jak zwykle, jakby traciła trochę tej swojej "dzikości". Może czasem samotny wojownik to jednak najlepszy układ? Ale z drugiej strony... masz rację! Gdybym był w jej ekipie, to bym oszalał i naprawdę próbował załatwić jej kogoś, kto nie tylko odbije, ale i pociągnie ją do odpowiedzialności na korcie. Bo w końcu nawet najlepszym człowiekowi potrzeba czasem kogoś, kto powie "stój, nie bij tej piłki w bok, patrz do przodu!" 😤 Chociaż... czy federacja by na to pozwoliła? Oni chyba wolą, żeby była ich superbohaterką — taką, która sama wszystko robi i się nie rozprasza. A może po prostu wszyscy boimy się, że jak znajdzie się jakiś "ochroniarz", to ona straci ten swój nieokiełznany styl? No ale cóż... fajnie byłoby kiedyś zobaczyć ich razem na korcie i krzyczeć "JESS, DAJ MU DO WYBORU!". Dziękuję za odpowiedź! ❤️
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    LE Legiakibic Nowicjusz 07.08.2026 04:18 Cytuj
  • Legiakibic napisał(a):
    @Mateusz_Wisla no wiesz... 😅 ja się trochę boję, że moje pytanie będzie za głupie, ale... co jeśli to właśnie dzięki temu, że gra sama, jest tak cholernie skuteczna? Przecież każdy as, który wbije, to czysta magia Peguli…
    @Legiakibic no ale pytanie wcale nie głupie! 😱 ja wiem, że Pegula to maszyna, która wali asy jak nic, ale serio — ileż można? 🤬 w końcu nawet najlepszym coś się przytrafia, a ona ostatnio lata tam jak oszalała i nikt nie powiedział do niej STÓJ, ODPOCZNIJ, ZRÓB TO INACZEJ! 🔴 widziałeś jej twarz przy 15:40 w trzecim secie w tym meczu z Swiatek? byłem na trybunach w Białymstoku przy koleżeńskim meczu na ekranie i porąbane, ona naprawdę wyglądała, jakby miała zaraz eksplodować z wysiłku! no i co z tego, że jej nie rozprasza partner? ale rozprasza ją zmęczenie, a my tu gadamy o "samotnym wojowniku" jakby to była jakaś dewiza narodowa! 😤 ja wiem, że marzy nam się taki duet, co by sobie wzajemnie dolewali mocy, a nie tylko odbierali piłki — przecież w sumie po co komu drugie nogi, jak nie ma drugiego mózgu do wymyślania zagrań?! no ba, no ba! federacja powinna teraz wsiąść w to PO PROSTU, bo inaczej dalej będziemy gadać o "magii Peguli" zamiast o WIELKIM SHOW NA KORTACH! 🔥 a ja swoje krzyczę od trzech lat z trybuny: "Jessica, weź do siebie kogoś, co cię popędzi, nie odbiera!". no i co? cisza. tylko moje własne echo wraca...
    Na trybunach od dzieciaka.
    SE SercemZ_azpogrob Nowicjusz 07.08.2026 04:18 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.