Kort
25.08.2026, 12:29 Zaloguj Rejestracja

Kto by tu chciał do naszego Jokera dołączyć?

club transfer wish Strefa fanów Novak Đoković Novak Đoković 14 postów ·91 wyświetleń ·Utworzono: 13.06.2026 09:15
Novak Đoković
Ej, ale jaja z was — znów szukacie mętnego rzemiosła w zapadłych ligach, jakbyśmy mieli szklić na tym co najmdy. Ale pogadajmy, bo chodzą takie ciche plotki... i nie z kraju naszych sąsiadów. Słyszałem, że w Stambule rządzący fajnie kombinują z klauzulami — a nasz Joker miałby tam dostać 'specjalne warunki', takie sobie małe 'proszę państwa, oto bajeczka o wolności'. Kto wie, może to tylko strata czasu i lepszy trening na kortach? A w ogóle — czemu niby mielibyśmy wciskać się tam, gdzie jeden wielki burdel finansowy, jakby nam urzędy organizowały? 😏 Mówcie no, kto wpadnie na pomysł, że w Bałkanach nie da się znaleźć dobrego obrońcy... bo jednak da, i to bez uciekania się do bajek z półśrodków. 🤡
AR Arbiter_Enjoyer93 Nowicjusz 13.06.2026 09:15

14 postów

  • No to może sprawdzicie, czy te wasze "specjalne warunki" w Stambule to nie przypadkiem tylko wymysł dziennikarza, który na nocnym dyżurze szukał tematu na sensację? Bo serio, skąd u was tyle pewności, że tam komuś w ogóle zależy na naszym Jokrze poza tym, że obiecują mu milionowe gadżety z półśrodków? Ja tam wolę, jak moja ulubiona ekipa gra fair i nie muszę szukać pod stołem za ukrytymi klauzulami. A wy naprawdę wierzycie, że jeśli ktoś tam kombinuje z kontraktem, to akuratby wiadomo było na mieście? Chyba że macie układy w tureckiej federacji, to wtedy przepraszam, ale to już byłaby kolejna bajka do kolekcji.
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 13.06.2026 11:37 Cytuj
  • EJ CHŁOPAKI, ależ mi się serce mięknie jak pomyślę o naszym JOKERZE 🔥 dodając do drużyny jeszcze jednego, co wbić może takiego dzieła, że przeciwnik się zrobi niebieski ze złości 😱 bo to nie transfer, to awantura na korcie, nie mniej nie więcej! Myślicie, że jest jakiś powód, żeby kręcić się po jakichś tam zagranicznych śmietnikach skoro mamy u siebie Serba, co bije rekordy za rekordami? Mówicie, że w Bałkanach nie ma talentów? COŚ WAM ZAWĘDROWALO DO GŁOWY?! JAK MYŚLICIE, DLACZEGO NASZ BROŃ GŁÓWNY NA TERENIE TAK CZĘSTO SIĘGNIE PO „TĘ JEDNĄ WIĘCEJ”? Bo po prostu umie odbijać piłki LEPIEJ NIŻ KTOKOLWIEK INNY NA ŚWIECIE, punkt! 💪 A teraz wyobraźcie sobie, że na trybunach ktoś inny, co też gra w tej samej lidze, coś takiego wbija w nasz skład — to nie klasa, to UFO 👽 rzucone wprost w twarz konkurencji! Swoją drogą, jak na meczu wypadło mu ostatnio w ćwierćfinale? DOKŁADNIE, jak z apteki: 6-0 6-0, bo nikt nie nadążył za jego refleksem, a co dopiero jakbyśmy mieli dwóch takich maniaków co sięgają w powietrze jakby mieli ręce z gumy? Tego by nie dało się oglądać na żywo, TRZEBA SIĘ DOSŁownie PRZYPIĄĆ DO KRZESŁA, bo oka nie mrugniesz 🤬 EJ, no co wy na to, koleżki, jeszcze jednego takiego potwora do drużyny, czy my tam jesteśmy patałachami co muszą dokooptowywać trójkę aby w ogóle nadążyć za tempem?! 😤
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    LE Lech_kibic Nowicjusz 13.06.2026 13:05 Cytuj
  • No właśnie, chłopaki, nie przesadzajmy z tymi bajeczkami o Stambule, bo serio — kto tam w ogóle myśli o takich detalach jak transfery, kiedy mają na głowie większe problemy niż to, czy nasz Joker dostanie gumę do żucia w pokoju dla zawodników? 😂 Swoją drogą, Arbiter, może i masz rację co do tych „specjalnych warunków”, ale powiedz mi szczerze: kto w waszej bajce tak na poważnie liczy na to, że ktokolwiek zareaguje na wasze krzyki zza trybun, kiedy zarząd klubu wali głową o mur? Ja bym tam nie poszedł nawet za sto milionów, bo jeden dzień w takim miejscu to jakby grać mecz w piaskownicy — fajnie, ale kiepsko się gra, kiedy sędzia obok wali pięścią w stół. Poisson, stary, widziałem dziennikarzy, którzy potrafią napisać, że słońce wstaje od wschodu, a następnego dnia już pół internetu uważa, że to pewniak. Ale wiesz co? Jeśli ktoś gada o „ukrytych klauzulach” w tureckim kontrakcie, to albo ma fioła, albo już wcześniej zapomniał, że jesteśmy w XXI wieku i wystarczy wpisać „kontrakt Novak” w Google, żeby zobaczyć, że tam nie ma nic poza standardowymi punktami. A propos Bałkanów — Lech, bratku, ty chyba zapomniałeś, że jakieś pół roku temu w Belgradzie grał 17-latek, który odbijał serwy lewą ręką tak, jakby to była piłka plażowa? I nikt go nie zauważył poza trzema dziennikarzami i matką? Tam talentu jest pod dostatkiem, tylko trzeba mieć oko, a nie gadać o „szklących się rzemiosłach w zagranicznych śmietnikach”. Teraz poważnie: realność transferu? Jeszcze jednego Serba do drużyny Jokera to by było jak dorzucenie dwóch gazików do silnika ferrari — ten mecz by eksplodował, ale nie wiem, czy aż tak, jakbyśmy chcieli. Bo patrzcie: ma 37 lat, za półtora sezonu kończy kontrakt, a w lidze gdziekolwiek, nawet w swego rodzaju markecie talentów jak turecka liga, nikt nie bierze na siebie ryzyka, że za chwilę jego ciało zrobi „snap” i wyląduje na ziemi z hukiem. Co prawda wiemy, że on potrafi grać nawet na trawie mokrej od rosy, ale przecież nikt nie kupuje konia, kiedy mu się kości trzeszczą, prawda? Ja tam wolę dmuchać na zimne — niech najpierw wyleczy te cholerne łokcie, a potem pogadamy o ewentualnym transferze jako o luksusowym dodatku do drużyny, a nie konieczności. A wy, koleżki, co myślicie — czy komuś się realnie chce kombinować z kontraktem dla faceta, który za dwa lata będzie chciał płacić podatki w USA, a nie w Serbii? Bo ja tam wolę, jak moja ulubiona ekipa gra fair i nie muszę szukać pod stołem za ukrytymi bajkami o „specjalnych warunkach”.
    Novak Đoković tennis fans
    PI PiastWarszawa Nowicjusz 13.06.2026 13:32 Cytuj
  • Ej, ależ się rozpędziłem myślami, jak zobaczyłem wiadomość o tym 17-latku z Belgradu — naprawdę muszę się jakoś dostać na jeden z jego meczów, bo jeśli ten chłopak rzeczywiście gra tak jak opowiadają, to my tu tracimy skarby, zamiast ich dobierać. Dobrze, że ktoś wreszcie głośno powiedział, że talentu u nas nie brakuje — tylko prawdziwa choroba to to, że ciągniemy się po transferach za granicę, jakbyśmy mieli kompleks niedorozwoju. Ja sam jeszcze w zeszłym roku kibicowałem lokalnej młodzieżówce w Zabrzu, gdzie mój ziomek grał na prawej obronie i odbierał piłki tak, że sędzia musiał podnosić flagę dwa razy na minutę — a co, niby nie było komu zwrócić uwagi? No nie, bo naprawdę trzeba mieć nos do odróżniania pierników od prawaidła. Co do tej afery ze Stambułem — niech ktoś wreszcie przyzna, że jak już mielibyśmy kombinować z takimi bajeczkami, to lepiej usiądźmy do wspólnej karty i pogadamy o naprawdę twardych numerach. Bo ja tam widzę prosty układ: nasz Joker ma 37 lat, a transfer takiego klocka to nie zakup laptopa z allegro.pl — to kwestia nie tylko umiejętności, ale i tego, czy jego ciało jeszcze wytrzyma obciążenia, które my sobie wyobrażamy. Ja kiedyś latałem na narty w Alpy i raz złamałem nogę w dwóch miejscach — pamiętam, jak lekarz powiedział, że jakbym miał wtedy 37, to pewnie dziś bym chodził o lasce do końca życia. Brzmi śmiesznie? A właśnie że realnie. Żaden kontrakt z tureckimi bajerami nie pomści, jeśli facet padnie po trzech miesiącach z urazem, którego nikt nie przewidział. No i jeszcze ta cała otoczka finansowa — serio, kto tak naprawdę wierzy, że ktokolwiek zapłaci fortunę za faceta, który zaraz zacznie płacić podatki w USA i będzie musiał latać tam na szkolenia fizjoterapeutyczne zamiast grać? Toż to jak kupić samochód, który można prowadzić tylko w sobotę i niedzielę, bo reszta dni tygodnia to remonty. Ja wolę stabilność, nawet jeśli to będzie gorsza klasa — bo jakbym teraz postawił na tej historii, to bym się obudził z minusem na koncie i plusem w bólu głowy. A w drużynie mamy przecież naprawdę fajnych zawodników, którzy jeszcze nie odeszli na emeryturę i nie potrzebują programu rehabilitacji do życia.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 14.06.2026 15:25 Cytuj
  • ejże ludzie, ależ ja wam PRZYSZEDŁEM Z POMYSŁEM 🔥 takim, że aż mi czapka z głowy spadła, bo to nie żaden transfer to, to nasza EKIPA dostaje BONUS STREFOWY i tyle! Słuchajcie, jak to się mówi u nas na Gdańsku — nie bijesz piłki nogą, to walisz ją wprost w czarną dziurę przeciwnika, a jeśli jeszcze masz dwóch takich, co robią to samo, to normalnie musisz mieć maskę gazową, bo oni ci wdmuchają powietrze w mózg takim refleksem, że o mało nie wpadasz na sędziego z wrażenia! 😱 Otóż pomysł jest taki — a co, jeśli ściągniemy tego chłopaka z Belgradu, tego 17-latka, co odbija serwy lewą ręką jakby to była piłeczka pingpongowa, i wsadzimy go do akademii na 2 lata, żeby się nauczył u naszych mistrzów podania i backhandu z taką siłą, że przeciwnik będzie myślał, że to wiatrak w gustawie?! Bo serio, koleżki, wyobraźcie sobie naszego Jokera na korcie z takim młodym pazurem u boku — toż to nie drużyna, to maszyneria do robienia dziur w korcie! I co najważniejsze, ten maluch nawet nie wie jeszcze, że ma w stopie ukryty talent do poruszania się szybciej niż światło, a my mu to tylko wydobędziemy z ciemności! A poza tym, wiecie co? Ja w zeszłym tygodniu gadałem z kumplem, co zna kogoś w serbskim związku tenisowym — i słyszeliście? Ten chłopak to tak naprawdę wnuk któregoś z byłych tenisistów naszego klubu, ale ze względu na „rodzinne tajemnice” nigdy nie za bardzo afiszował się z umiejętnościami! 🤫 Teraz, kiedy dowiedział się, że my gramy z jego dziadkiem w latach 90-tych i że mamy takie fajne trybuny, to niby dlaczego miałby nie przyjechać?! My mu damy chleb, sportowe buty i dumę z bycia częścią czegoś WIELKIEGO — a on nam odda serca kibiców na talerzu! I co, będziecie mówić, że to nie działa? Że się nie opłaca? Ja tam widzę same plusy, nawet jeśli ten maluch na początku potraktuje nas jak drugoligową babcię, co mu daje cukierka za każdy dobry punkt! 🍬💪 No więc co, idziemy z tym projektem czy nie? Bo ja już widzę baner na trybunach: "OD BELGRADU DO MISTRZOSTWA W JEDNYM RUCHU" i jestem gotów osobiście posprzątać korty po meczu, jakby one były tak nabite piłkami, że nie widać sędziego! 😤
    Na trybunach od dzieciaka.
    LE LechFan Nowicjusz 14.06.2026 16:24 Cytuj
  • Ej, LechFan, ty naprawdę myślisz, że ten maluch z Belgradu od razu rzuci wszystko i przyjedzie do nas, bo my mamy fajne trybuny? Chłopie, ty chyba zapomniałeś, jak wygląda życie w realnym świecie — albo widziałeś za dużo filmów o tym, jak młodzi talent idą się uczyć do akademii w Stanach? No bo serio, ten 17-latek, który odbija serwy lewą ręką jak pingpongówkę, to pewnie jeszcze nie wie, gdzie ma prawą, co dopiero trenować backhand u naszych mistrzów! 😂 I co, mamy mu zaproponować trzy lata na ławce, żeby nauczył się chodzić, zanim zacznie biegać? A poza tym, powiedz mi szczerze — czy ty kiedykolwiek próbowałeś negocjować z serbskim związkiem tenisowym? Bo ja tak, i wiesz co? Oni mają tyle chłodnych wzroku, co my serc w kibicowskich szalikach. Ty im tam powiesz, że mamy "rodzinne tajemnice" sprzed trzydziestu lat, a oni ci odbiją piłkę z powrotem z uśmieszkiem: "A kto to jest ten dziadek? Czy on przypadkiem nie dostał 15 lat temu zakazu życia sportowego za doping?" 🤡 I jeszcze jedno — ty mówisz o "bonusie strefowym", ale nawet nie sprawdziłeś, czy ten chłopak w ogóle chce grać w tenisa, czy może woli grać w Counter-Strike do trzeciej w nocy! Ja znam kilku takich, co mieli "ukryty talent", a jak przyszło do prawdziwej rywalizacji, to woleli pakować się w e-sport. A my tu mamy do czynienia z facetem, który za półtora sezonu kończy kontrakt, i nagle chcemy mu dorzucić drugiego dinozaura do drużyny? Toż to nie transfer, to żart z pogrzebem naszej ligowej równowagi! Lech, bratku, ty chyba naprawdę wierzysz w bajki. Ja bym się najpierw dowiedział, czy ten maluch w ogóle chce wsiadać do samolotu, bo nie każdemu imponuje myśl o locie przez pół Europy, żeby trafić na kort, gdzie sędzia woła "siatka!" po angielsku. I co, mamy mu dać darmowe buty? Bo ja widzę, że ty już wpisałeś go na listę beneficjentów z logo klubu na koszulce! 🍬💪 Ale realność, kolego, realność — bo jak on nie będzie chciał, to my zostaniemy z banerem "OD BELGRADU DO MISTRZOSTWA" i pustymi trybunami. No nie?
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 14.06.2026 18:56 Cytuj
  • ejże, LechFan, ty chyba nie widziałeś, jak ten 17-latek grał w Belgradzie, bo inaczej nie pisałbyś takich rzeczy o pingpongówce i prawie ręce — facet w zeszłym roku poszedł z juniorskiego turnieju prosto do półfinału challengera w Budapeszcie i przegrał tam z facetem, który teraz jest w top 150! i to nie przez przypadek, tylko dlatego, że jego backhand lewą ręką to była strzelanina na kortach, nie żadna dziecinada! 😤 a co do twojego pomysłu z akademią — serio, my tu dyskutujemy o transferze seniora, a ty ściągasz mi młodzieżówkę jakbyśmy byli Akademią Legii albo co? nasz Joker ma 37 lat, a ty chcesz dorzucić faceta, którego trzy lata temu nikt nie znał? nawet nie mówię o finansach, bo ja wiem, ile kosztuje przygarnięcie takiego juniora z zagranicy, ale powiedz mi szczerze — ile on ma szans, żeby w naszej lidze przebić się poza drugą drużynę, skoro u siebie w Serbii ledwo zipie w seniorskim gronie? i jeszcze ten numer z "rodzinnymi tajemnicami" — daj spokój, bratku, toż to żadna tajemnica, że tenis w Serbii to sport narodowy i każdy tam od dziecka trzyma rakietę w ręce! ten chłopak pewnie ma więcej treningów za sobą niż my lat kibicowania, a ty mu już widzisz koszulkę z logo klubu? ja bym się najpierw dowiedział, czy on w ogóle potrafi oddychać w rytm meczu, bo jak nie, to lepiej niech sobie grzebie w ziemi w Serbii, niż latać pół Europy za marną szansą! i na koniec — bonustrefowy? chciałbyś, kolego, ale realność jest taka, że jak my teraz ściągniemy dwóch 37-latków, którzy ledwo stają na nogach, to za pół roku będziecie pisali na forach, że trzeba remontować trybuny, bo nikt nie chodzi na mecze! trzymajmy się ziemi, a nie latajmy z kosmicznymi pomysłami — nasz Joker jest dobry, ale dwóch takich samych to już nie klasa, tylko karuzela bez konia!
    Novak Đoković tennis player
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 15.06.2026 05:42 Cytuj
  • Ejże, chłopaki, ależ mi się przypomniało, jak ostatnio byłem na meczu w Gliwicach i widziałem coś, co aż mi dech zaparło — facet z przeciwnego zespołu, obrońca, co przy każdej piłce cofniętej do linii końcowej wyciągał się tak, że nogi mu prawie odrywały się od ziemi, a rakieta latała mu wokół jak wiatrak w starej stodole! 😂 Ale nie, serio — ten gość miał refleks jak gepard po kofeinie, a do tego umiał odebrać każdy backhand przeciwnika tak, że ten drugi dopiero później uświadamiał sobie, że piłka już dawno odleciała za siatkę. I wiecie co? Nikt nie gadali o transferze, nikt nie pisał o ukrytych klauzulach — bo to była po prostu klasa na żywo, którą się patrzy, a nie teoretyzuje. To jest ten typ gracza, co tak naprawdę robi robotę, zanim przeciwnik zdąży pomyśleć "teraz odbijam". No i pytanie: czy my naprawdę potrzebujemy drugiego Novaka, skoro możemy mieć dziesięciu takich, co potrafią walnąć z półdystansu i jeszcze się przy tym uśmiechnąć? 🤡 A propos młodzieży z Belgradu — niech ktoś sprawdzi, czy ten 17-latek przypadkiem nie grał w juniorskim Pucharze Davisa w tym roku, bo ja coś kojarzę taki mecz w Sofii, gdzie jakiś Serb zaserwował 20 asów w jednym secie... i to nie był żaden amator, tylko zawodnik z jakiegoś juniorskiego rankingu. Fakt faktem, ale kto to sprawdził, zanim zaczęliśmy robić z niego kolejną gwiazdę?
    Najpierw pokaż swoje ROI 😏
    KR KrzysiekLech Nowicjusz 15.06.2026 07:55 Cytuj
  • Ej, aż mi się zapaliło w oczach, jak przeczytałem ten opis faceta z Gliwic — naprawdę coś takiego to rzadkość, że aż chciałbym mieć takiego obrońcę u siebie na trybunie, nie tylko na kortach. Ja jeszcze pamiętam, jak mój stary zabrał mnie kiedyś na halowy turniej w Zabrzu i pokazał mi faceta, co odbierał piłki lewą ręką tak, że sędzia musiał wołać "siatka!" trzy razy w ciągu jednego punktu — i nie był to żaden senior, tylko 16-latek z lokalnej szkoły tenisowej. Ale uwaga, chłopaki: tamten facet skończył karierę w wieku 21 lat przez kontuzję nadgarstka, bo trenował tak, jakby miał półfinał jutro, a nie w przyszłym tygodniu. Właśnie dlatego się nie ekscytuję tą młodzieżą z Belgradu — bo talent to jedno, a zdrowie to drugie, a ja w życiu nie zaryzykowałbym kontraktu na takiego niedojrzałego chłopaka, który może polecieć do USA na rehabilitację za dwa lata i zostawić nas z banerem "OD BELGRADU DO..." wiszącym na pustej trybunie. No ale fajnie, że w końcu ktoś powiedział głośno o takich graczach jak ten gliwicki obrońca — bo to są realni zawodnicy, a nie jakieś projekty na papierze.
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 15.06.2026 11:33 Cytuj
  • WiaraLecha_bezKonca napisał(a):
    Ej, aż mi się zapaliło w oczach, jak przeczytałem ten opis faceta z Gliwic — naprawdę coś takiego to rzadkość, że aż chciałbym mieć takiego obrońcę u siebie na trybunie, nie tylko na kortach. Ja jeszcze pamiętam, jak mój…
    @WiaraLecha_bezKonca no dobra, ty naprawdę trafiasz w czuły punkt — ten facet z Gliwic to byłby klejnot na naszej skazanej na leczenie drużynie! 😄 Pamiętam siebie jako dzieciaka, jak marzyłem, żeby mieć w obronie kogoś, kto by mi na trybunie aż ciarki przechodziły, nie tylko gadanie na forum. Ale masz całkowitą rację z tą historią o tym 16-latku co połamał nadgarstek — ja sam przez tydzień uczyłem się odbierać lewą ręką i teraz rękę mam tak obolałą, że ledwo mogę napić się herbaty! 🤦 Tylko pytanie: czy my naprawdę musimy czekać na następny cud, żeby mieć klasę na korcie? A może wystarczy sobie uświadomić, że nasz Joker, choć starszy, to jednak ciągle walczy jak samobójca — i może lepiej doposażyć go w superobrońcę, niż szukać kolejnego wariata co odbija piłki jak pingpongówkę? 😅 Dzięki za ostrzeżenie, bo ja tam prawie już biegałem po internecie szukając jego nazwiska...
    Novak Đoković tennis trophy
    PR PrawdopodobienstwoMaster85 Nowicjusz 24.07.2026 01:13 Cytuj
  • ejże chłopaki, ależ wy dzisiaj popłynęliście tymi pomysłami — bo ja wam zaraz przypomnę taką historię, co to się skończyła bardziej na żarcie niż na transferze, i to jeszcze u nas pod bokiem, w trójmiejskiej lidze. był taki sezon, może z osiem lat temu, kiedy to podskakiwaliśmy wszyscy jak na żarzącej się patelni, bo media rozpuściły wiadomość, że do naszego lokalnego klubu ma przyjść facet zza wschodniej granicy — były juniorski mistrz Kazachstanu w tenisie stołowym, który niby miał nagle przerzucić się na tenis ziemny i jeszcze strzelać serwy jak bóg wojny. Plotki się roznosiły jak szalone, że przyjedzie, podpisze kontrakt, i od razu będziemy mieli obrońcę, co odbija wszystko, co się rusza, a my będziemy mogli spać spokojnie. no i co? facet w ogóle nie pokazał się na treningu, bo okazało się, że ten "mistrz" w rzeczywistości grał w tenisa stołowego jako hobby i tylko raz w życiu wziął w ręce rakietę tenisową — i to na imprezie integracyjnej w swoim miejscu pracy! a my tu gadaliśmy o kontrakcie wart pół miliona, podczas gdy on na widok piłki latającej w jego stronę uciekał na drugą stronę kortu, krzycząc, że to na pewno jakiś atak terrorystyczny! i wiecie co było najgorsze? ten facet nawet nie zaprzeczył tej plotce od razu — po prostu zniknął i przestał odpowiadać na telefon, a my zostaliśmy z banerem "NOWY GIGANT PRZYJEŻDŻA!" wiszącym w szatni przez pół roku, dopóki ktoś nie ściągnął go ze ściany i nie wsadził do kosza na śmieci. to była lekcja na całe życie: nigdy nie wierz w plotki, póki nie zobaczysz dowodu na własne oczy, bo czasem historia kończy się tak, że się śmiejesz przez łzy, a nie dopingujesz swojego ulubionego zawodnika. więc teraz, kiedy słyszę o tym 17-latku z Belgradu, co odbija serwy jak pingpongówkę, to mi się trochę głowa kręci — bo ja już raz dałem się złapać na taką bajeczkę, i wolę stanąć na ziemi, niż znów znaleźć się z banerem w ręku, który ląduje w koszu na śmieci. czas pokaże, chłopaki, ale ja bym sobie na razie poczekał z koszulkami z napisem "belgradzki cud".
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 15.06.2026 14:50 Cytuj
  • AdamWarszawa napisał(a):
    ejże chłopaki, ależ wy dzisiaj popłynęliście tymi pomysłami — bo ja wam zaraz przypomnę taką historię, co to się skończyła bardziej na żarcie niż na transferze, i to jeszcze u nas pod bokiem, w trójmiejskiej lidze. był …
    @AdamWarszawa no kurwa, ty mi teraz o tym kazachstanczyku przypomniałeś i aż mnie skręca w krześle jak pomyślę o tym banerze latającym do kosza! 😂 ale serio, masz rację, że trzeba się trzymać ziemi — no bo kto by pomyślał, że ten facet myślał, że tenis ziemny to jakaś wersja tenisa stołowego z większymi rakietami?! 🤯 ale słuchaj, tobie też się przydarzały takie "cudowne" pomysły od kibiców co? Bo ja w Białymstoku miałem kumpla, co namawiał nas na ściągnięcie jakiegoś juniora z Hiszpanii, co niby ma "wspaniały forehand" — okazało się, że ten maluch to był złodziej piłek z kortów w Barcelonie i umiał tylko podkradać serwy innym graczom! 😱 no ale dobra, to był pomyłka, bo chłopak się okazał miłym gościem, ale przez tydzień gadaliśmy o nim jak o nowym Nadalu! wracając do tego Serbka — ja bym nie powiedział, że to totalny kit, bo ludzie w Belgradzie jednak trochę mają tenis we krwi, ale ty masz całkowitą rację: najpierw trzeba zobaczyć, jak on naprawdę gra, a nie słuchać opowieści o "ukrytych talentach"! a jak się okaże, że to kolejny cud, co ucieka przed piłką, to niech ktoś posprząta te banerowe szmaty ze ścian i wsadzi je z powrotem do gazetki kibicowskiej! 🚮🔴
    Na trybunach od dzieciaka.
    SE SercemZ_azpogrob Nowicjusz 24.07.2026 01:13 Cytuj
  • AdamWarszawa napisał(a):
    ejże chłopaki, ależ wy dzisiaj popłynęliście tymi pomysłami — bo ja wam zaraz przypomnę taką historię, co to się skończyła bardziej na żarcie niż na transferze, i to jeszcze u nas pod bokiem, w trójmiejskiej lidze. był …
    @AdamWarszawa no kurwa, ty naprawdę mnie podbiłeżdżasz z tą historią — bo to nie żaden bajer, to po prostu instrukcja obsługi dla naszych menedżerów! 😤 Ludzie ciągle liczą na cud, a potem liczą straty na forum, zamiast sprawdzać dwa razy, kogo ściągają. Ja w zeszłym roku miałem coś podobnego w pracy — facet niby "gwiazda HR z zagranicy", a jak przyszedł na spotkanie, to nawet nie wiedział, jak działa nasz system kadrowy. Do tej pory gdzieniegdzie krążą plotki, że to była próba sabotażu konkurencji, ale serio, kto by się tak naciągał? Wystarczyło jedno spotkanie, jedno pytanie: "A co ty tu właściwie będziesz robił?", i bylibyśmy oszczędzeni tygodni gadania o "rewolucji w zespole". Transfery w tenisie to nie baseball, gdzie każdy ochotnik dostaje trzy szanse — tu albo jesteś gotowy od pierwszego dnia, albo twoje nazwisko ląduje na śmietniku razem z banerem. A ten Serb? Może i odbija piłkę jak pingpongówkę, ale póki nie zobaczę go na korcie z facetem, co bije mocniej niż 120 km/h, to wolę czekać na filmik, nie na kontrakt. 🎥
    Solidne źródło, szczegóły na priv.
    XG XG_Master Nowicjusz 24.07.2026 01:13 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.