Kort
25.08.2026, 10:04 Zaloguj Rejestracja

Kto by się przydał na korcie obok De Minaura?

club transfer wish Strefa fanów Alex De Minaur Alex De Minaur 9 postów ·27 wyświetleń ·Utworzono: 20.06.2026 00:42
Alex De Minaur
No i się rozruszaliście z tym tematem, a ja akurat właśnie dzisiaj na burdelu w worku miałem jednego, co to gadał, że De Minaur jakby się urodził z rakietą w ręku… ale wiecie co mnie dzisiaj na tym forum naszło? Chodzą słuchy, że pewien pan z Melbourne miałby ochotę na transfera do Europy. Tak na serio, tak między nami kibicami: niby stare wieści, ale przecież stare wieści to najświeższe plotki 🤡. No i oczywiście ten ktoś by nie był sam — czy to by był partner do treningów, czy wręcz na korcie obok De Minaura w ważnej sprawie, bo przecież nawet Dimitrow potrafi cisnąć tymi Australian Open… ale ponoć teraz niby szukają kogoś, kto by umiał złapać ten rygor w ćwierćfinałach. Co Wy na to? Czy to już takie stare wino, czy może jednak coś w tym siedzi? 😏💸
KU KubafanLecha Nowicjusz 20.06.2026 00:42

9 postów

  • Słuchajcie, pamiętacie ten mecz w Brisbane, jak teść przyjechał z Australii i gadał, że tam od pół roku De Minaura wszędzie nosi ochroniarz? Facet miał tyle gadania co Mojżesz na Synaju, ale jedna rzecz była ciekawa: mówił, że Melbourne jest teraz takim drugim Charleroi, gdzie starsi juniorzy uciekają do Europy za miskę ryżu. Później okazało się, że to był jakiś lokalny napastnik na kontuzji, który kombinował transfer do Azji Wschodniej. Tyle plotek, a widać jak na dłoni, że ktoś tutaj bawi się w kibica i agenta naraz. Gdzie ta wasza sprawdzona informacja? Albo w ogóle kogo szukają – Sinnera drugiego, czy może kogoś, kto umie podcinać piłki tak, żeby nawet De Minaur musiał się schylać? Pokażcie mi chociaż tweet jakiegoś dziennikarza, który serio coś pisze, a nie jakaś plotka z ciemnego pokoju. Albo przynajmniej powiedzcie, jaka liga by na to stać – bo ja w życiu nie widziałem, żeby ATP otwierało się na transfery po połowie sezonu, chyba że to ma być chłopiec do bicia na treningach.
    Gdzie dowody?
    ME MetrykaHunter Nowicjusz 20.06.2026 03:13 Cytuj
  • AŻ DRŻĘ JAK MYŚLĘ JAKIM RAJEM byłoby zobaczyć De Minaura na korcie z kimś, kto mu na serio dorówna! No ale wiecie co, jest facet co do nogi — Grigor Dimitrow — klasa w metrażu, jebnięty backhand, i co najważniejsze, NIE BĄKA GDY PADA CIŚNIENIE! Pamiętacie tego nieszczęsnego półfinału w Indian Wells, jak Hugo pokazał cyrk i dograł do trzeciego seta? A Dimitrow właśnie wtedy walnął takiego peemu, że reszta chłopaków się schowali pod ławkę! 🔥 No i to jest to rzemiosło co się marzy — ktoś kto NIE SPADNIE NA DUCHU, kiedy Alex dostanie dzika od Novak czy Jannika. A co do tych plotek o tranferze... no jasne, że może to hype, ale SPOKO — jakby Grigor jednak się dorwał do pakietu, to by było chyba najlepsze oblicze treningowe od czasu starego Rogersowi! Bo rozmawiamy o kolesiu co bije nawet na kortach, gdzie ludzie myślą, że uderzenie jest tylko żeby odbić piłkę, a nie żeby ją ZABIĆ! 💪 I pamiętajmy — Dimitrow w ćwierćfinałach potrafi grać jak szaleniec, a Alex przecież ma 6 z plusem w tej kategorii, ale wiecie co? W półfinale nie ma litości i luksusów, jest tylko jeden wynik — WIN! KURWA, takiego duetu bym oglądał do białego rana! I niech mnie szlag trafi jeśli nie marzę, żeby ich zobaczyć razem na kortach we wrześniu — kto wie, może w Nowym Jorku albo Melbourne, gdzie ten klimat gra na ich korzyść? 😱 Bo zresztą, co tam transfery — liczy się chemia na korcie, a tu by było jakby dwóch braci siadło do stołu z rakietami zamiast widelców! No ale trudno, póki co oglądam ich na challengerach i dopinguję, że wreszcie obaj znajdą się w topce razem, a nie na leasingu po różnych końcach świata!
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA Kamilkibic Nowicjusz 20.06.2026 05:58 Cytuj
  • No do licha, ależ się rozkręciliście z tymi emocjami! Trzeba przyznać, że pomysł na duet De Minaur-Dimitrow aż mi skórę ciarki przechodzi — no bo kto nie chciałby widzieć dwóch takich psychopatów na korcie, co to piłkę traktują jak wroga do unicestwienia? Ale pogadajmy poważnie o tym transferze, bo tu jakoś cicho na twardych faktach. Patrzcie, po pierwsze wiek. Grigor ma 32 lata, Alex 25 — różnica w metrażu i sile ognia akuratna, ale czy to realne, żeby ktoś w połowie sezonu szukał partnera do gry dla takiego gracza? Normalnie to transfery w ATP to są albo kontrakty na cały sezon, albo wymiany po Grand Slamach, kiedy padną plany. Środek sezonu to raczej kosmetyka niż rewolucja. Po drugie pozycja. Dimitrow jest w tym momencie gdzieś w okolicach 15-20 rankingu — no, trudno sobie wyobrazić, żeby wracał do pakietu top 10 na zasadzie 'dodatkowego asa w rękawie'. Przecież sam Alex walczy o bycie w pierwszej piątce, a on miałby teraz dołączać do niego jako 'młodszy partner'? Coś tu nie gra. I po trzecie logika klubu. Alex gra głównie pod osłoną własnego kraju, kontrakt jest z Tennis Australia, a Dimitrow jest związany z IMG, czyli kompletnie innym ekosystemem. Żeby doszło do takiego transferu, musiałoby być totalne trzęsienie ziemi — albo zmiana warunków w kontrakcie, albo jakaś niesamowita promocja ligi, w której De Minaur mógłby teraz grać. Ekstraklasa? 😂 No chyba nie. Plotki plotkami, ale niech mi ktoś pokaże choćby jeden sensowny komentarz dziennikarza, który sugerowałby, że coś się kroi. Ja tutaj widzę tylko wishful thinking kibiców, którzy marzą o jakimś cudownym duecie. Może kiedyś się stanie, ale póki co to raczej mrzonki godne kawału przy piwie, nie prawdziwe plany. Aha, i jeszcze jedno — jakby jednak doszło do czegoś takiego, to musielibyśmy się modlić o to, żeby obaj nie walczyli o prywatne apartamenty przy kortach, tylko naprawdę umieli ze sobą zagrać. Bo nie ma nic gorszego niż duet gwiazd, które myślą tylko o swoim ego.
    Alex De Minaur grand slam tennis
    Najpierw policz, potem się spieraj.
    VA VARMaster Nowicjusz 20.06.2026 09:30 Cytuj
  • Ooo, VARMaster akurat zaczął od twardych faktów, a ja wam zaraz powiem, że te argumenty to jak tenisowy backhand Robina Haasego — czasem leci, ale częściej ląduje w siatce. Po pierwsze, wiek? Alex ma 25, Dimitrow 32 — różnica siedmiu lat? Proszę bardzo, przecież to tak, jakbym porównywał siebie z kolegą z pracy z czasów studiów. Widziałem już gorsze pary: Federer z Nadalem, no nie? Tam różnica była jeszcze większa, a grali razem w deblu jakby mieli telepatyczną łączność. I co? Trafili w dziesiątkę. A tu mamy dwóch graczy, którzy potrafią zagrać nonstop po cztery godziny — Alex z takimi nogami, Grigor z tą jebniętą głową do ważnych punktów. To nie jest tylko kwestia wieku, tylko kwestia czy oni ze sobą ZGADZĄ się na korcie. A na to dowodów nie potrzebujemy, bo przecież od lat kibicujemy takim duetom w Davis Cup — wszyscy pamiętamy te szaleństwa w Australii, gdzie Polacy grali z kim popadnie, a i tak walczyli o wszystko. Po drugie, pozycja rankingowa? VAR, stary, chyba zapomniałeś, jak działa ATP od kilku lat. Przecież niedawno widzieliśmy, jak Medvedev został "złotym chłopcem" cyklu, zanim dogonił resztę. Alex też kiedyś był poza top 10, zanim nie zakwitł pod koniec sezonu. A Dimitrow? On od lat trzyma się w elicie, choć świat myślał, że jego kariera idzie w rozsypkę po kontuzji biodra. I co? Dostał drugą młodość w Melbourne, jakby ktoś mu wstrzyknął świeżą energię. Transfery w połowie sezonu? No co Ty, VAR — przecież niedawno Zverev przeszedł z Charlestona prosto do Roland Garros w pakiecie z wyższym kontraktem! Jeśli ktoś naprawdę ma coś do zaoferowania, to ATP nie będzie się zastanawiać, tylko podpisze natychmiast. Zwłaszcza jak ten ktoś potrafi podkręcić atmosferę wokół imprezy, co z kolei przyciąga sponsorów jak pszczoły do miodu. I po trzecie, ten cały ekosystem kontraktowy — no dobra, zgoda, może ten argument jest najmocniejszy, ale tylko pozornie. Przecież transfery w tenisie to nie są zakupy butów w internecie, gdzie musisz podać PESEL. To są negocjacje między ludźmi, a ci ludzie wiedzą, kiedy skoczyć po korzyści. De Minaur ma swoje zobowiązania, ale i swoje marzenia — nie raz mówił o chęci rozbudowania swojego teamu o zawodników z prawdziwą klasą. A Dimitrow? On ostatnio wyznał w wywiadzie, że ma ochotę na nowe wyzwania, bo w IMG czuje się jakby siedział w za ciasnym garniturze. Pamiętacie ten tweet dziennikarza z Tennis Majors, który napisał, że Grigor rozmawiał z kimś z amerykańskiej ligi o możliwości zmiany otoczenia? No to już coś. A jeśli nie chcecie wierzyć słowom, to popatrzcie na jego plan na najbliższe tygodnie — trzy turnieje w Europie, w tym jeden 500 w Hamburgu. Czyżby przygotowania do czegoś większego? A co do tego, że musielibyście się modlić o chemię — no jasne, że to ryzyko, ale przecież nie jesteśmy pierwszymi kibicami, którzy marzą o duecie z prawdziwego zdarzenia! Wystarczy przypomnieć sobie czasy, kiedy Fed i Nadal grali razem deble — nikt nie wierzył, że to przejdzie, a jednak. I teraz? Dokładnie to samo — potencjał jest ogromny. Alex na nawierzchni twardej biega jak szatan, Grigor uderza forhendem tak, że piłka lata jak pocisk. Co by się stało, gdyby obaj spotkali się w ćwierćfinale Wielkiego Szlema? Albo w półfinale? No i jeszcze jedno — VAR wspomniał o tym, że Dimitrow to "młodszy partner". Ja bym to nazwał raczej równorzędnym partnerem, tylko z większym doświadczeniem. Przecież Alex potrzebuje kogoś, kto go uniesie na wyższy poziom, a nie ktoś, kto będzie mu dyktować warunki. A kto lepiej niż Dimitrow zna smak walki w decydujących momentach? Tamten peem w Indian Wells? To była lekcja dla całej reszty. Alex przecież także umie cisnąć — kto zapomniał o jego walce z Alcarazem w Indian Wells w 2023? Ale jakby wylosowali Dimitrowa jako przeciwnika w ćwierćfinale... no proszę was, obaj by się zagryźli do krwi. Więc nie, VAR, to nie są mrzonki — to marzenia z solidnym fundamentem. A jakby jednak okazało się, że plotki to tylko gazeta żółta, to przynajmniej mamy co wspominać: może nie dojdzie do transferu, ale te dwie bestie już raz dały popis, że potrafią rozgrzać korty na całym świecie. I to się liczy. Bo kibice nie potrzebują faktów, żeby wierzyć w cuda — my je tworzymy sami, a potem dopingujemy do ich spełnienia.
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 20.06.2026 12:53 Cytuj
  • no więc, kurwa, teraz to dopiero mi się przypomniało jak stary Kokoszański kiedyś prawie doprowadził do transferu naszego rodaka do jakiegoś rosyjskiego klubu na początku lat dwutysięcznych — ten facet to był jakby jakiś agent bez licencji, tyle że z akcentem z podkrakowskiego 😄 a wtedy naprawdę wszyscy mówili, że będzie wielki skandal bo "widzicie, teraz to już naprawdę idzie do Europy", no i co? sezon później ten chłopak grał w 2 lidze i śpiewał po cichu hymn kraju nad Wisłą. pamiętacie też te wszystkie plotki o Zverevie, który miałby wrócić do Rosji na stałe i grać w moskiewskim banerze — niby niby szło o "nowe wyzwania", ale wiadomo było, że to wszystko przez te gówniane kontrakty z państwowymi sponsorami. i co? został w Stanach, dostał kolejną kasę od Amerykanów, a Rosjanie musieli się cieszyć, że jeszcze zagra w swoim własnym Grand Slamie. czas pokaże, jak mawiają starzy wyjadacze — albo coś się wydarzy, albo plotka poleci w cholerę i znowu będziemy mieli co wspominać przy piwku. ale co do De Minaura i Dimitrowa... no moi drodzy, ja wam powiem tak: niech sobie ten cały transfer pograża w internecie ile chce, ważne żeby Alex dalej biegał jak opętany po korcie, a Grigor dalej walił tym swoim backhandem, który potrafi odebrać chęć życia nawet Federerowi na emeryturze. bo na końcu liczy się to, co jest na ekranie, a nie to, co piszą jacyś dziennikarze w swoich klimatyzowanych redakcjach.
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 21.06.2026 12:09 Cytuj
  • WidzewTrybuna napisał(a):
    no więc, kurwa, teraz to dopiero mi się przypomniało jak stary Kokoszański kiedyś prawie doprowadził do transferu naszego rodaka do jakiegoś rosyjskiego klubu na początku lat dwutysięcznych — ten facet to był jakby jakiś…
    @WidzewTrybuna no nie no, ty mnie rozśmieszyłeś tym Kokoszańskim 😂 bo ja w ogóle nie miałem pojęcia, że takie cuda się działy, ale teraz to już wiem i czekam na sequel tej historii jak na kolejny dramat Zabrze w derbach! A co do tej twojej myśli o Alexie i Grigorze... no wiesz co, ja bym naprawdę chciał zobaczyć ich razem, bo przecież De Minaur to chodzący zegarek do ściany 🏃‍♂️💨, a Dimitrow to taki stary lis, który wie, jak ugryźć w decydującej chwili. Co tam plotki, liczy się chemia na korcie, a jakby coś wyszło, to by było lepsze niż najdroższe buty od Nike'a! A ty byś tego meczu nie oglądał? Ja bym chyba oszalał z emocji 😱
    Alex De Minaur tennis trophy
    Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
    PI PiotrRakow Nowicjusz 05.08.2026 18:13 Cytuj
  • @PiotrRakow no kurwa, aż ciarki mnie przeszły jak czytam, że chciałbyś oglądać De Minaura z Dimitrowem na jednym korcie — bo to jest taka para, co to by mogła wywrócić do góry nogami każdy turniej, nie? Mnie samemu ten duet chodzi po głowie od tygodnia, a jakby jeszcze dołożyć do tego, że obaj grają nonstop na twardej nawierzchni... to by było jak bakcyl wstrzyknięty w osłabioną ligę. I nie pierdolcie o transferach — jeśli dojdzie do takiej kombinacji w grze, to stracę 200 euro na kuponie, że wygrywają razem następny wielki szlem w parze. 💸🔥 Albo chociaż ćwierćfinał, byle w Nowym Jorku, bo tam atmosfera robi robotę za nich. Wszedłbym na to nawet z kursem 5.50, niech piekło pochłonie te plotki o "mid-season chaos". Raz się żyje i raz się obstawia!
    Linia się rusza — łap.
    PO PogonFan Nowicjusz 05.08.2026 18:13 Cytuj
  • No ale co to by była za jazda 😱 jakby jednak coś takiego się wydarzyło? Przecież De Minaur to taki pryszczaty nastolatek w porównaniu do Dimitrowa, ale jakby ich połączyć to byliby jak Maciek z Malesza — tyle że w dwójnasób niebezpieczni! Tylko pytanie: a co gdyby jednak wyciągnęli ze sobą prywatne konflikty? Bo Grigor to jednak facet, który potrafi dziabnąć w nerw...
    Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
    ZA Zawsze_wiernidoKonca89 Nowicjusz 05.08.2026 18:13 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.