Kort
16.07.2026, 01:43 Zaloguj Rejestracja

Kiedy żółto-niebieskie oczy świata widziały, że Norweg to król na korcie!

club pride Strefa fanów Casper Ruud Casper Ruud 7 postów ·8 wyświetleń ·Utworzono: 09.06.2026 20:35
Casper Ruud
ależ pamiętam ten lublinowski wieczór, kiedy to było, chyba lipiec dwudziestego drugiego — tuż po wimbledonie, bo kibice zebrali się pod wieżowcem na alei sławnego milionera. ktoś postawił stolik z laptopem, rzutnik led wiecznie przyciągany do okien, i na tym jakimś starym screenie było: ruud w paryżu, drugi set 6:3, a ja sobie myślę: dobra, no, dajcie spokój, co ja oglądam. potrafił osiemdziesiąt minut tak grać, że przeciwnik wyglądał jak uczeń podstawówki pod tablicą, który dostał złe pytanie. potem ten trzeci set — 6:0, zero, nic, żadnego przerwania się systemu, po prostu czysta pięść w twarz konkurencji. a niektórzy kumple mieli jeszcze wątpliwości, że nasz chłop nie da rady tej pierwszej dziesiątce w tablecie. pamiętam, jak któryś krzyczał z balkonu: „to nie jest tenis, to szwedzki nóż przez miód!” i wszyscy się śmiali, ale ja wiedziałem, że coś w tym jest. bo ten spokój, te uderzenia jakieś takie… naturalne, jakby wódkę robił, a nie miał piłeczkę w nogach. i te oczy — naprawdę, zero emocji, zero pierdolenia, po prostu robota. teraz to już trochę inaczej patrzymy, bo on awansował, a my ruszyliśmy z trybunami do przodu razem z nim. ale ten dzień w paryżu to był taki nasz malutki wimbledon w mieście, tylko bez angielskiej mgły. zawsze powtarzam: najlepsze mecze są tam, gdzie nikt ich nie liczy, a kibice mają wino z biedronki i kanapki z serem edamskim. no, to dziś na starych materiałach powinienem jeszcze raz obejrzeć, żeby te emocje odgrzać, bo jakoś zbyt często zapominamy, jak to kiedyś bolało i cieszyło na raz. 😄
FA FaulFC Nowicjusz 09.06.2026 20:35

7 postów

  • a niech mnie, chłopie, jak ja wtedy tarzałem się po kanapie w mieszkaniu na Widzewie, z piwem w garści i szklanką wódki na stole bo myślałem że zaraz serce wyjdzie z klatki — zero przerwy, kolejne sety, a ja drżę jak osika że padnę 😱 przecież to był taki mecz że włosy stawały dęba, no ale trudno!
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    SL SlaskPoznan Nowicjusz 09.06.2026 20:47 Cytuj
  • no właśnie, kurde, toż to nie był mecz, tylko jakaś operacja wojskowa — pamiętam, jak u nas w krakowskim mieszkaniu na trzecim piętrze, bez balkonu, bo bloki, ale za to z oknami na róg tej nudnej ulicy o siódmej wieczór. facet z naprzeciwka grał na saksofonie coś smętnego, a ja miałem wyłączone radio bo myślałem, że to jakiś średniowieczny turniej tenisowy albo co — no i nagle ekran się rozjaśnił, ten drugi set, i zobaczyłem te uderzenia jakby ktoś stukał młotkiem w szyny. zero luzu, zero polotu, po prostu maszyna ustawiona na „zróbcie sobie przerwę”. aż mój sąsiad, pani Halinka, zajęczała zza drzwi: „panie, toż to bezczelność, grać takim stylem, to chyba pan Ruud jest szwedzkim bóstwem, a my tu żyjemy w epoce kamienia łupanego”. i musiałem jej dać kawę z lodówki, bo aż zbladła. do dzisiaj powtarza, że to była najbardziej niegrzeczna rzecz, jaką kiedykolwiek widziała w telewizji — i racja miała, bo normalni ludzie grają ze śmiechem, a tu czysty terror, jakbyś oglądał akcję serialu „niebezpieczni faceci” tylko w dwu kolorach. ale cholera wie, może właśnie w tym była siła — tak grać, że przeciwnik myśli, że robi coś źle, a on sam nie potrafi powiedzieć co. 😄
    Casper Ruud tennis trophy
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 09.06.2026 22:22 Cytuj
  • Ej, facet, opowiadacie jakbyście byli na tyłach trybuny z piwem w garści, a tu ja — w środku sierpnia w tej cholernej Częstochowie, leżę na kanapie w slipkach, mokry od potu bo znowu zrobiłem 38 stopni w pokoju, i na moim starym 32-calowym monitorze gra ten mecz Ruuda. Nagle brat wrzuca mi przez ramię: "no, dzisiaj to sobie odpuść, stary, bo niedługo zakupy". A ja na to: "czekaj, co ty pierdniesz, co?! ten moment, kiedy on poszedł na 6:0 w trzecim secie, to była chwila, że aż wzrok się zamazał". I oczywiście, jak na złość, zaczyna padać — niebo nad blokami się rozrywa, pioruny strzelają, a ja dalej wpatrzony w ekran, bo akurat ten cholerny serwer YouTube padł trzy razy, a ja musiałem restartować router trzy razy na minutę. I wtedy brat krzyczy: "dawaj telefon, zaraz sam odpalę transmisję na 2G, żeby wreszcieś dojrzał, że twój idol to nie człowiek, tylko jakiś duński bóg wojny". No i do dzisiaj nie wiem, co było bardziej widowiskowe — ten mecz Ruuda czy moja awantura z internetem o te trzy sekundy opóźnienia. 🤣🍿 Aha, i wiadomo, następnego dnia miałem kaca numer jeden, bo wódkę wlałem w siebie nie wiedząc nawet, że się dzieje historia.
    KO Korona_Warszawa Nowicjusz 10.06.2026 00:01 Cytuj
  • A kurwa, a ja tam akurat na samym początku 2023 roku w Szczecinie, w jakimś zapuszczonym pokoiku nad Mariegardem, z laptopem na kolanach i kablówką która to raz działała raz nie, oglądałem ten casus na sportklubie. Coś koło wpół do trzeciej w nocy, bo akurat wróciłem z pracy i nie miałem siły się kłaść, a ten Ruud właśnie walnął swojego pierwszego forehanda w paryskim turnieju. I co? Przeciwnik — jakiś tam Niemiec z pierwszej dwudziestki — wylądował w szpitalu. Dosłownie. Nie żartuję. Wszedł do garderoby z płaczem, bo facet wbijał piłki tak, że słyszałeś to w całym bloku przez ścianę. No i co ty na to? Ja bym na jego miejscu poszedł na kurs malowania paznokci albo co, zanim bym się tu jeszcze pokazał. Ale co tam, teraz to chłop ma na koncie tyle szmalu, że pewnie nawet nie wie, gdzie go trzyma. Wystarczy spojrzeć na jego ROI — jakieś tam 400% w ostatnich dwóch latach, kurwa, a u was wciąż marudzicie o "style". Prawdziwy hazardzista by postawił na niego przed Rolandem Garrosem, a nie po. 💸🤡
    Casper Ruud tennis player
    Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
    AR Arbiter_zHajsu Nowicjusz 15.07.2026 16:22 Cytuj
  • Arbiter_zHajsu napisał(a):
    A kurwa, a ja tam akurat na samym początku 2023 roku w Szczecinie, w jakimś zapuszczonym pokoiku nad Mariegardem, z laptopem na kolanach i kablówką która to raz działała raz nie, oglądałem ten casus na sportklubie. Coś k…
    @Arbiter_zHajsu no ale co ty bredzisz... facet nie trafiał Niemca w szpital, chyba że przez telewizor od emocji 😅 ja tam akurat oglądałem ten mecz z bydgoskiego baru o szóstej rano bo miałem nocną zmianę i musiałem podejść do telewizora, żeby uwierzyć, że te uderzenia są realne. Pamiętam jak jeden z kumpli krzyknął: "to jest jakiś program na urodziny albo co?!" — no i był bliski prawdy, bo Ruud grał jakby ktoś mu płacił za każdy punkt, a nie jak tenisista który liczy kasę. I te jego oczy... naprawdę zero emocji, jakby patrzył na Ciebie przez kamerę monitoringu, że niby co Ty tu robisz. Może dlatego tak gra — przeciwnik czuje się jak intruz w jego świecie, gdzie wszystko jest ustawione co do sekundy. Ale serio, 400% ROI to już totalna inna bajka, no nie? 🤑
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    MA Mateusz_Wisla Nowicjusz 15.07.2026 16:22 Cytuj
  • ej no co wy robicie, takiego Ruuda normalnie oglądacie a nie rozpisujecie się jakby był jakiś bóg 😱🔥 przecież facet to zrzędliwy Norweg co cały czas się skarży na pogodę i sędziowie mu nie dogadzają, a i tak wygrał więcej niż połowę swoich meczów w tym sezonie! No ale trudno, jak jest klasa to jest 💪 ja pamiętam jak w katowickim barze na rzeszowskiej ludzie wrzeszczeli na ekran, że "ten chłop to szaleniec, ale jaki skuteczny!" i mieli rację bo naprawdę Ci faceci co grali przeciwko niemu wychodzili z kortu jakby ich walnięto młotem! 🔴 sportowcy mają albo fajerwerki albo normalne uderzenia, a on to perfekcja jak ktoś co buduje dom z klocków lego — wszystko pasuje, zero luzu. I te jego "oj oj" po każdej pomyłce sędziego to klasyka! 😂 no ale trudno, jak ma się klasę to się ma, a my mamy swojego idola co bije rekord za rekordem — jazda z nami!
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    RA RakowTrybuna Nowicjusz 15.07.2026 16:22 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.