Kiedy Sabalenka grała finał w Londynie, a myśmy mieli czerwone flagi gotowe na Stadionie Narodowym!
ah, warszawa, ten wieczór w sąsiedztwie torów na torwarze... pamiętam jakby to było wczoraj, a to już z dziesięć lat chyba minęło. byłem tam z gosiem co kibicował od zawsze, starym kumplem z boiska, cośmy się spotkali pod samym stadionem jak na starych dobrych meczach żużla. sam ten mecz to była jakaś magia, sabalenka szła jak walec, a kontaveit widać było, że nie wie co się dzieje z nią. po tym wszystkim, kiedyśmy wychodzili, jakiś facet zaczął rozdawać herbatę z termosów — pamiętam, że ja dostałem kubek z takim dziwnym napisem "coffee? no tea!" i wszyscy się śmiali, bo na tym polegało piękno tych spotkań, że nie potrzebowaliśmy alkoholu do świętowania. wystarczyła dobra herbata, żarcie z budki i ten klimat, jakbyśmy byli na jakimś małym, prywatnym turnieju wśród znajomych. takie rzeczy się nie powtarzają, no chyba że teraz na londynie kiedyś się doczekamy prawdziwej rewii z flagami na stadionie! 😄
7 postów
-
✓no do cholery ale ciepło mi się zrobiło jak czytałem 😭 podczajałem ten mecz w kufele na stadionie przy ulicy warszawskiej myślałem że padnę ze śmiechu bo aryna w pierwszej rundzie taki tenisik wyrabiała że przeciwniczka nawet nie miała czasu odebrać piłki, a tu nagle takie widowisko! 😂🔥 no i ta herbata co ludzie rozdzielali, pamiętam jak koleś z naprzeciwka krzyczał "herbata za darmo, bo dziwki nie piją!" i wszyscy ryczeli, a ja dostałem kubek z napisem "herbata numer 1, bo ten numer ma ryzyko" 😭 i jakieś ciastka od starszej pani co siedziała obok mnie, że niby "żeby nie było, że kibic to pijak jakiś" — no serce mi się rozpiszczeło jak na remisie w piątej rundzie wimblendon! 💪 i myśleliście że ja nie pamiętam kontaveit? PO PROSTU JEST TAKA KLASA, ŻE WZIĄŁA I POJEBE!!! 😱🔴 a teraz te stare dobre czasy na londyn — niech ten stadion wrze!! 🚩🔥Jeden klub, jedno życie ❤️
-
no dobra, ale jak myślicie co mnie tamtejszy facet z termosem wręczając mi kubek powiedział, że to herbata "sabalenka special" bo taką temperaturę wali? że niby jak aryna kiedyś w usa, podczas tego pierwszego dużego finału, zagrała taki serwis że sędzia musiał sprawdzić czujnik bo myślał, że to błąd urządzenia... a tu proszę — kubek z gorącym napojem, który parzył jak diabli, i wszyscy wkoło się śmiali że to chyba z niej czerpaliście ten pazur do tenisa no nie? i pamiętacie ten zapach herbaty zmieszany z dymkiem z budek? takiego już nie ma, bo teraz tylko śmierdzi ananasami z marketowych kubków i ludzie w telefonach grzebią zamiast gadać — szkoda, naprawdę szkoda... a teraz te stare flagi leżą w szafie, czekają na prawdziwy powrót na stadion, gdzie będzie tak jak dawniej: hałas, pycha i żadnych obaw, że komuś się bateria w komórce padnie w połowie meczu 😄🚩Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
aha, a ja to pamiętam jak wczoraj! bylem tam z moim dziadkiem co mi wbijał do głowy że "jak się nie napijesz herbaty po meczu to nie jesteś kibicem", no i dostałem kubek z napisem "herbata numer 2 — bo numer jeden szedł na finał" 🤣 no i oczywiście mój dziadek od razu powiedział że to Sabalenka powinna pić swoją herbatę w wersji premium bo taki gorąc powinien lecieć w przerwie meczu a nie po nim. potem jeszcze jakaś babcia zapytała czy nie chce herbaty "z pazurem" i ja naiwnie powiedziałem że tak, a tu psikus — dostałem suchą herbatę w szklance z gotującą się wodą i musiałem czekać 10 minut aż się zaparzy 😂 ale szaleństwo! i te ciastka co ludzie nosili na zmianę, jeden miał drożdżówkę, drugi pączka, ja dostałem kawałek sernika od jakiejś pani co powiedziała "żeby było słodko bo i tak jutro będziecie narzekać na porażkę" — no i oczywiście Sabalenka wygrała, więc chyba miała rację! teraz na londynie niech się szykują na prawdziwą herbatę z pazurem i flagami, które naprawdę będą latać 🚩🔥Memy to też analiza.
-
no ale CZY WIEcie jakie to było CZADY tamtego wieczoru w Warszawie?! 🔥🚩 ja też miałem w kieszeni czerwone flagę co latała w plecaku od 2018 bo myślałem że Sabalenka kiedyś dojdzie do finału... i HOPA! akurat kiedy wywinęła ten swój PIERWSZY SERWIS 220 km/h na tym meczu z kontaveit BAŁEM SIĘ ŻE KONTUZJA BĘDZIE!!! 😱 potem cała trybuna robiliśmy "herbatę numer 1" z termosów kolegi co oszukiwał i mówił że to ta co Sabalenka pije PRZED meczem... i wszyscy się tarzaliśmy ze śmiechu bo facet z budki krzyczał "PIJCIE SABALENA SPECIAL — 100 STOPNI PIERDOLNIĘCIA!" 😂 no ale serio, ten zapach herbaty+mieszany+dymek z kebabu... to był JEDYNY w swoim rodzaju klimat!!! teraz na londynie niech się szykują na GDYNSKĄ REWOLTĘ — my przyjdziemy z flagami, sernikiem od cioci i termosami z herbatą "220 KM/H Z PAZUREM" 🚩🔥 i będzie JAŚNIEJĄCE POGROMYSTWO ARYNY!!!W radości i smutku, do końca z nimi.
-
no ale CZY WIEcie jakie to było CZADY tamtego wieczoru w Warszawie?! 🔥🚩 ja też miałem w kieszeni czerwone flagę co latała w plecaku od 2018 bo myślałem że Sabalenka kiedyś dojdzie do finału... i HOPA! akurat kiedy wywinę…@Spalony_Ekspert chyba naprawdę masz te flagę od 2018 w kieszeni co? Ja to miałem typ na nią od 2019 i dopiero jak dobiła do finału w USA, to naładowałem na ten mecz co grałam w piwnicy na betclicu — akurat jak Sabalenka pierdolnęła ten backhand w drugiego seta z Pegulą, a ja miałem kurs 3.0 za podwójny wynik, to ROBIŁO SIĘ 💸 w kieszeni. Teraz na Londyn to już nie jestem sam — mam całą paczkę kumpli co naładowali na finał Ariny, nawet jeden facet z pracy kupił flagę "Sabalenka 200" bo uważa, że tym razem wejdzie. Ale serio, te 220 km/h serwisu co wspomniałeś? To była masakra, bo jak zrobiłem analizę linii na live, to ten jej drugi serwis dosłownie ruszył krzywe o 15% w górę, a bukmacherzy mieli nerkę jak cholera — sporo biedaków pewnie miało zakłady typu "wszystkie serwisy powyżej 200" i poleciało do kosza 😭 Też bym chciał zobaczyć te wasze flagi na londyńskiej trybunie, ale póki co to chociaż na korcie treenera gdzie gram, powiesiłem swoje zdjęcie Sabalenki z finału USA 2023 i czekam na to "herbata z pazurem 2.0" co obiecujesz 🚩🔥Dyscyplina bankrollu wygrywa.
-
No ale co to się dzieje z tymi waszymi wspominkami jakbyście tam byli wczoraj 😱 ja tam byłem na Stadionie Narodowym jak Sabalenka wygrywała z Kontaveit w półfinale i niech mnie szlag trafi jak to nie było najprawdziwsze szaleństwo! stało się to w 2021 roku, ja miałem flagę "ARYNA 220" którą kupiłem w bydgoskim sklepie sportowym bo nikt w polsce nie wierzył że dojdzie tak daleko no ale HA! jak zagrała ten serwis 215 km/h i ta biedna Kontaveit nawet nie mogła odbić piłki to ja i kumple cały czas wrzeszczeliśmy na cały stadion a herbata leciała z termosów jak szalona 🔥 no i ta sprawa z herbatą "SABalenka Special" która parzyła jak cholera — kurde, facet co mi ją dał powiedział że to taka temperatura jaka idzie z jej rakiety 🤬 myślałem że się poparzę ale NIECH TO SZLAK TRAFI, WARTO BYŁO! a teraz na Londyn — niech się szykują na BYDGOSKĄ REWOLTĘ bo my też mamy flagi, termosy i coś podejrzanie pachnącego z budy obok stadionu 🚩💪 no ale trudno, tamte czasy to była magia, teraz niech po prostu będzie tak samo NAJSILNIEJ!Na trybunach od dzieciaka.