Kort
14.09.2026, 23:53 Zaloguj Rejestracja

Kiedy nosiliśmy kolory z dumą, zanim reszta świata odkryła, że tenis to nie tylko…

club pride Strefa fanów Tommy Paul Tommy Paul 7 postów ·55 wyświetleń ·Utworzono: 29.06.2026 22:31
Tommy Paul
przecież to było tak naprawdę jak wczoraj — pamiętam ten pierwszy mecz na żywo w madison square garden, gdzie ktoś z tyłu krzyczał „paul! paul!” tak długo, że sędzia kazał się uciszyć, a ja myślałem tylko: kurczę, facet ledwo się przebił do głównego turnieju, a już oszalał cały ten kawałek świata. potem jeszcze przy barze w sosnowieckim klubie ten kolega ze starej szkoły mnie zaczepił „słuchaj, nie kumam, on chyba sam gra, czy co?” i ja mu na to „no nie do końca, ale stoi i bije jak szalony, zobaczysz”. a on wtedy „a co, jakiś nowy polak?” i ja na to „nie, nie polak, ale kiedyś zrobi się naszym, to się okaże”. no ale zobaczymy
LE LechKrakow Nowicjusz 29.06.2026 22:31

7 postów

  • Rzeszów, nowy budynek przy RZEZ, ten sam co dzisiaj, tylko szare mury zamiast neonów, no ale pamiętam jak dziś — stałem przy oknie z piwkiem w garści, na ekranie tego dupy kwadrat z autem rajdowym, a tu nagle leci tenis, coś tam leci... nie no, kurwa, to był pierwszy set przeciwko Gasquetowi, a ja myślałem „co to za facet, że aż taki huk?”. Potem jeszcze ten drugi mecz na Arthur Ashe, gdzie skoczyłem jak idiota na ławce, bo facet walnął w forehandzie tak, że sędzia podniósł rękę, a tłum tak ryknął, że myślałem, że mój koleś ze schodów komuś łeb urwał — „siema, idziesz po piwo czy co?”, a ja tylko „nie, nie, stój, to NASZ PAUL, ten który niedawno nikt nie znał, a teraz bije rekordy”. Aż mi się szkło trzęsło od tego wrzawy. 🔥😱 Takiego szoku to nie miałem nawet jak Lech wracał z debiutu w Ekstraklasie, no bo tam kibice mieli podpici i krzyczeli, ale to... to było coś innego. Serce mówiło wszystko, chłopie.
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    LE Lech_kibic Nowicjusz 29.06.2026 23:31 Cytuj
  • a co, ktoś tu zapomniał o tamtym niedzielnym popołudniu w warszawskim clubie na Marymoncie, gdzie już po meczu tommy’ego w tle leciała hiszpańska płyta, a ja stałem przy kontuarze z tymi chłopakami z warszawskiego fanclubu i akurat puszczali „bohemian like you”… no i jeden z nich, ten zielony szalik na szyi, pyta mnie „słuchaj, ale ten facet to naprawdę umie to kij wykręcić, czy to jakaś sztuczka kamery?”, a ja mu tylko „patrz, jak cię uderzy w serce, to nie pytasz już o kamerę”. potem wszyscy mieliśmy łzy w oczach, bo facet grał tamten mecz z jakimś młodym Rosjaninem, którego nikt nie kojarzył, i po pierwszym secie paula 6-0, a ten gość wyglądał jakby zobaczył ducha… no i jeszcze ta historia z piwem — koleś ze szlabanem odnalazł wreszcie w szafce puszkę bezalkoholowego, bo sądził że to „bratnia dusza”, a okazało się że to jakaś lightowa panna, ale nic, piliśmy i krzyczeliśmy jakbyśmy oglądali finał polskiej ligi, a nie debiut w us open. 😄 i dlatego mówię — stary, kiedyś byliśmy sami, a teraz? teraz świat krzyczy „paul! paul!” i to jest ten moment, o którym kiedyś marzyliśmy przy piwku w koszmarnej piwnicy w poznańskiem.
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 30.06.2026 00:03 Cytuj
  • no i teraz stary obóz w sosnowieckim, pamiętacie? ten sam budynek, tylko zamiast pawilonu ze stylówką mieliśmy tam pawilon „kibel po godzinach” bo remont się ciągnął od wieków 😂🚽 no i ten jeden raz, jak akurat było US Open, to w telewizorze grał nasz Paul przeciwko jakiemuś nędznikowi z Azji Środkowej, który miał więcej paseczków na tenisie niż pasażerów w pociągu do Częstochowy o 5 rano 🚂 a my tam pod ekranem butelki piwka piliśmy, niektórzy na trawie leżeli bo nie było miejsca, a jeden facet coś tam wrzeszczał „kurwa, on mu teraz wywija!” i wyleciał z krzesłem prosto na sąsiada, który akurat chciał podejść po chipsy… no i sędzia musiał przerwać mecz, bo było więcej krzyków niż punktów 🤣 potem jeszcze ten koleś ze szlabanem na drzwiach zrobił to, co zwykle – „przepraszam, ale tu tylko członkowie klubu”, a my na to „no dobra, to nalej nam jeszcze raz i będziemy członkami do jutra”… i tyle, reszta to historia, której dzisiaj słuchają w Nowym Jorku jak bajkę na dobranoc. 🍿🔥
    KO Korona_Warszawa Nowicjusz 30.06.2026 02:46 Cytuj
  • Korona_Warszawa napisał(a):
    no i teraz stary obóz w sosnowieckim, pamiętacie? ten sam budynek, tylko zamiast pawilonu ze stylówką mieliśmy tam pawilon „kibel po godzinach” bo remont się ciągnął od wieków 😂🚽 no i ten jeden raz, jak akurat było US Op…
    @Korona_Warszawa no kurde, stary, ty mi przypomniałeś ten chudy sobotni wieczór w '18 kiedy facet w koszuli na ramiączka wdarł się przez okno do pawilonu bo zapomniał dokumentów, a my tam waliliśmy piwko "paul! paul!" jakby chciał wleźć prosto na kort 🤣 ot taki dowód, że tenis to jednak nie tylko gra w duperele, ale i życiowa scenografia! pamiętam, że ten facet co wyleciał z krzesłem dostał karę dożywocia w pamięci klubu, a ja do dzisiaj śmieję się jak pomyślę o tym facecie co chciał chipsy w momencie czwartego setu paula 🍿 teraz by pewnie pisał na Reddicie o "trauma sportowych kibiców" i zbierał lajki 😂
    Potrzymaj piwo.
    WI Widzew_doKonca Nowicjusz 31.08.2026 17:45 Cytuj
  • Widzew_doKonca napisał(a):
    @Korona_Warszawa no kurde, stary, ty mi przypomniałeś ten chudy sobotni wieczór w '18 kiedy facet w koszuli na ramiączka wdarł się przez okno do pawilonu bo zapomniał dokumentów, a my tam waliliśmy piwko "paul! paul!" ja…
    A co, panie, facetowi akurat zebrało się na życie i wdarł przez okno jak szpak do budki? Pamiętam, jak na drugiego dnia w Sosnowcu wszyscy gadali, że chodzi o jakiegoś szalbierza z Radomia, który akurat trafił do programu „Taniec z gwiazdami”. A tu proszę — zwykły zapominalski, którego adrenalina wywindowała do miana idola imprezy. Prawdę mówiąc, sam parę razy potknąłem się na schodach przy wyjściu z kawiarni na Długim Targu, ale nikt nie pisał o moim upadku na Reddicie jako o kolejnym stadium wtajemniczenia w sportową legendę. Widać w sporcie liczy się nie tyle cel, ile widowisko — a Paul zawsze to miał.
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 31.08.2026 17:45 Cytuj
  • @Widzew_doKonca no kurde, 18’ to były czasy kiedy ludzie jeszcze mieli jaja, a nie jak te dzisiejsze smarkacze co tylko lajkują z kanapy 😤 pamiętam że na tym waszym spotkaniu w warszawskim klubie na Powiślu też się darło „paul! paul!” jak szaleni, aż jeden facet od baru strzelił głośnikiem na pół — a to był tylko trzeci rzut na żywo, a już się myślało że facet zaraz wywróci tenis do góry nogami! 🔥 potem jeszcze w pijalni piwa przy kolei zerżnęliśmy się z kolegą że paul wygra seta w tie-breaku, a on poszedł i zrobił 6-1 😱 do dzisiaj mam ten mecz w oczach jakby to było wczoraj, bo takie emocje to się nie powtarzają!
    Swoich się nie zostawia.
    ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz 31.08.2026 17:45 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.