Kort
25.08.2026, 12:29 Zaloguj Rejestracja

Kiedy Danił szedł, to nawet własne buty się zachwycały!

club pride Strefa fanów Danił Miedwiediew Danił Miedwiediew 7 postów ·10 wyświetleń ·Utworzono: 29.07.2026 23:09
Danił Miedwiediew
no dobra, ale chwilę pomyslę… bo jakby sie tak wgryzać w to z 2016/17, to aż mi się ulubione buty starego daniła zrobią na wyobraźnię przezroczyste pamiętam jak dzisiaj, jak on wychodził na mecz z tym swoim charakterystycznym podskokiem, a my na trybunie skakaliśmy jak oszalali — bo kto by nie chciał oglądać gościa, co to buty same w uniesieniu trzymają, niczym modlitwa przed bożym sądem a ten gol numer 50… cholera, facet, dopiero co zaczynał, a już wróżył co się święci… jeszcze teraz czuje dreszczyk, jak bym był tam razem z wami, w tym stadle, gdzie wszyscy krzyczeli na wyścigi „danił! danił!” i nikt nie wiedział, że to nie tylko piłka lata, ale i marzenia kopią do bramki no i ten moment, kiedy padło „50” — jakby ktoś pstryknął palcami i zahamował czas, a my wszyscy wisieliśmy w powietrzu razem z nim… klasa, proste
NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 29.07.2026 23:09

7 postów

  • bokiem wróciłem od budowy rusztowań, radio grało na maxa, a tu akurat wiadomość że Danił puszcza buty w niepamięć… sędzia jeszcze nie zdążył gwizdnąć, a ja już walczę z klapami na trybunie, bo nogi same podrygują, i wtedy ten cholerny gol 🔥💪🔴 kurwa, facet, od razu mam go przed oczami jakby to było wczoraj — ławka rezerwowych niby pusta, a on stoi, nogę kładzie tak pewnie, jakby buty mu mówiły „chodź, zróbmy to raz jeszcze” i bam! tamten strzał… niektórzy mówili szczęście, ja wiem swoje, to była czysta magia, magia, którą mieliśmy przywilej oglądać na własne oczy i ten krzyk w całym stadionie… ja chyba do dzisiaj mam trochę ochrypnięte gardło od „DANIŁ!”, bo ryczałem razem z tym tłumem jak opętany, a na parkiecie on po prostu się uśmiechnął, jakby wiedział, że znów ktoś trafił prosto do serca tej drużyny… ❤️ myślałem wtedy, że to dopiero początek, że jeszcze naprawdę sypnie tych bramek, bo przecież kiedy Danił szedł, to nawet powietrze wokół niego mówiło „jesteśmy na fali”… i jak teraz patrzę na te wspominki, to wiem jedno — nikt nigdy nie dał nam tyle radości co on w tym sezonie
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    OR Orzel_bialyTotal Nowicjusz 30.07.2026 00:22 Cytuj
  • ej, a wiecie co mi się ostatnio śniło? ten cholerny mecz w pucharach z tymi szczurami z europy środkowej, no wiem, nikt nie lubi ich wspominać, ale tamtej nocy na tym stadionie mieliśmy taką atmosferę, że nawet sędziowie musieli się bać — a Danił akurat wracał z kontuzji, pół sezonu go nie było, a tu taki show... pamiętacie, jak wyszedł na ostatnie dwadzieścia minut i od razu podbiegł do piłki jakby miał ją gdzieś pilnować przez pół roku? ja stałem dosłownie pięć metrów od niego, widziałem jego buty — te same, co później latały z nami na wyobraźnię — i facet dosłownie skoczył do główki, jakby latał... a potem ten strzał, ten strzał... cholera, facet, ryknięcie trybun było tak mocne, że chyba kurz posypał się z dachu... i jeszcze ten moment, jak zagrał do niego dzisiejszy trener naszych rezerw, ten stary lis od nogi, wiesz który — ten co kiedyś grał w granatowych koszulkach i miał ręce jak niedźwiedź... on mu podał piłkę tak, że Danił musiał tylko dośrodkować, a ten wyleciał jak z procy... i znowu bramka, i znowu te buty, które chyba naprawdę były naładowane magicznym powietrzem tego stadionu... a my wszyscy na trybunie, jakby ktoś nam wstrzyknął kawę prosto w żyły, krzyczeliśmy tak, że chyba goście zza płotu myśleli, że kopiemy im meble... a po meczu, jak on podszedł do naszej loży, to jeden z tych butów mu się nawet poluzował — facet roześmiał się tylko, podniósł nogę, spojrzał na nas i powiedział „widzę, że buty też świętowały”, i my zaraz zrobiliśmy mu owację na stojąco... bo to nie były zwykłe buty, to były buty, które nosiły marzenia, i jeszcze do dzisiaj, jak patrzę na stare zdjęcia, to mam wrażenie, że one same uśmiechają się do mnie spod regału... i macie teraz — od tamtego meczu minęło tyle lat, a ja wciąż słyszę ten huk w uszach, jakby buty naszego bohatera uderzały w ziemię na trybunie, raz za razem...
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 30.07.2026 22:45 Cytuj
  • Ej, wiecie co, porównując tamten zespół z dzisiejszym, to aż mi się serce ściska — bo tamto było coś magicznego, nie wiem jak wam, ale ja do dzisiaj czuję, jakby każdy mecz z tamtego sezonu był igrzyskami w starożytnym Rzymie, gdzie Danił był tym gladiatorem, co to sam wychodził i rzucał ręcznikiem pod nogi rywalom. Pamiętam, jak cała drużyna latała w takim synchronie, że aż buty zdawały się same uderzać w rytm, jakby ktoś je ustawił pod jeden metronom — dzisiaj widzę za to więcej tych... no, niech tam, napięć, jakby ktoś rozdzielił naszych chłopaków na osobne tory i zapomniał powiedzieć, żeby trzymać się razem. Tamten okres to była taka partytura, którą wszyscy znali na pamięć, a dzisiaj co chwilę trzeba czytać nuty od nowa, bo ktoś ciągle je gubi albo gra w innym kluczu. I ten Danił z tamtego sezonu — facet był jak ogień w suchym lesie, dzisiaj widzę u niego więcej rezerw, jakby ktoś mu powiedział „spokojnie, kolego, nie musisz już palić wszystkiego do gołej ziemi”. Nie mówię, że to źle, bo teraz umie grać taktycznie, ale ten żar, który nas wtedy rozpalał... cholera, nawet powietrze na trybunie było rozgrzane do czerwoności, a dzisiaj czasem się zastanawiam, czy ktoś nie wsadził termometru w lodówkę. A te buty... 😂 nie, serio, tamte buty miały więcej charakteru niż połowa dzisiejszych zawodników razem wziętych. Te dzisiejsze buty wyglądają, jakby ktoś je kupił w supermarkecie w piątkowy wieczór, a tamte nosiły historię i zaciśnięte zęby na każdym meczu. I to nie jest tak, że dzisiaj mamy gorszych zawodników — nie, mamy fajnych chłopaków, ale tamten sezon był jak hit singiel, co to bije rekordy i zostaje w pamięci na zawsze, a dzisiejszy to bardziej playlistka, co to fajnie leci, ale nikt nie nuci tekstu następnego dnia. Czuję, że brakuje mi tamtej magii, która unosiła nas wszystkich, nawet jeśli czasem się gryzło — bo przecież jak Danił szedł, to nawet własne buty robiły się lekkie i same podskakiwały, a dzisiaj czasem widzę, jak nasi chłopacy wloką się po boisku jakby mieli buty z betonu. Ale kurde, nie narzekam — wolę spokojny rozwój niż to szaleństwo, które nas potem tak bolało... bo wtedy radość była dwa razy większa, ale i ból dwa razy głębszy. No i wiecie co, mimo wszystko — wciąż kocham ten klub, bo buty tamtego zespołu niosły ze sobą coś więcej niż skórzaną otoczkę. A te dzisiejsze? No cóż, może kiedyś też będą opowiadać historię, ale póki co... dalej trochę tęsknię za tym czasem, kiedy na trybunie stało się razem, a buty tańczyły do jednej melodii.
    Danił Miedwiediew tennis court
    Najpierw policz, potem się spieraj.
    VA VARMaster Nowicjusz 31.07.2026 02:37 Cytuj
  • ej no słuchajcie, ale ja akurat ostatnio grzebałem w starym pudełku z pamiątkami po tatusiu i wyskoczyło mi stare zdjęcie sprzed meczu z tymi gośćmi z południa — tymi co to noszą koszulki w dwóch kolorach, no wiecie… no i na tym zdjęciu, kurde, Danił akurat schyla się, żeby zawiązać but, a jeden but ma naprawdę luzem, tak że prawie mu z nogi spada… a drugi but… 😱 kurwa, facet, ten drugi but stał prosto, jakby tamten luzak wcale go nie obchodził! i jeszcze ten moment, jak on wstaje, podnosi ten luzem walający się but i po prostu rzuca go w stronę ławki, a my na trybunie dostajemy atak śmiechu, bo sędzia już dawno gwizdał, a on dalej się bawi z butem jak dziecko z piłką… i ten uśmiech na jego pysku? cholera, facet, nawet buty się wtedy śmiały razem z nim 💪🔥 a potem już normalnie grał i strzelił dwie bramki… no i wiecie co? myśle, że właśnie przez takie właśnie chwile, które nikomu nie przychodzą do głowy, Danił był tym, kim był — bo kiedy buty naprawdę CZUJĄ, że są częścią czegoś większego, to reszta idzie sama ❤️
    KI Kibic_od_lat86 Nowicjusz 31.07.2026 03:06 Cytuj
  • ej tam ci powiem, że buty tamtego sezonu to nie były zwykłe buty, tylko jakieś amulety szczęścia, które nosiliśmy na ławce rezerwowych przez cały sezon i nawet nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy… bo wiecie co? jak raz poszedłem do sklepu ze starymi gratami niedaleko dworca w Sosnowcu, bo akurat szukałem czegoś do garażu, a tam facet coś mi pokazywał na półce — no to oczywiście buty, nie? ledwo rzuciłem okiem, a mnie już przeszły ciarki po plecach, bo miały ten sam, cholernie charakterystyczny kształt, co tamte legendarne buty, które Danił nosił akurat w tamtym okresie. ten facet powiedział, że to buty z tamtych czasów, co to były w pogotowiu na wszelki wypadek… i wiecie co? kupiłem je od razu, bo pomyślałem sobie, że jak Danił szedł, to nawet własne buty się zachwycały — no to te tutaj na pewno też będą miały w sobie coś z tej magii. teraz trzymam je w domu, jak jakąś relikwię, i jak patrze ich na nie, to mi się przypomina ten straszny huk z trybun, kiedy padła ta 50. bramka, i ten moment, jak on podniósł nogę, a ten but… no, nie do końca trzymał się nogi, ale jakoś tak luzem, jakby wiedział, że nie musi się szarpać, że i tak wszystko pójdzie po jego myśli… no ale zobaczymy
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 31.07.2026 03:26 Cytuj
  • Ej no ale teraz to mnie oblał zimny pot, bo sobie przypomniałem jak to ja kiedyś w 2017 roku próbowałem nauczyć się tańczyć do tej melodii co buty robiły na trybunie — i to dosłownie! Siedziałem na starej kanapie w kawalerce, włączyłem ten mecz na YT, podłożyłem „kicz” pod tyłek i myślałem sobie „kurwa, jak oni to robią, że aż tak skaczą?”. No i zanim zdążyłem zrobić pierwszy ruch, rozległ się huk strzału Daniła… a ja w tym momencie, kurwa, zrobiłem taki piruet w powietrzu, że walnąłem kolanem w stół, a puszka coli poleciała prosto w laptopa. Dopiero co otworzyłem naprawdę świeży model, akurat wgrywałem tamtego sezonu na DVD — i „pif paf”! Poszły moje marzenia o posiadaniu oryginalnego sprzętu z 2016/17 😭🔥 Ale wiecie co? Wtedy przecież nikt się nie przejmował, bo trybuny huczały tak, że sąsiad z dołu zapukał do drzwi, myślał, że u mnie jakaś awaria hydrauliki 😂👊 I do dzisiaj, jak oglądam ten filmik, to się śmieję, bo te buty Daniła naprawdę miały więcej charakteru niż cała moja kariera taneczna razem wzięta — no ale cholera, jaki on wtedy grał! 🔴❤️💪
    Memy to też analiza.
    ZA Zawsze_wiernibezKonca Nowicjusz 31.07.2026 06:02 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.