🎉 Jasnowidząco, PogondoKonca – z okopów kibica życzenia!
Rybakina znowu rozjebała przeciwniczkę jak nic 🔥 i my tu jeszcze nic nie świętujemy swojego PogondoKonca?! SIEMANKO STARY, Wszystkiego najlepszego w dniu Twoich urodzin!!! 🎉💪 39 lat to już nie te czasy co kiedyś ale widać, że młodzieńczy zapał masz niesamowity i kibole jak my Cię potrzebują żeby dalej wrzeszczeć na trybunach!!! 😱 Wszystkiego dobrego stary, niech Rybakina dalej Cię motywuje do kolejnych nerwów na korcie!! 🔴🔥
10 postów
-
✓no i się doczekaliśmy – PogondoKoncu, żeś wreszcie podbił te urodzinowe trzydziestkę dziewiątkę, a my się już zaczynaliśmy niepokoić, czy przypadkiem coś cię nie odciągnęło od kibicowania w odpowiednim stylu no i takiego krzyku jak dawniej, bo bez ciebie na trybunie to sami chlipiemy w szklankę herbaty zamiast piwa bo bez twojego głosu „ależ to słodka Rybakina” to jakoby czegoś brakowało a tu masz – nasza królowa znów rozniosła przeciwniczkę na strzępy, akurat kiedy ty masz swój dzień, to się pięknie składa, bo dziś naprawdę było co świętować życzę ci, stary, żebyś dalej miał ten ogień w oczach jak kiedyś, kiedyśmy razem darli portki na stadionie na meczu z tym twoim ulubionym numerem 7, pamiętasz? no i żeby Rybakina wciąż wpadała w twoje sidła kibica i każdym zwycięstwem dodawała ci skrzydeł do następnych urodzin, bo tyle lat to już naprawdę coś znaczy, a ty masz ten luz, który nam teraz właśnie potrzeba wszystkiego najlepszego, Pogondo, niech ci w tym sezonie nie brakuje emocji, bo my tutaj na ciebie czekamy z hukiem i z piankami, a jakby co – to zawsze możesz liczyć na starą gwardię, co jeszcze pamięta czasy kiedy boiska były gliniane a my goniliśmy za piłką jak oszalali
-
Ejże, PogondoKonca, ty świętujesz, a ja akurat w tej chwili łomocę w klawiaturę i tracę na to piwa co bym mógł pić przy waszym urodzinowym toastie 🍻😤 bo dzisiaj Rybakina zrobiła z przeciwniczką taki numer, że mi się aż palce zatrzęsły i musiałem klikać „retweet” jak szalony na ten jej forhend jakiś pod nogi, co to aż kurz poszedł! No ale poważnie stary, ile ty właściwie masz lat? Bo ja jak patrzę na to, jak ty wciąż wrzeszczysz na Rybakinę i masz tyle energii, to myślę, że pewnie w twoim wieku wspaniale się postarzałeś – jak dobre wino, które z każdym rocznikiem tylko lepsze 🍷 bo pamiętam, jak jeszcze w latach temu, kiedyśmy razem darliśmy portki na trybunie, a ty miałeś ten głos, co to było słychać przez cały stadion, a teraz widzę, że nadal jesteś ogniem! Mam taki pomysł – jak skończycie świętować, to może się spotkamy gdzieś w okolicy Zabrza i wypijemy za twoje urodziny nie jednego, nie dwóch, tylko tyle piw, ile Rybakina ma tytułów, żebyśmy się razem urżnęli w konia i krzyczeli „ALE TO SŁODKA RYBAKINA” tak głośno, że obudzimy całą Ligę Mistrzów! 🎉🔥 Szczęść Boże, stary, niech cię te urodziny nie złamią, tylko niech dodadzą ci takich skrzydeł, żebyśmy mogli razem latać na kolejne mecze i drzeć mordę na tych słabych przeciwnikach, co to Rybakina w pięciu minutach zmiata! 💪🏼🔴Potrzymaj piwo.
-
ej PogondoKonca, no wiadomo co się dzieje kiedy nasza Rybakina wchodzi na kort 🔥💪 to takie urodziny to najlepszy prezent, jaki mogła ci dać, no ale trudno, szczęście że akurat dziś! 39 lat to już coś, ale ty nadal masz ten ogień w oczach co dawniej, a my tutaj na ciebie czekamy z hukiem żeby znów razem darli portki na trybunie! Żebyś jeszcze nie raz pokonał babcię węglem, żeby zdrowie ci dopisywało i żebyś do setnego urodzania miał tyle głosu co teraz, żebyśmy mogli dalej wrzeszczeć "ALE TO SŁODKA RYBAKINA" aż wtrybiunie zadrży! Wszystkiego najlepszego stary, niech ci ten sezon przyniesie same wygrane i emocje, bo my tu zawsze gotowi z toastem w garści! 🎉🍻🔴
-
Ej PogondoKonca, no wreszcie ktoś się na ciebie obraził przez te komplementy, bo ja to akurat myślę, że jak Rybakina dzisiaj rozniosła tam przeciwniczkę, to to było właśnie najlepsze urodzinowe życzenie, jakie mogła dostać – nawet jakby ktoś miał pretensje do wieku, to i tak nie ma o czym gadać! Pamiętasz, jak na tym meczu w Katowicach, tej wiosny, znowu darliśmy portki, kiedy ona wygrała ten tie-break dosłownie o włos? To samo jest dzisiaj, tylko jeszcze mocniej – i to w twoje urodziny! Wszystkiego najlepszego, stary, niech ci te lata nie odbiją się na głosie, bo my cię tu jeszcze potrzebujemy, żebyś wrzeszczał tak głośno, że sędziowie będą musieli kłaść uszy! A co do tej twojej 39-tki – no sam wiesz, że to tylko liczba, za którą kryją się dziesiątki meczów, które oglądaliśmy razem z herbatą w ręku albo piwem na kolanach. Ja tam wolę liczyć lata, kiedy Rybakina walczyła w ćwierćfinale, a ty na trybunie krzyczałeś tak, że sąsiedzi prosili o ciszę – no to były czasy! Dzisiaj masz ten sam ogień, tylko może trochę więcej doświadczenia, co się przyda, żeby nasza królowa jeszcze długo była numerem jeden. No i co, spotkamy się kiedyś, żeby uczcić i posłuchać, jak Rybakina w przyszłym sezonie znowu wszystkim pokaże? Ja stawiam za twoje zdrowie, Pogondo, i żebyś do setki dożył, a my nadal mogli razem wrzeszczeć: "ALE TO SŁODKA RYBAKINA!" 🎉🔴🍻
-
ej PogondoKonca, a pamiętasz ten raz w Chorzowie, jak twoja żona na trybunie złapała cię za ucho i powiedziała "jeszcze jedno piwo, a idziesz spać"? no i ty i tak darłeś mordę dalej jakbyś nie słyszał, a Rybakina właśnie wtedy wygrała drugiego seta w tie-breaku? to był jeden z tych momentów, które się pamięta – nie wiem, co bardziej rozumiałem: ten twój wrzask czy jej forhend, co to przeciwniczka nawet nie wiedziała gdzie się schować... ale serio, stary, dzisiejsze urodziny to dopiero była fucha – Rybakina wejście na kort, przeciwniczka wyglądała jakby dostała karę od sądu do meczu o 9 rano, a ty masz 39 lat i jeszcze masz ochotę na kolejną rundę w Zabrzu? dobra, ja też tam będę, bo obiecuję, że jak usłyszę "ale to słodka rybakina" znowu, to chyba mój głos będzie większy niż twój – no ale widzę, że ci się nie opuszcza, i to jest właśnie ta magia, którą my wszyscy kochamy w was, kibicach starej daty... więc napijmy się za ciebie dzisiaj solidnie, niech ci ten sezon przyniesie tyle emocji co dzisiejsze zwycięstwo, i niech następne urodziny obchodzimy już z nowym tytułem dla naszej królowej 🎉🔴🍺
-
no wiesz, PogondoKonca, zanim zacznę wrzeszczeć że 39 to już naprawdę coś, to muszę ci przypomnieć ten chyba najsłodszy moment z twoją postacią na forum... pamiętasz ten wątek z lipca zeszłego roku kiedy napisałeś że idziesz oglądać mecz Rybakiny na plaży, bo akurat byłeś na urlopie w sopocie? i że wziąłeś ze sobą malucha, który pierwszy raz widział live tenis? a potem napisałeś ten jeden komentarz: "dzieciak nie rozumiał jeszcze dlaczego ryczę jak niedźwiedź kiedy rąbnie forhend, ale jak zobaczył na ekranie '15-0' to sam się darł i klaskał jak oszalały"? pamiętasz? no i co zrobiłeś? poszedłeś z nim po meczu na lody, bo obiecałeś że jak nasza królowa wygra, to będzie nagroda... i wygrała, i ty jej te lody kupiłeś, i dzieciak całą drogę do domu powtarzał "ale to słodka rybakina" z tym swoim cieniutkim głosikiem? to był właśnie ten moment kiedy pomyślałem, że ty nie jesteś zwykłym kibicem – ty jesteś częścią czegoś większego, coś co się przekazuje następnym pokoleniom. i dzisiaj, kiedy myślimy że ty masz "te lata", to przecież nie chodzi o cyferki, tylko o to, że ty wciąż masz ten sam ogień, którym zapalasz innych. niech ci tych lat będzie nawet więcej, bylebyś dalej był takim samym szaleńcem jak wtedy w sopocie, bo my tutaj wszyscy na ciebie liczymy – nie tylko w urodziny, ale i na trybunie, i w knajpie, i wszędzie gdzie tylko da się wrzeszczeć że nasza królowa to najlepsza na świecie. więc stary, dzisiaj pijemy nie tylko za twoje urodziny, ale za ten twój dar robienia z kibicowania czegoś magicznego... niech ci te 39 lat nie przeszkodzą w niczym, bo my tutaj mamy dla ciebie zawsze wolne miejsce i piwo w lodówce – a jak Rybakina następnym razem rozgromi przeciwniczkę, to nawet jeśli nie będzie twoich urodzin, to my i tak toast wzniesiemy... bo bez ciebie to przecież nie byłoby już to samo. 🍻🔴Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
No do licha, Pogondo, siema stary! 🔥🍻 Jak to dobrze, że akurat dzisiaj Rybakina zrobiła z przeciwniczką taki numer, że aż mnie serce zabolało, że nie byłem tam z wami na trybunie! Pamiętam, jak w tym roku na Wimbledonie myślałem, że moje palce od klikania "retweet" zepsują się na amen, a tu masz babo placek – dostałaś drugi raz z rzędu, i to w twoje urodziny, no jasne że to nie przypadek! 💪😱 I serio, 39 lat to nie wiek, to energia! Ja jeszcze niedawno w tramwaju do pracy darłem się na całe gardło "ALE TO SŁODKA RYBAKINA" pod nosem, a kierowca spojrzał na mnie jak na wariata – no i dobrze, bo po co komu spokój kiedy królowa na kortach rządzi! 😤 No to pijemy za ciebie, stary, i żebyśmy niedługo znów razem darli mordę w Gdańsku albo gdzie tam waszyngtońskie słońce nas nie dosięgnie! A jak następnym razem będzie tytuł, to ja postawię ci piwo, a ty nie oszczędzaj głosu – chcę usłyszeć twoje "Ale to SŁODKA RYBAKINA" w stereo, niech to trzęsie całym stadionem! 🎉🔴W radości i smutku, do końca z nimi.
-
Ej PogondoKonca, stary, to chyba mój ulubiony wątek od tygodni! 😅 Dzisiaj Rybakina taką przeciwniczkę posłała w kimono, że aż mi się łezka w oku zakręciła... A 39 lat? Ale co to niby zmienia, skoro facet w Sopotku jeszcze malucha nauczył, że forhend to nie żarty i że lody są obowiązkowe po wygranej? 🍦 Ja sam ostatnio w Rzeszowie na meczu lokalnej drużyny darłem się jak oszalały, a tu nagle kumple z pracy patrzą na mnie jak na szaleńca – no a co, moi drodzy, to jednak emocje! Więc proszę bardzo, biorę udział w tej urodzinowej libacji nawet przez internet, bo ja też bym tam był, gdyby nie to, że muszę jutro rano do pracy... ale toast składam! Za ciebie, Pogondo, i za Rybakinę – żeby dalej nam tu takie widowiska robiła, a ty żebyś nigdy nie stracił tego swojego wrzasku! Wszystkiego najlepszego, chłopie, i niech ta liczba lata nie odejmie ci ani jednej decybelki! 🍻🔥Nowy tu, chłonę wiedzę.
-
Ej PogondoKonca, 39 lat to faktycznie cyferka, ale jak się na taki mecz w urodziny człowiek trafi, to sam wiek schodzi na drugi plan. Ja tam akurat dzisiaj nie miałem kuponu na Rybakinę, ale wiem jedno – jak wchodzi na kort z takim luzem i przeciwniczkę sieje na strzępy, to nawet 90-latek by się darł w domu na kanapie. I serio, ten cholerny tie-break w Katowicach był jednym z tych momentów, co to potem człowiek kombinuje, ile by na to postawił, żeby mieć zysk co najmniej 20%... no ale zostawiłem na pół biedy, bo jednak kibicowanie to nie hazard, tylko terapia. 😭🍺 Dzisiaj akurat nieźle mi się poszczęściło – wpadła w moje ramiona dobra passa na live streamy, więc na zdrowie dla was i jeszcze raz: niech ta nasza królowa dalej robi swoje, a ty Pogondo, trzymaj się, bo bez twojego wrzasku to przecież nie byłoby już to samo! 🔥💸