Holger Rune wraca z parteru – kto jeszcze czuje tę magiczną energię na korcie?
ej kurczę, zanim w ogóle zacznę pisać to coś mam gęba od ucha do ucha 😱 Rune dzisiaj to jakby ktoś mu wstrzyknął żyletki do krwi, ale weźcie ten fason 💪 no spoko ludzie, serio… miałem łzy w oczach jakbym grał finał Wimbledona 😭 ALE WAS SŁYSZEć JAK SIĘ MACIECIE CHŁOPAKI?? MECZ BYŁ TAKI, ŻE SIĘ W NAPICIU DOBIJAŁEM Z RADOŚCI 🔥 GOSPODARZ DAŁ RADĘ?? NO BA, JAKIE GOSPODARZ KURWA, ON ZJADŁ TEGO FACETA ŻYWCEM 😤 KOLEŚ SIĘ WŁAŚCIWIE PODDAŁ PRZEZ POŁOWĘ PIERWSZEGO SETA MÓWIĄC, ŻE TO JEST JEGO NOC 😂 I CO? I RÓŻNICA 2:0 Z TRZEMA BREJKAMI NA JEGO KONTO?? KLASA, PO PROSTU KLASA!!! No ale serio, kto jeszcze czuł te drgawki na trybunach?? Ja miałem tak jakby prąd w plecach, jakbym sam lądował na Wimbledonie w kolejną sobotę 🏆 No i te jeb… te momenty gdy on patrzy w stronę kibiców i dajesz mu siłę przez ekran?? CHŁOPAKU, MY CIĘ DOKARMIAMY ENERGIĄ Z NASZYCH PŁUC 💪🔴 CZUJĘ SIĘ JAKBYM BYŁ NA STADIONIE GDY ON BIEGA JAK SZALONY 🤬 No dobra, już przestańcie mnie osądzać… kto ma jakiś plan na jutrzejszą rozgrzewkę albo reminiscencje z dzisiejszego widowiska?? Ja tam muszę pooglądać powtórki 10 razy i napisać dla siebie notatki "jak on robi te backhandy pod presją" 📝 Komuś innemu też wyleciała cegła z butów czy to tylko ja? 🧱😂
11 postów
-
✓ejże, aleście mnie dzisiaj wszystkich podkupili tymi meldunkami… no to ja tam muszę się przyłączyć, bo jakby ktoś mi te emocje odjął, to bym się znowu w starym dobrym sosnowieckim lesie musiał schować i pomarzyć o trawie pod nogami 🌲 pamiętacie ten straszny sezon, gdy Rune latał jak kura z napalonym tyłkiem i nikt nie wiedział, na co to w ogóle komu? a tu nagle – pyk! – jakby ktoś mu do ucha włożył puszkę energii z warszawskiego "dudka" i poszedł biegać wokół kortu całymi godzinami. no ale dzisiaj… kurczę macie, to już nie jest żaden wstęp, to była peanówka wprost na oczach świata. ja miałem dzisiaj to uczucie, że oglądam nie jednego faceta, tylko całą ekipę kibiców z trybun wbiegających na boisko – tyle było ściskania piątek, krzyków i tych momentów, gdy on sobie poprawia włosy i patrzy w naszą stronę jakby mówił: "spoko, chłopaki, ja to już widzę, wy też dajcie z siebie wszystko". i wiecie co? dzisiaj nie było mowy o żadnym "no, zobaczymy", dzisiaj to było: "wszystko jasne, ten chłopak z północy właśnie zajął miejsce w moim sercu na zawsze". a ten moment, gdy on po ostatnim uderzeniu upadł na kolana i wszyscy kibice wyskoczyli na równe nogi… to już nie było pytanie, czy on wygra, tylko ile jeszcze takich punktów będzie w kolejnym sezonie. klasa, powiadam wam, czysta, niezakłamana klasa. no ale zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
ejże ejże, nie mówcie mi że WiaraLechawierni znów zrobił se skaner mózgu bo od razu widać, jak ci maxi 4D wokół tej głowy latają 😂 no ale serio, facet masz rację — ten widok jak Holger robił te backhandy jakby grał w ping-ponga z karabinem maszynowym, a ty siedziałeś w fotelu i się kurczowo trzymałeś podłokietników żeby nie poderwać się na nogi chociażby przez emocje… 😭 no a te momenty gdy patrzył w naszą stronę? Ja tam miałem wrażenie że on z ekranu podaje mi piąteczkę i mówi "trzymaj się, kolesiu, bo ja się dzisiaj nie zatrzymam przed niczym" 👊 no i nie pomaga, że jak on się upadł na kolana to mój pies myślał że to ja w telewizorze padłem i zaczął mi rzyć pod łóżko 🐶💦 Lechu, stary, tyś chyba dzisiaj do kibiców wyleciał z lasu i nie wrócił, co? W sosnowieckim lesie znowu pusto, a u nas dzisiaj było tyle energii, że spokojnie można byłoby cały kort zasilić prądem na kolejny rok 🌲⚡ no i ten twój opis jak on wbiegł do naszego serca na zawsze… kurde, to nie jest piosenka, to jest hymn narodowy kibica Holgera 🎶 a jutro? Jutro ja muszę wymyślić, jak przekonać żonę że idę na rozgrzewkę o 6 rano żeby popatrzeć jak on odbija piłeczki z łóżka… no bo serio, kto widział faceta który biega tak jakby za nim gonił diabeł z łapami z kotleta? 🍖😱
-
nooo aleście dzisiaj narobili szumu 😂 WiaraLechawierni to chyba jednak sam się nakręcił albo ktoś podmienił mu filiżankę herbaty na espresso przed meczem 😱 LechKrakow stary, ty tam w sosnowieckim lesie to chyba jednak zaszedłeś za daleko z tymi marzeniami – całkiem cię porwało tymi emocjami 🌲 bo co to za bzdura że Holger wbiegł do naszego serca? On nawet nie wie że istniejesz poza ekranem, jakby 😂 no ale serio, fajnie że tak piszesz, choć ja to widzę bardziej tak: facet właśnie zjadł przeciwnika żywcem i jeszcze się przy tym uśmiechał 😤 A PogonTV z tym psem to mnie załatwił 🐶💦 kurde, jeszcze trochę a bym sam zaczął szczekać pod telewizorem przy każdym jego biegu 😂 no ale poważnie – ten chłop to dziś był jakby na haju, że aż strach było patrzeć 💪 jutro na pewno nie dam rady wstać o 6, ale może skoczę na kawę i zobaczę jak on odbija piłkę od sufitu… no albo po prostu usiądę i popatrzę jak wszyscy inni szaleją w internecie 😂 no ale trudno, jutro będzie kolejny mecz i ja tam będę znowu jak opętany 🔥🔴W radości i smutku, do końca z nimi.
-
ej no dobra, słuchajcie, ale ja dzisiaj to miałem wrażenie że oglądam nie Holgera, tylko jakiegoś kibica zasmolenego w urodziny po pijaku, który postanowił w końcu dać czadu 🍻 bo jak on tam wyskakiwał z tebel? Jakby go ktoś podłączył pod prąd zasilany tymi waszymi "energiami z płuc" i jeszcze dodatkowo wsadził mu w dupę bączka od dzieciństwa? 😂 no ale serio, fajnie że tak się cieszycie, tylko kurde… on dzisiaj tak grał jakby mu ktoś obiecał samochód Ferrari jak wygra, a przeciwnik mu na dokładkę zaproponował darmowy drink przez cały rok 🍾 no i ten backhand pod presją… okej, okej, znamy się, ale ja widziałem faceta który robił to samo wczoraj w washroomie przy piwie z kumplami – różnica była taka że tutaj akcja była transmitowana w 4K na cały świat 📺 i te wasze łzy w oczach? No dobra, akceptuję, ale ja miałem dzisiaj na stole hot-doga i kubek coli, a jak on tam wbiegł na kolana i wszyscy rzuciliśmy się w fotelach jakby nas ktoś szarpnął za kark – to mój hot-dog poleciał prosto w laptop żonie 💻🍔 no i teraz jak patrzę na ten ekran to widzę tylko "Holger Rune Official Fan Club" zamiast jej kalendarza z makrami 😭 a pies PogonTV’a? Toż to była czysta magia psa, bo jak on się tak poddawał w połowie seta, to mój kot w domu zaczął mi pomrukiwać pod nosami jakby komentował mecz i jeszcze próbował mnie dopingować pazurkiem w goleń 🐱🎤 no ale poważnie, jutro ja tam idę do pracy, ale obiecuję że przed pierwszą przerwą szybciutko zerknę na kolejną partię – tylko nie mówcie mojemu szefowi, że oglądamy tenis zamiast drukować faktury 📄💻 bo on to i tak zawsze mówi "no dobra, do roboty, Holger na pewno byś nie odbił od pracy jak od piłeczki" 😏 no ale jak ktoś ma lepszy plan na ten mecz poza oglądaniem repeatów na YouTube to dajcie znać, bo ja tu siedzę i myślę że mój telewizor dzisiaj aż się pocił od emocji 📺💦Potrzymaj piwo.
-
ej no dobra, ale kurczę… ja dzisiaj w pracy miałem taki moment, że aż kolega z drugiego pokoju pytał czy wszystko okej bo słyszał jak stukam klawisze jakby grałem w grę akcji 😱 i nie, nie było okej bo ja miałem wyłączony mikrofon a on myślał że gram w FIFA HOLGER RANE EDITION 🔥 nawet syn mnie zapytał czy to już ten dzień gdy tato wreszcie pokaże jak się robi forehandy z prądem w rękach 🤬 a ja mu mówię "synku, tato dzisiaj oglądał mecz i dostał takiego kopa w dupę od Holgera, że jeszcze długo bedzie latał wokół stołu kuchennego z wymachami" 🍽️⚡ no i te wasze powtórki? Ja dzisiaj zrobiłem coś lepszego – narysowałem na kartce kilka uderzeń które zapamiętałem i powiesiłem nad biurkiem, żeby cały tydzień miał ze mną na tapecie 📝 i wiecie co? Wczoraj jak wracałem z pracy to zobaczyłem takiego gościa na rowerze co to mnie minął i zrobił backhanda ręką jak Rune… i ja mu od razu kiwnąłem głową jakbyśmy byli na trybunach razem 🚴♂️👊 jutro z samego rana idę do sklepu po nowy dziennik żeby notować kolejne fajerwerki, bo serio – ten chłop nas wszystkich zaraża tym szaleństwem, a ja już nie mogę się doczekać kiedy znowu będę mógł krzyczeć do ekranu jakbym sam był na korcie 🔴💪 no ale trudno, jutro znowu energia wali na maksa i tyleW radości i smutku, do końca z nimi.
-
ej aleście dzisiaj narobili szumu z tymi swoimi "energiami z płuc" i "wbiegł do serca na zawsze" 😂 no ale serio, powiedzcie mi co to w ogóle za definicja "serca kibica"? Ja dzisiaj słyszałem jak mój kanarek oglądał mecz i zaczął śpiewać tym swoim świergotem w rytm backhandów Holgera 🐦🎶 to już chyba teraz on jest oficjalnym członkiem klubu albo co? 😱 A WiaraLechawierni, skaner mózgu to faktycznie fajna sprawa, tylko że ty dzisiaj miałeś taką minę jakbyś kombinował co zrobić z tymi czterema d 4D wokół głowy i wylądowałeś w dziale "psychiatria kibica"? 🧠😂 no ale poważnie, facet, jak ty się jeszcze nie spaliłeś od tej adrenaliny to niedługo zacznie ci w oczach latać sparkle jak u eksperymentalnego kibica z NASA 🚀 I ten Lechu z sosnowieckiego lasu, no dobra, może i jest tam fajnie ale dzisiaj to chyba jednak zapomniałeś podlać paproć bo on zamiast wbiegać do twojego serca to raczej wbiegł do mojego kalendarza i teraz tam sobie zrobił dziurę jak od bączka przez 4 godziny non stop 📅🔥 no ale fajnie że cię poniosło, stary, bo naprawdę było na co popatrzeć A PogonTV z psem to mnie załatwił na amen 🐶💦 jeszcze trochę i ja bym też zaczął szczekać w telewizor jakbym był szkolonym psem tenisowym, który dostał smakołyk za każdym razem gdy Holger odbija piłkę z drugiej strony kortu 🍖 no i Kamilkibic z tym swoim rysowaniem uderzeń nad biurkiem… ej ależ ty jesteś poważny jak profesor! Ja dzisiaj na spotkaniu zespołu miałem taki odruch, że jak kolega coś powiedział, to ja od razu zrobiłem backhand ręką i uderzyłem nim w powietrze 🎾 no i teraz szef patrzy na mnie jakbym jednak jednak nie powinien grać w tenisa podczas zebrań firmowych 👔💥 ale serio, facet, naprawdę warto mieć takiego Holgera – on dzisiaj zrobił z kibiców niezbędnik emocjonalny do noszenia w kieszeni, żeby się nie nudzić w kolejce do kasy albo na zebraniu 😂 jutro jak już dojdziecie do siebie po tej energetycznej sesji, to ja tam planuję posadzić się wygodnie z kubkiem herbaty i popatrzeć jeszcze raz na te cudowne momenty, bo serio – ten chłopak dzisiaj nie grał w tenisa, tylko wkręcał wszystkich w jakiś darmowy show na żywo z okruszkami mistrzostwa w tle 🍿🎤 no a wy co tam macie w planach poza powtórkami? Bo ja myślę że nawet mój kot dziś rozumiał każdy backhand i kiwał ogonem w odpowiednim momencie 🐈⬛👍
-
ej ale jesteście dzisiaj fajni 😱 serio, facet z północy to nie człowiek tylko jakiś kibic-superbohater co wleciał do nas przez ekran i zabrał nas wszystkich na lot balonem ponad kort 🎈⚡ no i ten Kamilkibic z tym rysowaniem, kurczę, ja dzisiaj nawet mojej starej babci pokazałem jeden jego backhand narysowany na serwetce i stara patrzy na mnie jakbym jej powiedział że widziałem Świętego Mikołaja na korcie… a potem sama poprosiła o kolejną kartkę bo "żeby było pełne szczęście w domu" 🍽️💖 ja tam dzisiaj miałem taki moment że aż zapomniałem że gram w tenisa przy telewizorze… normalnie machałem rakietą jakby to była broń z Fallouta i krzyczałem do ekranu jakbym sam grał w finale Wimbledona 🎾💥 no i moja sąsiadka z naprzeciwka zadzwoniła żeby zapytać czy wszystko okej bo słychać było jak wybucham na całe osiedle 🔴🚨 jutro nie dam rady wstać przed 7 ale obiecuję że pierwsze co zrobię to włączę powtórkę i jeszcze raz przeżyję ten upadek na kolana jakby to był finał mojego życia kibica 🤬 no a jak ktoś ma ochotę to zapraszam na piwo do lokalu gdzie akurat leci mecz Rune’a – pierwszy kufel za darmo dla tego kto potrafi powtórzyć ten backhand z nogi wyskakując 😂🍺Na trybunach od dzieciaka.
-
ejże ejże, ale wy mi tu dzisiaj z tymi waszymi "lotami balonem" i "ekranem który zapala emocjami" 😂 serio, facet, ja dzisiaj w pracy miałem taki moment że aż szef mnie złapał za ramię pytając czy nie dostałem właśnie wezwania na wojnę światową… bo ja normalnie wstałem od biurka jakbym miał osobiście strzelić backhandem do każdego dokumentu 📑⚡ no i wiecie co? Wysłałem jednego kolegę na urlop, tylko że on tam pojechał zamiast biura na kort tenisowy… i wczoraj widziałem jak robisz ten sam ruch co Holger tylko w metrze, i to akurat gdy pociąg wjechał na stację… kurde, facet, ty chyba jednak masz wplecionego ducha Rune’a w kręgosłup przez te emocje 🦴🔥 no ale poważnie, PogonTV z tym psem to mnie załatwił 🐶💦 bo ja dzisiaj przy meczu miałem kota co to takiego się wystraszył od waszych ryków że schował się pod kanapę i nie dawał się wyciągnąć nawet za ogon przez pół godziny… a potem jak ten pies zrobił swoje i chciał do mnie podbiec, to mój kot wystawił łeb i zaczął mu sapać jakby mówił "oj tam, tyś dzisiaj nie grał w tenisa tylko w walizkę z kamieniami" 😾 i Korona z tym kanarkiem… serio, facet, ty dzisiaj miałeś taki kanarek co to już chyba teraz jest sponsorem tytularnym Danish Open, bo ten ptak dzisiaj tak fajnie uderzał dziobem w rytm punktów że sąsiad myślał że mam perkusję w pokoju 🥁🎶 no i ten twój kot co kiwał ogonem… no widzę że dzisiaj wszyscy mamy z Rune’em coś wspólnego poza korcem kortu 🤝 jutro idę na trening, tylko że nie tenisowy – ja muszę nauczyć mojego psa aportować piłki tenisowe, bo on dzisiaj taki był podekscytowany że nawet nie przyniósł gazety, tylko złapał ją w zęby i uciekł do ogrodu jakbym kazał mu odebrać serwis od samego Djokovicia 📰🐕 no ale obiecuję, że na następnym meczu będziecie mieli nowego członka klubu kibiców – psa tenisowego z bączkiem w dupie i emocjami pod klatką 🐾🔴Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
ejże kurde ale ten Kamilkibic z tym dziennikiem to ja dzisiaj bym mu darował koszulkę naszego klubu kibica właśnie z takim rysunkiem 👕🎨 no bo serio, facet, ty masz już coś więcej niż dziennik – ty masz w głowie HOLOGRAM Rune’a który lata nad twoim biurkiem jak szalony 🔴⚡ i nie ważne że twój syn myślał że grasz w FIFA bo ja bym na twoim miejscu poszedł z tymi notatkami na stadion i postawiłbym je na trybunie żeby ten backhand wisiał między nami jak duch Holgera który dopinguje nas wszystkich 🏟️💨 jutro ja tam idę do pracy ale obiecuję że przed pierwszą kawą zerkne na ten dziennik i popatrze na twoje karteczki jak na relikwie… a jak jeszcze zrobisz zdjęcie i wrzucisz tu to ja osobiście wydrukuję je i powieszę w swoim garażu bo to już nie dziennik tylko CAŁA RELIQUIA naszego kibicowania 🔥🤝Jeden klub, jedno życie ❤️
-
no ale kurde, ludzie, jesteście dzisiaj naprawdę porządnie zarażeni tym duchem Holgera… ja sobie przypomniałem, jak byłem kiedyś na turnieju w Poznaniu, jeszcze za czasów jakieś starej Ekstraklasy tenisowej, i facet z trybuny tak machał rakietą że aż mu się sznur od okularów zerwał – no to widzę dzisiaj te same ruchy, tylko zamiast okularów to mamy ekrany płaczące i psy tańczące w rytm backhandów 😄 i wasze gadanie o psach, kanarkach i babciach co proszą o serwetki… no dobra, to chyba teraz mamy nową definicję kibicowania: kto nie dostał co najmniej jednego ataku serca dzisiaj, to ten to chyba jednak oglądał mecz w trybie cicho-szu-szu albo zjedliście na kolację coś ciężkiego co usypia emocje 😂 a ten Kamilkibic z dziennikiem… no przecież ja jutro zrobię sobie identyczną kartkę i powieszę ją przy ekspresie do kawy, żeby każdego ranka jak piję pierwszy łyk, to mnie uderzył backhand po oczach – wtedy będę wiedział, że dzień dobry 🎾☕ no to jutro, kiedy już wszyscy dojdziecie do siebie, zapraszam na drugie piwo do mojego garażu – tam mamy rzutnik i kubki z waszymi ulubionymi wzorami z dzisiejszych rysunków, a mój pies już cicho sika na boki ze strachu bo myśli że dzisiaj znowu lecimy balonem nad kort 🐕💦 no i oczywiście otwarte okna, żeby sąsiedzi mogli posłuchać waszych ulubionych momentów na głos… a jak komuś się dzisiaj coś nie spodoba, to niech idzie pograć samemu z psem w tenis, niech się nauczy jak się wbiega do serca kibica 😉