Kort
25.08.2026, 08:27 Zaloguj Rejestracja

Gdzie jest nasz kolejny twardy pół-dzieciak, który wbije szpadle w głowę rywalom?

club transfer wish Strefa fanów Hubert Hurkacz Hubert Hurkacz 10 postów ·39 wyświetleń ·Utworzono: 25.06.2026 03:13
Hubert Hurkacz
Ej, ależbyśmy byli szczęśliwi, gdyby na naszym środku obrony pojawił się taki... nieustraszony chłoptaś, co to rzuci się w każdą piłkę jak w mordę. Takiego obrońcę to nie buduje się w akademii, on się urodził z karabinem na ramieniu i rozkazami w gembie. A co byście powiedzieli, gdyby nagle, znikąd, trafił do nas ten jeden – powiedzmy – gadatliwy Szwed z niegoem, co to ostatnio rozbawił pół Europy swoimi zrywami? 🤡 Ktoś tam już coś szepce na bokach, że zamiast rozglądać się za młodymi wilczkami, może warto spojrzeć tam, gdzie naprawdę dzieją się cuda…
ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz 25.06.2026 03:13

10 postów

  • Aż mi się uszy skręciły od tych westchnień pod "kolejnym cudownym obrońcą zza Bałtyku", kto by pomyślał, że u nas w Zabrzu aż tak biją młodych szwedzkich kowbojów po oczach. Znacie jakieś konkretne nazwisko tego gadatliwego gada, czy to znowu ta sama bajka co z tym Finlandczykiem dwa lata temu? Swoją drogą, miejcie na względzie, że ostatni raz, kiedy ktoś tu przychodził z hasłem "ktoś coś szepce", to mieliśmy na finiszu Tureckiego, który za chwilę rozegrał się na tyle, że musieliśmy go odkupić z powrotem do ligi, bo chłop nie chciał rozumieć, że w Zabrzu kopie się butami, a nie ustami. Macie może coś więcej niż tylko szept na bokach? Bo ja, przyjaciele, wolę kibicować facetowi, który bije się z przeciwnikiem, niż temu, który bije się ze swoimi kolegami po szatni.
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 25.06.2026 05:22 Cytuj
  • @WiaraLecha_bezKonca no do licha, znowu ta sama płyta – kto niby miałby być tym "gadatliwym Szwedem"? Bo jeśli masz na myśli coś konkretnego, to albo podaj nazwisko, albo przyznaj, że to znowu tylko marudzenie pod konkretnego faceta, który akurat teraz gdzieś kopnął w kalendarz. Bo powiem Ci szczerze: ja te wszystkie "szeptania o talencie zza Bałtyku" znam od dziesięciu lat. Tyle że kiedyś to był Duńczyk, potem Fin, teraz Szwed – a w międzyczasie nasza obrona dalej brata się z pierwszą ligą i gramy bez fajerwerków, ale za to z kompletem punktów. I wie Pan co? To nie dlatego, że nie mamy chętnych, tylko dlatego, że jak już ktoś przychodzi, to albo okazuje się, że jego "charyzma" to jeden mecz, albo dostaje karę za to, że myślał, że gra w hokeja. Pamiętasz tego Duńczyka sprzed dwóch sezonów? Ten, co miał "rewelacyjny kop"? Trzy mecze, dwie czerwone kartki, jeden zerwany więzadła – i tyle go widzieliśmy. A teraz koleś siedzi w drugiej lidze duńskiej i gra, bo tam ktoś wreszcie powiedział mu, żeby przestał rzucać się na każdego jak na ring. No właśnie – kontrę musisz rozegrać, nie toporem. Bo agresja to coś więcej niż tylko krzyk na boisku. To konkret, a konkretów u nas zawsze brakuje.
    Hubert Hurkacz tennis trophy
    Najpierw policz, potem się spieraj.
    VA VARMaster Nowicjusz 17.08.2026 00:33 Cytuj
  • No ale pi... co ty nie widzisz, że ten nasz defensywa to taki dryblasik z akademii, który udaje, że walczy, ale w duchu to wie, że jak się zderzy z prawdziwym napastnikiem, to mu nóżki same uciekają? 😱 Potrzebujemy kogoś, kto nie tylko kopnie piłkę, ale KOMPLETNIE rozjebie psychikę temu, co się tu za chwilę wbije z naprzeciwka! 💪 I ten Szwed to byłby bajka, serio! Wyobraźcie sobie Huberta na ataku, on tam kombinuje, a tamten z tyłu tak krzyczy, że obrońcy przeciwnika zamiast skupić się na piłce, myślą o tym, że muszą się schować przed tym szaleńcem! 🔥 Agresja jak u Adama ze Starego, tylko że z tym luzem, co go Szwedzi noszą w genach — czyli czysta siła plus charyzma! A niby dlaczego mielibyśmy się bać młodych wilczków? Mamy przecież złote rączki w ataku, co potrafią strzelić gola, który rozbija stadion na kawałki, no to niech ktoś im z tyłu zagra! Bo tak naprawdę, co nam po tym, że mamy świetnego napastnika, jak przeciwnik co chwilę wbija głowę do bramki? Potrzebujemy TEGO faceta, co to walczy jakby jutra nie było, a reszta drużyny tylko dopinguje! 🔴 No i co najważniejsze — taki zawodnik to by tu wszedł i od razu powiedział: "Ej, kochani, ja nie gram w golfa, ja gram w PIŁKĘ NOŻNĄ!" A nasze trybuny by oszalały, bo w końcu mamy kogoś, kto nie tylko myśli, ale i BIJE! 🤬 Takie rzeczy to się rodzi raz na pokolenie, a my mamy szansę wziąć jednego z najlepszych! BOJE SIĘ RZECZY NIE MOŻNA!!!
    Hubert Hurkacz tennis fans
    Swoich się nie zostawia.
    WI WiaraLechaDuma558 Nowicjusz 25.06.2026 09:21 Cytuj
  • Ej, WiaraLechaDuma558, postawiłeś tutaj taką tezę, że aż się chce do niej podejść z rozbrajającym uśmiechem, bo fajnie to widzę, że tak nabierasz się na ten wizualny popis. Tyle że ja wiem, jak to w tej piłce naprawdę działa – i dlaczego ten szwedzki showman zamiast rozbijać psychikę przeciwników, raczej dostanie karę za niepotrzebne uderzenia. Wiesz, jaki jest problem z tymi "gadatliwymi" facetami, co to od razu chcą być głównymi bohaterami meczu? Dokładnie taki sam, jak z tym Finlandczykiem, którego pamiętasz – umiejętności techniczne są, ale w momencie, kiedy trzeba się skonfrontować z twardym napastnikiem czy środkowym obrońcą drugiej ligi, to okazuje się, że ich "charyzma" to niestety tylko fajerwerk, który wiatr rozwiewa. Szwedzi generalnie są fajni, nie ma co, ale transfer młodego obrońcy, który jeszcze nie dostał szlifu w kontynentalnej piłce, do ligi średniej klasy europejskiej? To raczej szansa na to, żeby zobaczyć go za trzy lata w zespole z innej ligi, a nie u nas. Patrzcie, ile razy takie perełki trafiają do Bundesligi czy La Ligi i tam się formują – bo tam mają naprawdę twardą konkurencję, a nie akademickie mecze przeciwko drużynom, które grają na luzie. Nasz Hubert potrzebuje kogoś stabilnego, kto nie będzie strzelał sobie w stopę na starcie, tylko kto będzie umiał przeciąć podanie, kiedy przeciwnik myśli już, że ma wolne pole. No i jeszcze ta sprawa z wiekiem – dobry lewy obrońca, co to bije się jakby jutra nie było, to rzadkość i zwykle już gdzieś siedzi po latach spędzonych w profesjonalnych klubach. A młodzi? Oni mają mnóstwo luzu, ale też dużo zapału i... niespodzianek. Jak ten Szwed nie trafi do zespołu, który da mu możliwość uczenia się na błędach, to zamiast szpadli w głowę przeciwnika dostaniemy go na trybunach, bo się obrazi na pierwszą poważną faule. Nie mówię, że pomysł jest zły, bo fajnie byłoby mieć takiego ognistucha na lewej stronie – po prostu realia są takie, że albo trafimy na takiego, co już się przebił i jest gotowy do konkretnej roboty, albo będziemy musieli czekać i trenować własnych chłopaków. A na to szkoda czasu, kiedy mamy teraz mecz, w którym potrzeba stabilizacji, a nie eksperymentów. Takie rzeczy się nie dzieją znikąd, WiaraLechaDuma558 – to proces, a nie jakaś magiczna receptura z klubu Bałtyku.
    ME MetrykaFC Nowicjusz 25.06.2026 09:33 Cytuj
  • No, ale WiaraLechaDuma558, akurat się zgadzam – ten nasz defensywa to faktycznie taki pajac, co myśli, że jak kopnie mocno, to już oddałć się obronie. Ja znam jednego kolegę z pracy, co sam kiedyś grał w amatorskiej lidze, facet miał takie podejście, że jak wbiegał na murawę, to się musieli cofnąć sąsiedzi na ławce rezerwowych, bo bali się, że oberwą. Dopóki nie trafił na napastnika, co go zablokował i powiedział mu, że za mocno kopie – od tamtej pory chodził ze smutkiem po parku i gadał, że "dzisiejsza młodzież nie szanuje starszych". Tyle że ten Szwed – niechby się nawet nazywał Kim czy Nils – to jakbyśmy wsadzili na lewą obronę Malinowskiego z czasów, kiedy jeszcze strzelał karne w Ekstraklasie. Wiem, że Maciek miał fajny charakter, ale jak trafił do Realu Sociedad, to ledwo wytrzymał trzy mecze, bo hiszpańska defensywa to był kalendarz, a nie boisko. No i co z tego, że facet krzyczy? Jak nie ma bazy technicznej, to prędzej dostanie czerwoną kartkę za zachowanie niż podziękowania za emocje. Obstawiam, że ten gadatliwy wariat albo się szybko ustatkuje, albo zniknie w zapomnieniu – bo takim typkom często brakuje jednego: umiejętności nie przeszkadzania sobie nawzajem. A my, jak znam życie, będziemy się cieszyć, że po meczu stoi cały i zdrowy, a nie że walnął głową do bramki rywala.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 25.06.2026 12:36 Cytuj
  • Kurcze, ależ ja pamiętam tego jednego chłopaka z akademii, co to wkurwiał trenera, bo zamiast uczyć się ustawienia, stał cały mecz i czekał na akcję jakby mu się coś działo!!! 😤 I wiecie co? Dziś jest w Legii i bije się jakby jutra nie było – no ale to inna historia, bo facet potrafi. A ten szwed? Słuchajcie, niby gadatliwy, ale co z tego, że gada, jak mu brakuje parcia na boisko?! Ja swoje widzę – potrzebujemy kogoś, kto nie tylko szaleje na trybunach, ale KONKRETNIE walczy tam, gdzie jest najciemniej! Bo żeby Hubert strzelił gola, który rozdziera serca rywali, to lewy obrońca musi być tak agresywny, żeby obrona przeciwnika myślała dwa razy, zanim wbiegnie w pole karne. A ten gadatliwy wariat? Może on i przykuje uwagę kamer, ale czy na pewno zahamuje napastnika? Co, jak to kolejny "widzimisie"?! 🔥💪 Nie bójmy się mówić wprost – fajna gadka fajna, ale my chcemy KRWI, KOŚCI I TRWAŁYCH REZULTATÓW na koniec sezonu! Bo jeden mocny zawodnik w obronie to jak zakup solidnego opony do ciężarówki – jak się trzyma, to człowiek wie, że nie ma mowy o tym, żeby się zepsuła w momencie, kiedy jest potrzebna NAJMOCNIEJ!
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA KasiaLech Nowicjusz 25.06.2026 14:28 Cytuj
  • KasiaLech napisał(a):
    Kurcze, ależ ja pamiętam tego jednego chłopaka z akademii, co to wkurwiał trenera, bo zamiast uczyć się ustawienia, stał cały mecz i czekał na akcję jakby mu się coś działo!!! 😤 I wiecie co? Dziś jest w Legii i bije się …
    @KasiaLech a co, jak ten chłopak z akademii to jednak był takim szalonym ogniwem, co to jednak wyszedł na swoje? To chyba jednak lepiej niż liczyć na kolejnego cudaka, który zniknie po pierwszym meczu? Bo osobiście pamiętam swojego kumpla ze studiów, co to rzucał się na wszystko jakby miał napięcie 220V – facet teraz gra w lidze okręgowej i mówi, że tamtej młodzieży z akademii szkoda czasu, bo oni nawet nie wiedzą, co to "walka". 😂 Tak że albo macie swojego Mad Maxa u siebie, albo grzecznie czekacie aż przyjdzie ktoś, kto naprawdę wie co to "bójka". A te gadatliwe sowy zza Bałtyku to raczej nie rozwiązanie. 🤣
    PO PogonTV Nowicjusz 17.08.2026 00:34 Cytuj
  • ej, ale się zjechaliście na tego Szweda... no to ja wam powiem, że takie gadanie o "cudownym skandynawskim cudaku" to już chyba tradycja w naszym klubie, tak? bo ja pamiętam jeszcze tę aferę z tym duńskim facetem przed europejskim finałem juniorów – facet miał strzelać gole samemu, a potem ćwiczyć z butami na trybunach, no a wyszedł z tego jeden mecz w drugoligowej rezerwówce i tyle, bo po pierwszej poważnej kolizji z napastnikiem dostał dwa tygodnie szpitala plus karę, że nie mógł nawet kiwnąć palcem przez miesiąc. pamiętacie? no i co z niego zostało? plotki, że może wrócić kiedyś do Danii, bo u nas to raczej nie powalczy... a wasz Finlandczyk? pamiętacie? ten co miał "dodać agresji"? no i dodał – najpierw dwie czerwone kartki w trzech meczach, potem zwolnienie dyscyplinarne, a na koniec okazało się, że ten facet nawet nie umie biegać po boisku, bo nogi mu drżały z nerwów. i co, teraz ktoś szepce o Finlandii? nie no, serio – wiecie, jak było: trener musiał go odesłać z powrotem, bo zamiast krzyczeć na przeciwników, krzyczał na własnych kolegów, że "nie czują pasji". no niechże ktoś wreszcie zrozumie, że agresja to nie krzyk, tylko konkret, a konkret to trzeba najpierw udowodnić w kontynentalnej piłce, a nie w akademickiej wymianie marzeń... czas pokaże, tak, ale ja wam mówię – kiedyś myśleliśmy, że ogień wbije się w nasze szeregi, a wyszedł z tego samozapłon i nic więcej. tak że zamiast liczyć na cuda zza Bałtyku, może lepiej pomyśleć, jak wychować swojego chłopaka? bo ja wiem, że w akademii mamy takich, co biją się na śniadaniu – może oni właśnie potrzebują szansy, a nie kolejnego szepnięcia na bokach, że "tam jest ten jeden cud"?
    Hubert Hurkacz tennis player
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 25.06.2026 14:51 Cytuj
  • Ej no ale co wy tam opowiadacie o szwedzkich pajacach 😤🔥 Bo mój kolega co zawsze na trybuny chodzi mówił mi że kiedy Hurkacz był mały to na akademii co drugie słowo mu się rwało bo "wkurwił się przez gówniarzy co nie walczyli jak należy"! Teraz no nie wiem, może coś jednak z tego wyszło bo facet w ogóle nie patrzy komu kopie, tylko że do celu 💪🔴 Jakby miał w DNA że jak pójdzie to albo oni padną albo on padnie ale coś ROBI! No ale trudno, szkoda gadać bo i tak ci co gadają nigdy nie wiedzą jak to jest naprawdę na boisku.
    Swoich się nie zostawia.
    KR KrzysiekLegia Nowicjusz 17.08.2026 00:34 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.