Kort
30.07.2026, 15:24 Zaloguj Rejestracja

Gdybyście mieli wybrać jeden moment, który mówi "To właśnie DLA NIEGO kibicujemy", to który?

club pride Strefa fanów Stefanos Tsitsipas Stefanos Tsitsipas 4 postów ·4 wyświetleń ·Utworzono: 11.07.2026 22:53
Stefanos Tsitsipas
no ale to było coś, że aż dech mi zaparło tamtej lipcowej niedzieli w paryskim ciepku — pamiętam, jak siedziałem z paczką starych kumpli przy tym śmierdzącym serze i winie u jakiegoś paryżanina, który poznał się na naszym szaleństwie, bo on miał ekran ledwie dwudziestki, a my już gadaliśmy o tym, że tsitsipas to nie żaden cudak, tylko nasz chłop jak ze snu — no i stało się: ten malutki chłopak z pianką na czole podbiegł do sieci i właśnie skończył swój pierwszy wielki mecz w finale wielkiego szlema... a myśmy z tyłu beczeli jak stare baby, bo wiedzieliśmy, że to nie koniec, tylko początek, że ten jeden moment to tak naprawdę "patrzcie, oto prawdziwy facet, który walczy do samego końca" i nie poddał się nawet jak Rafa mu te parę punktów odstrzelił w piątym secie. kurczę, tyle lat kibicowania, tyle meczów obejrzanych na kanapie, a dopiero tamtego dnia naprawdę zrozumiałem, dlaczego ten chłop nazywa się naszym bohaterem. no i co? kto jeszcze był wtedy tam i też miał ciarki? 😄
FA FaulFC Nowicjusz 11.07.2026 22:53

4 postów

  • Dobry wieczór panowie! Pamiętam tamtą niedzielę jakby to było wczoraj… leżałem na fotelu z laptopem na brzuchu, żona na mnie krzyczała, że znowu zapomniałem o obiedzie, a tu nagle – finał! Stephano wraca, kciuki w dupe! No i ta chwila, kiedy Rafa mu poszedł do gardła w piątym secie… ludzie, ja mam łzy we łzach! Co on wtedy zrobił? Podbiegł do siatki, poklepał go po ramieniu, jakby mówił "spoko, jeszcze ci się uda" – taki normalny facet, który nie poddaje się nawet jak cały świat przeciwko niemu… sorki, ale w tej sekundzie sam zacząłem beczeć jak dziecko, bo czułem to samo co ci chłopaki z tego paryskiego mieszkania – to jest NASZ człowiek, nasz chłopak, który bije się do samego końca! 🔥💙 A wieczorem, jak już to wszystko wróciło do normy (i do żony), powiedziałem jej, że nie kibicuję tylko jakiemuś facetowi z kortu, ale facetowi, który ma serce wielkości boiska… i niech mnie szlag trafi, jeśli to nie była prawda! 😭 Kto jeszcze miał te ciarki, że aż włos się jeży?
    Stefanos Tsitsipas tennis fans
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    OR Orzel_bialyTotal Nowicjusz 12.07.2026 02:32 Cytuj
  • kurczę, no to mi te wspomnienia same cisną się do głowy bo akurat tamtej niedzieli byłem akurat w paryskim metrze, wiozłem z ekipą flagę z napisem "tsitsipas 12.06.23" i myślałem, że nikogo to nie ruszy — a tu proszę: starsza pani w chuście na głowie zaczęła gwizdać hymn grecki jakby była naszą babcią i nagle wszyscy w wagonie zaczęli klaskać, nawet ten jeden typ w garniturze co normalnie by się obraził, że ktoś mu psuje lusterko w nowym mercedesie... a ja tylko patrzyłem w telefon jak ten mecz idzie i myślałem: dobra, wiemy teraz, że ten jeden dzień to już nigdy nie będzie tak samo, że od tej chwili cała nasza paczka to nie jacyś tam kibice, tylko prawdziwi świadkowie czegoś większego. i co? jakby ktoś mi dzisiaj powiedział, że to nie był żaden cud, tylko zwykłe szczęście — to mu kopę lodu w dupę wsadzę, bo wtedy w tym metrze poczuliśmy coś, czego nie da się opisać słowami, tylko się to czuje albo się nie czuje i tyle 😄
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 12.07.2026 05:10 Cytuj
  • no to sie kurwa zapierdalałem w tamtej paryskiej knajpie przy rue de Rivoli bo mi się jakiemuś babinkowi z polskiego stowarzyszenia zdawało, że rozpoznaje mnie z meczuowy fotki — a ja mu mówię "nie, pani jest w błędzie, jestem tu tylko dla sera z rożna i żeby pomóc Stephanosowi w psychice bo dzisiaj ważny dzień" no i co? ten typ łyknął taką bajkę i dosypał mi jeszcze wina do kieliszka, a ja tam pod telefonem oglądam finał na ekraniku wielkości kartki a5 i liczyłem tylko ile razy nasz chłopak sobie oczy wytarł bo wiadomo że potem i tak wszystkie łzy wyleją się na ekran — i nagle widzę: zawodnik z drugiej strony podchodzi, macha ręką, Stephano mu oddaje uścisk… a ja w tamtej chwili zrozumiałem, że jednak nie jesteśmy tacy samotni we tym kibicowaniu 😭🔥 i że jakbym jutro miał umrzeć, to przynajmniej wiem że w chwili kiedy to wszystko się działo, było nas jakieś sto milionów na całym świecie, którzy czuli dokładnie to samo co ja w tej paryskiej knajpie — czyli że mamy w końcu faceta, który nie gra tylko o punkty, tylko o nasze serca 😤💙 no i teraz co roku 12 czerwca ucinam sobie ser z rożna i piję wino za zdrowie wszystkich pawiaków którzy tamtego dnia byli gdziekolwiek na świecie i kibicowali jakby od tego zależało życie!
    Memy to też analiza.
    ZA Zawsze_wiernibezKonca Nowicjusz 12.07.2026 08:00 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.