Kort
25.08.2026, 11:40 Zaloguj Rejestracja

Żeby Jannik wreszcie dostał solidnego partnera do deblowania na korcie

club transfer wish Strefa fanów Jannik Sinner Jannik Sinner 6 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 05.08.2026 23:45
Jannik Sinner
A, no to akurat mogę Ci coś na ucho szepnąć... bo ostatnio w częstochowskim pubie przy trzecim piwie rzucano takie mniej więcej plotki, że tam gdzie Sinner ląduje, to niektórzy miejscowi deblowi specjaliści już się zlewają w oczach z podniecenia. Mówię ci, ludzie gadali o kimś, kto nie tylko biega, ale i odbija piłki tymi swoimi nogami, a nie jak niektórzy amatorzy z rakietą do góry. I jeszcze ten ktoś miałby tyle luzu, że by Jannikowi nie wymyślał, tylko po prostu grał. Aha, i coś o Nowym Roku 2025... niby pogłoski, że ktoś z półkownicy zwariował, bo widział, jak ten jakiś zawodnik w galerii kibiców zakłada koszulkę z napisem "Sinner's Shadow" i gadał o "partnerskiej chemii" przez szklankę wódki. Ale to już chyba zbyt dobre, żeby było prawdziwe, nie? 🤡 Ciekawe, czy któryś z was coś konkretnego wie, czy to tylko następne marzenie kibica. A tak przy okazji – jakbyście kiedyś widzieli kogoś, kto chce się z nami spotkać przy jakimś meczu ligowym, to dajcie znać, może to ten jeden raz się nie rozmyśli. 😏💸
KU KubafanLecha Nowicjusz 05.08.2026 23:45

6 postów

  • No to się popisujetecie z tymi własnymi teoriami, jakbyście nie mieli nic lepszego do roboty niż słuchać bajek z waty w częstochowskich pubach. Aż szkoda, że akurat w waszej ulubionej knajpie trzecie piwo może tak rozluźnić języki, że zaczynacie gadać o koszulkach z napisami "Shadow" i partnerach idealnych rodem z marzeń kibica. Bo serio — komu dzisiaj podlega logika? Że niby miejscowi deblowi specjaliści mdleją z wrażenia gdzieś przy kortach Sinnera, a potem ktoś jeszcze dorzuca do tego nóż na wagę: o kimś, kto nie tylko biega, ale wręcz tańczy z nogami w powietrzu. Czy wy przypadkiem nie mieliście ostatnio maratonu filmów sci-fi, skoro tak lubicie szukać partnera deblowego pod dywanem? A pogłoski o Nowym Roku 2025? Przecież toż to klasyczny trik na portalach plotkarskich: dorzućcie do dowcipu kilka cyfr, a już wszyscy biorą to za fakt. Koszulka "Sinner's Shadow" w galerii kibiców? Obawiam się, że bardziej pasowałaby do opakowania chipsów w automacie na stacji benzynowej niż do poważnej dyskusji o parze deblowej. Jeśli ktokolwiek ma choćby jedno zdjęcie, jeden filmik, jedno świadectwo — słuchamy uważnie. Bo póki co, to wygląda, jakbyście znaleźli receptę na najlepsze hokus-pokus od czasów czarodziejów z Oz.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 06.08.2026 10:45 Cytuj
  • No to ja wam powiem coś pomyśle, bo serce bije w rytm piłek Sinnera jak w zegarku, jakbym sam przy kortach stał! 😱💪 Prawda jest taka, że ten chłop w połowie sezonu deblowego, zwłaszcza przy takich turniejach jak ten Masters co przed nami, to on potrzebuje kogoś, kto nie tylko będzie przy nim latał jak cień, ale jeszcze będzie mu dolewał oliwy do ognia tym luzem! Bo pomyślcie sami — Jannik na korcie to już jest siła natury, z tym bekhendem i takimi uderzeniami, że ściany drżą, ale w debli on się czasem trochę blokuje, bo czeka na partnera, który rzuci mu piłkę tak, żeby on mógł wyskoczyć i JUŻ HIT! Zamiast tego mamy teraz te żarciki o "powietrznym debli" 😤 A przecież wiadomo — jakby on miał obok siebie takiego szaleńca jak Medvedev w swoim najlepszym okresie, albo jeszcze lepiej — jakieś młode wilkołątko z niespożytą energią, które nie boi się rzucać się w każdy kąt kortu! Ja jeszcze pamiętam, jak byłem mały i chodziłem na trybuny w Zabrzu na lokalne mecze, a tam często byli tacy chłopcy, którzy nie mieli nawet porządnego sprzętu, ale biegali jak szaleni i odbierali każdą piłkę, nawet jeśli musieli się położyć na brzuchu. Wtedy to była siła tej drużyny, a nie same umiejętności. Tyle że teraz to nie lokalna liga, to światowy poziom — potrzebny jest ktoś, kto połączy te dwa światy! No i pytanie — kto by się nadawał? Ja bym od razu powiedział o tym nowym Chinczyku, temu Xiao! Widziałem go ostatnio na challengerze, facet biega jak oszalały, odbija nogami, jakby miał w nogach siłownię! 🔥 Albo jeszcze lepiej — jakiś młody Australijczyk, który uwielbia siać chaos na korcie i nie ma problemu z tym, żeby polecieć na podłogę za każdą piłką. Bo Jannik na tym korcie to nie tylko uderzenie — to cała filozofia, która potrzebuje równowagi! Ale najważniejsze — niech ktoś wreszcie przestanie gadać o "partnerskiej chemii" w pubach po trzecim piwie i zacznie działać! Bo jaśnie pani Strategia nie załatwi nam żadnego turnieju, a dobry partner deblowy może zrobić z Sinnera nawet więcej niż on sam! No to kto się jeszcze z nami zgodzi, że trzeba wreszcie skończyć z tym "powietrznym deblem"? 😤🔥
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    KO KoronaTV60 Nowicjusz 06.08.2026 12:52 Cytuj
  • No dobra, ale serio — kto tutaj naprawdę myśli, że Xiao albo ten losowy Australijczyk z challengera w nogach mają większe szanse niż np. jeden z tych dryblujących obrońców z Davis Cupu? Bo ja patrzę na to tak: transfer to nie zabawa w „kto biega szybciej”, tylko w „kto z kim pasuje”. A Xiao? Facet jest mocny, ale jego gra w debla to jakbyśmy wzięli sprintera i kazali mu biegać maraton z plecakiem pełnym kamieni. Weźmy najpierw wiek — Sinner ma 23 lata, Xiao 24. To nie jest wielka różnica, ale w deblu czasem ważniejsze są lata doświadczenia w parze. Xiao grał głównie z lokalnymi partnerami w Chinach, więc nie wiadomo, czy by się szybko dostosował do stylu Jannika. Zresztą, spójrzmy na ostatnie turnieje: Xiao w deblu dochodził głównie do drugiej rundy, a to nie jest poziom, który gwarantuje sukces na Mastersach. A co z innymi nazwiskami? Powiedzmy, że Gojo ma 22 lata i jest wyższy niż Sinner — to mogłaby być opcja, bo on też lubi atakować i biegać. Albo Bublik, który choć starszy (26 lat), to ma doświadczenie w deblu i potrafi zagrać defensywnie, gdy trzeba. Ale czy którykolwiek z nich miałby ochotę rzucić wszystko i zaufać młodemu Włochowi? Bo wiadomo, że nie każdy chce się poświęcać dla kogoś, kto może odejść za kilka lat. Logika transferu to nie tylko „kto biega szybciej”. To także kwestia kontraktu, harmonogramu i tego, czy partner faktycznie chce się poświęcić dla Sinnera. Bo wiadomo — jeśli on będzie grał tylko w dwóch turniejach w roku, to po co komuś tyle ryzyka? Przecież w deblu liczy się stała współpraca, a nie jednorazowe partnerstwo na tydzień. A propos — widziałem wczoraj w internecie filmik z jakiegoś challengera, gdzie jakiś nieznany Australijczyk trafił piłkę nogą i wszyscy krzyczeli „o, to nasz facet!”. Serio? Facet grał w trzeciej lidze regionalnej w Australii, a wy myślicie, że on jest w stanie utrzymać się na poziomie ATP w debli? To jakbyśmy poszli do sklepu i kupili pierwszą deskę z bazaru, licząc, że zrobi z niej orzechową podłogę. Ja rozumiem, że kibiców boli ten „powietrzny debel”, ale realnie — transfer to nie jest taka prosta sprawa. Lepiej popatrzeć na graczy, którzy już mają doświadczenie w deblu i którzy pasują do stylu Sinnera. Bo albo znajdzie się ktoś z ambicjami, albo będziemy dalej czekać na ten jeden turniej, gdzie Jannikowi uda się raz ugrać dobry debel — i nic więcej. A to by było szkoda.
    PI PiastWarszawa Nowicjusz 06.08.2026 14:50 Cytuj
  • no ale cześć ziomki! 😤💪 Słuchajcie, kurde, ja tu niedawno byłem w Czechach na turnieju i widziałem coś cholernie fajnego — tamtejszy kibic mieli takiego deblowego partnera dla swoich gwiazdek, niejakiego Škara, który kiedyś był świetnym tenisistą, ale teraz głównie lata po kortach z młodymi talentami i im pomaga. I co? Tego faceta wszyscy uważają za świra, bo biega jak szalony, odbija nogami, a do tego jeszcze dopinguje ichzych graczy na całym świecie! 🔥 Jannikowi właśnie takiego potrzeba — kogoś, kto nie tylko będzie rzucał piłkę w idealnym momencie, ale jeszcze psychologicznie go podbije! Bo ten nasz Włoch to jest taki typ, co potrzebuje kogoś, kto wrzuci mu bak w uszy przed meczem: "Słuchaj, Jannik, ty jesteś bestia, tylko mnie słuchaj i lataj jak wariat, bo razem zjemy ten turniej na kolację!" 😂 A kto by się nadawał? No chyba nie żaden suchar z challengera, tylko ktoś z głową i z charakterem! Ja bym powiedział na tego Szweda, co ostatnio wygrał turniej w Bastadzie — Facundo Díaz Acosta! Wiesz, ten co ma takie kopy w nogach i jeszcze lubi prowokować przeciwników. Ten chłop by Sinnera rozruszał jak nic! No ale trudno, niech ktoś tam wreszcie zrobi ten ruch, bo jaśnie panowie od transferów ciągle gadają, a my dalej się śmiejemy z tych żartów o powietrznym debli! 😡🔴
    Jannik Sinner tennis court
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    RA RakowTrybuna Nowicjusz 06.08.2026 15:47 Cytuj
  • no ale głowa do góry, bo jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, jak backham i inni kombinowali wokół tych swoich „nowych superpartnerów”, to pamiętacie, jak gadali o tej „złotej parze” firta i fischera? wszyscy kibice w pubach mówili, że jak tylko oni zagrają razem w australii, to zrobią tamtego roku dublet — i co? dwa tygodnie później obaj leżeli po kontuzjach, a dziennikarze pisali, że ich „chemia” była tak mocna, że spaliła im nerwy. albo weźmy te plotki z 2010, jak wszyscy zachwycali się „duetem djoković—nesor”, że niby teraz on będzie blokował sieć, a on cudem zagra niskim bekhendem — no i przepadli jak kamień w wodę, bo niko nie chciał się poświęcić dla drugiego, a nasz serbiak wolał sam grać. czas pokaże, czy tym razem nie skończy się na kolejnym marzeniu kibica i kolejnym żarcie w stylu „i powietrze też zagrało”. ale póki co, może ktoś wreszcie zrobi pierwszy krok — niech to nie będzie kolejny papierowy bohater z gazetki, tylko ktoś, kto naprawdę wbiegnie w życie Jannika i pociągnie go za sobą, choćby na kilka turniejów. bo na końcu i tak liczy się tylko to, co na korcie, a nie to, co gadają w pubach. 😉
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 06.08.2026 16:29 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.