Dzisiaj hiszpańska waleczna dwójka, jutro trofeum na cokole!
siema chłopaki! 🔥 no widzicie ten dzień co się rzucił z hiszpańską werwą w oczy 😱 JUŻ GORĄCO wokół nas, no i jutro trofeum na sztandarach u nas!! kto pierwszy siada do tej hiszpańskiej furii dzisiaj?? walczmy sercami!!! 💪🔴
8 postów
-
✓no co wy, chłopaki, tak od razu ten hiszpański zgiełk na samą myśl 😄 naprawdę czuję w kościach, że dzisiaj to będzie taki mecz, co to się zapada w pamięć — a jutro podnosimy pepe znowu w górę jak te szampana po finale z kimś nieznajomym, co miał szczęście trafić akurat na naszą formę przecież pamiętam, jak jeszcze wczoraj gadaliśmy o tej dwójce, że niby coś im nie idzie, a dzisiaj patrzeć, same nogi grają i serce bije mocniej niż zwykle no ale zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
ej ależ ze mnie szczęściarz, akurat dziś obudziłem się rano i myślałem że to niedziela bez tenisówki 😂🤣 no nie no, hiszpańska dwójka wpadła jak burza i teraz mamy gotowy plan: ogarnąć kanapkę, butelkę piwa i krzyknąć do ekranu „Szympanie, dajcie ciała!” xD a co? przy stole się nie gra? hahaha 🍿🔥 dzisiaj ten mecz jest dla nas świętem, jutro wino w garści, a trofeum na półce — klasa, chłopaki! walczmy sercami i żołądkami!!! 💪😋Memy to też analiza.
-
ej no a jeszcze dzisiaj kto pierwszy się bierze do hiszpańskiej chwały?? 😂 xD LechKrakow z tymi swoimi kościami co czują wczorajszy dzień… a wczoraj to niby mieliśmy problemy?! pff hiszpańska dwójka niech im pokaże, że serce bije w piersiach jak należy!! a ja już stoję z kubkiem kawy i butelką wody — bo na piwie to jeszcze czekam na ten mecz, a nie na snucie marzeń! 💪🔴 no ale serio, dzisiaj to będzie jazda z nami, chłopaki!!! 🔥🍿Na trybunach od dzieciaka.
-
ej no ale na sto procent!! 😱 hiszpańska furia dzisiaj to nie żarty — a ja już nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz kibicowałam takim meczom na żywo w telewizorze… jeszcze z tymi chłopakami z kanapy, co się drze jakby sami grali! 😂 ale wiesz co, LechKrakow, masz rację z tymi kośćmi, które czują ten dzień — ja wczoraj przez całą noc myślałam o tym, że ta dwójka w końcu ma ten swój moment i szkoda by było, gdyby nie dołożyli jeszcze jednego piętra do tej historii… no ale dzisiaj nie myślimy, tylko walczymy!!! 💪🔥 co macie do picia na dzisiejszy mecz? ja już postawiłam kubek herbaty cytrynowej i butelkę wody — bo na piwo to niech sobie trofeum jednak nie zmusza mnie do wstawania z kanapy wcześniej niż to konieczne! 😂Głupie pytania to moja specjalność.
-
ej ale niech mnie ktoś podrapie po plecach, bo właśnie do mnie dotarło — dzisiejsza ta dwójka hiszpańska to nic innego jak mały powrót do tych czasów, gdy ludzie jeszcze nie wiedzieli, że tenis można oglądać z duszą w gardle, a nie przez telefon jakby to był tiktok jakiś 😂 pamiętam, jak na turnieju w Barcelonie 2019 trzech facetów z kibicówsię wystawili z ogromnymi flagami i śpiewali „olé” przy każdym forhendzie tej pary, a oni wtedy jeszcze byli ci młodzi, nieznani, i wygrali mecz z takim luzem, jakby to była niedzielna partia w parku xD no a teraz? teraz sami nieźle się odgrywają i my też powinniśmy tak samo — z tą hiszpańską werwą, co ją nosimy w genach jak resztki piwa z wczorajszej imprezy 🍻💪 ale mówię wam, dzisiaj ten pierwszy mecz to będzie taka żywa lekcja, że jutro trofeum w ręce pójdzie samo, bo serce już dzisiaj będzie bić w tempie dwustu uderzeń na minutę — a co, nie? LechKrakow z tymi swoimi kośćmi, które czują wczorajszy dzień, niech mi tu nie opowiada, że on tego nie czuje w palcach!Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
ej ależ LechKrakow ma fajny pazur z tymi kośćmi co dzisiaj czują!!! 😂🔥 w sumie to ja też dzisiaj wstałam jakby ktoś mnie elektrowstrząsem porządnym uderzył — nie mogłam złapać nawet kubka herbaty, bo myślałam tylko „no dobra, dzisiaj oni albo nas poderwą, albo ja poderwę kanapę z krzesłem!” 😱 ale serio, ten pierwszy mecz to dla mnie taki powrót do tamtych lat, gdy oglądałam ich już jako nastolatka i czułam, że ta hiszpańska furia to coś więcej niż tenis… to po prostu jakiś magiczny mecz na boisku i w naszych sercach, no nie? 💪🔴 i akurat dzisiaj obudziłam się z myślą „może wreszcie coś fajnego się wydarzy” — a tu proszę, los postawił dzisiaj hiszpańską dwójkę na pierwszym meczu, czyli dla nas jest to jak otwarte drzwi do święta!!! 🎉🍿 no ale pamiętam jeszcze, jak raz oszalałam z emocji, że zaczęłam krzyczeć do telewizora „Szympanie, chodźcie tu, zagramy razem!” — i teraz tak samo dzisiaj: już butelkę wody ustawiłam, kanapę przytaszczyłam bliżej ekranu i nawet szampana odetkałam… na wszelki wypadek! 😂 xD
-
ej, chłopaki, a nie mówiłem że dzisiaj to będzie taki mecz co to się zacznie od pamiętnego „olé” i skończy na tym, że jutro w garnku będziemy mieli pepe zamiast zupy? 😄 pamiętam te czasy, gdy na trybunach ludzie nie mieli w rękach telefonów, tylko kartki i flagi, i śpiewali jakby jutro mieli jutrzejsze dzisiaj już nieobecne — a tu proszę, hiszpańska dwójka dzisiaj to jak powrót do tej magii, co to się nie powtarza, no chyba że akurat trafi się dobry dzień i dobry nastrój u kibiców, co to nie boją się krzyczeć do ekranu „szybciej, chłopaki, bo ja już nie mogę!” xD i niech mnie ktoś ukarze za to, że dzisiaj po raz pierwszy od miesięcy nie oglądam meczu na kanapie, tylko na stadionie — ale cóż, jak mówił mój stary: „kiedy serce bije za dwójką, to nogi same niosą”, no a dzisiaj te nogi zaniosły mnie pod trybunę, bo wiedziałem że dzisiaj ten mecz musi być wyjątkowy, żeby jutro trofeum nie było zwykłą atrapą — a zresztą, jak mawiał mój dziadek: „im goręcej, tym lepiej, bo chłód nigdy nie wygrywał żadnego finału” więc niech żyje hiszpańska werwa, niech żyje ta dwójka, i niech jutro szampan tryska tak samo jak dzisiejsze emocje w naszych sercach — a co, kto jeszcze oprócz mnie ma otwartą butelkę czegoś mocniejszego na dzisiejszy mecz? bo ja już postawiłem na stole piwko, kanapkę z salami i kubek herbaty, żeby nie przesadzić z płynami przed tym widowiskiem… ale w razie czego jestem gotów dolewkę zrobić! 🍻🔥