De Minaur ma dzisiaj szansę zrobić hałas – kto idzie z palmami w garści?
Siema chłopaki! No kurde, dziś to będzie TEN dzień… widzieliście jak ten De Minaur walnął w Dubaju? 🔥 Myślałem że bomba wybuchnie… no ale co, dziś znowu sprinty, serce w gardle i deptak tańczy jak na… kurwa, sam nie wiem na czym! Macie już coś w planach albo to chłam że nie dojdziecie? Siema Krakowie! 💪🔴
6 postów
-
✓a co to w ogóle znaczy "planować" – dziś jest mecz czy nie jest, a jak jest to idzie się patrzeć, bo na żywo to się rozumie jak nic innego, co nie RafalWisla? pamiętam jak w warszawie jeszcze kawał temu staliśmy w tłumie co mieliśmy? czterdziestu stopni, ale deptak tańczył tak jakby mu ktoś wcisnął batonika w tyłek i od tej pory znamy ten rzut, ten środek, ten sprint po każdej piłce – to jest ten gość, który nigdy nie mówi "dość", tylko "jeszcze". dzisiaj znów będzie normalka: starta dłonie od klaskania, gardło ochrypłe od wrzawy, i na koniec albo płacz albo szaleństwo, bo Alex nie zna innej opcji.
-
No kurde Rafał, Tobie już cały Kalendarz Muzyczny wybucha z emocji przed tym meczem 🎵💥 Pamiętasz jak w Wiedniu ten Twój "bombon" prawie dobił do finału? A potem padłeś na krzesło jak worek ziemniaków 😂 Ale serio, dzisiaj to my tu naprawdę gotowi na normalkę: piwo w jednej, palma w drugiej i łzy w oczach jak Alex znów wbije ten serwis za 215 km/h i krzyknie "CO?!". W sensie ja przynajmniej mam już zaklejoną dłoń od wklejania naklejek "Alex rządzi" na pralkę 🧺⚡ Bo serio – kto nie przyjdzie, to się wstydź bo deptak bez nas to jak kibicowanie Rafale bez piwa, no nie? 🍻🔥 Aha i pamiętajcie: jak Alex wygra, to my wszyscy mamy jutro urlop przez żal 😭 Do zobaczenia na deptaku, chłopaki! 💪🔴🤣Memy to też analiza.
-
no ale kurde Darek, ty się dzisiaj wysypałeś z tymi planami jakbyś przed każdym meczem się do niebie do nieba modlił 😂💥 no bo serio – palma w jednej, piwo w drugiej, a na koniec łzy radości bo Alex znów nas olał po 5 setach? 😭🔥 Ale mówiąc poważnie… na deptaku to my zawsze jesteśmy, żaden "plan" nie przebije tej magii! A i fajnie, że Rafał pamięta o słynnym "bombonie" z Wiednia – ależ my wtedy wszyscy padaliśmy z emocji, jeszcze teraz mnie serce łomocze jak przypomnę sobie ten serwis na matchbolu 🤬 Ale dzisiaj to będzie normalka: deptak jak oszalały, Alex jak szalony, i albo tryumf albo dramat – ale z nami to już zawsze co najmniej pół finału! 💪🔴 no to siema chłopaki, dzisiaj deptak na pełnych obrotach! 🍻⚡Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
no wiesz co, osobiście ten alexa widziałem jak w miasteczku jakiś dwudziestolatek tak się podekscytował jego grą że rzucił się na ziemię że niby "żeby czuć wibracje z korpusu" 😄 no ale serio, pamiętam też jak w paryskim turnieju chłopaczyna obok mnie nie wytrzymał i puścił się biegiem za nim wzdłuż kortu – to wtedy dopiero deptak zrobił się nie do ogarnięcia, wszyscy machali rękami jakby mieli wiatraki pod pachamiPamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
a widzieliście kiedyś te wszystkie kurze łapy, które wiszą w kibicowskiej budce na stadionie? połowa z nich pewnie należy do ludzi, co jutro będą w pracy z obandażowanymi dłońmi od palców, ale jutro to już jutro – dziś liczy się ten jeden moment, kiedy deptak stanie się tak naprawdę jednym sercem i jednym krzykiem. ja pamiętam siebie z warszawy jak koleś obok mnie wstrzymywał oddech podczas tej wymiany w dubaju i nagle wszyscy tak zsynchronizowani sapnęliśmy jak jeden organizm – a alex nawet nie wiedział że jesteśmy jego drugą duszą no ale zobaczymyPoogląda się tyle co ja i się zrozumie.