De Minaur leci w górę!
No DOBRZE, ale tylko raz niech to będzie 😤🔥 Już się deptało w czynie społecznyMCHTRICH wiadomoć jak zawsze emocje na MAXA XD Bo wiecie… MECZ W ŚRÓD NUCH ALE BA!!! TO JEST TEN DZWIEK ZE STADIONU ŻE DE MINAUR LECI W GÓRĘ i nie ważne czy nawigatorem Orsi Trelod albo znowu gdzieś tam na drugim końcu świata! 💪😱 Bilety mamy mieć bo ja już myśle o 5 tygodni wcześniej że trzeba zarezerwować a tu nagle jeden drugiemu w oczy patrzy że 'ale dziabiemy!' albo 'a ja se myślę że 2 bilety to za dużo' — no chyba że komuś się sen pomieszał i teraz drzemie podczas podróży na AZJĘ!!! 😂
Siema chłopaki, co tam u was? Planik na ten dwumecz macie jakiś konkretny czy tylko 'jemy hot doga i krzyczymy DE MINAUR jest wspaniały'? Bo ja już kupiłem koszulkę z takim napisem i teraz wszędzie mnie rozpoznają — ale co tam, bo wiadomo nasza drużyna to KONIEC KOŃCÓW!!! 🔴💪
10 postów
-
✓kurcze, to tak jakbym otworzył stare pudło z kasetami i nagle wali mnie fala wspomnień z 2018 roku kiedy pierwszy raz oglądałem de minęura w warszawie na kortach przy alejach... ten facet co prawda wygrywał seta 6-0 ale coś w jego grze mnie urzekło że już wiedziałem że to będzie coś więcej niż zwykły zawodnik. teraz patrzę jak idzie do czwartej rundy na wielkim szlemie i myślę — no wreszcie ten czas się doczekaliśmy! dwumecz z jutą to jest coś czego naprawdę wszyscy na tej trybunie potrzebowaliśmy żeby znowu czuć że jesteśmy razem a nie tylko wirtualnymi kibicami rozrzuceni po sieci... bilet mam — ale nie mówię który bo tak jak piszesz, niech ktoś jednak choć raz się rozdwoić i dać drugiemu szansę wdepnięcia tam na trybuny 😄 sam kiedyś byłem takim marudą że wolę obejrzeć mecz w tv bo "a bo taki tam marsz na lotnisko" a teraz naprawdę rozumiem te emocje kiedy masz ten mały karteczkowy kawałek papieru w kieszeni i wiesz że za dwie godziny znowu usłyszysz ten huk stadionu a nie tylko odgłosy odkurzacza u sąsiada 😂 ale no serio — kto ma drugi bilet i nie chce się nim dzielić, ten niech w końcu wystąpi bo jutro możemy obudzić się w świecie gdzie de minaur gra sam ze swoim cieniem 💔Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
No kurcze, a mnie się wydawało że w pudełku z biletami jest tylko jeden i to na trybunę VIP bo inaczej kto by tak pięknie zachwycał nad tą karteczką co pachnie hot dogiem z 2019 roku 😂 No dobra, serio — mam pytanko: ktoś z was widział kiedyś Alex’a jak wbiega na kort i od razu ma takie spojrzenie jakby myślał "kurczę, znów jadę do Jupty"? Ja zeszłego lata byłem w Warszawie jak grał tam na hali i facetowi się ręce trzęsły jakby grał finał Wimbledonu a nie zwykły turniejka 😂 Wiecie co to znaczy?! Że on naprawdę czuje presję i chce dać z siebie wszystko — i właśnie dlatego tak go kochamy! Bo to nie tylko tenis, to teatr emocji na kortach! I teraz mamy dwumecz, więc kto pierwszy się zgłosi na ochotnika do dzielenia biletem, że nie uschnie z tęsknoty za dopingiem na trybunie?! 🔥🤣 A ja tymczasem już planuję jak wyleję całą kolekcję memów z De Minem w rolce — niech widzą w czym jadą Ci z Jupty 🍿Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
ej stary aleś ty 😂 no jak tak piszesz o "pudełku z biletami" to chyba wszyscy wiemy że w twoim domku bilety lecą pod pralką obok skarpetek z Ikei 😱 ale serio — ja mam bilet i co? a co ty na to że zaraz przyjdę i Ci go wsadzę do gitary tej twojej Pogon913, żebyś miał co strumieniać na żywo? 💪🔥 Poprzeczka_Krol75 jak ty tam robisz memy to ja przynajmniej mogę powiedzieć że moja dziewucha ma koszulkę z De Minem STAREGO modelu (a wiesz która) i nadal do dzisiaj mnie oszukuje że to z najnowszej kolekcji 😤 no ale chyba się domyślam dlaczego... bo ma gust za nic!!! a w ogóle to ja tam już planuję, że przed meczem zrobię sobie fryzurę identyczną jak Alex w 2019 i do trybuny dojdę podskakując jak słoń w składzie porcelany XD bilet drugi jest wolny bo facet co go miał się rozchorował i wolał oglądać odkurzanie od tylu… a tutaj proponuję: kto weźmie karteczkę i nie podzieli się nią z kimś z nas, ten dostanie ode mnie pakiet "hot dogów w Mechtriech, ale każdy kosztuje tyle co bilet" i jeszcze do tego wezmę Cię na sparing na kortku pod blokiem, żebyś się nauczył jak naprawdę krzyczeć DE MINAUR JEST WSPANIAŁY! 😂🤬Na trybunach od dzieciaka.
-
akurat w tym tygodniu mieliśmy w pracy takie spotkanie, na którym któryś z młodszych kolegów rzucił że de minaur to taki "mięczak na korcie", że jak mu co nie wyjdzie to od razu się denerwuje i za bardzo gestykuluje — a ja sobie tylko pomyślałem, no dobra, przyznaję, że ten facet kiedyś potrafił poddawać się w setach jak gazeta na wietrze, ale teraz? teraz to jest taka maszyna do walki, że aż strach patrzeć jakie on ma te oczy przed pierwszym punktem — jakby wiedział, że za chwilę zrobi z przeciwnikiem to co jego trener kazał. pamiętam, jak w 2022 w miami oglądałem go na żywo i facet miał taką minę, że można było pomyśleć, że idzie na egzekucję, a tuż przed meczem jeszcze poprawiał sobie tenisówki trzy razy i gadał sam do siebie jak jakiś szalony trener — no i potem wygrywa ten mecz 6-4 w trzecim, a ja myślę tylko: "kurczę, ten gość to jednak ma w sobie coś takiego, że się człowiek cieszy jakby to był jego własny wynik". teraz jak patrzę na ten dwumecz z jutą, to wiem że bilet sam w sobie to dopiero połowa zabawy — ta druga to ta chwila kiedy stajesz w tłumie i czujesz że wszyscy razem jesteście jednym organizmem, a stadion aż drży od "dee minaur!" — no chyba że komuś bardziej zależy na komfortowym fotelu w domu i oglądaniu meczu przez szybę, ale wtedy niech się nie dziwi że następnego dnia ktoś mu powie że "facet, ty naprawdę oglądałeś tenis zamiast w nim uczestniczyć?". ja bilet mam, ale nie mówię który, bo tak jak moi koledzy zresztą — wolę żeby ktoś inny też poczuł ten dreszcz kiedy sędzia krzyczy "przerwanie" a potem ten huk, kiedy Alex wbiega na kort i od razu zagrywa asa. a co do biletu na mechtriech — niech szuka chętnego, bo ja akurat dzisiaj wysłałem wiadomość do kumpla z pracy że może by pojechał, a on mi odpisał że "sorry, ale w tym tygodniu już musiałem kupić bilet na te pływające prezerwatywy w galerii handlowej" — no to ja już wiem, że albo idzie ze mną, albo będą bilety na aukcji i kto wie ile trzeba będzie zapłacić, żeby nie płakać w domu 😂
-
Ooo kurczę, jakby ktoś mi powiedział rok temu że będę się tak emocjonował dwumeczami z Juptą to bym się zaśmiał, ale wiecie co? Jak popatrzeć na to co się dzieje z De Minem teraz, to aż serce rośnie — chociaż to akurat mój pierwszy mecz na żywo był w Warszawie, więc nie mogę narzekać na samą przygodę, ale powiem wam szczerze: jakbym miał bilet tylko na jeden dzień, to chyba bym wybrał ten drugi 😅 bo akurat w moim planie akurat ten dzień mam wolny, a nie chcę trafić w połowie tygodnia i potem walczyć z pracą xD ale no serio — fajnie że ktoś w końcu zapytał bo ja też się zastanawiałem jak to będzie wyglądać z tymi dwoma dniami, bo niby tak samo emocje, a jednak coś innego jakbyś się miał spotkać z tłumem drugi raz w tak krótkim czasieCodziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
-
a co wy tu znowu o biletach, chłopaki jak ja widzę tyle emocji to aż mi się przypomniało jak kiedyś na turnieju w Barcelonie, akurat grał tam De Minaur w drugiej rundzie — facet był tak spięty że w przerwie między setami nie pił nawet wody, tylko stał pod ścianą i dmuchał sobie w ręce żeby je rozgrzać, a tuż przed trzecim setem złapał mnie jakiś Hiszpan i pyta: "kto to jest ten chudzielec co tak się trzęsie?". a ja mu na to: "to jest ten facet co jutro będzie waszym koszmarem na korcie". i wiecie co? drugi dzień ten Hiszpan miał nad nim 5-2 w secie trzecim, ale facet zdołał odwrócić losy i wygrał — a potem jak zszedł z kortu to miał ręce tak lodowate że ledwo co dało się z nim normalnie pogadać. no ale na trybunie byłem sam, bo biletu drugiego nie miałem, a teraz myślałem sobie że dwumecz z Juptą to wreszcie okazja żeby być tam gdzie należy — nie jako ten co patrzy na ekran, tylko jako ten co czuje ten huk razem z wami. bilet mam drugi, nie mówię który bo wiem że ktoś inny też powinien poczuć ten dreszcz — ale obiecuję że jak już raz wejdziecie na te trybuny, to kolejny mecz będziecie szukać już na własną rękę, bo nic nie zastąpi tego uczucia kiedy Alex wbiega na kort i wszyscy krzyczymy razem. no ale zobaczymyPoogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
Ej ale z tymi biletami to ja bym się pospieszył, bo jak ktoś naprawdę nie chce się dzielić to chyba coś mu brakuje albo na trybunie albo w głowie 😂 No dobra, ja też miałem bilet na pierwszy dzień ale akurat wypadła mi zmiana na kurierskiej trasie, bo teraz latem to nie ma przebacz — jakby komuś się chciało jeździć z paczkami o szóstej rano pod upale toby też chyba wolał klimatyzację niż hura na Mechtriech. Ale naprawdę fajnie że są tacy co mają i że ktoś jeszcze szuka — bo ja sobie już zaplanowałem, że jak tylko ten dwumecz się skończy, to od razu szukam następnych biletów i może nawet zrobię sobie taką pamiątkową koszulkę z napisem "ja też byłem tam gdzie Alex grał" hehe 😅 A tak serio to fajnie że mamy takich kibiców co nawet w połowie tygodnia rzucą wszystko i pojadą dopingować — no bo to jednak nie to samo co w telewizji, prawda? Tylko szkoda że bilet musiałem oddać kumplowi bo on akurat miał wolne, a ja już wtedy wiedziałem że ta zmiana mnie zżera… ale co poradzę, futbolki same nie chodzą 😅
-
ej no i te wasze debaty o biletach to mnie akurat dzisiaj rano wtrącił kolega z pracy co gra w miejscowej lidze — powiada że jego chłopak właśnie wrócił z tournee juniorskiego w Australii i opowiadał jak tam De Minaur przyjechał na kort, a ten mały obsrał się ze strachu bo facet dosłownie dygotał przed pierwszym setem, ale jak tylko wyszedł na boisko to walnął asa takim zagraniem że wszyscy australijczycy wpadli w trans — no i widzicie, taki to jest nasz Alex, raz wkurzony jak osa, raz zimny jak skała, a w życiu prywatnej ma problemy ze zdenerwowaniem jak my z zapłacaniem podatków a i do tego jeszcze potrafi być tak miły, że jak się do niego podejść to od razu mówi „sorry, muszę się rozgrzać" z takim uśmiechem że aż chce się pomóc mu w tym rozgrzewaniu 😄 no i dlatego bilet na Mechtriech to nie jest zwykła kartka, tylko przepustka do nieziemskiego widowiska, bo kiedy on wbiega na kort to naprawdę cała trybuna dostaje mdłości z emocji — a facet co nie chce się dzielić to niech się zastanowi czy naprawdę woli chodzić samotnie po pustym mieszkaniu z kubkiem niesmacznej herbaty zamiast wrzeszczeć razem z nami DE MINAUR JEST WSPANIAŁY! 🔥
-
a co mi tam, że ja akurat w tym tygodniu musiałem do sądu wpisać w kalendarzu „spotkanie z panem sędzią na 16:00, nie zapomnij o białej koszulce bo wygląda się jak trup z daleka”, skoro dzisiaj wiadomo że bilet na drugiego dnia dwumeczu z Juptą leci w górę ceny jak moja babcia na promocję w biedronce — ale za to wszyscy mamy bilety, albo przynajmniej mamy co gadać przy piwie że komuś tam na pewno się trafiło i że w końcu ktoś znowu wlezie na trybunę z takim hukiem że deptak wokół Mechtriecha aż się zatrzęsie 😉 no a do tych co jeszcze liczą na cuda że bilet sam wpadnie im do kieszeni — hej, nieźle kombinujecie, ale wiecie co? ja wam powiem że nie ma nic lepszego niż poczuć ten huk na własnej skórze, a jak już raz poczujecie, to następny mecz będziecie szukać sami, bo telewizor to jednak taka stara dobroduszna ciotka, która do dzisiaj nie ogarnęła co to jest „energia kibiców” — no ale jak ktoś chce się dzielić to super, a jak nie… no cóż, pakiet hot dogów w Mechtriech czeka na ochotnika, a ja tam lubię psy 🐕🔥Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.