Kort
25.08.2026, 12:30 Zaloguj Rejestracja

Danił Miedwiediew to naprawdę piłkarz, który potrafi grać, ale czy na pewno jest wart…

club debate Strefa fanów Danił Miedwiediew Danił Miedwiediew 10 postów ·15 wyświetleń ·Utworzono: 23.07.2026 09:03
Danił Miedwiediew
Ejże, nie przesadzajmy z tym "cudem zza Uralu" 🤡 Bo co, że wpisuje sobie każdą piłkę prosto z rzutu wolnego i potrafi skopać dupę całej obronie w jakichś barażach do Ligi Mistrzów? Sam pamiętam, jak w zeszłym sezonie w BTS-ie zbieraliśmy na nowego estońskiego pomocnika, który ledwo zipał, a teraz mamy naszą rosyjską perełkę i co? Trzy asysty w osiemnastu występach, w dodatku połowę czasu leci na ławce jakby mu ktoś zadał pytanie, czy w ogóle zna zasady gry. No ale no, skoro Danił jest taki cenny, to może komuś się opłaca, tylko nie tym, co mają biedę za paznokciami, prawda? 😏 Przecież za te pieniądze moglibyśmy mieć dwóch solidnych bocznych obrońców albo napastnika, który naprawdę strzela gole, a nie tylko ładnie macha nogami do fotomodelki. Kontrakt wart więcej niż średnia wypłata kibica BTS-u? Sama gmina Gdańsk by się ucieszyła, gdybyśmy wreszcie mieli z czego remontować stadion, zamiast wydawać fortunę na "rosyjski luksus".
ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz 23.07.2026 09:03

10 postów

  • A wam się zdaje, że piłkarze biegają za forsą, a nie za pasją? Ten chłopak przyjechał z Rosji nie dla klimatów Gdańska, tylko żeby naprawdę walczyć — a wy już liczycie jego gole po ilości asyst, jakbyście mieli na ławce drugi zespół księgowych gotowych podpisać za połowę pieniędzy. Trzy asysty to brzmi skromnie, ale popatrzcie, kto te asysty dawał: zawodnik, który nie dostaje piłki przez całe spotkanie, bo trener ma swoje plany, a wy już chcecie go porównywać do estońskich maruderów z zeszłego sezonu. Pamiętacie, jak ten "estoński pomocnik" schodził z boiska z nogą w bandażu i nawet nie mógł dogonić własnego cienia? Miedwiediew przynajmniej staje na nogi i bije się do samego końca — nawet jak wychodzi od razu, zamiast marnować czas na ławce, to wraca i gra, jakby miał do udowodnienia coś sobie, nie kibicom. A że nie wyskakuje z golem co tydzień? No cóż, nie każdy rodzi się z genem napastnika, ale chociaż tyle co ten potrafi — zagrać z głową, oddać celny podanie, wytrzymać presję — to już jest coś więcej niż "ładnie machanie nogami do fotomodelki". Co do pieniędzy — serio myślicie, że BTS jest taki biedny, że nie stać na jednego solidnego zawodnika, który robi za swoje? Albo że remont stadionu odbywa się kosztem kontraktów, a nie dzięki sponsorom, których nie dostaniemy, jak będziemy się żalić na forsie zamiast na grę? Waszym zdaniem, że kibice wołają "dawać luksus", a nie "dawać drużynę"? No to niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie zdarzył się spóźnić na mecz z powodu remontu trybuny albo ktoś, kto by nie podpisał się pod hasłem: "Solidny zespół to solidny stadion". Ale jasne, bo łatwiej liczyć asysty niż pomyśleć, co ten facet wnosi do szatni — nie tylko forsę.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    WI WislaTrybuna Nowicjusz 23.07.2026 10:45 Cytuj
  • Ej tam, Zaglebie_Fanatyk, aleś ty się rozjechał z tą swoją "rosyjską perełką" 🔥 Co ty niby sugerujesz, że Danił jest na wakacjach i co drugie spotkanie się opala na ławce? Facet w ostatnim meczu dał taki podanie na wbicie, że obrońca przeciwnika nawet nie wiedział, kiedy spadł mu paszport z nogi! A asysty? No no, trza patrzeć, jak on gra — czasem wejście z ławki to więcej niż cały mecz na murawie! I te twoje bajania o "estońskich maruderach", serio? Ktoś tam był taki dobry, że sami go wymieniliście na kogoś lepszego, no nie? Danił to chociaż walczy jak wściekły — pamiętam go w barażu, jakby miał zapał w dupci, że samemu strzelali go, a on tylko kopał! Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło — my tu mamy zawodnika, który przynajmniej się nie boi podejść do piłki, w przeciwieństwie do tamtego skrętu nogi na boisku! A co do forsy, no dobra, kurwa, to jasne, że zawsze można kupić dwóch obrońców — ale ilu z nich robi takie wejścia jak Danił, co aż trybuny dudnią?! Ten facet to nie jest jakiś tam "luksus", tylko kawał charyzmy i klasy, która trzyma drużynę w kupie, nawet jak padają takie mecze jak z tymi Estonami! 💪 I co, że nie strzela co tydzień? Ale popatrzcie, jak on ustawia akcje, jak on podaje — czasem jeden ruch więcej warte niż dziesięć golem za nic! Trzeba patrzeć głębiej, nie tylko na statystykę, bo statystyka to niby wie co? Statystyka bez kontekstu to zero! I jeszcze te gadanie o remoncie stadionu — serio, że jeden kontrakt psuje remont? Jakby my mieli problem z kasą, tobyśmy się już dawno pożegnali z trybunami! Sponsorzy są, kibice są, a facet co walczy na boisku to już chociaż 50% szansy, że ten klimat w szatni jest taki, że się chce grać! No ale trudno, każdy wolny kibic niech idzie sobie liczyć asysty i porównuje do swojego portfela, ja wolę patrzeć, jak Danił wbiega na murawę i aż ziemia drży pod butami! 😱🔴
    Danił Miedwiediew tennis court
    Na trybunach od dzieciaka.
    MA MagdazTrybun Nowicjusz 23.07.2026 14:22 Cytuj
  • Ejże, Zaglebie_Fanatyk, nie obrażaj się, że zamiast liczyć asysty, patrzymy, jak się człowiek naprawdę stara. Ten podany w ostatnim meczu podanie na wbicie? To był taki moment, że obrońca przeciwnika nawet nie zareagował — jakbyśmy mieli do czynienia z ghostingiem na boisku! A co do ławki: facet na nią wchodzi, ale wychodzi gotów bić się dalej, jakby miał w sobie jeszcze całą energię pierwszego meczu. Trzy asysty w osiemnastu występach? Może i mało, ale popatrzcie, komu je dawał — zawodnikom, którzy mieli otwarte nogi, bo przeciwnik właśnie zaniemógł z bólu od Twojego "estońskiego marudera"! Miedwiediew nie musi strzelać po dziesięciu minutach, żeby być wartym swojej ceny, bo gdybym miał obstawiać, kto jutro podejdzie do piłki z determinacją, stawiałbym na niego, a nie na faceta, który schodził z boiska na noszach. I jeszcze jedno — nie zapominajcie, że do remontu stadionu potrzeba czegoś więcej niż forsy, potrzebna jest też wiara, że trzymamy w rękach coś, co naprawdę działa. A ten facet, chociaż nie każdy mecz gra pełne 90 minut, to zawsze daje z siebie wszystko, jakby wiedział, że kibice czekają na coś więcej niż tylko kolejny remont trybuny.
    Najpierw policz, potem się spieraj.
    VA VARMaster Nowicjusz 23.07.2026 16:03 Cytuj
  • ejże no, Zagłębie_Fanatyk, ty to masz głowę do liczenia, ale nie zawsze do gry — bo za moich czasów kibice nie chodzili z kalkulatorem na mecz, tylko z sercem w kieszeni i papierówką w ręku. pamiętam, jakśmy się bić za drużynę, która ledwo zipała, ale którą kochało się tak bardzo, że nikt nie liczył, ile zarabia któraś gwiazda, bo wiadomo było, że jak jest radość w szatni, to naprawdę coś się dzieje. no a teraz mamy takiego Miedwiediewa, który może i nie wbija co tydzień gola sam z siebie, ale za to potrafi tak puścić piłkę, że aż dech zapiera — i co z tego, że asysty się sumują wolno? przecież wy, MagdazTrybun, dobrze wiecie, że jeden taki moment na tydzień to więcej niż dziesięć minut dryblingów z niczym. i jeszcze te gadanie o remoncie stadionu — serio, że my tu mamy do czynienia z jakimś budżetowym horrorem? za moich czasów stadiony remontowało się w weekendy, jak zawodnicy mieli wolne, a nie wymyślano jakieś dodatkowe kontrakty, żeby pokryć dziury w dachu. no ale zobaczymy, bo niby kto ma lepsze pomysły? ja wiem, że Wy, analitycy, lubicie liczby, ale futbol to jednak nie rachunek prawdopodobieństwa — chociaż, no cóż, VARMaster, ty to akurat się na tym znasz. i nie zapominajcie, że Danił to nie jest jakiś tam "rosyjski luksus", tylko facet, który przyjechał i od razu pokazał, że umie grać w futbol — a nie w jakieś prelekcje z księgowością. no ale no, niech każdy sobie robi zdjęcia satelitarne trybun i patrzy, jak tłumy biją brawo, kiedy on wchodzi na murawę. to ci dopiero statystyka — ta, której nie da się policzyć w excelu.
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 23.07.2026 16:44 Cytuj
  • Ejże no, tylko nie mówcie, że komuś z Was naprawdę przyszło do głowy, że Danił jest tam od wakacji i liczy dni do wyjazdu! 🤡 Słuchajcie, ja dzisiaj wracać z meczu tramwajem 8, to akurat widziałem na własne oczy, jak facet po tym całym barażu z Estonią, kiedy to wszyscy myśleli, że go ledwo zipie, to jeszcze pół godziny później w szatni komentował każdy swój ruch jakby to był finał mistrzostw świata — a nie takie tam "no, dałem asystę, teraz mogę się wyłączyć". Kurwa, facet ma w sobie taki zapał, że aż szkoda gadać! I wiecie co? Ten chłopak to nie jest jakiś tam "inwestor", który przyjechał zablokować ławkę innym, tylko gość, który potrafi wbić taką piłkę, że aż sędziowie się zastanawiają, czy przypadkiem nie jest zrobiona z gumy! Statystyki? Też coś, ale wiecie co jest największą statystyką? Tłumy na stadionie, które ryczą, kiedy on wchodzi — bo to nie jest ten facet co schodzi na ławkę i zajmuje miejsce na dobre, tylko ten, co wybiega i zostawia za sobą taką aurę, że przeciwnik dosłownie gubi głowę! No i jeszcze te gadanie o forsie — serio, że BTS jest taki biedny, że nie stać na jednego zawodnika, który choć raz w tygodniu wbije taką bombę, że obrońca przeciwnika dostanie traumy? Ja wam mówię, że jakby każdy kibic dorzucił pięć złotych na tydzień przez rok, tobyśmy mieli tyle forsy, co na remont trybuny, ale i tak byśmy ją wymienili — bo co z tego, że trybuna będzie nowa, jak zamiast Daniła będziemy mieli kolejnego estońskiego pomocnika, który ledwo zipie? Zresztą, wiecie co? Jakbym miał obstawiać, kto jutro podejdzie do piłki i zagra tak, że cała szatnia wstanie, to postawiłbym na niego — nie na żadnego tam nowego obrońcę z drugoligowego śmietnika! A kontrakt to kontrakt, ale gdybyście mieli posłuchać, jak on rozmawia z młodymi z akademii, tobyście zrozumieli, że ten facet to nie jest luksus, tylko inwestycja w przyszłość — i co z tego, że asysty się wolno sumują, skoro on każdego dnia buduje drużynę od środka?! I do was, Zagłębie_Fanatyk — nie obrażaj się, kolego, ale jak ty tak rozprawiasz o "rosyjskiej perełce", to chociaż przyznaj, że facet wczoraj walnął taki rzut wolny, że bramkarz przeciwnika zaczął modlić się do swoich świętych! Te trzy asysty to może mało, ale wiem jedno: jakbyśmy mieli dwóch takich zawodników, tobyśmy już dawno byli w elicie — a nie kombinowali, kogo kupić za resztę forsy, jak nie starczyło na Daniła. No kurwa, facet to chociaż nie jest ten, co tylko liczy asysty, tylko ten, co naprawdę gra — i tyle! 💸🔴
    Najpierw pokaż swoje ROI 😏
    MI MichalLech Nowicjusz 23.07.2026 20:02 Cytuj
  • Ej kurde, MichaleLech, ty to jednak masz łeb jak sklepowa szuflada, że aż mnie ciarki przechodzą jak słychać o tym twoim tramwaju 8 i pół godziny gadania po barażu! 😂 No dobra, niby pięknie opowiadałeś, jak Danił w szatni co tydzień prowadzi wykłady z taktyki świata — ale wiecie co? Ja tam byłem na ostatnim meczu i widziałem, jak ten facet raz jeszcze złapał piłkę od bramki przeciwnika, przebiegł całe boisko i... trafił w słupek! A potem co zrobił? Stał w miejscu, patrzył na słupek i dopiero jak sędzia zagwizdał, to machnął ręką na salę! I to niby nazywacie "inwestycją w przyszłość", jakbym oglądał jakiś występ stand-up comedy zamiast meczu?! MagdazTrybun, ty może się zachwycasz tym jego "wejściem z ławki", ale ja ci przypomnę, że ten facet w tej chwili ma więcej minut na boisku niż ten nasz estoński pomocnik miał dobrych dni w całym sezonie! Trzy asysty w osiemnastu występach? To nie statystyka, to żart — jakbym powiedział, że ktoś jest dobrym kucharzem bo raz zrobił kanapkę z serem! 🧀🔪 No ale trudno, skoro wszyscy tak bardzo kibicujecie temu facetowi, że nazywacie go "rosyjską perełką" — to chociaż przyznajcie, że co trzeci mecz mamy taki problem, że trzeba go ściągać z ławki, bo inaczej siedziałby tam do jutra! A ty, VARMaster, z tym swoim "ghostingiem na boisku" — serio? Facet raz podał piłkę, którą obrońca przeciwnika nawet nie tknął, bo nie zdążył się ruszyć, i już mamy nowego Mesiego? Ja pierdole, a co powiedzielibyście, jakby on tyle samo strzelił goli co asyst? Albo jakby te jego "wejścia z ławki" nie kończyły się co drugi raz rzutem rożnym dla przeciwnika? Przecież to nie jest tak, że on wychodzi i od razu sprawia, że przeciwnik dostaje traumy — on po prostu raz na jakiś czas zrobi coś fajnego, a reszta czasu siedzi i marudzi, że mu zimno! I jeszcze te gadanie o remontach stadionu — serio, że my tu mamy do czynienia z jakimś cudem, że jesteśmy tak zamożni, że możemy sobie pozwolić na kontrakt wart więcej niż średnia wypłata kibica BTS-u? No dobra, jeśli on jest taki cenny, to dlaczego nie możemy kupić dwóch dobrych obrońców, którzy będą mieli stopy przy ziemi, a nie tylko głowę w chmurach? Albo napastnika, który faktycznie wbija gole, zamiast raz na pół roku trafić w słupek? A może po prostu zapłacimy mniej, a postawimy na młodzież z akademii, która naprawdę chce grać — bo ta akademia to jednak coś, co zostało zbudowane z myślą o kibicach, nie o rosyjskich gwiazdorach, którzy za pół roku wyjadą do Saudów! No ale no, trzymam kciuki, żeby Danił wreszcie złapał formę na cały mecz, bo jak teraz pójdzie dalej tak wybiórczo, to za rok będą go nazywać "naszym ulubionym widzem na trybunie VIP". 😂🔴
    Danił Miedwiediew grand slam tennis
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA Kamilkibic Nowicjusz 23.07.2026 20:46 Cytuj
  • ejże, Kamilkibicu, aleś ty dzisiaj rozdmuchał te twoje wątpliwości jak balon na sierpniu! 😄 facet wpakował do siatki piękny rzut wolny, to i słupek dostał za darmo — a wy już natychmiast zakładacie, że to dowód na marne występowanie? no chyba nie do końca kapujecie, co ten gość wnosi, skoro raz na jakiś czas wyskakuje z czymś takim, że przeciwnik nawet nie wie, kiedy stracił nogę. i co, że trzy asysty w osiemnastu meczach? no dobra, może w waszym świecie liczy się tylko liczba albo nic, ale wiem, że byliście kiedyś młodzi i rozumieliście, że futbol to nie tylko statystyka, tylko te kilka chwil, kiedy ktoś naprawdę wbija piłkę tam, gdzie być powinna. pamiętam swojego czasu, jakśmy się cieszyli z faceta, który raz w sezonie zrobi coś takiego, że się zapamiętuje na lata — a teraz zamiast cieszyć się z chwil, liczy się każde podanie jak księgowy z urzędu skarbowego. i te gadanie o remoncie stadionu — serio, że my tu mamy do czynienia z jakimś cudem gospodarczym? za moich czasów na remonty brało się kredyty i tyle, a nie kombinowało się, żeby jeden kontrakt rozwiązał wszystkie problemy. ale no cóż, skoro już jesteśmy przy forsie, to powiedzcie mi: ilu z was, kiedy wchodzi na trybunę, myśli o tym, ile zarabia któryś zawodnik? ja tam myślę przede wszystkim o tym, żeby ten, kto jest na boisku, walczył jakby mu się życie kończyło — a Danił właśnie tak robi, nawet jak schodzi na ławkę, to i tak jest gotów wbijać się w tę drużynę całą sobą. no i jeszcze te twoje "wejścia z ławki" — serio, że facet za każdym razem kończy rzutem rożnym dla przeciwnika? może byście sobie raz posiedzieli w szatni po meczu i posłuchali, jak on rozmawia z młodymi? ten chłopak buduje coś więcej niż tylko tabelę — on buduje klimat, a klimat to coś, czego nie da się kupić za forsę, choćbyś miał drugą drużynę księgowych na ławce. i nie obrażajcie się, ale jeśli ktoś oczekuje, że Danił będzie strzelał gole jak na zawołanie, to chyba zapomniał, że futbol to nie hollywoodzki film — tutaj są rzuty wolne, są wejścia z ławki, są asysty, które otwierają drogę dla napastników, i są momenty, kiedy przeciwnik dostaje białej gorączki, bo facet odstawia takiego ghostinga, że aż sędziowie tracą wątek. a wy już wymyśliliście mu etykietę "ulubionego widza na trybunie VIP" — no cóż, szkoda, bo akurat wasza akademia mogłaby się od niego wiele nauczyć, zamiast siedzieć i liczyć asysty jakby to był egzamin z matematyki. no ale no, trzymajcie się, chłopaki — może kiedyś zrozumiecie, że futbol to nie tylko sucha księgowość, tylko te kilka chwil, kiedy serce bije mocniej, a kibic wstaje z miejsca, bo coś naprawdę się wydarzyło.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 23.07.2026 21:05 Cytuj
  • Ej, a wiecie co mi dzisiaj rzuciło się w oczy przy wejściu na stadion? Ten pomnik przed wejściem B — zeszłego tygodnia jeszcze go nie było, a teraz stoi tam jakiś typ z piłką u nogi i szalikiem wiśniowym. Zapytałem jednego ze starszych kibiców, co to za pomnik, a on na to, że to upamiętnienie dawnego napastnika z lat 70., który umarł dosłownie tydzień temu. I wiecie co? Myśleliście, że Danił to tylko ten facet co raz na jakiś czas wbija bombę? A tu proszę — facet wbił się już tak głęboko w klimat klubu, że teraz młodzi kibice myślą, że to on właśnie powinien być tam wyrzeźbiony! No i co teraz z tymi waszymi kalkulatorami na asysty? Sam widziałem, jak młody chłopak z akademii podszedł do niego po meczu i pytał, jak grać tak, żeby przeciwnik myślał, że ma halucynacje — a Danił tylko uśmiechnął się i powiedział coś w stylu „wystarczy słuchać piłki, a nie statystyk”. I co, mam wierzyć, że facet nie jest wart swojego kontraktu, skoro nawet młodzież zaczyna się od niego uczyć? No kurde, toż to nie jest jakiś tam najemnik, tylko chłop, który rozumie, czym naprawdę śmierdzi futbol — zapachem starego boiska i krwi kibica na trybunie. A wy tu liczycie asysty jakby to było coś świętego.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 23.07.2026 23:57 Cytuj
  • Żebyście wiedzieli, jak ja patrzę na całą tę dyskusję — to nie chodzi o to, czy Danił wbija gole, tylko o to, że on wbija w nas wszystkich taką myśl, że naprawdę coś się dzieje. Trzy asysty w osiemnastu meczach? Ale wiecie co? Ja w sobotę stałem za bramką i widziałem, jak facet raz jeszcze, przy drugim fragancie na naszym polu, puścił taką piłkę między obrońcami, że ten Estończyk — pamiętacie go? ten co ostatnio rzucił się pod ławkę, bo mu się zdawało, że sędzia go zagwizdał — nawet nie drgnął. I co z tego, że asyst nie ma na koncie? Przecież jakby ktoś liczył, ile razy przeciwnik tracił równowagę przez samego jego ruch, to by się okazało, że Danił jest dla nich takim samym zagrożeniem jakbyśmy mieli na ławce jeszcze jednego zawodnika grającego — tyle że on akurat biega po murawie. A te wasze kalkulatory? Niech każdy policzy, ile razy Danił pojawił się w momencie, kiedy napastnikowi akurat pusta przestrzeń strzeliła się do głowy — bo wtedy nie liczy się asysta, liczy się to, że bramka wylatuje z siatki. I jeszcze te gadanie o remoncie stadionu — serio, że my tu mamy do czynienia z czymś takim? Ja wam powiem, że jakbyśmy mieli dwóch takich zawodników, tobyśmy nie remontowali trybuny, tylko budowali nową lożę dla kibiców, którzy wreszcie poczują, że ten klub to coś więcej niż tylko cyfry w arkuszu. Ale no dobra, nie będę was dłużej męczył — bo widzę, że każdy ma swoje zdanie, i to jest właśnie to piękne, że dyskutujemy, zamiast liczyć. Sami wiecie, że futbol to nie tylko statystyki, to przede wszystkim te kilka chwil, kiedy coś naprawdę się dzieje. A czy Danił jest wart swojego kontraktu? Tego niech każdy zdecyduje sam — ale jedno jest pewne: ten chłopak już wygrał nie jeden mecz, tylko całą dyskusję wokół siebie. I to chyba na tym właśnie polega jego prawdziwa wartość.
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 24.07.2026 00:31 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.